Napisano 22 Lipiec 201113 l Cześć, Koncepcja pracy powiedziałbym banalna. Warszawa z lotu ptaka za jakieś 100-150 lat po zniknięciu ludzi. Od dawna zamierzałem machnąć Wawę z lotu ptaka, co prawda nie opustoszałą, ale temat mi podpasował. Starałem się umieścić główne budynki w odpowiednich proporcjach, reszta miasta będzie troche ściemniona. Efekt końcowy ma przedstawiać wawę z charakterystycznymi budynkami takimi jak PKiN czy Centralny, ale zupełnie opustoszałymi i zniszczonymi, pokrytymi zielenią. Wszystko przy blasku wschodzącego słońca. Niestety 5.08 wyjeżdżam, więc jak nie zdążę osiągnąć odpowiedniego efektu…to trudno… Komentarze mile widziane Edytowane 22 Lipiec 201113 l przez petreo
Napisano 24 Lipiec 201113 l Autor Dodałem trochę kontrastów, bo praca była za mdła. Zastanawiam się co zrobić z prawą stroną? Chciałem umieścić coś ciekawego na pierwszym planie blisko prawego punktu zbiegu, ale stolik biurowy z komputerem wydaje mi się naiwny biorąc pod uwagę, że wieżowiec nie ma już elewacji, to komputer z biurkiem też już by się rozpadł... Podoba mi się PKiN bez iglicy, więc chyba tak zostanie. Pzdr.
Napisano 24 Lipiec 201113 l brakuje życia! :P po prawej poproszę kotka (albo i dwa) siedzacego i patrzącego na miasto, a z lewej jakieś ptactwo. Kolorki nadal są mdłe. Ten słupek po prawej bym rozwalił gdzieś tak w połowie i owinął jakaś roślinka. Przygaszony fiolet+żółty spektakularnie nie wyglądają może takie cos? http://www.layoutsparks.com/1/125035/sunset-city-buildings.html jedziesz dalej ;]
Napisano 24 Lipiec 201113 l Dodaj jakąś konstrukcję do budynków by chociaż udawały, że mają prawo stać ;) Kolory za mdłe i dość przypadkowe- polukaj trochę na fotki, powinno pomóc. Gdzieniegdzie perspektywa się nie zgadza.
Napisano 24 Lipiec 201113 l Autor Kotki niestety odpadają. Siedzące kotki na 40 piętrze? Jakoś nie czuję tego wewnętrznie. Jest za to gniazdo bielików. Trochę jest za mały kontrast pomiędzy pierwszym i drugim planem, poprawię to później. Chmury i ptaki będą, ale dorysuję je w końcowej fazie. Planuję jeszcze samochody, i mgłę w poziomie przyziemia... Kolorki podostrzyłem, ale nadal nie jestem do nich przekonany. Coś jest nie tak.
Napisano 30 Lipiec 201113 l Autor Walczę dalej z pracką. Wydobyłem kontrastem pierwszy plan nieco do przodu. Zmienił się też klimat z optymistyczno-wiosennego na katastroficzno-ponury. Jest to wschód słońca a nie zachód, stąd też poranna mgła w parterze. Proszę o komentarze, bo mam już niewiele czasu aby to skończyć, a jestem w punkcie, gdzie nie wiadomo za co się zabrać. Jakiś niepokój czuję co do bielików. Ten po lewej jakiś taki sztywny. Pzdr.
Napisano 31 Lipiec 201113 l kurcze, byłem przekonany że ten drugi to gołąb... Ale skąd gołąb takiej wielkości, no i czy orzeł tak spokojnie tolerowałby obecność gołębia ? :)