Jump to content

Chc.36: "swiat bez nas" by petreo


petreo
 Share

Recommended Posts

Cześć,

Koncepcja pracy powiedziałbym banalna. Warszawa z lotu ptaka za jakieś 100-150 lat po zniknięciu ludzi. Od dawna zamierzałem machnąć Wawę z lotu ptaka, co prawda nie opustoszałą, ale temat mi podpasował.

Starałem się umieścić główne budynki w odpowiednich proporcjach, reszta miasta będzie troche ściemniona. Efekt końcowy ma przedstawiać wawę z charakterystycznymi budynkami takimi jak PKiN czy Centralny, ale zupełnie opustoszałymi i zniszczonymi, pokrytymi zielenią. Wszystko przy blasku wschodzącego słońca.

Niestety 5.08 wyjeżdżam, więc jak nie zdążę osiągnąć odpowiedniego efektu…to trudno…

 

Komentarze mile widziane

Edited by petreo
Link to comment
Share on other sites

Dodałem trochę kontrastów, bo praca była za mdła. Zastanawiam się co zrobić z prawą stroną? Chciałem umieścić coś ciekawego na pierwszym planie blisko prawego punktu zbiegu, ale stolik biurowy z komputerem wydaje mi się naiwny biorąc pod uwagę, że wieżowiec nie ma już elewacji, to komputer z biurkiem też już by się rozpadł...

Podoba mi się PKiN bez iglicy, więc chyba tak zostanie.

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

brakuje życia! :P

po prawej poproszę kotka (albo i dwa) siedzacego i patrzącego na miasto, a z lewej jakieś ptactwo. Kolorki nadal są mdłe. Ten słupek po prawej bym rozwalił gdzieś tak w połowie i owinął jakaś roślinka. Przygaszony fiolet+żółty spektakularnie nie wyglądają

może takie cos?

http://www.layoutsparks.com/1/125035/sunset-city-buildings.html

jedziesz dalej ;]

Link to comment
Share on other sites

Kotki niestety odpadają. Siedzące kotki na 40 piętrze? Jakoś nie czuję tego wewnętrznie. Jest za to gniazdo bielików.

Trochę jest za mały kontrast pomiędzy pierwszym i drugim planem, poprawię to później. Chmury i ptaki będą, ale dorysuję je w końcowej fazie.

Planuję jeszcze samochody, i mgłę w poziomie przyziemia...

Kolorki podostrzyłem, ale nadal nie jestem do nich przekonany. Coś jest nie tak.

Link to comment
Share on other sites

Walczę dalej z pracką. Wydobyłem kontrastem pierwszy plan nieco do przodu. Zmienił się też klimat z optymistyczno-wiosennego na katastroficzno-ponury. Jest to wschód słońca a nie zachód, stąd też poranna mgła w parterze.

Proszę o komentarze, bo mam już niewiele czasu aby to skończyć, a jestem w punkcie, gdzie nie wiadomo za co się zabrać.

Jakiś niepokój czuję co do bielików. Ten po lewej jakiś taki sztywny.

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy