Jump to content

Bhaal

Members
  • Content Count

    506
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

51 Excellent

3 Followers

About Bhaal

  • Rank
    Member
  • Birthday 02/07/1987
  1. @ Nezumi - w sumie to chyba jest naturalne, że na forum poświęconemu konkretnej dziedzinie ludzie rozkładają to na czynniki pierwsze. Jeśli byś wysłał scenariusz na forum polonistów to na 100% dostałbyś różne sugestie co do języka. Raczej nie wysyłałbyś żartu o żabie na takie forum ot tak sobie tylko z jakiegoś powodu. Chyba, ze robisz reklamę ;) Chociaż fakt, że niektórzy przesadzają w drugą stronę. @ Baggins - w sumie to nie tyle krytyka co moje przemyślenia. Co mi się nie podobało ale nie znaczy, że ma to być zmienione. Po prostu jak to widzę. Może się przydać, może się nie przydać. Akurat ja nie mam nastawienia jak niektórzy, żeby Ciebie zmieniać ani co robisz. To działa odwrotnie. Jak Ty będziesz chciał to możesz wysłuchać rad, uwag itp. i robić z nimi co zechcesz ale na pewno nie robię za wyrocznie. Na pewno nie ma sensu polemizować i się kajać za filmy bo to jest bezcelowe jak sam zresztą napisałeś.
  2. Kloacze to może nie ale takie trochę imprezowe bym powiedział. Jak jestesmy u znajomych na imprezie, wszyscy podpici, śmieją się z głupawych rzeczy. Trochę tak tutaj jest. Diabeł robi sweet buźke, maślane oczy i to takie już śmieszne jest samo w sobie ^^ taki śmieszny sweetaśny diabełek. Wszystko trochę jest wesołe, radosne, śmieszne ale sama walka jest bardzo poważna i Transformersy :) Intensywność żartów to jakieś 4 do kwadratu razy PI ;) na sekundę. Chyba trudniej zrobić humor sytuacyjny niż rzucić mięsem czy odpalić znaną twarz na Youtube i gimnazjum rzuca majtkami w ekran. Nie mówię, że tutaj DOKŁADNIE są te sytuacje ale według mnie trochę tak to wygląda. Jak by humor był fajnie przeplatany z ciekawą fabułą i nie AŻ tak super na luzie. Wiem, ze tutaj chodziło o dystans do tego wszystkiego. To filmiki z jajem i to ok. Ale te jaj to są strusie i trochę poszło to w drugą stronę. Miało być odejście od powagi a wpadło w kabaret. Tylko, że pomijając warstwę komediową to zostajemy w sumie z nie wiem czym? Czy to ma być powaga jak Matrix? Podniosłość (absurdalna) jak w Terminatorach czy komedia jak filmy romantyczne, ze wszyscy maja być weseli? Trochę takie połączenie Jasia Fasoli ale z efektami z Hollywood. Ekipa daje z siebie wszystko ale robią super misia z zajebistym fure, GI`ej, animacje itp. a Jaś Fasola wpada w nocnik ręką jadąc autem , które jest turbo wymodelowane i zrobione proceduralnie aby z kolei wjebać nim w kał lecący w naszego biednego Jaśka (który był zrobiony w Houdinim). Fajnie jak by postacie miały swój charakter bo wszyscy trochę robią za clownów aby zabawić publikę. Wracając do nieszczęsnego Hana Solo, mamy postać która własnie jest komiczna ale ma osobowość. Czuć, ze to taki typ, mistrz ciętej riposty ale w momentach dosyć ważnych nie strzela z pudełka w której znajduje się ogromna rękawica bokserska. U Was Twardowski niby jest taki madafaka ale taki trochę nijaki. Niby gdzieś tam poleci, może coś tam przeleci, może rzuci mięsem, może tak może nie. Taka ciepła klucha jak by był zaginionym bratem Kiepskiego. Trochę jak by miał albo grać humor albo w sumie nic nie grać. :) Nie chodzi mi o dokładnie opisanie, która scena była cool, zła, jaki żart i rozpisanie go tylko podaje porównania, analogie itp.
  3. Nezumi,trochę podałeś jak by na świecie były tylko 2 rodzaje filmów - głupkowate (np. Żółwie Ninja) lub egzysencjonalne. Jest cała gama filmów pomiędzy. W sumie wpakowałeś trochę te reklamy do pierwszej kategorii. Chodzi o to, że te filmy dla mnie nie są jasne do jakiej kategorii pasują (a może to będzie nowa kategoria Bagginsa? ;) ). Niby mamy humor i to bardzo dużo ale sceny akcji są bardzo podniosłe, na poważnie. Głupie żółwie ninja miały sceny bijatyki nawet bardziej na wesoło i cały film taką konwencje. Poza tym nie widziałem aby główny zły bohater strzelam żartami i chodził non-stop z uśmiechem. Dlatego jak dla mnie filmy to są kabarety i nie piszę tego złośliwie ani jako hejt ale tak mi się one kojarzą. Są skecze, gagi, żarty jakieś sceny pomiędzy. Jest wesoło, głupkowato i bezmyślnie. Ale w kabaretach nie mamy za to poważnych sytuacji. W Legendach mamy turbo poważne sceny akcji i po chwili żarty , żarciki i gilgotania pod paszką widza. O w sumie to przypomniało mi to Staszka Mąderka. To jest chyba właśnie taki poziom trochę chociaż tamte to były po prostu jako parodie ale o to samo chodzi w Legendach. Mamy parodie Matrixa, mamy sceny z Blockbusterów ale gagi niepasujące. Wątpię aby zespół myślał, że robią śmieszne filmiki dla gimnazjalistów ale raczej, że zrobią fajny rozpierdol dla mas i będzie pro. Dla mnie efekty wyszły fajnie, ujęcia też ale jakoś zgrzyta mi to z resztą i tym co się dzieje. Aktorzy może fajniej by to zagrali bo pewno potencjał mają. Efekty fajne, pomysły też, wiadomo, jest to kalka z USA ale who cares, jest fajnie ale trochę gdzieś się zakrzywił ten film ze scenariuszem. Tzn nie piszę jako ekspert ale tak to wygląda. A jeśli chodzi o to co napisał Tomek to szczerze nie czytałem co chciał osiągnąć i raczej to nie powinno być brane pod uwagę. Dzieło samo powinno się bronić. Nie czytałem co pisał Tomek o filmie, ani aktorzy, ani kompozytor ani animator. Tak samo nie czytam, ani większość ludzi, co sądzi X reżyser o swoim Y filmie. Widzisz zapowiedź, czytasz opis, oglądasz i masz opinie swoją :)
  4. To znaczy, że diabeł to Bagiński a piekło to Platige? :) Nie wiem gdzie ta "autoironia" bo chyba to słowo nie bardzo pasuje. Autoironia to śmianie się z samego siebie. Tutaj mamy bardziej kabaret. W sumie dla mnie osobiście w tych filmach za dużo jest śmieszków. W sumie jak się na to spojrzy to wszystko jest komedią i sam nie wiem jaka kategoria jest to filmików. Niby mamy Matrix i Star Wars ale tylko w efektach. Trochę tak jak by ekipa chciała zrobić blockbustera, przykładają się do tego , efekt jest fajny ale scenarzysta mówi, ze teraz to będzie "zajebiście śmiesznie." Nie wiem czemu ale 99% zdań jest wypowiadanych jako żarty. Tak jak by inaczej nie mogli mówić. W sumie możliwe, ze Allegro planuje wystawiać to na deskach amfiteatrów bo to by pasowało jako kabarety. Fajnie jak by same dialogi były bardziej poważne. Tak występuje dziwny kontrast pomiędzy tym co na ekranie (poważne efekty , widowisko ILM) i humor bardzo niski. Dokładnie takie coś robił Pan Uwe Boll. Nie chcę porównywać do niego nikogo ale po opadnięciu uśmieszka proszę się zastanowić nad tym czy nie ma w tym troszkę prawdy. On nie robił filmów specjalnie głupich, chciał aby były na najwyższym poziomie ale właśnie było zbyt "inaczej". Też dodawał dziwny humor i w dużej mierze dostał po dupie za to. Jest dużo filmów poważnych z gagami np. Star Wars , mamy postać Hana Solo , który rzuca żartami ale zachowuje się poważnie. Dużo jest takich scen w SW. W LOTR mamy Merrego i Pipina, Gimlego i Legolasa ale zachowują powagę. Legolas nie sika na głowę Gimlego aby było śmiesznie itp. Jednak ludzie oglądają to w milionach i gimbaza też. Jak dla mnie jak by aktorzy zagrali więcej powagi, bynajmniej mieli ją w dialogach to byłoby bardzo fajnie. Nie mówię tutaj o Paulo Coelho i rozmyślaniach nad sensem życia ale wydaje mi się, że przez to mam dystans do wydarzeń. Nie czuję, że to jest prawdziwa historia tylko ciągłe gagi tak jak właśnie w kabaretach. Jak byśmy dodawali te śmieszne wstawki to film miałby gdzie rozładować emocje z powagą bo taka jest w samym obrazie. Porówannie do Kung Fury średnie. Film typowo komedia ale co ważniejsze to 1 osoba robiła w dużej mierze. Tutaj mamy sztab ludzi, to powinno być jak rakieta V2 na komara a nie odpowiednik filmów Youtubowych. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że ekipa artystów się mocno tutaj psuje przez ten cały humorek. Wierzę, ze chcą robić to jako super fajne widowisko i na pewno nie tylko dla gimbazy. Wiadomo, że pracownik to pracownik ale każdy marzy aby pracować przy czymś WIELKI bo 3/4 grafików własnie od takich filmów zaczynało przygodę. Oglądaliśmy super filmy zza oceanu i też tak chcieliśmy. Tutaj niby jest taka opcja ale robienie kabarecików :) Takie tam moje pitu pitu.
  5. A spróbuj dać jednej osobie taki kostium. 4 animatorów do każdej nogi, 1 głowa i jeszcze 1 ciało. Ogonek pewno sam dyndał więc nikogo nie wpychali już do środka. :)
  6. Najlepsze stwierdzenie: mały budżet i krótkie terminy - wszystko wybaczają :) Rozumiem, że inne produkcje (zarówno małe jak i hollywoodzkie blockbustery) nie mają terminów, a ich budżety są nieograniczone? :) Zawsze jest jakiś budżet i termin więc używanie tego argumentu do obrony produkcji (nie mówię o tej tylko ogólnie) jest bezsensu. Jak jest za mało czasu to dobiera się ludzi aby produkcja wyszła przyzwoicie i na czas. Jeśli nie stać na dobór osób to albo się nie podejmuje projektu bo jest nierealny do zrealizowania albo robi się na pałę. Nie ma niczego po środku. Albo jest się w stanie coś zrobić albo nie i zazwyczaj osoby podejmujące się projektu szacują czy im to odpowiada. Wiadomo, że chodzi o duże pieniądze i ot tak nie rezygnuje się z takich projektów ale w takim razie jaki jest sens mówienia, że zabrakło czasu i kasy skoro jest etap na którym szacuje się co można zrobić a czego nie. Chyba, że z góry zakłada sę, że wyjdzie średnio i robi się na pałę :) Nie piszę tego konkretnie do tego filmu czy Platige ale często widziałem te 2 argumenty, które wybaczały wiele błędów tak jak by inne firmy nie miały tych problemów.
  7. Przepraszam, którędy na Max3d? Chciałem wpaść na stronkę o grafice a przez przypadek zabłądziłem na forum filozoficzne.
  8. @Norder - taki jegomość Zack Snyeder - reżyser "300" " Świt żywych trupów" "Watchman strażnicy" i inne znane filmy , ukończył studia malarskie a przed pełnym metrażem zajmował się reklamami tylko :) Co prawda masz rację z tym doświadczeniem ale nie wierzę, że przy tej pracy Tomek nie nauczył się wielu rzeczy, które na bank pozwolą mu nakręcić film. Musiałby totalnie nie siedzieć przy reżyserii a pracując przy reklamach na pewno w wolnym czasie spędzał nad rozwijaniem się w tym kierunku bo po prostu pracując przy czymś takim nie ma opcji aby nie interesował się tym.
  9. Nie bardzo wiem z tekstu jaki w końcu to będzie film. To ma być początek serii w kinach, początek serii TV jako pilotażowy odcinek czy jakaś krótkometrażowa forma, która pokaże dystrybutorom czy warto dalej inwestować? W sumie może z tego również wynikać, pełen metraż a potem serial TV :) Nie jest jasno i wprost napisane czy to jest od razu pełnometrażowa produkcja.
  10. Link do wiedzy tajemnej :) https://forums.unrealengine.com/showthread.php?84608-Infiltrator-Released-For-Free! Każdy kto ma UE4 zainstalowane to jest prawie na samym wierzchu więc dziwne, że przeoczyłeś. Chyba, że nie masz zainstalowane i hejtujesz nie sprawdzając :P
  11. Nie wiem czy mieliście styczność z UE4 ale to spokojnie zadziała wam w Realtime. Sam siedzę w nim od dawna i akurat to nie jest jakieś ultra ładne i można spokojnie w realtime jeszcze lepiej wycisnąć. Jasne, ze to nie będzie poziom Vray itp ale nie ma obawy o RT w tym co tutaj pokazali. @px666 - Infiltrator jest dostępny od jakiegoś czasu za free.
  12. Widzę Piotrze, że nie dość że w aktorskie się rozwijasz to jeszcze 3D no no ;) Dla mnie to rewelacja ale jakoś mało pasowały te ujęcia akcji. Jak by wszystko było tak jak te początkowe ujęcia to mi osobiście by to lepiej pasowało. Np. widok z góry na dzika jakoś nie do końca mogłem załapać ale to raczej są kwestie montażowe. To spokojne prowadzenie a`la film przyrodniczy mi się bardzo podobało. Ogólnie to poziom jest ultra wysoki i podziw :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy