Napisano 11 Sierpień 200717 l Witam! Klucilem sie ostatnio z kumplem na temat: jak robi sie takie smugi na swiatlach? ponizej zalaczam obrazek prezentujacy to o czym mowie (przepraszam za slaba jakosc ale akurat tylko to mialem pod reka). Taki patent jest czesto wykorzystywany w teledyskach. Kumpel wpieral mi ze takie rzeczy robi sie juz w obrobce po nagraniu klipu. Ja za to mowie, ze uzyskuje sie to za pomoca filtrow nalozonych na kamere podczas samego krecenia. Kto z nas ma racje? Pozdrawiam i licze na wasza pomoc!
Napisano 11 Sierpień 200717 l Chyba jednak w postprodukcji to się robi. Masz większą kontrolę nad efektem.
Napisano 11 Sierpień 200717 l Też jestem za postprodukcją, nawet kiedyś robiłem coś podobnego w maxowym video post. I nie wiem ktoś też ma takie wrażenie, ale ta flara na zdjęciu mi się tak jakby "odcina" od reszty...
Napisano 11 Sierpień 200717 l Robi się obiema metodami. Taki trade-off: albo robisz na planie i masz o niebo ładniejszy efekt (chyba, że możesz u ILM zamówić piękną podróbkę, której nie da Ci żaden znany mi filtr), albo robisz w postprodukcji, masz pełną kontrolę, ale efekt mizerniejszy. Czyli jak by nie było, obydwaj mieliście racje! Czy to nie wspaniale! pozdr., skk.
Napisano 16 Sierpień 200717 l Dokładnie tak jak pisze SYmek... obie metody są możliwe i zależnie od reżysera i operatora może być to realizowane już na planie albo w posprodukcji. Nie macie o co się spierać ;)
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto