Napisano 16 Kwiecień 200915 l FINAŁ: _______________________________________________________________________________________ Hmm.. Trochę szkoda, że tak mało uczestników w tej edycji. Postanowiłem więc dodać swoje trzy grosze.. Edytowane 30 Kwiecień 200915 l przez serio
Napisano 17 Kwiecień 200915 l a pomysl nad jakas scenka, zeby byla jakas ciekawa interakcja miedzy kotkami bo teraz to troche puste jest
Napisano 20 Kwiecień 200915 l albo chociaż opowiedz jakąś historie poprzez otoczenie, ja wiem... jakaś kuweta, chowająca się mysz... xD.... podoba mi się gruby kot, chudy już mniej, ale to chyba pożądana reakcja na ilustracje
Napisano 20 Kwiecień 200915 l Autor Dzięki Panowie za porady! Oczywiście pracuje nad tą scenką więc coś jeszcze zaproponuje. Chudy kot się mniej podoba hmm więc pomyśle jeszcze nad nim. Może coś się zmieni.
Napisano 20 Kwiecień 200915 l Z tymi piórkami to mistrzowskie zagranie :) jakby udało się wydobyć z chudego teraz więcej jakiejś takiej żałości po straconym posiłku może... Brakuje trochę relacji pomiędzy bohaterami. Ale jakościowo moc.
Napisano 20 Kwiecień 200915 l Hehe, w rzeczy samej... kilka piórek dodało temu spotkaniu kociaków fajnego sensu; humor to mocna strona Twoich prac. Nie wiem, czy rzecz się dzieje w dzień czy w nocy, światło (natężenie i kierunek) opisujące bryłę kociaków nie jest jeszcze dla mnie jednoznaczne (chyba jednak pochmurny dzień, samo południe). Pewnie wyjaśni się na dalszym etapie.
Napisano 21 Kwiecień 200915 l Autor Pozbierałem do kupy sugestie i odczucia i uformowałem takie cuś... Jeszcze raz dzianx za opinie.
Napisano 22 Kwiecień 200915 l Księżycowy rogal chyba nie pasuje, bo to dzień :P Kompozycyjnie praca nabrała chyba większej spójności, ale historia, która jakoś była wyczuwalna w poprzedniej scence teraz jakoś się zagubiła. Mały kot nie patrzy już ani z pretensją, że grubas zjadł sam ptaszka ani żalem. Teraz bardziej jest współwinny zbrodni na ptaszku, lecz nie jest to do końca czytelne. Gdy zaczniesz kolorować zrobiłbym tło w różnych temperaturach niebieskiego, bo pamiętam, że często ograniczasz się raczej do jednej temperatury. Są np. cieplejsze odcienie niebieskiego, bardziej zielone, bardziej szare etc. Zblendowany mix różnych temperatur wpływa wg mnie na atrakcyjność pracy w kolorze.