Jump to content
osael

Legendy Polskie - TWARDOWSKY 2.0

Recommended Posts

@mythg vv och

oglądając temat to zupełnie coś innego jak w nim działając... to tak jakby wciągnąć nosem pianę i mówić, że się wypiło piwo...:))).... szacunek za odpowiedź....!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, nie tak porywające jak pierwsza część, ale chce się oglądać. Przede wszystkim aktorzy stanęli na wysokości zadania. O efekty czy uproszczenia można by się było czepiać gdyby to pyła superprodukcja z Hollywood . Wielki szacun dla sponsora, że chce inwestować w ten rodzaj produkcji i bądź co bądź przeciera szlaki. Cała seria i tak pozamiatała w naszym grajdołku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wbrew sporej części uczestników dyskusji, do zachwytu. Owe dzieło nie zachwyca. Pomimo ogromnego nakładu pracy i wysokiego poziomu efektów specjalnych, gry aktorów, całość kulej i używając wyświechtanego zwrotu, po obejrzeniu poczułem się*rozczarowany. W końcu nasz kochany i uwielbiany Baggins to nie Pan Heniu spod całodobowego, potrafiący tylko dłubać w nosie. *

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsze, że dobrze się to ogląda. Historia trzyma się kupy, jest ciekawa i zabawna. Plus za scenariusz. Numer z hasłem dobrze poprowadzony, nie wszyscy są tacy obyci z it jak Boruta czy Rokita. Rzeczywiście przekleństwa rażą, ale nie swoją ilością ale sposobem wplecenia w dialogi.

 

Aktorstwo super, efekty na dobrym reklamówkowym poziomie.

 

Nie pasuje mi projektowanie wnętrz, statków, budynek z zewnątrz też, ale rozumiem, że to zamysł minimalistycznego i swojskiego dezajnu. Nie do końca udany, ale plus, że nie zrobili nowych wersji wnętrz z Alienów, SW czy czego tam jeszcze.

 

Jak gdzieś Bagins mówił, że chciałby zrobić film w stylu komedii Machulskiego to według mnie idzie to w tą stronę. Lekka komedia, co najważniejsze śmieszna i oryginalna, w nowoczesnym opakowaniu. Z filmu na film wychodzi to lepiej. Brakuje jeszcze inteligencji w scenariuszu, żeby wyjść poza publiczność gimnazjum i opakowanie wizualne mogłoby być w ciekawszym stylu niż reklamówka, ale widać postępy.

 

I odczepcie się od Pana Kleksa w kosmosie, cała seria jest rewelacyjna. Ewentualnie shader makaronu trafiającego w roboty mógłby być lepszy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to tak ogólnie zadam pytanie, czy wy wszyscy macie problem z tą produkcja czy firmą i osobą która podpisuje się pod tym swoim jak by nie patrzeć znanym nazwiskiem. Wydaje mi się, ze Platige samo w sobie się nie cofa w rozwoju, wręcz przeciwnie. W jakości trzymają ten jakiś poziom, i trudno zaprzeczyć. Szkoda że wszystko musi być porównane do Ameryki i tamtejszego poziomu. Oczywiście, tamtejsze produkcje bronią się same. Ale jak dla mnie jest progress, jedynie co mi sie nie podoba to otoczenia, jest po prostu słabe. Lepsze były w Katedrze, a ile lat to juz mija... Więc ja za efekty, daje okejke. Otoczenie słabiutko, i te wulgaryzmy. Które o każdy się oburza, może są niektóre nie potrzebne, ale wulgaryzm ma na celu co innego. I jak najbardziej mają prawo go używać. Pozdrawiam !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weekend bez komputera i 700 tysięcy odsłon później mogę już w spokoju zmierzyć się z max3d, a tutaj... kraina łagodności.

3/10 od Nordena? Wyżej chyba nie byłem nigdy. Nie wiem czy to powód do zadowolenia.

 

Myth vv och z przewidywalnym tekstem o kupach i muchach, a pierwszy akapit tak zabójczy, że dyskutować już nie wypada. Wiesz wszystko. Czytasz w myślach. Zazdroszczę. Telepata. :-) :-) Mogę się tylko ukłonić z pokorą.

 

Kilka osób załapało konwencję. Tak, to jest komedia. Dziękuję. Przy okazji dyskusja jest świetną ilustracją dlaczego pewne rzeczy są podawane w tym filmie w tak oczywisty sposób i tyle razy. Do ludzi naprawdę trzeba prosto. Jeżeli zrozumieliście sceny szybciej niż inni - to cieszcie się - jesteście w tych 5% ludzkości ( naprawdę nie ubarwiam ) , które miało szczęście urodzić się w miarę inteligentymi i odebrać w miarę dobrą edukcję. Ale zmartwię Was - nie jest to Wasza zasługa. Mieliście szczęście.

 

Przy okazji...( to jest pytanie raczej do Dziadka. Dziadku może odpowiesz w imieniu grupy ). Często mówisz o pięknie i humanizmie. Ja mam mianowicie problem z tymi "humanistami" ,którzy porównują ludzi mniej ogarniętych od siebie do much na gównie. Rozumiem hipokryzję, ale to już są himalaje hipokryzji. Możesz mi Dziadku wyjaśnić jak to pogodzić wewnętrznie ? Wiesz, nazywać się humanistą i a traktować współmieszkańców naszej kochanej niebieskiej planetki z taką pogardą? Mi się ta sztuka nigdy nie udała :-) :-)

 

Ale, generalnie dziękuję za opinie. I te dobre i te krytyczne. Bierzemy na klatę. Jedziemy dalej. Makingofy będą. My mamy przed sobą parę trudnych sekwencji do Bazylego i teraz pełne skupienie na tym.

 

czołem

Share this post


Link to post
Share on other sites

McBaggins... za humanizm @myth vv och-a nie odpowiem, bo sam bym chciał wiedzieć kim jest... ja tam jestem Dziadek i swojego humanizmu się nie wstydzę...:))... właśnie wykukałem na pewnym festiwalku zastępy wnuczków humanistyczną minutówką i to animowaną 3D...:))))

Ja Cię mój Mistrzu zdołałem określić i w końcu ująć krótko w pewne ramy.... McBaggins.... sam tego chciałeś i trafiłeś gdzie chciałeś... wiem, że takie "restauracje" też muszą być, ale to nie znaczy, że nie ma innych, po wizycie w których za przeproszeniem nie sra się mózgiem... że na koniec podetrę się po myth vv och-owemu...:))).

Jeszcze raz, różnorodność to nie jest tylko jeden aktualnie zalecany kolor.... tak będzie zawsze... z tym, że po rozdmuchaniu igrzysk dla gawiedzi zwykle upada Rzym...!!!....:))))

 

i tu zacytuję....Ciebie...

"miałeś szczęście urodzić się w miarę inteligentnym i odebrać w miarę dobrą edukację. Ale zmartwię Cię - nie jest to Twoja zasługa. Miałeś szczęście"

 

... i uwierz, nie zazdroszczę...!!...:)))... take jest brzemię Mistrza dźwigasz je po mistrzowsku... mniej ogarniętym takim jak ja pozostaje podskakiwać jak źle zanimowana piłka... bo może to błąd, a może konwencja....:))))... wszyscy się łudzimy, że jest inaczej niż jest... i to cała prawda... z tym, że na pewno nie jest to gówno prawda...:)

 

Życzę Ci szczerze Mistrzu abyś bawił się dobrze.... skoro mnie to jakoś czasami wychodzi....!!!... reszta to.... ....... nooooo... jak z piosenki Elektrycznych i dialogów w Twardowsky-m...:)))

Edited by agdybybyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podziwiam Baggins Twoją cierpliwość, ale i nieprzemakalność.

 

Problem z tymi "filmami" jest taki, że są o niczym. Bardzo trudno jest zrobić śmieszny film o niczym. Gdyby scenarzyści mieli cień pomysłu na odczytanie baśni/legend (zrozumienie, o czym są), może potrafiliby napisać film o czymś.

 

Komedia filmowa powstaje tak, że robi się poważny film ze śmiesznymi scenami. Kabaret robi się tak, że robi się śmieszne gagi i dialogi, a ludzie się śmieją, bo wiedzą, że to zabawa i jarmark. Jesteście niebezpiecznie blisko tej drugiej możliwości. Coś tam się rysuje na horyzoncie, ale to malizna (wspomniane już tutaj buta i charakter człowieka jako siła przeciw losowi).

 

Niestety jeśli scenariusz jest o niczym, to Twoje decyzje też są do niczego, nie wiadomo dlaczego takie kadry, a nie inne, taka ich długość, a nie inna, na co patrzeć, na co zwracać uwagę. To, co opowiadasz jest tak marne, że nie ma znaczenia, jakiego środka użyjesz, żeby to opowiedzieć (byle się świeciło i wyglądało pro). Zostaje wrażenie drogiego filmu studenckiego. Zupełnie jakby syn Kim Chong Una zdał do szkoły filmowej i bawił się w kino. A to jednak obciach dla człowieka z Twoją pozycję.

 

Takie filmy są anomalią polskiego rynku medialnego, w którym Wy obiecujecie swoim klientom coś, czego nie dostarczycie, ale za to zrobicie coś dla siebie (vide Twoje portfolio, przyszła fabuła, rozwijanie skilla zespołu etc). W normalnym kraju (czyli na dojrzałym rynku), takiej kupy po prostu nikomu nie chciałoby się robić, bo po co?

 

Szkoda, bo potencjał jest. Legendy istnieją i są zapominane w zalewie amerykańskiej szmiry. Kto wie, może Bazyliszek skłonił kogoś do myślenia w zespole Allegro? Serdecznie Ci tego życzę.

 

skk.

 

PS aczkolwiek, po prawdzie, wydaje mi się, że to jest poziom treściwości większości animatików i krótkich animacji, jakie widziałem w życiu.

Edited by SYmek

Share this post


Link to post
Share on other sites

SYmek - Zapytam więc. Co by nie było obciachem dla człowieka z "moją pozycją?" Konkret. Tytuł.

Masz fatalne zdanie o klientach :-D . Oj, serio, nie sądzę, żeby byli aż tak naiwni :-)

 

Teflonowa skóra rośnie sama w realiach produkcji filmowej, ale nawet przez pięć warstw teflonu to coś tam przecieka. Będę miał siniaki i po Nordenie i po myth vv ochu i wielu innych opiniach. Nie ma lekko. Zagoi się, wzmocni teflon. Zobacz : z jednej strony dostaję masę pozytywnego feedbacku, namowy żeby robić to co robię i mega wsparcie. Z drugiej strony zarzuty, że rozmieniam się na drobne i że to jest obciach i gówno. Albo jesteś nieprzemakalny i podchodzisz z dystansem i do jednych i do drugich starając się jakoś tam ufać swoim decyzjom, albo giniesz. Nie ma trzeciej drogi. Alternatywą jest totalny strach przed jakąkolwiek decyzją.

 

Bez tej nieprzemakalności tego dawno bym już zaszył się w lasach bieszczadzkich i rzeźbił drewniane straszydełka. Paru pewnie by się ucieszyło, ale o czym max3d by dyskutował? :-)

 

Jeszcze słowo o naiwności. Reżyseria nie jest zawodem, w którym można wszystko. 80% czasu to polityka i walka o projekty, o pieniądze, o warunki. Moja wszechmoc jest mocno przereklamowana.

 

salut

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez tej nieprzemakalności tego dawno bym już zaszył się w lasach bieszczadzkich i rzeźbił drewniane straszydełka.

 

Albo filmy na festiwale z nowoczesną formułą w kategorii animacja...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Baggins Od szkolnych lat mialem regularnie mierzone IQ, profesjonalnymi testami dostosowanymi do wieku, przeprowadzone przez psychologa ze stoperem w reku. I moj najlepszy wynik to 82 IQ. a wiec o 25 nizsze od przecietnego. Jednym slowem do tych wspomnianych przez Ciebie 5% ludzi inteligentnych nie naleze, a mimo tego bylem w stanie przewidziec fabule, co w efekcie przelozylo sie na nude. Po co te spoilerujace ujecia? Kiedys sie tego nie robilo, pamietam film w ktorym przez caly czas byla pokazana fascynacja aktora przyroda, i dopiero pod sam koniec bylo zaskoczenie, glownie dla epileptykow. Mowienie, ze do ludzi trzeba prosto mozna powiedziec po wyrezyserowaniu reklamy, tam faktycznie najwazniejsza jest skutecznosc, ktora jest wymierna w roznego rodzaju badaniach. Tylko czy legendy sa reklama? Ogladalem ostatnio na YT relacje ze spotkania z Andrzejem Sapkowskim, gdzie ktos zauwazyl, ze potwory sa bardziej ludzkie od ludzi, a ludzie maja cechy potworow. I Pan Andrzej sie wyraznie ucieszyl, ze wrescie ktos zauwazyl to modus operandi. Ksiazkow nie czytam, ale na film chetnie sie wybiore, i mam nadzieje ze nie zobacze tam srodkow, ktore powinny byc zarezerwowane wylacznie dla reklamy. Trzeba miec wyjebane na producentow i klientow, ktorzy pewnie by chcieli przebitke Oculusa Rift co drugie ujecie, we wspomnianym wczesniej filmie przyrodniczym.

Edited by Ybbgal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Qrcze, jak fajnie, że na tym forum są tacy ludzie jak dziadek i baggins. Takie dyskusje naprawdę dają do myślenia... Ja stoję sobie pośrodku i wsłuchuję, to w jedną, to w drugą stronę...

Bagginsowi, życzę inwestora, który będzie dawał pieniądze, a nie wpierdzielał się w robotę. I wtedy już nie będzie podstaw do narzekania :)

Swoją drogą czego można się spodziewać po dziele, którego sponsorem jest allegro - królestwo konsumpcjonizmu? Rany! jak ja nie lubię allegro, nawet nie wiem czemu.

A dziadkowi życzę... Dziadkowi niczego już nie trzeba... ma wszystko - jest wolny :) Prawda dziadku?

No nic... pora spać, bo rano trzeba znów modelować jakieś badziewie i ładnie wyrenderować, aby się sprzedawało...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wizualnie bardzo ładnie to wygląda, scenariusz tez lepszy niż jedynka, jednak ilość koszarowego humoru/przekleństw jest chyba nieco przesadzona. Mnie to trochę z czasem już mocno zniesmaczyło.

 

Widac mocny wpływ Michala Misinskiego na CGLOOK. Ten facet ma ogromna moc.

Krzysiek Stefanski - Brawo za ogarniecie tematu i ludzi. Na pewno było goraco.

Bagins - Kiedyś tak bardzo uciekales od ognio pierdow sygnowanych Twoim nazwiskiem, a teraz takie rzeczy;) Co to za zmiana?:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobalo mi sie bardziej niz pierwsze.

 

Cos jest takiego w tych rodzimych produkcjach, ze mimo wykonane fajnie i ladnie to i tak zajezdza kiczem. Robert Więckiewicz wyglada jak spocony pijak ktory obudzil sie w kosmosie na kacu i nie wie co tam robi. Jakos nie pasuje do tego czystego i futurystycznego designu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Traitor - oj tam, scena z podpalaniem bąków była już w openingu do "Wiedźmina 2" . W dodatku uważam ją za ważną dla ustawienia klimatu tego openingu. Sceny w Twardowskym mocno cenzurowaliśmy. Jest naprawdę soft. Robert mocno się wkręcił w rolę i w montażowni zostało sporo "grubszych" momentów.

 

Ybbgal - ten Twój psycholog , ja bym jego sugerował przetestować przy takich wynikach :-) . Znam paru reżyserów co mają jak cytujesz "wyjebane" , ale nie zamieniłbym się. Co jakiś czas robią dziadostwo do jakichś seriali i tak, bo muszą z czegoś żyć, ale jeszcze na dodatek wbrew sobie, w totalnym konflikcie. Gwałt na mózgu.

 

W ramach ciekawostki. Naprawdę warto. Zwłaszcza komentarze :

http://detektywprawdy.pl/2016/09/19/legendy-polskie-film-twardowsky-wersja-2-0-z-wieckiewiczem-satanistyczny-przekaz/

 

Przy czym nie piszę tego z ironią. Parę spostrzeżeń zaskakująco trafnych :-D

 

czołem

t.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Baggins... mógłbyś nie używać słowa "dziadostwo".... teraz trzeba uważać, ocierasz się o grubą ksenofobię...:))))))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieświadomie kontynuujecie dzieło szatana.. Buuu

 

Takie analizy zawsze mnie bawią ale przywołanie słów GW od razu każe przestać czytać ;) Tacy goście w bajkach typu Bambi widzą szatana i falusy, wszędzie. Akurat w Twardowskim jest wszystko na tacy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

agdybybyl - raczej "dziadofobię" niż "ksenofobię" . W tym konkretnym wypadku nie bierz Dziadku słowa "dziadostwo" zbyt do siebie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

No, no widzę bardzo dobrą analizę symboliki w filmie :) Gdyby tego detektywa zostawić w lesie na dochodzenie to po odpowiednio długim czasie pewnie by znalazł jakieś drzewo :D

No i widzisz Bagins znalazłeś drugą grupę której nie podobają się Twoje filmy, tylko ich zarzuty są dużo cięższego kalibru niż tutaj :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia o kinie, z rezyserów znam tylko Spielberga, filmy oglądam dla przyjemności i Twardowski mi się podobał.

 

Więckiewicz jest jednym z niewielu polskich aktorów, których da się oglądać i zabysnął. Niestety, ale reszta aktorów średnio, "Lucynka" zdecydowanie lepiej wypadła w CKMie niż tutaj :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to i ja się wypowiem, bo allegro zablokowało mój komentarz, gdyż nie był pochlebny. Fabularnie średnio, ale lepiej niż w 1. Też kadry poprawili, nie ma tych dziwacznych i niepotrzebnych zbliżeń na termos itd. Efekty słabe, wyraźnie widać wyklejankę w AE. Do Hollywoodzkiego kina to daleko i nie ma co porównywać. Mam wrażenie, że to robili jacyś studenci. Żyjemy w czasach, gdzie realistyczny układ słoneczny, 15-latek może zrobić w 1 dzień. Postacie ani trochę nie zarysowane. Wszyscy mogliby się pozamieniać rolami i charakterami, a film byłby taki sam. Nie rozumiem ani trochę zachwytu nad tym filmem, choć zdaję sobie sprawę, że taka firma jak Allegro kupuje lajki, wyświetlenia i chwalebne reklamy.

 

Mimo wszystko dla mnie efekty i scenografia to drugorzędne sprawy, bo przecież wiele filmów oglądałem, które były robione za grosze i były jednocześnie świetne i kultowe. Dlatego Brak gry aktorskiej boli. Ogólnie akcje podzielił bym na 2 części:

Akcja efektów specjalnych i akcja aktorska. Efekty specjalne są dynamiczne, a akcja aktorska polega tylko i wyłącznie na jałowych dialogach. Najbardziej skomplikowany ruch u aktora jaki tam widziałem to chodzenie. Nie na tym polega film, że stoją aktorzy, stoi kamera. Dla mnie Twórcy tego to kolesie, którzy zapomnieli jak wygląda świat.

 

Chciałbym napisać jakiś pozytyw, ale nic mi do głowy nie przychodzi... No pozytyw jest taki, że coś zrobili powiedzmy to - z rozmachem.

Bo nie zapominajmy, że Hollywood stworzyli Żydzi, emigrujący z Polski i to oni od nas wynieśli kunszt filmowy (oczywiście uogólniając).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy