Skocz do zawartości

Zdzichu

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. W korei północnej trochę inaczej. Ale tam to taki trump odwiedza wodza jak dobrego kumpla i poklepują się po plecach... Socjopatom chyba bardzo zależy na życiu jak kim jong un :/ .
  2. Jestem wrednym, zawistnym polaczkiem, i życzę tym firmom żeby w ich zapasy kości pamięci pierdolnął piorun i wszystko spalił. A jak nie to niech chociaż pożar jebnie, żeby musieli zacząć kombinować mocniej, a nie, zachowują się nie jak techbrosi tylko techgodsi :/ .
  3. Jeden mądry xD. W mikroskali zawsze daje to obraz. A tak co do naszych problemów, polecam starą przyśpiewkę... joł hoł i butelka rumu! xD
  4. To jest też drugi problem - gdybym miał nie skończoną ilość gotówki i możliwość wyboru miejsca na świecie z całego świata, zmarłbym ze stresu i braku chęci podjęcia wyboru, trochę jak typowa tinderówa, kiedy zdobędzie chłopa, ale nadal nie wychodzi z tindera "Bo może coś lepszego". I tak całą wieczność. Coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu że lepiej jest być głupim i średnio biednym. Jako głupiec, jedyna wiedza jaka ci wystarcza to taka że czegoś nie wiesz - w przeciwieństwie do ludzi po studiach pompujących sobie ego doktoratami xD. A ograniczone środki, dają fizyczne blokady przez zmianami. Nie jedziesz, nie sprawdzisz bo jesteś biedny - ot tyle. Jak pisałem, gdybym miał się zastanawiać się nad tym jakie możliwości daje miliard euro, to albo zwariowałbym i umarł/skończył w zakładzie dla obłąkanych, albo przepierdolił wszystko w tydzień i skończyłbym z długami. Lepiej nie wiedzieć że sąsiad ma bardziej zieloną trawę, i dalej pić z sąsiadem miłe piwo xD. Ale ja to dążę do głupoty jak ostatni głupiec ;/ .
  5. Jednego @Nezumi to się od was uczę. Za granicą jest dalej jak w Polsce pomimo drobnych zmian kultury i anturażu. Nadal w modzie jest barejowski miś na miarę naszych możliwości xD .
  6. Zgadzam się, dodatkowo uważam że tak jak w wypadku różnic między zwiastunem pierwszego wiedźmina rise of the wild wolf od bagińskiego, a ostatnim zwiastunem z killing monsters, jest różnica sztuki. Pierwszy jest uproszczony, mocno symboliczny i bardziej pachnie sztuką - drugi jest rzeczywisty a zamiast sztuki po prostu pokazuje rzemieślnicze możliwości autorów filmika. Ale to tylko moje zdanie. Ja zatrzymałem się na gtav i wiedźmina3, bo będąc nałogowcem, tak je powtarzałem często że się nimi znudziłem, i od tamtego czasu już nie jestem graczem. Ale to jest dziwne, jak dzieci potrafią grać setki razy to samo i się nie nudzić, zupełnie jak bajki looney tunes i ich oś fabularna xD. A my się nudzimy po paru razach, albo nawet nie ukończywszy pierwszego razu. To zupełnie tak jak zostać impotentem po latach oglądania pornhuba i życia teorią, przez co ani razu tego nie zrobiliśmy, i już nie zrobimy bo nie ma jak xD. Inna sprawa że sierżant na musztrę może stawać we śnie, a nie na jawie, ale to już mało ważne, bo tutaj pozostaje tylko viagra xD.
  7. @Nezumi przypominam sobie jak mówiłeś w kontekście ai o elektrowniach atomowych, które zasadniczo są elektrowniami na parę i śmigła czyli coś w formie wiatru. Teraz właśnie oglądam sobie opis silnika wankla, i porównując jedno z drugim - to tak jakby nazwać silnik spalinowy elektrykiem, bo energia spalania benzyny w jednym z etapów pracy, jest praktycznie świetlna powodującym wypchnięcie tłoka dalej. Nie piszę tego z ai, więc ma to mało sensu, ale widzę podobieństwa xD .
  8. Pytanie obok ai, bo widziałem że pracują nad ai pod retopologię. Są jakieś prace nad skryptem do ejajowego skinowania rigów? W sensie w rzucasz dowolny rig, np. taki z gry, wrzucasz postać, i on ci ładnie oskinuje i sprawi że będzie gotowy do wrzucenia na silnik graficzny? Pytam bo widziałem już taki aiowy rigger, ale on generował własny szkielet, a tego nie chcę, poza tym windows i mój laptop kłócą się z blenderem, więc wypadałoby niedługo zmienić system na minta albo steamosa, bo szlag mnie trafia, na xpku nie miałem tyle bluescreenów ile teraz mam ;/ .
  9. Dziwnie Polskie barwy xD.
  10. Polubiłem twój post, ale z tym tekstem że moda na emo minęła to trochę popłynąłeś... Jasne, oficjalnie nikt już się nie tnie, ale to tak ewoluowało że teraz większość internautów bez przebieranek w nieuprane ubrania i tapirowane długie włosy zachowuje się jakby jedyne co miało ich dobrego spotkać to samobójstwo. To jest be, tamto jest be, życie do dupy, i po co rodzice go zrobili jak się biedaczyna nie pchał na ten świat (autentyk pod jednym z filmów na youtubie). Generalnie okres krwawienia emo wydłużył im się na całe dorosłe życie, tylko po wyglądzie nie poznasz że to chodzący śmietnik, bo zachowuje się tak jak wydumana większość. W ogóle polskie emo, było ogólnie bardziej depresyjne od zachodniego, gdzie w jego kwintesencji miało być silne przeżywanie emocji, no stąd emo. A teraz popatrz jaka jest moda na depresję chociaż to już nie moda tylko styl życia. Teraz nie ma żyletek, teraz są antydepresanty. Poza tym apropo ćpania (z autopsji wiem, że psychotropy to jednak takie same narkotyki jak reszta), nie dawno przeczytałem artykuł na jakimś serwisie o narkotykach, że teraz już nie ma ćpunów na dworcach jak kiedyś, teraz są konsumenci, tylko że mniej legalni i tacy wysoko funkcjonujący. Pracują, zarabiają, są samodzielni - i ćpają xD. Gdyby zamienić narkotyk na żyletkę to nic by nie zmieniło =) . https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/864592,w-polsce-nie-ma-juz-cpunow-sa-konsumenci.html O, to chyba to. edit: A bym zapomniał - jeszcze jest antynatalizm!
  11. Nie mam gdzie pytać więc wołam tutaj: Widziałem kiedyś ktoś wykonywał rendery potworów do tego mobilnego wiedźmina ala pokemony, jesteś tutaj? Poszukuję całego zbioru takich renderów do wszystkich potworów jako bestiariusza, i nie mogę go znaleźć. Jak ktoś zna, to niech poda. Będę wdzięczny...
  12. No dokładnie. Damn, te ikonki przy odpisywaniu to poroniony pomysł - kiedyś tego nie było.
  13. W sumie jeśli ilość gier się jeszcze zmniejszy, a ai wprowadzi teorię paraliżu decyzyjnego na wyższy poziom, może wreszcie zaczniemy trenować dietę umysłową, dzięki czemu na nowo będziemy grać w mniejszą ilość gier i demówek, ale będziemy wyciskać z nich tyle emocji ile tylko się da. Inaczej będziemy pogrążeni w numbie i paraliżu decyzyjnym płacąc za gry, w które w ogóle nie gramy, tylko po to żeby przez nostalgię próbować odtworzyć stan emocjonalny, w którym byliśmy za dziecka. I z moich badań nad pracą naukową, która mi nie wyszła (częściowo, bo poprosiłem o opinię gościa z agh), paraliż decyzyjny, związany z natłokiem gier to jest część problemu, od średniowiecza nasze postrzeganie symboli ewoluuje, i się rozszerza na coraz więcej symbolicznych elementów, abstrakcyjnych i tych mniej, w efekcie każdy traktujemy coraz słabiej się do niego przywiązując, i go przeżywając. Co jest o tyle ciekawe dla mnie, że w kontekście jakieś formy duchowości, symbole są interfejsem do nieświadomości i do głębszych stanów psychiki, tak samo jak w pc robią to ikonki, okienka i panel sterowania w stosunku do skryptów windowsa. Nie chcę robić jakieś szmiry, ale Jung i Jordan Peterson, mogliby określać boskie symbole właśnie przez nieświadomość i sumienia, jako "mechaniki umysłu", co zgadza się z naszym pragmatycznym traktowaniem życia, w którym coraz więcej rozumiemy, a coraz mniej czujemy. A mówię o elementach boskich, bo artyści i sztuka stoją w tym samym szeregu, posiłkują się symbolami tworząc przeżycia, i nieuchronnie w "demokratyzacji", coraz więcej będziemy doświadczać paraliżu decyzyjnego, jeśli sami nie przeprowadzimy diety umysłowej. A taki odwyk, potrzebny jest coraz większej ilości ludzi, bo demokratyzacja dotyczy większości sztuki - książek w postaci sklepów z książkami i ai, audiobooków (też ai, chociaż tutaj cenimy sobie dobre odgrywanie roli a nie czyste czytanie, w czym ai jest kiepskie), filmów w postaci netflixa i też ai, czy gier komputerowych, które są zasrywane coraz większą ilością śmieci na steamie, ale gues what, tu też jest ai. a im bardziej będziemy cierpieć z powodu paraliżu wyboru, tym większymi pragmatykami i cynikami będziemy, nie pozwalając sobie na jakiekolwiek przeżycia czy dawanie się "manipulować i oszukiwać", a nie oszukujmy się w tym kontekście (jak to dziwnie brzmi): sam spektakl teatralny to jest umiejętność zawieszenia niewiary, żeby wejść w coś emocjonalnie, i poczuć przeżycie. Piszę to tutaj bo jeszcze chce o tym napisać jeden artykuł na podstawie mojego eseju, ale tu go nie dam xD. Ale obserwując internet, jesteśmy za głupi na odwyk, chyba żeby nas siłą do niego doprowadzili, więc będzie jeszcze gorzej, a dla artystów w tym problemie nachodzą ciężkie czasy. Życie jest jak białoczarna kolorowanka wiedźmina dla dorosłych, szara i do dupy, ale to artyści są ostrymi pisakami w piórniku, które ten świat kolorują na barwy emocjonalne, na czym często wytwórnie zarabiają oszukując każdego. I siebie też nie widzę w tej artystycznej branży, zarówno jako widza, jak i artystę :/ .
  14. A z tym skokiem i tatuażem w tym wieku to coś złego? Niech się dziadki bawią xD .
  15. To ostatnie zdanie chyba pasuje idealnie. Chatżipiti w roli psychoterapeuty, powiedziałby że mamy za bardzo rozwinięte umiejętności umysłowe analizowania świata, zamiast po prostu zacisnąć zęby i nie myśleć, tylko czuć życie jako takie. Dobrze zjeść, dobrze wypić, przygruchać panienkę lub pana (jeśli chodzi o różnicę płci), i nie przejmować się okrucieństwami i rzeczami, na które i tak nie mamy wpływu, a nihilizm nic nie zmieni, tylko jeszcze bardziej pogorszy stan psychiczny, i trzeba będzie chodzić na terapię. I tym analizowaniem jesteśmy już tak zmęczeni, że wchodzimy w cynizm, bo internet nie pozwala na czucie faktyczne tylko analizowanie, i tylko w tym się szkolimy przesiadując na forach i jutubach kilkanaście godzin dziennie :/ .

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.