Jump to content

The LOOP


Recommended Posts

Trochę zgadzam się z olafem, bez przewijania animację obejrzałem dopiero za trzecim razem. Chyba ciekawsze byłyby stop klatki, przy tej długości metrażu i tak metaforycznym obrazie jest to dość męczące widowisko. Niemniej efekt wizualnie jest bardzo udany. Co mnie razi najbardziej to nieznośna pompa, patetyczna muzyka, takie przesadne natchnienie całej animacji, która pewnie bez tych wszystkich dymów i efektów utraciłaby wiele ze swojej atrakcyjności. Niemniej gratuluję, bo zrobić coś swojego po godzinach to kapitalna rzecz.

Link to post
Share on other sites

Gratuluje ukończenia projektu. Całkiem fajnie się to ogląda. Oczywiście trochę nudne jest powtarzanie tych samych ruchów ale w tytule odpowiedziałeś o co w tym chodzi. Zaloopione to wszystko. Dobra Robota!

Link to post
Share on other sites

Technicznie i wizualnie świetne.

Byłoby lepsze gdyby było dużo krótsze, pół minuty. Brak jakiejś historii, szybko się nudzi. Obojętnie w które miejsce filmu się przewinie, wygląda podobnie. No i straszny patos.

Link to post
Share on other sites

Co tu dużo mówić, technicznie rewelacja, pozazdrościć skilla :-) treściowo można dyskutować co poeta miał na myśli ale podobno nawet sam Wieszcz raczył był odpowiedzieć, że jak pisał to wiedział, ale potem już zapomniał :-P więc może to jest właśnie siłą tego filmu jeśli chodzi o przekaz, że pozostawia dużo wolnego pola do interpretacji. W każdym razie mnie ciekawi czy do tego filmu powstał jakiś storyboard czy też ujęcia to raczej freestyle?

Link to post
Share on other sites

Dziekuje za komentarze, zarowno te budujace jak i heh, zastanawiajace.

A zatem po kolei. Muzyka.

Przez blisko rok obowiazywal jeden, wczesniej wybrany dubstepowy song i calosc zbudowalem wlasnie na nim, ALE - po 3 zyliardach odtworzen, mialem juz jego serdecznie dosyc, stad decyzja o zmianie podkladu. Nowy kawalek niemalze od razu "usiadl" i po kilku drobnych zabiegach lezal z obrazkiem jak ta lala.

Animacje sie nie powtarzaja. Byc moze niektore sa pozornie zblizone, ale jest to powodowane specyfika projektu.

Kopniecia, skoki etepete w wykonaniu jednej osoby, sa z natury do siebie podobne. Chyba najwiecej czasu, jesli mowa o recznej robocie dotyczyla wlasnie animacji. To byla jedna z pierwszych sesji chlopakow z ograniczona liczba kamer i mozecie mi wierzyc na slowo - bywalo, ze przez ponad tydzien (wylaczajac czyszczenie), siedzialem nad jednym ujeciem. Wpadlem troche we wlasne sidla zakladajac, ze mocapy wszystko rozwiaza... otoz nie rozwiazaly :)

Praktycznie kazdy mocap byl bez poczatku i/lub konca z wieloma bledami, ktorych - umowmy sie - ciezko bylo uniknac starajac sie uchwycic te blyskawiczne ruchy ninji. Wiele ujec to po prostu reczna robota.

Jesli zas chodzi o storyboard, to z racji tego, ze rysuje jak zjarana malpa, preferuje mozliwie jak najbardziej dokladne animatiki - tak mi sie lepiej pracuje. Od razu ustawiam wstepne kamery, montuje calosc i wiem na czym stoje.

Pozdrawiam.

a.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy