Jump to content

Wiz: Łazienki 2014


Recommended Posts

świetne. Zastanawiałeś się nad nastepnym krokiem, jak już średni graficy dogonią takich jak Ty w poziomie?

Zastanawiam się co da się jeszcze wymyślić, by zachować przestrzeń miedzy średnim, a bardzo dobrym w czasach biblotek i tutoriali.

Link to comment
Share on other sites

świetne. Zastanawiałeś się nad nastepnym krokiem, jak już średni graficy dogonią takich jak Ty w poziomie?

Zastanawiam się co da się jeszcze wymyślić, by zachować przestrzeń miedzy średnim, a bardzo dobrym w czasach biblotek i tutoriali.

 

baza klientów.. zaufanie i doświadczenie.

 

Ostatnio strasznie widać zatarcie między chłopakiem który se w domu dłubie a studiem.

Link to comment
Share on other sites

olaf , jasne że się zastanawiam, na pewno elastycznością i czasem reakcji :]

Z bibliotekami nie wszystkich klientów zaspokoisz. W przypadku LM, 90% modeli to ich asortyment dostępny w sklepach i na żadne biblioteki nie można liczyć. I tak od roku szukam współpracownika i albo nie mam szczęścia albo za dużo wymagam :/

Azbesty, ja se właśnie dłubie w domu :)

Link to comment
Share on other sites

nie chciało mi sie pisac drugo raz po tym jak mi sasowało posta przy refreshu. No to powidzenia. Znalezienie partnera na tym poziomie, ktory będzie dostępny i działał w perfekcyjnym teamie to raczej niebezpieczna iluzja, ale na pewno sa sposoby by rozbć pracę na kilka osób więc powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Z tym poziomem olaf to bym nie przesadzał, jest sporo wariatów z potężniejszym warsztatem ;)

A co do współpracy to nie wymagam jakiegoś kosmosu. Sprawny modeler + trochę shaderowania. To tak wiele ?

Przy zdalnych robotach nie trafiłem na nikogo kto by się wykazał choć odrobiną sumienności i dotrzymania słowa.

Jakieś takie ogólnie nie poważne podejście do tematu i dlatego przydał by się ktoś na miejscu.

Link to comment
Share on other sites

Wiadomo zawsze jest wieksza ryba.

Odnosnie wspolpracy, wydaje mi sie ze to zalezy od modelu zarzadzania relacjami. Czyli jak dobrze i sprawnie potrafisz kontrolowac i reagowac na problemy.

Majac kogos na miejscu nie bedziesz sprawdzal codziennie postepow bo masz swoje zadania i za duzo czasu to zajmie szczegolnie ze pozniej trzeba to omowic z ta osoba.

Osobe na miejscu mozesz poinstruowac ale obecnie wiedza jest tak latwo dostepna w przyswajalnej formie ze koniecznosc tlumaczenia oznacza bariere w glowie tej osoby i zwykle jest strata czasu.

Ale jezeli planujesz porwac jego rodzine na czas realizacji to faktycznie bedziesz mial wplyw na sumiennosc wykonania.

Przy obecnym rozwoju techniki taniej i pewniej jest inwestowac w automatyzacje pluginy i skrypty niz ludzi. W takim wypadku jezeli nie idzie dym z komputera mozesz spodziewac sie ze dostaniesz to czego oczekujesz. Poza tym tez dostajesz dostep to tych nowwinek stanowiacych o ciaglej przewadze nad peletonem.

Ale zycze powodzenia. Jest grupa ludzi ktora potrafi sprawnie wspolpracowac i zarzadzac zasobami ludzkimi.

Link to comment
Share on other sites

baza klientów.. zaufanie i doświadczenie.

 

Ostatnio strasznie widać zatarcie między chłopakiem który se w domu dłubie a studiem.

 

I bardzo dobrze!

 

- - - Połączono posty - - -

 

I tak od roku szukam współpracownika i albo nie mam szczęścia albo za dużo wymagam :/

 

albo za mało oferujesz. ;)

Link to comment
Share on other sites

Wiadomo zawsze jest wieksza ryba.

Odnosnie wspolpracy, wydaje mi sie ze to zalezy od modelu zarzadzania relacjami. Czyli jak dobrze i sprawnie potrafisz kontrolowac i reagowac na problemy.

Majac kogos na miejscu nie bedziesz sprawdzal codziennie postepow bo masz swoje zadania i za duzo czasu to zajmie szczegolnie ze pozniej trzeba to omowic z ta osoba.

Osobe na miejscu mozesz poinstruowac ale obecnie wiedza jest tak latwo dostepna w przyswajalnej formie ze koniecznosc tlumaczenia oznacza bariere w glowie tej osoby i zwykle jest strata czasu.

Ale jezeli planujesz porwac jego rodzine na czas realizacji to faktycznie bedziesz mial wplyw na sumiennosc wykonania.

Przy obecnym rozwoju techniki taniej i pewniej jest inwestowac w automatyzacje pluginy i skrypty niz ludzi. W takim wypadku jezeli nie idzie dym z komputera mozesz spodziewac sie ze dostaniesz to czego oczekujesz. Poza tym tez dostajesz dostep to tych nowwinek stanowiacych o ciaglej przewadze nad peletonem.

Ale zycze powodzenia. Jest grupa ludzi ktora potrafi sprawnie wspolpracowac i zarzadzac zasobami ludzkimi.

 

Trochę jestem zdziwiony Olaf że takie rzeczy piszesz, mimo że z tego co czytałem to sam zatrudniasz pracowników. W tych firmach gdzie pracowałem, szef sprawdzał postępy kilka - kilkanaście razy dziennie i sam robił swoją robotę. Co prawda max pracowaliśmy w 4-5 osób. Ale jeden pracownik metr obok ciebie i brak czasu żeby go skontrolować? Taki problem może być z pracą zdalną.

 

Natomiast jeśli chodzi o freelanacerów to jest ich sporo i sporo z nich jest sumiennych i profesjonalnych. I jeśli na takich nie trafiasz to albo masz wyjątkowego pecha, albo być może właśnie szukasz studenta, który chce dorobić na piwo, bo chcesz oszczędzić na kasie. Zauważyłem że dość często małe firmy robiące wizki szukają kogoś do robienia modeli mebli. Dlaczego? Bo jest to najbardziej upierdliwy, czasochłonny i pracochłonny etap roboty. I najfajniej jest wywalić to na zewnątrz, żeby ktoś inny nad tym pracował. Tylko że jeśli za tym nie idzie adekwatne wynagrodzenie, to trafią właśnie do ciebie tacy niesłowni goście. Myślicie że nie ma tu na forum dobrych i słownych modelarzy, którzy by nie chcieli zarobić sensownej kasy na modelowaniu do wizek wnętrz na freelance? Myślę że jest sporo, tylko żaden nie podniesie zlecenia za kasę jaką zwykle proponują takie firmy. Bo chodzi zwykle o to żeby tanio spuścić upierdliwą robotę na kogoś innego.

 

Chociaż myślę że zwłaszcza w sytuacji mebelków najlepiej mieć kogoś w firmie obok, to bardzo ułatwia pracę.

Link to comment
Share on other sites

yślicie że nie ma tu na forum dobrych i słownych modelarzy, którzy by nie chcieli zarobić sensownej kasy na modelowaniu do wizek wnętrz na freelance? Myślę że jest sporo, tylko żaden nie podniesie zlecenia za kasę jaką zwykle proponują takie firmy. Bo chodzi zwykle o to żeby tanio spuścić upierdliwą robotę na kogoś innego.

 

true story

Link to comment
Share on other sites

Trochę jestem zdziwiony Olaf że takie rzeczy piszesz, mimo że z tego co czytałem to sam zatrudniasz pracowników

Już nie. Zbudowałem własne skrypty, framework, a używając autorskich rozwiązań dorobiłem się biblioteki na ktorej mogę do emerytury jechać jak bedzie taka potrzeba.

 

Jeżeli już pytasz, to wrzucę offtop: nie uważam, że inteligentny człowiek nie powinien być w ogóle kontrolowany. Dlatego pisałem na końcu o tym, że są tacy, którzy potrafią tak prowadzić biznes, nie zakłucając swojego wawnętrznego rytmu sprawdzaniem postępów innych (czyli w domyśle napisałem, że są tacy, którzy nie potrafią) - nie każdy jest 100% biznesmenem.

Dla mnie osobiście sprawdzanie co chwilę kogoś jest w pierwszej kolejności brakiem szacunku i zaburza relacje, gdzie pracownik działa samodzielnie. Druga (naprawdę druga) sprawa jak np. Twoja stawka wynosi powiedzmy 100dolarów/h, a pracownika 50usd/dzień to na pewno nie będziesz wstawał z krzesła i sprawdzał co robi, ani nawet odwracał głowy (choć uważam, że wspólne pomieszczenie to zły pomysł), bo jak musisz to robić to taniej wyjdzie zwolnić taką osobę.

 

A co do stawek: normalne, że za prostszą robotę chce się płacić mniej. Jeżeli są tacy, którzy by pracowali i tacy, którzy by zatrudniali, a jedni są bez pomocników a drudzy bez zleceń to pewnie spotkać mogą się tylko w połowie drogi. Ale to już Wasze problemy ;)

Link to comment
Share on other sites

Już nie. Zbudowałem własne skrypty, framework, a używając autorskich rozwiązań dorobiłem się biblioteki na ktorej mogę do emerytury jechać jak bedzie taka potrzeba.

 

Jeżeli już pytasz, to wrzucę offtop: nie uważam, że inteligentny człowiek nie powinien być w ogóle kontrolowany. Dlatego pisałem na końcu o tym, że są tacy, którzy potrafią tak prowadzić biznes, nie zakłucając swojego wawnętrznego rytmu sprawdzaniem postępów innych (czyli w domyśle napisałem, że są tacy, którzy nie potrafią) - nie każdy jest 100% biznesmenem.

Dla mnie osobiście sprawdzanie co chwilę kogoś jest w pierwszej kolejności brakiem szacunku i zaburza relacje, gdzie pracownik działa samodzielnie. Druga (naprawdę druga) sprawa jak np. Twoja stawka wynosi powiedzmy 100dolarów/h, a pracownika 50usd/dzień to na pewno nie będziesz wstawał z krzesła i sprawdzał co robi, ani nawet odwracał głowy (choć uważam, że wspólne pomieszczenie to zły pomysł), bo jak musisz to robić to taniej wyjdzie zwolnić taką osobę.

 

A co do stawek: normalne, że za prostszą robotę chce się płacić mniej. Jeżeli są tacy, którzy by pracowali i tacy, którzy by zatrudniali, a jedni są bez pomocników a drudzy bez zleceń to pewnie spotkać mogą się tylko w połowie drogi. Ale to już Wasze problemy ;)

 

Z niektórymi rzeczami się zgadzam, z niektórymi nie, ale nie chce mi się już rozpisywać. :) W każdym razie ja pracowałem w firmach wizkowych i w biurach architektonicznych, i niestety ( albo stety ) nie da się "oskryptować" takich pracowników. :) Także dobrą branżę sobie widocznie wybrałeś.

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko nie mam zamiaru nad nikim wisieć pół dnia i tłumaczyć co i jak zrobić żeby było dobrze - ma po prostu być dobrze.

A przez telefon to wszytko wiedzą, maxa znają od 15 lat i w ogóle oh i ah. Ale jak przed kompa siadają to klękajta narody.

 

Mulholland , akurat kwestia biznesowa jest sprawą drugoplanową.

 

Nic na siłę. Może jeszcze przyjdzie czas.

A na razie, żeby nie paść na ryj za wcześnie trza mniej brać na głowę.

Link to comment
Share on other sites

@Mullholand: przez oskryptowanie miałem na myśli rozwiązania jakościowe, ktorych nie da się czasem równie skutecznie zastąpić ilościowymi. Ale masz racje na szczęście dla ludzkości są miejsca, gdzie lepsze narzędzie w rękach zdolnej osoby nie zastąpi dwóch średnio zdolnych osób.

Link to comment
Share on other sites

Ale masz racje na szczęście dla ludzkości są miejsca, gdzie lepsze narzędzie w rękach zdolnej osoby nie zastąpi dwóch średnio zdolnych osób.

 

To mnie źle zrozumiałeś, nie to miałem na myśli. W niektórych biurach arch są potrzebne dziesiątki ludzi, nie dlatego że są "średnio zdolni." :P

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy