Jump to content
adek

Netflix nakręci serial na podstawie Wiedźmina

Recommended Posts

...noooooooooooo... nareszcie...!!!..:)))

Trenuję, bo to trudna rola.... skoro można nie wyrzynać tylko.... wyłączać wentylatory, to wchodzę w to.

Baggins jeszcze nic nie wie... ale nakrzyczałem na Netfix, w końcu to nie Jury... i mnie obsadzą jako Wiedźmina....:))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatni Polski Box Office:

 

1. Piraci z Karaibów

2. Smerfy

3. Mumia

4. Wonder Woman

5. Słoneczny patrol

 

Do czego dalej może doprowadzić dyktatura kinowego proletariatu...???

Czy jest tylko jedna właściwa droga. Skoro wszyscy chcą zatrutego pożywienia to je dostają...

bez względu na fakty, ale zgodnie z finansowym rozsądkiem ponad wszystko.

Wiem nikt na to nie odpowie jednoznacznie, ale to nie powód żeby takiego pytania nie zadać.

 

Takie refleksje mnie naszły po tajemniczym oświadczeniu Bagginsa... o nagłym i w zasadzie nieoczekiwanym

przytępieniu agresji Wiedźmina wobec potworów... jestem w szoku...!!!... uwarunkowania finansowe... czy może coś jeszcze...????

Baggins nic nie powie, bo nie może.... więc może ktoś powie.... bo wie....!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzidek dałbyś już spokój ze swoimi mądrościami.

Ilekroć człowiek wchodzi na forum widzi jedynie Twoje wielokropki ...

 

pozdro

 

czaps

Share this post


Link to post
Share on other sites

On na tym jedzie przeciez. Czeka na jakakolwiek odpowiedz - juz dawno przywykl, ze wiekszosc jest krytyczna. Oczekuje reakcji jaka by nie byla zeby moc napisac kolejnego posta. Ignorowanie go to jedyny sposob poza banem. Wciaz bedzie pisal w kazdym watku zwiazanym z filmem - w swoich watkach sam sobie odpowiada. Ale bedzie tego duzo mniej. Zaraz tu napisze cos - na 100%. Bo jest JAKAS reakcja. Jedynym powodem dla ktorego by nie napisal zaraz czegos bylaby chec udowodnienia ze nie mam racji. Ale i tak watpie zeby sie powstrzymal.

Juz wiecej nie bede sie powtarzal - albo chcemy miec czyste, wartosciowe forum i bedziemy ignorowac bzdury, albo bedziemy probowac przekonac tego i owego ze Ziemia nie jest plaska, tworzac setki nic nie znaczacych postow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Nezumi...nie mogę niczego napisać, bo Ty niczego nie mogłeś napisać albowiem mnie ignorujesz i nie mogłeś przeczytać co napisałem.... więc piszesz nie na tema... a tu rozmawiamy o Wiedźminie Mistrza Bagińskiego i przyszłości kina.... ale akurat jesteś poza tym tematem jako twórca....:)))))))))))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatni Polski Box Office:

 

1. Piraci z Karaibów

2. Smerfy

3. Mumia

4. Wonder Woman

5. Słoneczny patrol

 

Boxoffice - Polska 1970r

Filmy zagraniczne:

Winnetou i Apanaczi: 3,2mln

Angelika wsrod piratow: 3mln

Wyzwanie dla Robin Hooda: 1,97mln

Fantomas kontra Scotland yard 1,95mln

Kobieta wąż: 1,87mln

Na tropie Sokoła: 1,56mln

Świety zastawia pułpake: 1,53mln

Beniamin 1,52mln

Strzały o zmierchu: 1,48mln

Ryszard Lwie Serce i krzyzowacy 1,47mln

Sądząc po tytułach to nie wiele się zmieniło...ale pewnie kunszt, sztuka, humanizm ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

... no właśnie... dlaczego się nie zmienia... powinno czy nie powinno się zmienić... kto ma na to wpływ... edukacja, ekonomia...???

Dalej wracam do stwierdzenia Bagginsa w wywiadzie.... bo trochę nie rozumiem.... ma się nie zmieniać.... tylko rozkręcona popkultura czy jednak trochę temperujemy jej rozbuchanie...?? Szkoda, że Baggins nie może mówić... bardzo jestem ciekawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź idź na mumie.

 

Wieska robią na netflixa, bo do kina trzeba robic z pompą i wielkim budżetem, bo ludzie chodzą na efekty. Netflix zbija kokosy, bo ludziom sie nie chce wylazic z chaty do kina. Wolą serial i kanape.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@agdybybyl Byłbym za tym żeby jednak owe rozbuchanie popkultury przytemperować. Ale czy w filmach rzeczywiście dzieje się aż tak źle? Przecież nie trzeba oglądać tych przykładowych "Transformersów". Wśród zalewu kulturowego banału da się też znaleźć perełki. Choć z drugiej strony może się wydawać, iż tego banału dziś jest aż nadto, co mogło by sugerować wariant z przytemperowaniem. Fakt, popkulturowy banał można łatwo ominąć, ot wystarczy wejść w inny link w internecie, kliknąć w innego wykonawcę na youtubie. Problem leży w tym na ile popkultura ma wpływ na dzisiejsze społeczeństwo, oraz na ile jest to wpływ negatywny.

 

@WWWoj To prawda, że ludzie dziś oglądają filmy dla efektów. Dziadkowi chodzi raczej o odpowiedź na pytanie dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ludzie wolą chodzić na efekciarskie filmy? I czy jest jakiś sposób, żeby ten trend odwrócić? Dlatego Dziadek był taki poruszony tym, że nowy Wiedźmin ma być czymś więcej niż filmem o efektownym zabijaniu potworów. Bo owe "coś więcej" może zwiastować pewne odejście od dzisiejszego popkulturowego trendu na filmy, w których główną rolę grają efekty specjalne. Z tego co zrozumiałem z wypowiedzi Dziadka, w żadnym wypadku nie kpił, nie wyszydzał on Bagginsa. Raczej wykazywał w żartobliwym tonie zainteresowanie podejściem Bagginsa do tematu Wiedźmina. Przynajmniej tak mi się wydaje. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

agdybybyl - Wypowiedź w wywiadzie jest jednoznaczna. Co tam jeszcze wyjaśniać?

 

Jak kino kinem, to zawsze znaleźli się wieszcze grzmiący, że kino schodzi na psy. To jest ten sam kod co "A za moich czasów było lepiej" i "Ach ta dzisiejsza młodzież" . Serio? Nie ma innych zmartwień?

 

Pisanie na jet-lagu jest jak pisanie pijanych smsów. Jutro będę żałował :-D

 

czołem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie gdyby w każdej telewizji i kinie leciały rzeczy pokroju "Kukułka", to by dopiero była sztuka! Wtedy Twój "Kukułek" to by była zwykła komercja i popkultura, a ludzie w Transformersach widzieli by wielka sztukę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak kino kinem, zawsze było kino rozrywkowe oraz festiwale filmowe (mówię o tych dużych) z których filmy rzadko goszczą na box officach.

Jeżeli za triumfem rozrywki (krwawej zresztą) stoi ekonomia, to po co te wszystkie festiwale doceniające inną opcję przekazu, a one sobie trwają ze swoim grymasem autorytetów... czy one muszą być...???.. i w jakim celu...???... bo ciągle są....:))

 

To tak jak z tymi esemesami.... a jak ktoś nie piszę esemesów, a do tego nigdy nie byłem pijany.... to jest czy go nie ma....:))))))))))

 

Jeżeli ktoś był, jest i będzie tylko odbiorcą... to wszystko jest proste.... chce tego co chce... i już... tak mu się przynajmniej wydaje, ale jak ktoś próbuje robić filmy, a tu jest to jedno z nielicznych miejsc gdzie są tacy którzy je robią.... to odpowiedź co i dla kogo... staje się podstawowym wyzwaniem... to chyba należało by o tym rozmawiać... chyba, że się mylę....:)

Nie można zastanej sytuacji uznawać za oczywistość... za dużo zmiennych.

 

Książkę, obraz, grafikę, muzykę... można stworzyć dla samego siebie.... a film...????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję zainstalować sobie netflixa na miesiąc ;) żeby mieć szerszy pogląd. Znajdzie się tam wartościowe rzeczy jak i totalne odmóżdżacze.

 

Ja do kina chodzę tylko na filmy z prostymi dialogami ;), żeby uczyć się języka. Fajna sprawa.

Co do filmów, to bardzo sobie cenię dobre lekkie kino rozrywkowe. Na prawdę są takie momenty, kiedy nie chcesz zarzucać sobie ciężkiego poruszającego klimatu , a po prostu oderwać się od niego. I tak jak w pewnym momencie oglądałem "Moje córki krowy" to miałem po prostu dość tego szpitalnego klimatu. Mimo że film zacny i nagradzany.

 

Zmierzam do tego, że wybór rozrywki, nie koniecznie powinien służyć ocenie jej odbiorcy. Co niektórzy tutaj radykalnie wyrażają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Netfix mnie nie interesuje.... to jest tylko taki sam biznes jak sprzedawanie Ci mleka bez mleka, albo masła bez masła....:)))... bo przy odpowiedniej promocji można zmienić Twój smak... a dużo nie potrzeba... w tej chwili wystarczy na opakowaniu pseudo mleka napisać "Prawdziwe", a na bryle czegoś tam "smaczne masło osełkowe" nawet jak nie rozumiesz znaczenia wszystkich słów w tym haśle.

Żeby nie było... pawie wszystkie filmy niezależne nie chcą być niezależne... większość niczego nie kreuje tylko powiela schematy komercyjne i to z nadmierną gorliwością....:)

 

Jeżeli jakakolwiek pasja zmienia się w zawód, to coraz częściej zaczyna obecnie mocniej zawodzić....:))))))))))))))

I takie nastawienie do rzeczywistości sobie płynie pięknie wybetonowanym łożyskiem... tylko czy na końcu tego rynsztoku na pewno będzie ocean... czy też może śmieci wpłyną z oceanu do rynsztoka....???...:)))

 

Wbrew beznadziejności sytuacji... masz jednak wybór.... czerwona albo niebieska pigułka... żeby nie wychodzić z obszaru tematyki kina....:))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ty skracasz swoje dzieła żeby wysłać na jakiś festiwal. Gdzei tu wartości o których ciągle mówisz? Możesz mieć autorytet za bycie indywidualistą ale takie modyfikacje byle się gdzieś pojawić to tak jak kolejna część transformers - zwykla reklama by handel szedł koleje lata..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie odpowiadam:

- dziękuję za "dzieła"

- 63 letni festiwal to w sumie tam jakiś festiwal

- wartości szukaj w dziele, Jurorzy znaleźli w każdej z wersji

- nie mogę być... "jestem", a w tym wypadku przebicie się... to cud... albo

umiejętność modyfikacji przekazem tak żeby się pojawić na festiwalach

- handel przekazem niekomercyjnym... fantasta...:)))

- nie można niekomercyjnego "Kukułka" porównywać do "Transformersów"... tam się wspólnie buduje dla dobra innych, a tu burzy w imieniu wszystkich wszystko....:))))

 

 

...chcesz pisać o "Kukułku" i "Transformersach".... zapraszam do powiązanego wątku... tu o ogólnej kondycji kina rozmawiamy.... dziękuję że, wpisałeś mój film w ten zacny temat...:)))))))))

Edited by agdybybyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozważ dziadku używania punktów w swoich przyszłych postach. Dzięki nim, pierwszy raz od paru lat, wyraziłeś się jasno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
- 63 letni festiwal to w sumie tam jakiś festiwal

Generalizowałem, nie unoś się proszę ;)

 

- wartości szukaj w dziele, Jurorzy znaleźli w każdej z wersji

Wyrażam tylko zdanie , że jest to mocno naciągane. Po obu stronach - twojej i ich.

 

 

- nie mogę być... "jestem", a w tym wypadku przebicie się... to cud... albo

umiejętność modyfikacji przekazem tak żeby się pojawić na festiwalach

- handel przekazem niekomercyjnym... fantasta...:)))

- nie można niekomercyjnego "Kukułka" porównywać do "Transformersów"... tam się wspólnie buduje dla dobra innych, a tu burzy w imieniu wszystkich wszystko....:))))

Mogę porównać bo oba twory są moim zdaniem tworzone pod publiczkę, rózną, z innymi wartościami ale poniekąd to współna cecha.

 

...chcesz pisać o "Kukułku" i "Transformersach".... zapraszam do powiązanego wątku... tu o ogólnej kondycji kina rozmawiamy.... dziękuję że, wpisałeś mój film w ten zacny temat...:)))))))))

 

Czuję się skrzywdzony tym co piszesz tutaj - jako "obrońca sztuki i wartosći", a ja chcę w odpowiedzi obnażyć to, że ignorujesz fakty i sam nie jesteś taki święty - jak to malujesz.

 

Netflix to platforma mocno komercyjna. Mam nadziję, że zrobią świetniy, komercyjny serial o bohaterze, kótry mocno siedzi w sercach wielu z nas.

Że dorówna przeżyciom jakie daje Gra o Tron, przykładowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

agdybybyl": Nie interesuje Cię Netflix, a niby interesuje Cię Wiesiek na Netflixa ;), a może po prostu interesuje Cie Baggins, żeby się promować na jego fejmie.

Jak się na jakiś temat wypowiada, to chociaż dobrze wiedzieć mniej więcej o czym się mówi.

 

Na Netflixie polecam bardzo wielokrotnie, nagradzany dokument "Virunga". Robi niesamowite wrażenie i świetnie nakręcony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie interesuje los "Wiedźmina", bo uczestniczy w nim mój Mistrz Baggins.

Najbardziej to się można wypromować na Dziadku....:)))))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak ;))) Wszyscy, którzy z Tobą gadają robią to dla lansu ;). Nie mierz innych swoją miarką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo Ci @WWoj dziękuję... dzięki Tobie udało się wyciszyć kilku przeciwników rozmów na temat...

oni już bardzo dawno przestali chwytać o czym rozmawiamy... w końcu jesteś naprawdę kimś.... robisz i pokazujesz...!!!!

Dobrze, że Mistrz chwyta i zezwala...:)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

... na Jurorów krzyczę... z Tobą rozmawiam.... rozmowa nie polega na tym, że ma się takie same zdanie, bo z tego nic nie wynika...:))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy