Jump to content
adek

Paper World - animacja Wojciecha Ostrycharza

Recommended Posts

Bardzo ładne od strony wizualnej, również ścieżka dźwiękowa jest na wysokim poziomie. Fabularnie chyba nie nadążam, cytat wprowadzający do filmu jest świetny, ale nie jestem pewien co do rozwinięcia idei w filmie. Największym moim zdaniem minusem animacji jest praca kamery, jej bardzo cyfrowe zbliżenia i oddalenia, zastąpiłbym je ostrymi cięciami, na pewno wrażenie pewnej sztuczności obrazu byłoby mniejsze.

 

Gratuluję i powodzenia przy kolejnych projektach!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo:) Sam sposób rysowania postaci i ich animacja tak mnie wciągnęły, że mi kawa wystygła...cała historia jest naprawdę "do pomyślenia" i myślę że moje dzieciaki (8 i 4) mimo że niewiele mogą jeszcze z niej zrozumieć , to przynajmniej "najedzą się sztuki" oczyma :) Każdy kadry można by zamienić w pojedynczą ilustrację...Dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo! Naprawdę bardzo mnie cieszy, ze dobrze odbieracie ten film, tym bardziej ze zdaję sobie sprawę z wielu mankamentów , jak właśnie zbliżenia cyfrowe, montaż, dłużyzny. Jak i momentami frustrująca zawiłość i raczej niewesoła końcówka :). Moja żona to się śmieje, że u mnie wszystkie postacie chodzą w bok :). Zabierając się za tą animacje miałem w tej dziedzinie praktycznie zerowe doświadczenie i naiwne podejście, więc cieszę się, że udało się to w zamknąć.

Przesłanie nie miało być antykapitalistyczne w założeniu, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że może to być tak odebrane. Bardziej myślałem o konsumpcji, że jednostce często nie chce się robić nic za co nie ma wymiernych korzyści, zazwyczaj finansowych dlatego ten piniądz.

Miały tez wpływ na to inne rzeczy ale nie chcę już przynudzać :) Zdaję se sprawę , że fabuła jest jaka jest i zostawiam do interpretacji i odczucia oglądającego.

Jeszcze raz dzięki Wam !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne.

 

Moja interpretacja była całkiem inna, myślałam że chodzi o to jakie światy fantazja dziecka może stworzyć z papierowego stateczka lub samolociku, i jak z upływem lat ta fantazja jest coraz bardziej więziona.

 

Można liczyć na jakiegoś making ofa? Ile z tego jest rysowane, ile 3d?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ania: Dzięki wielkie! Pasuje ;)

 

To jest tylko 2d na plaskich planach poustawianych w przestrzeni

Making ofa to chyba bedzie mi ciężko skroic jakiegos fajnego, ale pomysle, moze pootwieram jakies sceny w fotoszopie i after efects, porozkładam rysunki na stole, polatam kamerką i pomontuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wizualnie super, miło się patrzy na tła. Trochę mnie timing zmęczył i nie oglądałem do końca. Życzę sukcesów i rozwijania talentu, podziwiam, że udało się pociągnąć wszystko do końca. Tylko ten timing w kazdej scenie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@olaf..... powinieneś się leczyć...!!!.... jesteś uzależniony od przewijania... pamiętaj też, że przed użyciem nie przewijamy całej rolki papieru toaletowego....:)))))))))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie delikatnie uwiera jedna pierdołka - animacje klasyczne mają swój niesamowicie smaczny timing, ale mocno odcinają się animacje generowane z interpolacji. Wg mnie w następnym filmie powinieneś symulować wszędzie ten rysunkowy styl, nawet jeśli animujesz przesuwając obiekty w afterze, ale co ja tam wiem :) nadal patrzę na walk cycle, klasa!

Share this post


Link to post
Share on other sites

natas: Dzieki!

Kroopson: Calkowicie sie zgadam, tez mnie to razilo pamietam juz w trakcie pracy, ale to jedna z tych rzeczy, ktora mnie nieco przerosla. I jednak wybralem mix i troche na skroty momentami. W kolejnej pomysle nad tym jak to uspojnic, ale zobaczymy jak to pojdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje! Bardzo miło się ogląda. Nie dłuży się mimo spokojnego timingu bo obrazki fajne. Kawał dobrej roboty generalnie :)

Jeżeli miałbym się cośtam czepiać to dźwięku. Przydała by się jeszcze przynajmniej jedna warstwa efektów dźwiękowych, żeby wydobyć z obrazu nieco więcej głębi i szczegółu. Zaczynające się i kończące na sztywno sample czasami bolą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje, bardzo przyjemnie się ogląda. Dla odmiany uspokajające tempo. BTW. Już od dawna nie było okazji by coś razem porobić :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję skończenia filmu!

 

Oglądałem kilka razy i nadal nie kumam o co kaman, ale w sumie lubię takie podejście, które zmusza do obejrzenia ponownie i zastanowienia się nad tym o co w tym chodzi. Nawet jeśli chodzi o nic to i tak można przyglądać się ładnym obrazkom.

Ciekawi mnie taka głębsza interpretacja każdej sceny. Na pewno dla Ciebie każdy element coś znaczy, ale nie oczekuje że zdradzisz nam wszystko. Pewnie czekasz aż ktoś to rozkini i zrobi głębszą analizę. Czy to jest taka zabawa z widzem?

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej! Dziękuję bardzo!

Zdaję se sprawę ze ten film jest dość dziwny w odbiorze, dużo znajomych mówiło mi, ze sorry nic nie kumam, ale tez sporo od razu czuło o co kaman i interpretowało, jak chociażby tutaj Ania. Ja nie chciałbym psuć nikomu odbioru i narzucać swojej autorskiej interpretacji. Oczywiście miałem swoje przemyślenia i w sumie bardzo różne emocje, od życia zawodowego, przez osobiste, światopoglądowe, zahaczając o film "Bordertown" 2006r, przez który w sumie w jedną noc zmieniłem obrazek z pierwszej sceny w obrazek ze sceny ostatniej i postanowiłem zawrzeć go w zakończeniu. Narysowanie oczu na papierku oznacza dla mnie z jednej strony zatrzymanie nieograniczonej fantazji i kreacji dziecięcego świata dla czegoś co przynosi zyski. Patrzenie na świat przez banknot gdy staje się on celem sam w sobie, mimo, ze w sumie moze on byc wspaniałym narzędziem rozwoju jak papierek w rękach dziecka. Z drugiej strony w innej interpretacji jest to zniewolenie entuzjazmu, kreacji, życia przez smutne fakty rzeczywistości na które nie mam wpływu, a nawet o nich nie wiem przez swoją ignorancje. W skrócie ja tu sobie fantazjuje w papierowym świecie artysty, a w Juarez gdzie globalne korporacje mają swoje fabryki, kobiety, często pracownice tych fabryk są masowo mordowane i wrzucane do masowych mogił na pustyniach. Wtedy te kartki i stosy symbolizują ludzi a moja beztroska jaźń podróżuje w klatce tych myśli i musi patrzeć oczami wyobraźni na ten pusty papierowy świat, podczas gdy inni idą dalej, łapią kolejną falę lub rozwijają skrzydła...(mijające samoloty i statki) z upływem czasu wracam do punktu wyjścia i patrze swoimi papierowymi oczami jak pieniądze lecą, ludzie rozkładają ręce, gdzieś naloty, ktoś ucieka w klatce, koło sie kręci. ;p

Czyli w sumie wszystko pomieszanie z poplątaniem, możemy to uznać za zabawę z widzem, chociaż raczej jest to obraz bałaganu w mojej głowie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy