-
MotionVFX przejęte przez Apple!
Dzisiaj to serio zrobiło mi dzień. I czuję, że krótko nie będzie. Zawsze dziwiło mnie, jak mało MotionVFX było w Polsce rozpoznawalne - a może bardziej: jak rzadko mówiły o tej firmie polskie media. To była jedna z tych spółek, które po prostu robiły swoje i nie potrzebowały wielkiego szumu wokół siebie. Ich największą reklamą byli użytkownicy, którzy polecali te produkty dalej. I chyba nie ma lepszej rekomendacji. Gratulacje dla Szymona Masiaka, założyciela MotionVFX! Piszę tu więcej o nim, bo to od niego wszystko się zaczęło: od pomysłu, produktu i bardzo konkretnego podejścia do jakości. Ale to nie jest tak, że reszta tylko przyszła na gotowe. Andrzej Basiukiewicz i Wojciech Korpal przejęli firmę w momencie, kiedy była już duża i kiedy pojawiły się zupełnie inne wyzwania niż na początku. I najwyraźniej poradzili sobie z tym bardzo dobrze. Szymona poznałem jeszcze przy okazji max3d.pl (udzielał się tutaj). Później spotykaliśmy się też na różnych eventach związanych z grafiką. I warto powiedzieć wprost: Szymon był świetnym grafikiem. Myślę, że to było widać w produktach MotionVFX od samego początku. Tam po prostu było czuć jakość. Później wyjechał do USA, gdzie pracował przy efektach specjalnych przy dużych produkcjach filmowych. Finalnie wrócił jednak do Polski. Kiedy zainteresował się programem Motion, zauważył niszę: nikt wtedy nie robił szablonów do tego programu, chociaż było to możliwe. I tak zaczął powstawać MotionVFX - na początku bardziej jako projekt hobbystyczny niż wielki plan na firmę. Z czasem zrobiła się z tego biblioteka gotowych szablonów i narzędzi dla ludzi pracujących przy wideo. Co ważne, przez wiele lat Szymon nie tylko rozwijał produkt, ale też sam go pokazywał światu. Gdy pojawiały się nowe rzeczy, to właśnie on tłumaczył, jak ich używać, pokazywał je w praktyce i udzielał się w social mediach. To też robi różnicę - kiedy produkt pokazuje ktoś, kto naprawdę go rozumie, a nie tylko go sprzedaje. I chyba dlatego ta firma od początku była tak spójna. Wszystko wyglądało na dopracowane. Nie chodzi nawet o sam marketing, tylko o to, że tam naprawdę było widać dbałość o szczegóły. Firma rosła, i to szybko. W pewnym momencie Szymon doszedł do wniosku, że dalszy rozwój firmy wymaga już trochę innego rodzaju kompetencji. To w sumie rzadka i cenna rzecz: wiedzieć, w którym momencie samemu odpuścić operacyjne zarządzanie i oddać stery ludziom, którzy lepiej odnajdą się na kolejnym etapie. W 2021 roku ogłoszono zmianę na stanowisku CEO. Stery przejęli Andrzej Basiukiewicz i Wojciech Korpal, a Szymon zachował udziały i pozostał związany z firmą. I to jest też ciekawy wątek z biznesowego punktu widzenia. W Polsce Search Fund nadal nie jest szczególnie popularny, więc takich przykładów nie mamy dużo. A tutaj dostaliśmy case, który pewnie długo będzie jednym z najbardziej wyrazistych. Founder buduje mocny produkt i firmę, a potem przekazuje stery ludziom, którzy potrafią wejść na kolejny etap rozwoju. Trudno sobie wyobrazić lepsze potwierdzenie, że taki model może działać. I właśnie ten moment wydaje mi się tutaj bardzo ciekawy. Bo łatwo jest mówić o budowaniu firmy od zera. Znacznie trudniej zbudować ją do pewnego poziomu, a potem jeszcze sensownie przekazać dalej tak, żeby to dalej działało, rosło i nie zgubiło tego, co było w niej najlepsze. Nowy zarząd nie wszedł do pustej firmy, ale też nie dostał łatwego zadania. Przejął mocny produkt i mocną markę, ale później trzeba było to wszystko poukładać na większej skali, utrzymać jakość i dalej rozwijać biznes. I patrząc na to, jak ta historia się kończy, wygląda na to, że zrobili to naprawdę dobrze. Dlatego dla mnie to nie jest tylko historia założyciela. I nie jest to też tylko historia sprawnego zarządu. To jest przykład tego, że czasem da się połączyć jedno z drugim. Ktoś buduje coś wartościowego od zera, a potem ktoś inny potrafi to mądrze poprowadzić dalej. Szymon stworzył fundament. Andrzej i Wojciech dobrze poprowadzili kolejny etap. Ogromne gratulacje dla Szymona. I ogromne gratulacje dla Andrzeja i Wojciecha. To jest po prostu bardzo dobra historia o produkcie, jakości i o tym, że w biznesie czasem naprawdę da się coś przekazać dalej z głową. Znam Szymona jeszcze z czasów max3d.pl i po prostu chciałem to od siebie dodać. Na pewno będą o tym pisać. Ale też nie wiem jak zostanie to przedstawione i warto pamiętać o fundamentach i nadaniu firmie jakości, której nie dało się podrobić. Ale Panowie - Andrzej i Wojciech - przejąć stery po founderze i nie tylko tego nie zepsuć, ale dowieźć temat do takiego finału, to po prostu konkretny wyczyn. Historyczny!
-
MotionVFX przejęte przez Apple!
Dzisiaj to serio zrobiło mi dzień. I czuję, że krótko nie będzie. Zawsze dziwiło mnie, jak mało MotionVFX było w Polsce rozpoznawalne - a może bardziej: jak rzadko mówiły o tej firmie polskie media. To była jedna z tych spółek, które po prostu robiły swoje i nie potrzebowały wielkiego szumu wokół siebie. Ich największą reklamą byli użytkownicy, którzy polecali te produkty dalej. I chyba nie ma lepszej rekomendacji. Gratulacje dla Szymona Masiaka, założyciela MotionVFX! Piszę tu więcej o nim, bo to od niego wszystko się zaczęło: od pomysłu, produktu i bardzo konkretnego podejścia do jakości. Ale to nie jest tak, że reszta tylko przyszła na gotowe. Andrzej Basiukiewicz i Wojciech Korpal przejęli firmę w momencie, kiedy była już duża i kiedy pojawiły się zupełnie inne wyzwania niż na początku. I najwyraźniej poradzili sobie z tym bardzo dobrze. Szymona poznałem jeszcze przy okazji max3d.pl (udzielał się tutaj). Później spotykaliśmy się też na różnych eventach związanych z grafiką. I warto powiedzieć wprost: Szymon był świetnym grafikiem. Myślę, że to było widać w produktach MotionVFX od samego początku. Tam po prostu było czuć jakość. Później wyjechał do USA, gdzie pracował przy efektach specjalnych przy dużych produkcjach filmowych. Finalnie wrócił jednak do Polski. Kiedy zainteresował się programem Motion, zauważył niszę: nikt wtedy nie robił szablonów do tego programu, chociaż było to możliwe. I tak zaczął powstawać MotionVFX - na początku bardziej jako projekt hobbystyczny niż wielki plan na firmę. Z czasem zrobiła się z tego biblioteka gotowych szablonów i narzędzi dla ludzi pracujących przy wideo. Co ważne, przez wiele lat Szymon nie tylko rozwijał produkt, ale też sam go pokazywał światu. Gdy pojawiały się nowe rzeczy, to właśnie on tłumaczył, jak ich używać, pokazywał je w praktyce i udzielał się w social mediach. To też robi różnicę - kiedy produkt pokazuje ktoś, kto naprawdę go rozumie, a nie tylko go sprzedaje. I chyba dlatego ta firma od początku była tak spójna. Wszystko wyglądało na dopracowane. Nie chodzi nawet o sam marketing, tylko o to, że tam naprawdę było widać dbałość o szczegóły. Firma rosła, i to szybko. W pewnym momencie Szymon doszedł do wniosku, że dalszy rozwój firmy wymaga już trochę innego rodzaju kompetencji. To w sumie rzadka i cenna rzecz: wiedzieć, w którym momencie samemu odpuścić operacyjne zarządzanie i oddać stery ludziom, którzy lepiej odnajdą się na kolejnym etapie. W 2021 roku ogłoszono zmianę na stanowisku CEO. Stery przejęli Andrzej Basiukiewicz i Wojciech Korpal, a Szymon zachował udziały i pozostał związany z firmą. I to jest też ciekawy wątek z biznesowego punktu widzenia. W Polsce Search Fund nadal nie jest szczególnie popularny, więc takich przykładów nie mamy dużo. A tutaj dostaliśmy case, który pewnie długo będzie jednym z najbardziej wyrazistych. Founder buduje mocny produkt i firmę, a potem przekazuje stery ludziom, którzy potrafią wejść na kolejny etap rozwoju. Trudno sobie wyobrazić lepsze potwierdzenie, że taki model może działać. I właśnie ten moment wydaje mi się tutaj bardzo ciekawy. Bo łatwo jest mówić o budowaniu firmy od zera. Znacznie trudniej zbudować ją do pewnego poziomu, a potem jeszcze sensownie przekazać dalej tak, żeby to dalej działało, rosło i nie zgubiło tego, co było w niej najlepsze. Nowy zarząd nie wszedł do pustej firmy, ale też nie dostał łatwego zadania. Przejął mocny produkt i mocną markę, ale później trzeba było to wszystko poukładać na większej skali, utrzymać jakość i dalej rozwijać biznes. I patrząc na to, jak ta historia się kończy, wygląda na to, że zrobili to naprawdę dobrze. Dlatego dla mnie to nie jest tylko historia założyciela. I nie jest to też tylko historia sprawnego zarządu. To jest przykład tego, że czasem da się połączyć jedno z drugim. Ktoś buduje coś wartościowego od zera, a potem ktoś inny potrafi to mądrze poprowadzić dalej. Szymon stworzył fundament. Andrzej i Wojciech dobrze poprowadzili kolejny etap. Ogromne gratulacje dla Szymona. I ogromne gratulacje dla Andrzeja i Wojciecha. To jest po prostu bardzo dobra historia o produkcie, jakości i o tym, że w biznesie czasem naprawdę da się coś przekazać dalej z głową. Znam Szymona jeszcze z czasów max3d.pl i po prostu chciałem to od siebie dodać. Na pewno będą o tym pisać. Ale też nie wiem jak zostanie to przedstawione i warto pamiętać o fundamentach i nadaniu firmie jakości, której nie dało się podrobić. Ale Panowie - Andrzej i Wojciech - przejąć stery po founderze i nie tylko tego nie zepsuć, ale dowieźć temat do takiego finału, to po prostu konkretny wyczyn. Historyczny! Zobacz cały news
-
Orzełek Iggy - polski film animowany
Mogłeś tutaj! Ajj.. na Discordzie mam dwa konta, i tamto miałemw wylogwane. No nic. Na bank sie pojawi gdzieś o też zrobimy newsa.
-
Orzełek Iggy - polski film animowany
No szczerze. Cholera, mogłeś pisać, wrzucać. Szkoda. Ale jak będzie na streamingach to na pewno obejrzę. Ferie, byłem sporo offline - a to wtedy weszło dokładnie.
-
Orzełek Iggy - polski film animowany
„Orzełek Iggy” to polski, pełnometrażowy film animowany (premiera kinowa była 6 lutego 2026 r.). Za reżyserię odpowiadał Bartosz Kędzierski. Film został wyprodukowany przez Horus Movies Animation i orangeanimation. Animacja, która powstała w Bielsku-Białej, opowiada o młodym orle stawiającym czoła światu zdominowanemu przez ekrany.
-
Orzełek Iggy - polski film animowany
„Orzełek Iggy” to polski, pełnometrażowy film animowany (premiera kinowa była 6 lutego 2026 r.). Za reżyserię odpowiadał Bartosz Kędzierski. Film został wyprodukowany przez Horus Movies Animation i orangeanimation. Animacja, która powstała w Bielsku-Białej, opowiada o młodym orle stawiającym czoła światu zdominowanemu przez ekrany. Zobacz cały news
-
AI i technologie przyszłości
No, a jak oceniacie AI @Baggins ? https://www.facebook.com/reel/1524691538625365
-
AI i technologie przyszłości
Mam suba na Daniela Zagórskiego i AI weszło mocno: https://www.youtube.com/watch?v=bqP8zzw7LQA Ja tam szanuje, bo potrafi zachować swoją estetykę nawet z AI czyli prowadzi te narzędzi całkie sprawnie. Ale też chyba Suno do muzyki weszło.
-
Max3D 2020 - Komentarze i uwagi
Ogólnie powinno już działać wszystko. Od capchy po embedowanie. Firewall i serwer trochę nie tak zadziałały. W tej chwili widzę, że wszystko wraca do normy. PS. Reklamy też zniknęły bo nie mam na nie pomysłu. Te dzienne 5zł za "upiększanie" strony. Nie wiem. Musiałbym włączyć te wyskakujące, aby to miało sens. ZEro pomysłu na razie na monetyzacje.
-
AI i technologie przyszłości
Całkiem nieźle to komuś wyszło: https://antirender.com/ Narzędzie pod polskich deweloperów i ich wizualizacje :)
-
Max3D 2020 - Komentarze i uwagi
W jaki sposób wgrywacie?
-
Heweliusz VFX Breakdown - NOLABEL
Niesamowite. No i jak długi materiał. To czego brakuje, to też pytają o to na FB - jaki stack użyty no i w sumie nie wiem dlaczego nie ma creditsów.
- Heweliusz VFX Breakdown - NOLABEL
-
Heweliusz VFX Breakdown - NOLABEL
Studio NOLABEL zamieściło na swojej stronie VFX Breakdown "Heweliusza". Krakowskie studio NOLABEL odpowiedzialne było za efekty specjalne w serialu Netflixa. Zobacz cały news
-
Nowy zwiastun „Wiedźmina” i Liam Hemsworth jako Geralt!
@Destroyer właśnie dlatego takich filmów nie lubię oglądać. Bo się później sugeruje. A on część tych przebitek to chyba nie z serialu. To zdjęcie wyżej to cholera wie skąd. Whatever. Ja też nie zamierzam nikogo przekonywać. Oglądało mi się całkiem nieźle. Napiszę to jeszcze raz. Najtrudniejsze w 4 sezonie było dojście do niego po 3-cim. Tutaj nie ukrywam przerwałem oglądanie, ale chciałem teraz jednak obejrzeć 4. I naprawdę było ok. Czy jest on wybitny? Nie. Czy Henry grał lepiej. Pewnie tak. Ale na tle innych sezonów w życiu bym go tak nisko jak ci recenzenci nie postawił. Myślę, że tutaj faktycznie obrońcy Henrego i książkowej sagi już go skazali. I tyle. Nie mam żadnych teorii. Czy to się spina. To chyba nie tak @kengi Przecież fundusze serial dostał wcześniej. Teraz te wyniki akurat nie mają wpływu na 5 sezon bo był kręcony równocześnie. Wyniki oglądalności podobno ma tragiczne w porównaniu do innych sezonów. Chyba Forbes wrzucił wczoraj.