Napisano 17 Wrzesień 20159 l Czołem! Źle bym się czuł jeśli nic o tym projekcie bym nie wspomniał na moim macierzystym forum (forum mater?) ;-) I jak zwykle przepraszam, że tylko lurkuje... Do rzeczy. Sama animacja stanowiła jakieś 15% czasu i środków przeznaczonych na cały ten projekt. Stąd liczne uproszczenia i dziurawa logika fabuły. Sam projekt to kilka miesięcy do pół roku. Większość pracy zostało włożone w system kontroli ruchu do animacji poklatkowej, który będzie śmigał z dragonframe'em. Przed rozpoczęciem projektu miałem blade pojęcie co mnie czeka :) Bardzo szybko zdałem sobie sprawę, że jeśli chcę zrobić animację na własnoręcznie zrobionym moco to muszę nauczyć się drukować w 3d. Więc zrobiłem drukarkę (było z tym przebojów bez liku). Potem żmudnie prototypowałem moco i w końcu się udało. Poniżej krótki filmik, który lepiej to zobrazuje niż ja jestem wstanie tutaj opisać (przepraszam za dziwny lektorat, miałem katar jak to nagrywałem). :) O dziwo po zrobieniu 100moco było już raczej z górki. Niestety przez deadline z ~30-tu stron storyboardu zostało raptem kilka i mocno to widać. Co do teł/makiet chętnie odpowiem jeśli ktoś będzie ciekawy. Z animacją protagonistki (gra Agata) wyglądało to mniej więcej tak; nagrywaliśmy sekwencje w 24 fps. Następnie zmniejszałem to do 12 - czasami 8 fps. Klatki były następnie rotoskopowane, drukowane na tekturze i wycinane nożem do tapet. Powstało tak kilkanaście sekwencji z kilku setką wyciętych małych protagonistek. Trochę śmieszne jest to, że dopiero potem zdałem sobie sprawę, że tak samo jak drukarkę mogłem zrobić jakiś ploter/laser tnący - ale już było za późno ;) Postprodukcja jest taka na ile starczyło czasu... Część cząsteczek poznacie skąd jest :> a część nagrałem w piekarniku z dezodorantem/mąką w ręce (żona się nie cieszyła) ;). Fatalnie wyszły efekty synchroniczne - to również z pośpiechu, zostało mi na nie kilka godzin. Z ciekawostek; cała typografia jest mojego autorstwa, na making-of mam przez chwilę koszulkę autodesku ze zlotu w Gliwicach xD Reasumując; na pewno nie opowiedziałem historii, którą opowiedzieć chciałem. Tutaj mam duży niedosyt i może kiedyś w sprzyjających warunkach uda się to opowiedzieć lepiej :) Dzięki za obejrzenie! [edycja] Szkła Nie wiem do końca dla czego, ale tam gdzie film wyświetlałem były zazwyczaj pytania o obiektywy i aparaty. Już wyprzedzam - założenie było takie, żeby zrobić to możliwie najtaniej (np. nazwa 100moco; bo można zrobić to urządzenie za ~100 dolców). Szkła brałem takie jakie miałem pod ręką; kit do 1200d, helios-44M i rzadziej mój ulubiony Lydith 30mm/3.5 ze Zgorzelca. Ja wiem, że to nie ciekawe dla wszystkich tutaj ale jak coś to rozwinę :D Edytowane 17 Wrzesień 20159 l przez Plastique literówki, miniaturki, ciekawostki
Napisano 18 Wrzesień 20159 l Wielki szacun za zbudowanie tego moco (i przy okazji drukarki) :> Szkoda tylko, że trochę mało widać użycia tego systemu w animacji. Niezbyt też jestem w stanie odczytać co chciałeś przekazać w tym filmie i o czym on w ogóle opowiada. Ale sam klimat i stylistyka mi się naprawdę podoba. Niestety typografia już mniej - tytuł jeszcze ujdzie, ale te światła międzyliterowe w napisach końcowych jak dla mnie nie uwydatniają napisów, tylko wręcz przeciwnie - sprawiają, że ciężko to przeczytać, bo napis gdzieś spada/ucieka. Na plus też making of, lubię oglądać takie rzeczy, no i jeszcze lektor - profeska :) Niemniej jednak, fajnie jakbyś kiedyś pociągnął ten projekt dalej i opowiedział historię tak jak chcesz... Albo może zrealizował jakiś inny projekt w oparciu o swój system? Ma to chyba potencjał :) To jakaś praca dyplomowa (widzę na końcu ASP Wrocław) i stąd takie ograniczenie czasowe? Powodzenia!
Napisano 18 Wrzesień 20159 l Autor Dzięki! Tak - animacja m.in. składała się na dyplom, dlatego dość srogi deadline. W dodatku bardzo dużo czasu poszło na teoretykę/preprodukcję. No i oczywiście projekt powstawał w wolnym czasie po pracy. Co do 100moco to na pewno coś na tym podziałam jeszcze ;) I jak w końcu znajdę czas to puszczę model, spis części+instrukcje gdzieś do sieci, żeby ludzie mieli trochę łatwiej - takie założenie było od początku. Że nie widać użycia moco, to właściwie z kilku powodów; po pierwsze nie chciałem z animacji zrobić jakiejś pokazówki urządzenia. Ono w sumie powstało jakoś przy okazji :D Więc ruch w ujęciach jest tam gdzie wydawał mi się niezbędny. Po drugie odpadła mi (deadline a jakże...) część animacji w drugiej lokacji która miała być trochę większa. Po trzecie w końcu, pierwszy raz pracowałem w ogóle na moco i z częścią dragonframe'a odpowiedzialną za to. Co prawda nie jest to jakieś skomplikowane ale chyba działałem zachowawczo :D Tak sobie teraz myślę, że nie jest złym pomysłem zrobienie właśnie takiej pokazówki - gdzie aparat będzie latał jak szalony w każdym ujęciu :D
Napisano 4 Listopad 20159 l Na pewno dałem się wciągnąć w historię powstawania tego projektu, a lekkość z jaką traktujesz ten ogrom skomplikowanej i żmudnej pracy jest ujmująca - przydałaby się drukarka 3d, hmm... to sobię zrobię :) Jestem pod wrażeniem. PS: Gdy zbudujesz ploter tnący, możemy porobić testy w mojej firmie :) Pozdr Piotr
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto