Jump to content

After Effects -> DVD workflow


bageensky
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Po godzinach prob i bledow musze zaczerpnac Waszego zdania.

Otoz mam skonczona animacje, komponowanie bylo robione w Fusion, sekwencje wrzucone w AE, dodane elementy MG i muzyka.

Teraz mam problem z exportem tego, by gralo na DVD.

Generalnie nie jestem noobem, ale w tej sprawie raczkuje - siedze w 3D od lat, animacje tez robilem, ale jakos nie interesowalem sie compositingiem do tego stopnia, zawsze byl ktos, kto to zrobil - osobiscie nigdy nie wypalalem nic na DVD, bardziej wysylalem .mov w H.264 i cos nieskompresowanego. Video wyglada ladnie na nieskompresowanym AVI (okolo 20GB bez kompresji), ale jak sprawic, by wygladalo rownie ladnie na DVD?

Wszelkie darmowe oprogramowanie nie daje zadowalajacych efektow - duzo bandingu, slaba jakosc. Uzywalem kilku, z DVDFlick na czele. W tym momencie nie mam dostepu do duo Premiere->Encore, ale pewnie moglbym to na jeden dzien gdzies zaniesc, by uzyc tej parki, ale wtedy tez poprosilbym o jakies przykladowe settingi, bo juz probowalem roznych w roznym sofcie i zawsze konczylo sie na tym, ze czerwienie wygladaly paskudnie, pomarancze przypominaly czerwienie, a przejscia tonalne przypominaly mi stare czasy 256b grafik...

Jesli ktos sie na tym zna, to bardzo prosze o pomoc, bo deadline sie zbliza.

Z gory dzieki.

Link to comment
Share on other sites

ja zawsze robiłem tak: dzwoniłem do firmy zgrywającej dvd ślubne i za 150pln miałem tak jak chciałem, oni już wszystko kalibrowali, ja na podglądzie mogłem ustalać co mi nie pasuje ;) nie wiem czy to rozwiązanie Ciebie satysfakcjonuje ale jest naprawdę najprostsze, gdzie czas dąży do zera.

Link to comment
Share on other sites

Dobry pomysl ola-f. DVD ma byc gotowe na poniedzialek (jeszcze nad tym pracuje), wiec pewnie bedzie to jakims rozwiazaniem, tylko jest ten problem, ze klient dla ktorego to robie jest ekstremalnie przewrazliwiony na punkcie poufnosci. A co za tym idzie - ogrom papierologi, NDA i tym podobnych, by kto inny mogl sie tym zajac. Jak trzeba bedzie, to tak pewnie zrobie, ale moze w miedzyczasie cos ktos podpowie.

Dzieki, nie pomyslalem o ludziach zajmujacych sie DVD slubnymi (choc Ci pewnie robia glownie montaz slideshow plus ewentualnie jakiesklipy z kamer, a tu wszystko 3D + MG).

 

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Kompresujesz sobie materiał w mpeg2 i wrzucasz na dvd nie pozwalając programowi transkodować materiału po swojemu - w ten sposób masz taką jakość jakiej oczekujesz i wszystko grai tańczy. Pamiętaj nie przegiąć z jakościa kompresji, bo komp Ci odtworzy płynnie ale standalone odtwarzarki DVD będą ciąć.

Link to comment
Share on other sites

no niestety - mimo szczerych checi.

jest tam jeden post o mojej sprawie (jak mi sie wydaje), ale od dlugiego czasu bez odpowiedzi.

 

Moj workflow to projekt w AE --> uncompressed AVI --> DVD (i tu pytam o to, co ma byc najlepszym rozwiazaniem, jakoscia)

 

Wiele osob na tej stronie pisze o procoderze i tym podobnych - w tym momencie do video dysponuje AE i pewnie moge sie dostac do innych produktow Adobe'a typu Premiere i Encore. Pytanie, czy to sie da zrobic, bo poki co wszystko sprowadza sie do paskudnej jakosci (wliczajac eksport do MPEG2 z AE).

Link to comment
Share on other sites

Wiesz co ... z tego co pamiętam żeby zrobić DVD zaprzęgałem kiedyś Premiera do kompresji mpeg2. Teraz z CS4 i CS5 masz dynamic link więc mozesz w premierze kompresować kompozycję prosto z Aftera - co więcej, mógłbyś teoretycznie też transkodować od razu kompozycję w Encorze, ale Encore robi to jakoś strasznie dziwnie i lepiej samemu przygotować mpegi i dopiero wrzucić do encore jako już stranskodowane.

Link to comment
Share on other sites

beny - dzieki za odpowiedz. Nie wiem, czy wszystko dobrze zrozumialem (jak wspominalem - w tej sprawie jestem naprawde zielony), ale reasumujac workflow:

 

AE --> nieskompresowany AVI --> Premiere (bez direct linka, bo nie ebde uzywal na swojej maszynce) --> MPEG-2 (czy jest cos na co powinienem zwrocic szczegolna uwage wzgledem jakosci?) --> Encore do wypalenia plytki.

 

Wydaje sie, ze musze zaznaczyc, ze plyta nie powinna miec zadnych fikusnych menu i tym podobnych - ona ma byc wlaczana przez obsluge i loopowac bez konca.

Link to comment
Share on other sites

AE --> nieskompresowany AVI --> Premiere (bez direct linka, bo nie ebde uzywal na swojej maszynce) --> MPEG-2 (czy jest cos na co powinienem zwrocic szczegolna uwage wzgledem jakosci?) --> Encore do wypalenia plytki.

 

Tak - ale generalnie zamiast nieskompresowany avi bym użył skompresowanych bezstratnie tiff'ów i dźwięk łączył w premierze przed kompresją, ale tak - generalnie o to chodzi. Co do jakości to staraj się nie przekraczać 5,5 MB/sek - powyżej może Ci ciąć, noi jeżeli na w miarę nowych odtwarzaczach będzie szło możesz się pokusić o kompresję VBR 2 passy - jak nie wiesz na jakich to zostaw CBR, albo VBR 1 pass ale wcześniej przetestuj na jakiś innych odtwarzaczach niż ten w kompie - on praktycznie zawsze będzie dobrze chodził - pamiętaj żeby obejrzeć cały materiał czy gdzies nie tnie. Premiere ani Encore niestety nie ma funkcji zmiennej kompresji sekwencjami tylko po całości leci i automatycznie dostosowuje kompresję przy VBR, więc tu jesteś uwiązany i nie masz co kombinować jak globalnie ustawić 5MB/sek i już. Jak będziesz miał sytuacje gdzie chcesz, żeby jakość była wyższa to musisz tam narzucić delikatnego noisa - dla oka żeby był praktyczie nie widoczny, ale Premiere go uzna za bardzo ruchliwe klatki i przywali tam mniejszą kompresję i częściej wstawi klatki kluczowe. Noi, pamiętaj żeby wypalić do obrazu, a nie na płytę od razu żebyś mógł sobie wypalać kiedy chcesz później na innych wypalarkach. Dźwięk - normalnie 44kHz 128 bit powinien styknąć i tam kombinacji nie ma.

 

Wydaje sie, ze musze zaznaczyc, ze plyta nie powinna miec zadnych fikusnych menu i tym podobnych - ona ma byc wlaczana przez obsluge i loopowac bez konca.

 

No to pamiętaj żeby to w encorze też zaznaczyć loop infinity i autoplayback.

 

Więcej grzechów nie pamiętam, za część z nich chciałbym żałować :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy