Jump to content
damusTo

[tutorial]Bezpieczeństwo danych kontra charakterystyki nośników

Recommended Posts

Witam ponieważ problem dotyczy już wielu moich znajomych, sam też dwukrotnie sie o niego otarłem postanowiłem udzielic kilka skromnych informacji na temat spokojnego snu bez obaw o utrate swojego virtualnego dorobku.

 

Wielu z was z tego co wyczytuje nie ma bladego pojęcia o podstawach dlatego postanowiłem troszeczke uswiadomić społecznosc, troszeczke bo nie mam zamiaru uzywać trudnego słownictwa i zagłębiać się w temat bardziej niż to konieczne.

 

Zapewne kazdy z was jest szczęsliwym posiadaczem dysku twardego na którym odkłada sukcesywnie niczym statystyczny amerykanin kilogramy, kolejne swoje prace i kolejne megabajty danych.

Zwykle do póki nic sie nie walnie nawet nie zastanawiacie sie nad tym czysą bezpieczne.

 

A powinniście bowiem nie są !

 

Obecnie stosowane dyski mają kilka wad.

Podstawową jest taka że sa magnetyczne ale o tym za chwile...

Pomijajac wszelkie aspekty sprawy takie jak "przypadkowe usunięcia i formaty" wirusy i włamania z netu skupiamy sie bowiem na samej technologii dysku i to tylko ideowo.

Magnes jak działa w zasadzie wie każdy a jak nie załapal w szkole to prosciej nie wytłumacze przykro mi nie potrafię.

Teraz tak z magnesem jest troche jak z shotgun'em o ile colt 45 z przodu robi małą dziurke z tyłu wyrywa pół pleców o tyle shotgun otwiera drzwi od stodoły.

Zatem magnetyka jest w swej złozonosci mało precyzyjna. Oczywiscie w dyskach nie stosujemy magnesów o kształcie i wielkosci podkowy dlatego niby zagrożenia nie ma ale...

...nasz świat to jedno wielkie roztańczone pole elektro magnetyczne, telefonia komurkowa i inne wynalazki generują kolejne pola elektromagnetyczne czasem tez wozimy dyski w tramwaju i mozna by tak bez końca.

Uproscmy, magnetyka nie jest precyzyjna i łatwo wyobrazic sobie że dokonujac zapisu w 1 sektorze mozemy zabuzyć z pomoca zewnetrzna lub bez ładunek sektora obok

To 1 aspekt jest kolejny tzw talez który to te ładunki dla wydzielonych sektorów nosi. Nad tym talezem dynda głowica w minimalnej odległosci.(troche to traca gramofonem i czasem sa jak to nazywają hip-hopowcy...)

Moze zdazyć się ze dojdzie do kontaktu z różnych powodów. Niby głowice po wyłaczeniu sie parkują niby zabezpiecza to nawet na przeciażenia spowodowane uderzeniami kalibry 320G 10 G to upadek z krzesła.

 

Ale bach stało się choć niby nic sie nie dzieje dysk działa niemniej jeśli od tależa oderwał sie na skótek tego kontaktu jakis okruch to ciągłe wirowanie taleza przy ponad 7k obrótó załatwia sukcesywnie resztę.

Dalej dysk ma swoja mechanikę bywa że zawodną

Dalej dysk ma swoja elektronike taki kontroler który to steruje jego życiem wewnętrznym to tez moze nawalić.

Usiłuje skrutowo, może zbyt ale jednak, przekonać was że dyski bywaja awaryjne i nik sie tego nie wypiera - mam na mysli producentów.

NO DOBRZE dla tych którzy mają powody by mi wierzyć kilka porad jak sobie radzić:

1) kopia zapasowa (ale banał) niemniej najskuteczniejsza to metoda

2) stały monitoring stanu technicznego dysku

Otóz swiadomi wad swych produktów producenci wymyslili system monitoringu w skrucie zwany SMART nie chce mi sie rozijać ciekawi doczytają w necie detale.

Smart pozwala wam na ciagły wgląd w parametry dysku i to nie tylko bierzace ale elegandzko sukcesywnie składowana jest cała historia urzadzenia. Są programy które z automatu informuja o zmianie jakiegos parametru na bierząco więc niczego nie zgapicie.

Smart pozwala sledzić wszystkie istotne parametry a badajace statystyke nosnika oprogramowanie przewiduje jak długo dysk jeszcze pociagnie.

 

Więc co i jak?

Po dłuższym tentegowaniu wymysliłem jak wrzucić tu screena z biosu ha bo tam nalezy zaczać.

Zatem w biosie należy właczyć SMART'a tak by uzyskać do tych informacji swobodny dostęp z poziomu systemu operacujnego.

bios-03b.png

 

6 linijka od dołu zmienic na "Enabled" zapisać zmiany i uruchomić ponownie, uruchomić sysyem, udac sie na stronkę http://www.ariolic.com/download.html i pobrać darmowa wersję programu, zainstalować, uruchomić, przesledzić...

...i monitorować ingerujac jeśli bedzie koniecznosć.

Wyglada to z grubsza tak:

screenshot.gif

Jest także polska wersja językowa kazdy parametr ma swoje znaczenie to nie jest tajemnica i łatwo to ustalić...

 

3) kto uzywa smarta wie jak zmieniaja sie parametry i gryzie paznokcie mysli wiec o innym lepszym rozwiazaniu otóż jest takie

nazywa sie RAID tez mozecie doczytać dokładnie ja tylko minimum, to technika pozwalająca na eliminowanie ryzyka na kilka sposobów, omawiam tylko wybrane:

 

3)a) RAID 1 - 2 identyczne dyski i powstajaca w realtimie kopia 1:1 naszego dysku pada nam 1 to mamy 2 uf ;)

3)b) RAID 5 - 3 identyczne dyski minimum specjalny bardziej rozbudowany kontroler i uwaga 2 dyski zapisują jednocześnie po połowie dane a 3 sume kontrolną. Kontroler ma procesor i cache swój własny teraz pada dysk 1 lub 2 mamy zapis 1:2 danych plus suma kontrolna więc procek dolicza brakujace dane, inny wariant pada dysk 3 mamy 1:1 danych bez sumy kontrolnej itd

DODATKOWY BONUS prędkosc zapisu i czytania danych wzrasta 2x :]

Goraco polecam sam takowy stosuję

 

Reasumując

Backup to podstawa kazda szanujaca sie firma go robi róbcie i wy profilaktyka jest tańsza od leczenia...

Nie jesteśmy może wszyscy profesjonalistami co wówczas jak zrobic to za rozsadne pieniądze, no moze nie nagrywamjmy szpul specjalistycznej tasmy. Ja polecam inwestycje w nosniki MAGNETYCZNO-OPTYCZNE bowiem sa bardzo bezpieczne - jednak nie przyjeły się na rynku w szerokim gronie odbiorców i nie naleza do tanich.

jak to działa ?

Podobnie do dysku ale zanim da się zmienić ładunek sektora trzeba go podgrzać i to robi niezwykle precyzyjna optyka laserem. Zdaje sie że ok 200 st C mozna zmienić ladunek więc nawet wylewając na taką płytke wrzatek i stawiając ją uprzednio na wielkim magnedie podkowiastym nic nie wskóracie, dane beda bezpieczne, ponieważ to magnetyka jesli płytka przytrze sie nieco wam o ten magnes tez nie ma tragedii.

Dalej RAID 5 znam z autopsji mialem problemy z 2 padnietymi z 3 dysków i poradzilem sobie nie straciłem danych dlatego gorąco namawiam. sa to dodakowe koszty ale naprawde warto.

jesli idzie o koszty to 3 dyski kontroler i ram dla niego.

Zysk 2x szybsze reakcje dyskowe, Dane W duzej mierze zabezpieczone i np 256 mb cache :]

 

Raid ma swój system monitoringu który wyklucza smarta z pewnych wzgledów ale monitoring raida jest równie skuteczny. to tyle

W następnym wydaniu co zrobic kiedy juz sie stało...

jakieś pytania ?

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam pytanie.

Można kupiś na allegro te karty recovery.

Chciałem wiedzieć jak taka karta recovery działa z ryskami połączonymi w raid 0 ??

czy jest to bezpieczne, jak z szybkościami zapisu itp.?

 

Planuje to kupić i jak ktoś używa ti chętnie opini wysłucham.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasadniczo Raid 0 i 1 powstały na samym poczatku tej histrorii w skrócie raid 1 to raid bezpieczny raid 0 to raid szybki Co i jak juz piszę:

RAID 1 oba dyski piszą równolegle dokładnie to samo, system widzi tylko 1 dysk o pojemnosci 1 dysku. Tłumaczac najprosciej jak to mozliwe kiedy jeden dysk padnie - nie ważne z jakiego powodu masz drugi ze wszystkim jak było i gotowy do pracy często bez koniecznosci robienia czegokolwiek. znaczy system działa nadal kontroler informije że któryś tam tysk poleciał i przechodzi w stan krytyczny. wymieniasz padniety dysk i automatycznie macierz odbudowuje się po czy znów spisz spokojnie. jesli masz sprzet hotswapowy możesz równiez te 2 czynnosc zrobić bez wyłaczania kompa.

Raid 1 jest praktycznie na kazdej płycie głównej w standardzie

 

Teraz Raid 0 szybki ale nie wnoszacy nic bezpieczeństwa znów oba dyski pisza równolegle ale połowe danych kazdy pisza więc 2x szybciej niemniej nic to nie wnosi w kwetii bezpieczeństwa pada 1 i masz tylk 1:2 informacji o danych z dysku

 

Powstał tez RAID 10 czyli 1+0 szybko i bezpiecznie

Jest to połaczenie 2 dysków z raidu 0 + kopia bezpieczeństw kazdego z nich jak w raidzie 1 wszystko analogicznie

zatem 4 dyski w sumie pojemnosc 2

 

Nastepstem byl RAID 5 ale o tym jest powyżej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio na każde moje pytanie ludzie odpowiadają coś absolutnie nie pasującego do pytanie. Wiem że jestem dziwny i trudno się wysławiam ale żeby aż tak?

 

domusTo -> ja wiem co to Raid 0 i 1

 

a moje pytanie dotyczyło współpracy Recovery Card z Raid 0.

 

A co to jest Recovery Card. tu odpowiedź:

http://www.allegro.pl/item131043992_recovery_card_zabezpiecz_swego_peceta_nowa_fvat.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem wrazenie ze jest na odwrót otóz z raidem z tego co wyczytałem nie bedzie działać byc moze zadziała z satą ale nie wymieniają standardów raid na liscie obsługiwanych z normalnym dyskiem działa zapisujac zawartosc tablic partycji odtwarza wskazaną jako chronioną partycję zwykle systemową więc detale:

 

"Rewelacyjna karta ochrony systemu Recovery card";)

Karta PCI całkowicie zabezpieczająca dysk twardy tak to reklamują (hehe to akurat dobre oni z tych zabawnych)

Karta Recovery jest uzaczeniem zabezpieczajacym komputer, które zapewnia ciągłą i bezawaryjną jego pracę, całkowicie chroni przed wirusami oraz eliminuje konieczność okresowego przeinstalowywania systemu operacyjnego. Jest znakomitym rozwiązaniem dla miejsc z publicznym dostępem do komputerów (kawiarenek internetowych, bibliotek, szkół, uniwersytetów) jak i dla firm oraz użytkowników domowych.

ale coraz cześciej osoby prywatne także siegaja po ten produkt.

 

Karta Recovery card to niewielka płytka, którą należy wlozyc do wolnego złącza PCI. Po uruchomieniu komputera pojawi się ekran konfiguracyjny karty, w którym można wybrać chronione partycje, ustawić hasło administratora oraz tryb pracy karty. Karta błyskawicznie przywraca chronione partycje do oryginalnego stanu przy restarcie komputera.

tyle od producenta

 

Słownie do zabezpiecza tylko przed idiotyzmem w stylu sformatowałem sobie dysk 8 razy pod rzad przypadkiem.

Bowiem przed wirusami chroni soft odpowiednio kofigurowany nic nie puszcza do 7 formatów mozna z dysku odzyskać softem a system ja sie wywala biblioteki i tak trzeba przeinstalować w gruncie rzeczy nic nowego to juz lepiej uzyc norton Ghost taniej szybciej i działa z raidem. zrzucic co trzeba lub nawet cała partycję na płytki i czesc.

 

KARTA TA NIE STANOWI BOWIEM KOPII DANYCH ZAWARTYCH NA DYSKU ZABEZPIECZA JEDYNIE ZAPIS FORMY I ZAWARTOSCI TABLIC PARTYCJI ZAPEWNE TEZ BOTóW

 

Obsługuje wszyskie systemy plików, i sdyski w układzie HDSafe, SCSI, EIDE, IDE, ATA33, ATA66 oraz ATA100 i SATA. nikt nie wspomninał o macierzach RAID

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za tutka, od jakiegoś czasu zastanawiałem się nad odblokowaniem SMARta, ale jakoś nie zebrałem się do poszukania czegoś więcej o tym. A tu sama informacja wpada w łapki :)

 

pozdrawiam

Mirach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prosze upszejmie choć prawdziwe użycie SMARTA to świadome rozeznanie poszczegulnych parametrów pozwalają one np ustalć czy dysk szwankuje czy taśma transmisyjna jest ok czy i ile relokacji sektórów miało miejsce itd no jak poczytasz to bedzie jasne. Jakby co pytaj. Postarm sie watek rozbudowac choc nikt tu elaboratów nie lubi czytac ;)

Smutno mi ze nikt nie pochwalił metody screenowania biosu :p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam elaboraty lubie, przywykłem na studiach :)

A screenowanie biosu... wygląda jak zdięcie :D

 

EDIT: zainteresowanie wynika też stąd że ostatnio przeprowadziłem repartycjonowanie dysku "na żywca" to znaczy z danymi na nim, niby wszystkie dane przetrwały, ale czasem wychodzą dziwne rzeczy typu nieusuwalny katalog z którego wszystko zostało wykasowane. Dlatego przydało by się sprawdzić zdrowie dysku po tej drastycznej operacji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

He he nie trafiłeś czytając na linka słabo sie wczytywałeś ;)

 

Co do SMART active logika jest prosta:

mamy nazwe parametru i kolejne kolumny zakładając że to standart, data zanotowania zmiany, zdefiniowana przez producenta wartosc krytyczna (czytaj ostatnie tchnienie wdech wydechu moze nie być), aktualna wartosć, najgorsza zanotowana dla tego dysku, poprzednia i status/skok i kierunek.

Tyle o głównej zakładce (a może też wyskakiwac popap z info o zmianach jeśli właczycie)

Macie tez dzienni i mozecie to oblukać ogólna diagnoze stanu dysku a nawet prognoze ile dysk pociagnie ale to chyba tylko w płatnej wersji pro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Err... serio kładłeś monior na xero (albo może na skanerze) ?? O,o Bo widziałem to wcześniej, ale myślałem że dla jaj takie foto :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

damusTo fajny tutek czegoś sie dowiedziałem a najważniejsze to jak wrzucić tu screena z biosu :D

 

mirach ja też czsem mam problemy z usunięciem jakiegoś pliku np. wirusa :P ale jest do tego super programik Unlocker chyba nawet system da sie za jego pomocą usunąć ciągle go używając :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak co do machinacji Partycjami z danymi nie słyszałem o tym by sie komus udało to zrobic bez póxniejszych kwiatków, znam fachowców co potrafią z dyskiem wszystko ale po Partition Magic nie podejmują się.

W istocie ryzyko polega głównei na nadpisaniu czegoś bo wówczas nie odtworzysz stanu poprzedniego mniej groźny jest format bo dyski są cwane i chcąc być szybkimi zmieniają polaryzację i ta da juz jest czysto. Zanim nadpiszą tamte dane jeszcze zwykle jest 6 polaryzacji więc jest soft któy potrafi do siefmiu formatów wstecz odzyskać. Zas nie trafiłem nigdy na dysk po takich machinacjach jak te które opisujesz. Zapewne katalog ten dostał jaka addnotacje i to wzbrania dostepu. Mozliwe że wspomniany program powyżej wszystko to powyłancza lub zignoruje, teoretycznie nie powinno byc konsekwencji ale diabli wiedza co do allokacji poszło to wie juz tylko PM.

Co do plików z wiruszem tryb awaryjny windy chodzi na innych swoich bibliotekach więc w nim mozecie odpalic antyvira i temat z głowy bez dodatkowego softu

Share this post


Link to post
Share on other sites

damusTo jak to jest z tym Partition Magic rozwala dysk czy tylko dane moga sie zgubić?

bo właśnie jakiś tydzień temu nim sie pobawiłem robiąc dodatkowe partycje na drugi system, linux dla odmiany, wcześniej zrobiłem defragmentacje dysku Diskeeperem żeby nie uciąć żadnych plików zainstalowałem linuxa odpaliłem wszystko fajnie ale po resecie zaczoł sprawdzać dysk i wykrył nieoczekiwaną niespójność dysku ?!? poprawiłem system ale za jakiś czas znowu to samo

czy lepiej z tego dysku usunąć partycje i w fdisku je od nowa założyć czy wystarczy je na czysto sformtować

czy jak mi z forum linuxa zasugerowano dysk mi sie sypie ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż a jak wygladaja parametry smarta ??

Posłuz sie nową bronią...

BĘDZIE DOBRY MATRIAŁ NA DALSZY ROZWÓJ TUTKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

*ziew*

Fikołek: ja właśnie używałem partition magic, ale jest firmowany przez Power Questa a nie Symanteca, no ale do rzeczy. Przerobiłem 160 gigowy dysk z partycji 3x40gb + 30gb+8gb+2gb na 5gb+40gb+reszta :) Dysk podczas tych zabaw miał jakies 100gb danych, nic nie zgubiło się. Więc niby można ryzykować (ja wcześniej jednak zrobiłem backup krytycznych danych na DVD :) )

 

w kazdym razie powodzenia

Mirach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktem jest ze kilka dni po takim problemie dysk mojego wspólnika pojechał na długie wakacje, ale to niczego nie przesądza to jak wyglądają parametry SMART ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

już sprawdziłem tego smarta i nie wygląda to za ciekawie na drugim dysku bardziej czerwono :)

a w biosie nic o smarcie nie znalazłem to pewnie mam włączonego domyślnie

 

dyskkx6.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka informacji bierzacych na bazie tego co pokazałeś:

C2 - Skoki temperatury dusku o 10 st tak ze Smart to zaalarmował znaczyły by ze masz jakos niefortunnie ulokowany twardziel em w przeciagu czy cos ;) albo parametr ten jest wadliwie podawany - dyski twarde mają to do siebie że moga pracować w dużych nawet temperaturach najważniejsze jest by to były stałe temperaturymój komp chodzi 24h 7no 7 choc sa odstępstaw mimo to smart nigdy nie alarmował skoku temperatury - (powolne nagrzewanie po rozruchu)

C3 - błedy poprawione w locie zwykle cechują kiepski stan taśmy transmisyjnej jesli występuja w pojedynkę nigdy jednak nie miałem skoku o wiecej niz 2 pkt 33 to bardzo dużo

BE - Ten nieznany atrybut hm zwykle te najważniejsze są znanymi czy rozpoznawalnymi ale jeśli masz 10 pkt skoku i zapas 10 to cienko choc nie wiemy co to

01 - Kłopoty z odczytem z powierzchni dysku - KIEPŚCIUNIO uszkodzona powierzchnia np kangurek w wykonaniu głowicy jesli poszły drobinki do będzie coraz gorzej

08 - problemy z głowica na dysku z jakiegos prawdopodobnie mechanicznego problemu musiała ona ponawiać np przez ponowne wyszukanie sektora startowego, moze to zapowiadać problemy z mechanika dysku w przyszłosci, moze tez wada silniczka akustycznego który ustawia głowicę we własciwym miejscu.

Zatem który dysk mieliłes tym PMem ? te 320 rozumię, nie trzymaj na niej nic waznego to nie jest juz bezpieczny dysk.

MYŚLE ŻE TERAZ WIDAĆ NA PRZYKŁADZIE DRASTYCZNYCH ODKRYĆ FIKOŁKA O CO MI CHODZIŁO

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

damusTo no nie do konca sie zgodze z tym ze dyski moga pracowac w duzych temperaurach, zazwyczaj producent takie temp. podaje, generalnie do 55 stopni jest bezpiecznie, wyzsza temperatura obniza trwałosc twardziela i to zdecydowanie. Kiedys bawiłem sie w wyciszanie kompa, i powiesiłem hdd na gumkach od wycieraczek samochodowych. Poniewaz nie stykał sie z obudowa, dysk nie mial odpowiedniego chlodzenia i strasznie wariował. Dopiero kiedy zapewnilem mu odpowiednią wentylacje wszystko wrocilo do normy. Jesli chodzi o smarta to jest to dobry sposob na kontrole hdd, ale np. u mnie niektore parametry poprawiaja sie po defragmentacji; tak jak mowisz w przypadku fikołka problem moze wynikac miedzy innymi z problemami z taśmą transmisyjną. Co do partition magic uzywam go i to dosc intensywnie i jeszcze sie na nim nie zawiodlem, raz wywalal jakis blad spojnosci, ale dosc latwo sobie z tym poradzilem. Poza tym chcialbym zwrocic tu uwage na jeszcze jedna kwestie - duzy udział w bezpieczenstwie danych ma czesto pomijany zasilacz komputerowy. Teoretycznie moze on nawet wplywac bezposrednio negatywnie na funkcjonowanie dysku - albo ze wzgledu na zbyt mala wydajnosc prądową, albo z powodu braku stabilności napięć zasilających. Warto więc dopłacić za dobry zasilacz. Ale sie rozpisalem. Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

szit !! aaa!!

tak coś czułem, a mam na nim prawie wszystko, całe moje cyfrowe życie zdjęcia, studniówke, filmy, projekty no wszystko nawet takich prostych programików jak playery nie mam na płytkach bo co chwile nowe wersje wychodzą więc nie ma sensu nagrywać bo nie lubie płytkami żąglować

 

partition magiciem to manipulowałem tylko dyskiem 40 GB, 320 to dla mnie świętość raz go sformatowałem i traktuje go deliktnie co gorsze kupiłem go

27.06.2006 i już sie sypie na szczęście gwarancja jest na 5 lat :) a 40 to mam już ze 2 lata jak nie więcej

 

już usunołem 100 GB pierdół (fimy) i staram sie uratować co sie da przerzucając dane na dysk brata i DVD, czasem jakiś plik JPG padł ale nie zwracałem na to większej uwagi

psychoza strachu mnie dopadła :) ale ja wiedziałem że tak będzie :)

 

damusTo za uratowanie mojego życia plus ewidentnie sie należy :)

 

g:j:r czyli zasilacz też trzeba mieć luczadorski hmm chyba najwyższy czas zmienić całego blaszaka na coś nowszego chciałem poczekać na GF z serii 8000 i PCIE 2 ale mój komp może już tego nie doczekać :)

 

dzieki za rady panowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszac o temperaturze miałem na mysli ze wysoka temperatura jest dla mechaniki dysku mniej niebezpieczna niż jej wyraźne skoki dodam że 55-60 to dla mnie bardzo wyskoka temperatura mój procesor chodzi w okolicy 36-42.

PM sam w sobie nie jest złym programem ale czesto nieumiejetnie stosowany przynosi opłakane skutki i to głównie o to chodzi.

Kłopoty w spójnosci danych moga miec niestety rózne powody czasem nie sa groźne czasem jesli po skanowaniu znów sie to powtarza sa zwiastunem złego.

 

DEFRAGMENTACJA - pozwala nam uniknac wielu niepotrzebnych operacji np głowice nie muszą kicać we wszystkie str czytają w sposób ciągły kiedy wszystko jest poukładane...

 

Często nieswiadomi statusu smarta ludzie których dysk ledwie zyje i zaczyna mieć poważne problemy robia defragmentacje zamiast być moze ten ostatni czas kiedy jescze sie on kręci poswiecic na kopiowanie i to sektor po sektorze nie w systemie plików. To czesty bład bowiem to intensywna praca podczas gdy dysk przypomina sobie juz w myślach wdech i wydech, wdech... defragmentacja ma sens tylko jesli jest regularnym kosmetycznym zabiegiem nie zaś kiedy trzeba przetrzepać dysk z góry na dół to duże bowiem obciazenie z tego samego powodu nim przystapicie do defragmentacji uwolnijcie odpowiednio duzo miejsca (zgodnie z zaleceniami producenta softu) to chyba tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba zamieniliście miejscami raid 1 i 0:

RAID 0 - zwiększa szybkość odczytu/zapisu danych.

RAID 1 - zwiększa bezpieczeństwo danych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zgadza sie czeski bład czasem tak miewam PRZEPRASZAM juz poprawiłem.

 

Dla całkowitej jasnosci :

 

RAID 0

 

RAID 0 to układ co najmniej 2 jednakowych dysków pracujących jako jeden dysk o wielkości równej sumie wielkości wszystkich dysków. (np. 2 dyski 20GB dają jeden 40GB).

Dane na takiej macierzy odczytywane i zapisywane są na przemian raz na jednym raz na drugim dysku porcjami po 4, 8, 16, 32 lub 64kb.

Jakie są zalety i wady tego rozwiązania ?

Zalety: zwiększona wydajność zapisu i odczytu., powiększenie dysku do znacznie większych rozmiarów, wykorzystanie przestrzeni dyskowej z obu dysków

Wady: zwiększone obciążenie procesora, większe prawdopodobieństwo awarii (ze względu na to, że wystarczy aby jeden z dysków się zepsuł i już dane zostaną stracone).

 

RAID 1

 

RAID 1 to tak zwany mirroring.

Czyli układ dwóch dysków z których jeden jest dokładną kopią drugiego.

Dane zapisywane są jednocześnie na oba dyski, a odczytywane tylko z jednego.

Macierz ta jest widziana przez komputer jako jeden dysk o rozmiarze takim samym jak jeden z dysków (np. 2 dyski 20GB dają 1 20GB)

Zalety: Odporność na uszkodzenia (w przypadku awarii któregoś z dysków na drugim mamy dokładną kopię pierwszego, co ułatwia odzyskiwanie danych)

Wady: utrata 50% przestrzeni dyskowej, lekko obniżona wydajność zapisu.

 

RAID 0+1

 

RAID 0+1 to swoiste połączenie dwóch poprzednich, wymagające aż 4 dysków.

Tak stworzona macierz jest widziana jako jeden dysk o łącznej wielkości sumy wielkości 2 dysków (np. 4 dyski 20GB są widziane jako jeden 40GB)

Zalety: zwiększona wydajność zapisu i odczytu, odporność na uszkodzenia, pewne odzyskiwanie danych.

Wady: utrata 50% przestrzeni (w tym przypadku, aż dwóch dysków), wysoki koszt

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam jeszcze jedno pytanko jaki jest program/programy do dobłębnego sprawdzena dysku pod każdym kątem czy nie ma bad sektorów itd. właśnie kupiłem sobie nowy i zanim zaczne cokolwiek z nim robić chciałbym sie upewnić że nie ma zonków :)

 

i jeszcze jedno jak obracam dysk(bez odwracania ) to słychać jakby coś sie tarło, to normalne? na mojej 40 i 160 tego nie ma a na 320 tej popsutej jest i na nowej tez ale troche inaczej brzmi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Programów diagnostycznych jest całkiem sporo ja polecam wejście na stronke producenta i pobranie dysku startowego z diagnostycznym softem, zwykle sa one dość wnikliwe i znają specyfike dysku.

co do bad sektorów zdarzają sie to normalne każdy dysk ma zapad miejsca przeznaczony na relokacje uszkodzonych sektorów nazwijmy to przetasowaniem.

 

Co do odgłosów trudno mi powiedzieć nie słysząc zasadniczo nie powinno to mieć miejsca choć dyski prose ja ciebie sa dosć wrażliwe na ruchy w trakcie pracy, moze sie to skończyć kiepsko dla powierzchni talerza. Kiedy wyłaczysz dysk głowica jest parkowana i teoretycznie wytrzymuja on do 320G gwałtowny upadek z krzesła dla porównaia to 10G ale to teoria. Kiedy dysk pracuje głowica wisi nad talerzem w minimalnej odległosci rozumiesz czym moze to grozic. 320 do duzy dysk nie bawiłem sie takim ale zakładam ze to juz ledwie miesci sie w srodku wiec moze kiedy mechanika dostaje dodatkowe obciazenie łozysko nie daje rady technologia budowy dysków nie jest az taką znowu powszechna wiedza raczej malo sie tym chwala wiec nie wiem dokładnie.

Najwazniejsze by nowy dysk miał parametry Smart zniezne z podanymi przez producenta jako wyjsciowe jesli odstaja na wstepie to swiadczy o tym ze cosik z nim moxe byc nie tak ale bez paniki nie musi chyba ze to duza rozbierznosc nie zas 2 pkt na 160 .

Proponuje ci skocz w jakis nawet prosty układ rair i zapomnij o stresie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy