Jump to content

Blaza


Blaza
 Share

Recommended Posts

sprobuj sobie jako cwiczenie uzywac wylacznie prostych linii, im dluzszych, tym lepiej, bedziesz uczyl sie dzieki temu lepiej upraszczac postaci i prawdopodobnie bedzie ci latwiej zauwazyc jesli bedzie cos nie tak z proporcjami

Link to comment
Share on other sites

Jak rysuję na dużej kartce to jakoś łatwiej mi długie linie rysować. Ogólnie na kartce mi się lepiej rysuje, pewnie przez tarcie i fakturę papieru. Jak przesiadam się na tablet to sam się zaczynam na tym łapać, że dzióbie linie. Tablet mam 22 cale to też nie jakiś mały. 

111.thumb.jpg.38b31355642f67fac6bbe4c5568b73e4.jpg113.thumb.jpg.25cac8ec022c1c430cc99350153c9ec6.jpg112.thumb.jpg.295980e47d16abc4b750a1750740e030.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.08.2020 o 11:23, EthicallyChallenged napisał:

Bardzo fajnie. Dobra robota jak na pierwszy raz. Dobór refek znacznie Ci utrudnił zadanie, więc fajnie wybrnąłeś. Napiszę, co mi się w tych refkach nie podoba, jadąc od lewej.

Wściekły koleś – te dodatkowe niebieskie źródła światła są za silne i utrudniają wybór gdy decydujesz, co ma być w świetle a co w cieniu. Fakt, że jest jedno dominujące źródlo, ale te dopełniające trochę za bardzo dopełniają.

Torsy – te rzeźby to pomocny materiał do pokazywania gdzie się znajdują główne grupy mięśniowe, i są one pooddzielane w bardzo wyolbrzymiony sposób, co Ci trochę miesza w głowie. To Cię popycha do widzenia cieni tam, gdzie ich nie ma. A przykład: na rzeźbie obojczyki są oddzielone ostrym kantem, więc użyłeś tam ostrego, ciemnego kształtu, podczas gdy cały ten rejon tak naprawdę jest w świetle. Musisz próbować zbijać te kształty światła i cienia w większe grupy. Staraj się z rozsypanych wysepek robić kontynenty.

tors.gif.a7e2e51bc32d6007272e2e4008512d89.gif

To nie jest łatwy proces i powinieneś się po tym ćwiczeniu czuć zmęczony.

Głowa – ona chyba nawet nie jest oświetlona, tylko jest bryłą pokazaną w matcapie. Jest to użyteczne uproszczenie światłocienia gdy się rzeźbi, ale nie nadaje się do analizowania i nauki światłocienia. Musisz używać zdjęć z rzeźb irl albo dobrej jakości renderów z raytracingiem, matcapy się nie nadają do czegoś takiego.

Popiersie panienki to bardzo dobra refka. Tutaj tak samo, zamiast wysepek rób kontynenty:

popiersie.gif.42c8c19a32bd0cbc03b58f9c16c32a7f.gif

Gdzie szukać dobrych refek? Nie szukaj. Zrób je sam.

1. Wbijaj na tę stronę: https://www.myminifactory.com/scantheworld/ i wybierz sobie jedną klasyczną, realistyczną rzeźbę i ściągnij plik STL

2. Zimportuj ten plik do jakiegoś programu 3D, ja używam Blendera bo to kombajn do wszystkiego i jest na czasie lol.

3. Oświetl posąg jednym źródłem światła w interesujący sposób, dobrze pokazujący formę.Blaza04_03a.jpg.1618d2cd04866053fb8dbfdf00f97cbc.jpg
I masz refkę. Teraz rysujesz.

Najpierw liniami określasz proporcje i kształty. Na razie nie skupiaj sie za bardzo na cieniach, raczej na tym ile postać ma rąk, gdzie one są, jak duża jest głowa, ogólnie gdzie sie wszystko znajduje względem siebie, jaki ma kształt i rozmiar. To jest najważniejsze w malowaniu i truję Ci o tym od samego początku nie bez powodu. Koncentruj sie na dużych bryłach, nie daj sie wciągnąć w pierdoły. Na przykład nie skupiaj sie na kształcie nosa, gdy głowa jest za duża i w złym miejscu. Na tym etapie powinieneś spędzić najwięcej czasu. Ciągl mierzysz i poprawiasz, wyłapujesz błędy i udoskonalasz proporcje.

Blaza04_03b.jpg.65ef75b6fd81660dcab5eb8dab0de7cb.jpg

Drugi etap, określasz krawędzie kstałtów, które opisuja zacienione powierzchnie. Tutaj też non stop mierzysz i poprawiasz, ale jeśli porządnie zrobiłeś poprzedni etap i wszystko jest na swoim miejscu, to dodawanie tych cieni będzie łatwiejsze. Jeżeli z kolei poprzedni etap zrobiłeś nieporządnie, to w tym momencie całe ćwiczenie będzie się przeradzać w pełne frustracji i zniechęcającego bezsensu cierpienie. Poza tym zajmie o wiele dłużej niż gdybyś każdy etap robił pracowicie i dokładnie. Oczywiście pomimo Twoich starań zawsze jakieś błędy się przekradną i zawsze powinieneś je poprawiać gdy tylko je zauważysz w dalszych etapach całego procesu. Po prostu łatwiej jest gdy je wyłapiesz i poprawisz na wcześniejszych etapach.

Blaza04_03c.jpg.e2164efa8bc10ea20e5828c81b266633.jpg

Po zaznaczeniu cieni wystarczy je wypełnić

Blaza04_03d.jpg.a1ba7dfa8f3bdd9ea7288f89a8a2c1cf.jpg

Potem wypełnić oświetlone powierzchnie

Blaza04_03e.thumb.jpg.d9d73fac4cc359f305d2bc79f574daad.jpg

Teraz ostatnie poprawki, i ruszasz do następnego. Będziesz miał pokusę, żeby to wylizać i pokryć pięćdziesięcioma warstwami detalu. Bedziesz chciał przynajmniej rozmyć krawędzie między cieniem a światłem żeby pokazać zaokrąglone kształty. Nie rób tego. Poprzestaj na tym etapie i ruszaj do następnego obrazka. Możesz zostać przy tej samej rzeźbie i narysować je z innego kąta ale z tym samym oświetleniem. Możesz zostawić to samo ujęcie ale inaczej oświetlić. To Ci bardzo pomoże zrozumieć zarówno formy obiektu który rysujesz (w tym przypadku anatomię Herkulesa) jak i zasady rządzące światłocieniem. Przerób 10 razy tą samą rzeźbę i ruszaj do następnej. Przestudiuj w ten sposób 3 rzeźby. Wrzuć tu rezultaty to pomogę Ci w dalszych etapach. Może Ci się wydać, że to dużo pracy, ale to nieprawda, jeśli nie dasz się wciągnąć w grząskie bagno dłubania coraz to mniejszych detali. Skoncentruj się na dużych bryłach i będzie ok.

Siema wszystkim.

 

Kurde miłek taki piękny feedback Ci zrobił a Ty dalej nic.

 

Skup się na jednym arcie i nie spiesz się! analizuj, kombinuj, myśl, eksperymentuj bo masz na to teraz czas, którego później może Ci braknąć jak dojdzie Ci praca. Nie leć na akord. Dawniej popełniałem ten sam błąd co ty, więcej nie znaczy lepiej.

 

Sorry ze tak z buta wpadłem, ale widzę potencjał, tylko trzeba tutaj twardej reki, żeby Cie dobrze nakierować.

 

 

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

No nic trzeba będzie znowu wrócić do rzeźb 😐

Tak poza tematem dodam że kupiłem siebie szkiełko ochronne na tablet. Nie spodziewałem się że jest taka różnica w komforcie rysowania. Przyjemna faktura trochę imituje papier. Jak nie miałem ochronki to zawsze mnie wkurzało to uczucie mazania po szkle. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, EthicallyChallenged napisał:

Ha, a to prawie okrągła rocznica mojej pisaniny! Ale ten czas leci!

Ja też tak miałem (mam?), że musiałem trochę powalić głową w mur samemu i po swojemu, żeby uwierzyć że stare i sprawdzone metody faktycznie działają. Taka chyba już jest ludzka natura. 

Jak sie nie przewrócisz to sie nie naumiesz ;D

Link to comment
Share on other sites

Fajnie, widać podobieństwo i super że grupujesz kształty. Oby tak dalej i staraj się za każdym razem mierzyć proporcje staranniej niż poprzednim razem. Duża część nauki polega na powtarzaniu tego samego, ale zwiększając jakość. Nadal muszę się doczepić, że te rendery są z silnika, który wcale nie pokazuje światła odbitego, które jest konieczne w realistycznym malarstwie. Nadal robisz tylko screenshoty w Zbrushu?

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, EthicallyChallenged napisał:

Nadal robisz tylko screenshoty w Zbrushu?

Próbowałem coś zrobić w Blenderze, ale nie ogarniam jakoś tego. Dziwny ten interfejs jest. Zawsze mogę dodać drugie źródło światła i włączyć AO.

Link to comment
Share on other sites

Dobra robota, teraz zacznij sie wiecej starac i pilnowac ksztaltow. Zobacz, wycialem kilka ksztaltow i poobracalem zeby latwiej bylo je porownac:

image.png.963d2e85da9751c61ebdfbfb10686cc3.png

Musisz zwracac wiecej uwagi na kąty i proporcje. Ludzkie twarze to bardzo trudny temat i nawet malutkie błędy bardzo zakłucają widzowi wrażenie ludzkiej głowy. Zrobisz jeden kształt na policzku za mały albo za duży i Darwin wygląda jakby wpadł pod walec. Zrobisz 5 takich błędów i szybko się robi bardzo dziwnie. To nie jest prosta sprawa więc się nie załamuj, ale dąż do tego żeby było zawsze coraz dokładniej.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cała zabawa w przedstawianie trójwymiarowych brył na dwuwymiarowym obrazie opiera się na kształtach. Kształt jest złego rozmiaru - czar pryska. Kształt jest zdeformowany - czar pryska. Kształt jest za jasny, za ciemny - czar pryska.

Zobacz w ilu miejscach zrobiłeś te błędy. Włosy po prawej, pacha nad piersią po prawej, powinny być bardzo jasne a zrobiłeś ciemne.Blaza05092021.thumb.jpg.c09763867ec0ea7c164e6e70a88d2e30.jpg

Szyja na rzeżbie kreśli łuk. U Ciebie ten sam łuk jest wygięty w przeciwną stronę

Blaza05092021szyja.jpg.1e1d5b173e29e07e7b21ba99385f9553.jpg

Musisz być w stanie zaobserwować i oddać te kształty perfekcyjnie, albo chociaż na tyle poprawnie, żeby ten czar jakoś się trzymał kupy. To pierwszy etap. Potem stopniowo będziesz w stanie przetłumaczyć sobie w głowie jak te jasne i ciemne kształty odnoszą się do brył w przestrzeni. To drugi etap. 

Wyobrażanie sobie trójwymiarowych postaci, budowanie ich w głowie i przetłumaczanie ich na dwuwymiarowe jasne i ciemne kształty to późniejszy etap i te dwa poprzednie musisz mieć bardzo dobrze opanowane, żeby mieć jakiekolwiek szanse. 

Następnym razem zrób tak: oddaj te kształty najpoprawniej jak możesz mierząc na oko. Potem weź swój rysunek i nałóż go na refkę i włączaj/wyłączaj tę warstwę i zobacz, jakie zrobiłeś błędy, w których miejscach i jakiej wielkości. Potem je popraw. W ten sposób zwiększysz swoje umiejętności - znajdując i poprawiając swoje błędy. Robiąc kolejną serię rysunków z tymi samymi błędami i zamieszczając je tutaj, żeby ktoś Ci wskazał te błędy jest bezcelowe. Minie kolejny rok i będziesz miał ten sam poziom umiejętności. Jeśli zbudujessz nawyk szukania i poprawiania błędów samodzielnie, za rok będziesz zachwycony i zaskoczony ilością postępów, jakie zrobisz.

Nie posługuj się tymi kreskami, których użyłeś na przykład na brzuchu, szyi i szczęce. Zwróć uwagę że tam nie ma żadnych kresek, są tylko kształty. Oczywiście na początku używasz kresek, (wracając do postu sprzed roku, tego z Herkulesem) ale tylko żeby sobie pomóc, potem wypełniając te kreski masami jasności, szarości i ciemności powinieneś się ich pozbyć. Odśwież sobie wszystko co ludzie Ci tu pisali przez ostatni rok, bo dużo zapomniałeś. Nie ma w tym nic zlego i zdarza się każdemu, ja też często zapominam cenne rady i muszę od czasu do czasu sobie je przypomnieć.

Jesteś na dobrej drodze! Jesteś już w stanie oddać proporcje całej postaci, nie robisz za długich/za krótkich nóg, stawy są na swoim miejscu. tak trzymaj! Chodzi o to żeby ciągle pamiętać o tym, czego już się nauczyłeś, na przykład te właśnie proporcje całej postaci, i podbijać poprzeczkę coraz wyżej - jak już głowa jest na miejscu, to zacząć zwracać uwagę żeby usta i oczy były na miejscu. Rysyjesz dłoń tam, gdzie powinna być, teraz pilnuj, żeby palce i kostki były tam gdzie powinny. i tak dalej, coraz lepiej, aż do śmierci 🙂

Edited by EthicallyChallenged
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za komentarza👍 postaram się żeby następny był lepszy. Muszę bardziej przykładać się do szczegółów. Mam jakiś głupi nawyk żeby je pomijać albo robić byle jak. Na bylejakość nie ma miejsca 💪 

Link to comment
Share on other sites

Niekoniecznie do szczegółów, nawet wręcz przeciwnie czasami, musisz się nauczyć *pomijać* szczegóły jeżeli już chcesz je pokazać, to musisz się bardziej przykładać, żeby były tam gdzie powinny być. Musisz dokładniej wszystko mierzyć. Po prostu dobre prace nie biorą się z jakiegoś magicznego daru rozdawanego przy urodzeniu, ale z ciężkich i mozolnych starań. Pooglądaj sobie filmiki tego typu żeby zaznajomić się z metodami mierzenia na oko:

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 5.09.2021 o 09:15, EthicallyChallenged napisał:

Następnym razem zrób tak: oddaj te kształty najpoprawniej jak możesz mierząc na oko. Potem weź swój rysunek i nałóż go na refkę i włączaj/wyłączaj tę warstwę i zobacz, jakie zrobiłeś błędy, w których miejscach i jakiej wielkości. Potem je popraw. W ten sposób zwiększysz swoje umiejętności - znajdując i poprawiając swoje błędy. Robiąc kolejną serię rysunków z tymi samymi błędami i zamieszczając je tutaj, żeby ktoś Ci wskazał te błędy jest bezcelowe.

Czemu pominąłeś ten krok? Nie ufasz mi czy co? Zobacz ile masz różnic:

Blaza06092021.gif.c86d03db5a23bdcf5c45f321faab6582.gif

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Czemu następnym razem? Dokończ, popraw tego Herkulesa. Bo następnym razem znowy zaczniesz, dojdziesz do tego etapu, zmęczysz się i znowu powiesz że następnym razem zrobisz lepiej i tak w kółko. Nic się tak nie nauczysz o cieniowaniu. Więcej się nauczysz robiąc tego Herkulesa przez miesiąc ale poprawiając błędy, niż robiąc codziennie nowy rysunek z tymi samymi nawykami i bez szukania i poprawiania tych błędów.

Edited by EthicallyChallenged
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Uważaj na pułapkę wpatrywania się w jedno miejsce, na przykład biceps, i wyolbrzymiania różnic w jasności. Zmróż oczy i soójrz na całość obrazka, zobacz jak jasne jest całe ramię, ten subtelny cień który opisuje kształt tricepsu jest o wiele mniej wyraźny, niż na Twoim rysunku. Wciąż widać u Ciebie brak zdecydowania, co ma być w cieniu a co w świetle, w efekcie zamiast konkretnej rzeżby robi się trochę galaretkowaty blob. zrób taki rysunek gdzie będzie wyrażny podział między światłem i cieniem.

Blaza04_03e.jpg.7a32f42707febd59b6ed53dac816bcd0.thumb.jpg.f795d829d8c0dd2a80c91a62f1f5b4b0.jpg

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, EthicallyChallenged napisał:

zrób taki rysunek gdzie będzie wyrażny podział między światłem i cieniem.

O takie coś chodziło?

Na jednym zaznaczyłem sam cień. Na drugim starałem się też zaznaczyć półcienie. Wrzucam z liniami i bez.

cienie25.thumb.jpg.7bba3acfef6e713c9431aa61e4f3508a.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Tak, właśnie o to chodzi. Co do cienia i półcienia, to pamiętaj że decyzja często jest kwestią gustu, czasami możesz zdecydować żeby coś umieścić w cieniu bo tak wygląda estetyczniej/czytelniej, nie jesteś robotem-skanerem. Z czasem te decyzje zaczną Ci łatwiej przychodzić, na początku jest trudno się zdecydować i trzeba główkować, zmieniać zdanie, próbować tak albo inaczej, w ten sposób budujesz umiejętności.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Poprawiłem, dołożyłem kontrastu. Najlepsze jest to, że dopiero jak spojrzałem świeżym okiem to widzę brak kontrastu 😅 Cały czas muszę z tym walczyć bo lękam się dopierdzielić czarnym.

czaszka1.thumb.jpg.df8ff7a1f1c2987cd20be863d866b1f2.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Wiecej zdecydowania! Niech bedzie wiadomo, co jest w cieniu a co w swietle! U Ciebie kontrast jest mniejszy niz w oryginale, porownaj co sie dzieje w obu obrazkach jak sie troche zgniecie walory:

image.png.9a38bcde005cec6d769829a6c2719653.png

Twoim zadaniem jest wziac oryginal i go uproscic, zrobic wyrazniejszy podzial na swiatlo i cien niz jest w oryginale, a u Ciebie ten podzial jest mniej wyrazny niz w oryginale. Po zgnieceniu tych walorow suwakiem, patrzac na zmodyfikowany oryginal nadal widac ktora strona glowy jest oswietlona i z jakiego kierunku, a na Twoim obrazku przez te zlewajace sie szarosci juz tego nie widac.

Musisz dojebac kontrastem, czern, biel i prawie nic pomiedzy.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy