Jump to content

bartoszw1982

Members
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

30 Excellent

About bartoszw1982

  • Rank
    Member

City (optional)

  • Miasto
    Wrocław, Stuttgart
  1. Witajcie, Prezentuje jenda z moich ostatnich, prywatnych prac. Jest to willa gdzieś w kraju śródziemnomorskim, może być Hiszpania ;) Sceny są w wersji dziennej i wieczornej Baza to jeden z budynków Evermotion. Soft: 3ds max + Vray. Tutaj linki do obrazków w full HD: http://imageshack.com/a/img633/4074/Hg0G5w.jpg http://imageshack.com/a/img537/9472/kZpz4d.jpg Pozdrawiam
  2. Ojtam, ojtam. Najpierw chciałbym zobaczyć darmową wizualizację zrobioną przez tego grafika, który robi za darmo do portfolio. Po drugie, tacy ludzie to żanda nowość i występują w każdej branżny. Jak zaczną robić wizki na poziomie to będą już brać za to kase. Pozatym za darmo nie da się robić długo. Taki ktoś albo w końcu zacznie kasować za swoją prace, albo z tego zrezygnuje i zacznie zajmować się czymś innym co daje utrzymanie. Pewnie że na rynku są firmy, które tylko czekają aż ktoś im coś zrobi za darmo, ale z moich obserwacji wynika, że są to raczej marne firemki z intelektualnym poziomem szefów na równi z Junior Brand Managerem :D :D. Firma, która mocno siedzi na rynku liczy na jakość i profesjonalizm. Czas to pieniądz!
  3. Zdaję sobie sprawę, że pewnie kilku klientów potraktowałem niesprawiedliwie, i przez to straciłem zlecenie. Ale wychodzę z założenia, że lepiej stracić klienta niż dać się oszukać. Jak stracisz zlecenie, to będziesz miał więcej czasu, żeby poszukać klienta co do którego nie masz wątpliwości, albo będziesz miał wtedy czas, żeby zrobić coś stałemu, sprawdzonemu. Jak zakopiesz się na klika tygodni i nie dostaniesz za to kasy, to tracisz i pieniądze na życie, czas na szukanie wartościowego klienta i zapał, co jest bezcenne w tej branży. Klient jest moim partnerem, a nie panem.
  4. Rozumiem rozgoryczenie ludzi, którzy są na początku swojej kariery w 3D. Sam zostałem wyru*****chany przez tyle osób, że powinienem mieć teraz problemy z nietrzymaniem kału :) Ale po paru latach człowiek potrafi odróżnić wartościowych klientów od oszustów właściwie po pierwszym kontakcie telefonicznym i zerknięciu na stronę internetową. Osobiście mówię WON! następującym delikwentom: 1. Warszawskim "agencjom reklamowym/interaktywnym" które stronę mają ciągle under construction -WON!!! 2. Wszytskim syper hiper multikulti firmom które przysyłają umowy do podpisu w języku angielskim - WON!!! 3. Wszystkim firmom, które przy pierwszej rozmowie telefonicznej mówią: " Gratulujemy Panu, że został Pan przez nas wybrany do realizacji tego zlecenia - "WON!!!" 4. Wszystkim firmom, które na dźwięk słowa "zaliczka" mówią "księgowa jest teraz na urlopie" lub "a jakby mi Pan podesłał najpierw wglądówkę?" - WON!!! 5. Wszystkim firmom, które kreują się na bogate, dobrze zarządzane, nowoczesne przedsiębiorstwa, gdzie prezes to jest CoE. A gdy mówisz że wpadniesz do nich do siedziby z podpisanymi dokumentami, to wpadają w panikę, zasłaniają się remontem, proponują spotkanie w kawiarni lub modnym lokalu na rynku. -WON!!! 6. Mitomanom, którzy mają po kilkanaście oddziałów swojej firmy, rozsianych po całej europie, ale nie potrafiących powiedzieć ani słowa o tym gdzie najwięcej ludzi zatrudniają, czym dany oddział się zajmuje. - WON!!!! 7. Firmom, które z powodu swoich zaje***bistych inwestycji, dalekosiężnych planów i błyskawicznemu rozwojowi, nie chcą dać paru stów zaliczki, chcą termin płatności 3 miesiące. - WON!!! 8. Firmy, które nie odsyłają podpisanych egzemplarzy umów - WON!!!!!! Tą listę mógłbym rozbudowywać jeszcze o kilka pozycji. Tworząc sobie twarde zasady i nie napalając się na świecidełka, sprawiamy, że świat jest o wiele przyjemniejszym miejscem do życia :)
  5. Cześć wszystkim :) Nie lubię czytać na tym forum tematów w stylu "perspektywy zawodu grafika 3d/wizualizatora", "przyszłość branży", "czy warto zastać 3D freelancerem". Powoduje to ogólne zdołowanie, zwątpienie w swoje możliwości, a co więcej chęć rzucenia tego w cholerę i wyjazd na truskawki do holandii. Tylko, że z mojego osobistego doświadczenia wydźwięk tych wypowiedzi kompletnie mija się z rzeczywistością. Nie uważam się za "madafakera" z grafiki 3D. Mam dosyć spore i długoletnie doświadczenie, ale wątpię czy jakakolwiek moja praca uzyskała by rekomendację Max3d.pl. Mimo to ciągle mam zlecenia, utrzymuję się z tego. Może nie są to kokosy, ale mogę zakładać, że w kiepskim miesiącu będę miał w sumie 2500 zł na rękę. Tyle ludzie zarabiają w zagranicznej korporacji we Wrocławiu klepiąc tabelki w excelu i znosząc biurowy terror. Więc jestem mega happy, że robię to co kocham i jeszcze z tego żyję. Od 3 lat nikt mnie nie oszukał. Zdarzają się opóźnienia w płatnościach, ale rzędu tygodnia lub 2. ZAWSZE BIORĘ ZALICZKĘ przed wykonaniem roboty, bo wychodzę z założenia, że jak firmy nie stać na wyłożenie 500zł zaliczki, to nie będzie jej stać na zapłacenia 2000 zł za zlecenie. I TO DZIAŁA! uważam że temat grafiki 3D, wizualizacji jest zaj***iście perspektywiczny. Coraz więcej branż i firm odkrywa potencjał wizualizacji jako elementu cyfrowego prototypowania. I nie wiem czy ja jestem jakimś mega farciarzem, czy może opinie w tym temacie na tym forum są mylące i raczej zniechęcają do działania niż mobilizują. Niestety także podzielam zdanie Cucsoniuss'a. Czasem potrzebuję kogoś do współpracy przy jakimś większym projekcie, i daje ogłoszenie. To co ludzie przysyłają w portfolio woła czasem o pomstę do nieba. Większość prac to nieproporcjonalny stołek, w nieproporcjonalnym pomieszczeniu z paskudnym oświetleniem. Moim zdaniem ludzie popełniają podstawowy błąd, od razu rzucając się na prace na zlecenia, zamiast najpierw podszlifować skill i wtedy rzucić się na rynek. Pokutuje jakiś durny mit, że dobre portfolio to takie w którym jest dużo prac zleconych przez firmy lub instytucje. Tylko że mnie jako potencjalnego pracodawcy nie interesuje czy grafika została zrobiona do portfolio czy dla klienta, ale jej jakość i świadectwo umiejętności autora.
  6. Sam uzywam RocketRender. Jest łatwa i wygodna w użyciu, ale cena takiego renderowania sprawia, że nadaje się tylko do sytuacji awaryjnych. Około 400-500 zł za rendering do rozdzielczości A1 300dpi domku jednorodzinnego jest stanowczo za dużo do regularnego użycia. Co więcej, płącimy za każdy render, nawet niudany. Próbowałem znaleźć coś tańszego. Ale wszytkie renderfarmy mają ceny podobne do RocketRender. Wygląda na to, że zbudowanie własnej renderfarmy dosyć szybko się zwraca. Pozdrawiam
  7. Witajcie, Właśnie ukończyłem pierwszą część mojej najnowszej produkcji. Jest to animowana prezentacja apartamentu. Projekt wnętrza został stworzony przez wrocławską projektantkę - Marzenę Ewiak . Niedługo animacja będzie uzupełniana o kolejne pomieszczenia. Polecam oglądać w HD. Pozdrawiam! YouTube: [video=youtube_share;R3BjCeQWYy0]
  8. Dzięki za wskazówki. Ta animacja ma już ponad rok czasu. Niedługo wrzucę inne animki, które miałem okazję zrobić przez ten czas. Mam nadzieję, że odbiór też bedzię tak pozytywny :)
  9. Dzięki za pozytywny odbiór :) Aż się dziwię, że po tak długim czasie jeszcze ktoś wchodzi na ten post i ogląda tą moją animkę :)
  10. Dzieki za linka, Ale jest to wątek prawie sprzed roku. Może teraz sytuacja wygląda nieco inaczej?
  11. Witam wszytskich, Jak wiadomo od maja nasi zachodni koledzy otwierają swój długo strzeżony rynek pracy. Czy orientujecie się jak wyglądają szanse na pracę dla grafika 3D w tym kraju?
  12. Sam jestem przyjezdny, a nie rodowitym wrocławianinem. Z doświadczenia wiem, żę tańsze oferty są brane na pniu. Pokazuje się na stronie ogłoszenie. Po 2 sekundach wykrecasz numer. Umawiasz sie na spotkenie za 2 godziny, bo tyle czasu trwał mój dojazd do wrocławia. Okazuje się, że 15 minut temu był student i już je zajął. Wracasz do domu i jesteś ok 100 zł w plecy za dojazd i jakieś jedzenie. I tak sytuacja może powtórzyć się kilka razy. Najtańszych ofert opłaca się szukać jak już jesteśmy na miejscu. Z mojego doświadczenia, najlepiej szukać w Autogiełdzie. Z tamtąd mieszkania i pokoje są do wzięcia najdłużej, ponieważ studenci szukają głównie w internecie.
  13. Myślę, że jako grafik we Wrocławiu za minimum 3000 zł na rękę pracować się nie opłaca. Jest to nienormowana praca, często w weekendy. A wbrew pozorom, może być monotonna i mało rozwojowa, ponieważ poziom dyktuje gust klienta. Jeśli nie jesteś w stanie jeszcze zaoferować umiejętności za taką pensję, to poszukaj pracy w innej branży. Czas po pracy i w weekendy poświęć na rozwój umiejętności i portfolio. Jeśli dobrze znasz angielski i/lub niemiecki, nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy od przysłowiowej 8-16. Jeśli nie znasz żadnego języka obcego w stopniu umożliwiającym funkcjonowanie zawodowe to bardzo trudno będzi Ci się utrzymać we wrocku na godziwym poziomie. Czyli mieć pieniądze na czynsz, opłaty i jedzenie, bez przysyłania słoików przez rodzinę.
  14. Mieszkanie: Kawalerka w rozsądnej lokalizaji 1200 - 1600 zł + media. Ceny wynajęcia pokoju są kosmiczne, jak na standard życia. Moi znajomi płacą za miejsce w 2 osobowym pokoju po 800 zł. Paranoja :(
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy