Zawartość dodana przez wiciowy
-
short film keloid
To jest zwiastun, tak przynajmniej stoi na ich stronie. Więc na ocenę całego filmu wypada poczekać aż się go obejrzy...
-
Koszt grafik 3d
Żeby takie coś podobne przygotować dla ciebie specjalnie do twojego projektu? Ten pierwszy zestaw to setka modeli. Powiedzmy, że wyjdzie średnio 4h na model, to będzie 400h. Razy powiedzmy 30 zł za godzinę pracy to daje ostatecznie 12 tys zł. Te 400h to jest 50 dni roboczych. To trzy miesiące roboty, wliczając jakąś chorobę po drodze, święto pańśtwowe itp.
-
The Wither Fan Film
Fajnie, że ludzie robią takie rzeczy, ale po obejrzeniu materiału making of zupełnie nie mam poczucia, że to film zrealizowany w duchu fanowskim. Swoją drogą ten materiał making of jest lepszy niz sam efekt końcowy... patrząc na to jak duże środki zostały w to wszystko zaangażowane, a jak przeciętny jest efekt końcowy, to się zastanawiam czy alvernia chciała sobie zrobić reklamę, czy antyreklamę... Za to muzyczka zacna :)
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
Kurcze, oczy juz nie te... ;) Dzieki! @ikkiz Bardziej od samej prostopadlosci w tym co napisalem chodzilo o to zeby na pozostalych edge'ach przycial w tej samej odleglosci od krawedzi co na pierwszym - a nawet moze lepiej powiedziec - proporcjonalnie w takiej samej odleglosci - zmniejszajac-zwiejszajac sobie te odlegosc automatycznie jak edge bedzie dluzszy/krotszy. To co wczesniej ktos napisal ze mozna ciac w midpoincie a potem slide - mozna ale tak by bylo szybciej od razu - pytanie czy nie zawaliloby tego narzedzia za bardzo - za duzo opcji roznych - ale chyba nie... Tak samo pamietam z xsi byl tam jakis sprytny myk na myszce ze wskazujac jendego edge'a cial w odpowiadajacym miejscu calego edge ringa. O taki efekt chyba najbardziej by mi osobiscie chodzilo, bo to byl po prostu przydatny ficzer. Silo tak przy okazji ma jeszcze jeden fajny bajer - czyli cut jest albo wlaczany iksem i tniemy a potem wychodzimy za pomoca esc - albo trzymamy x i jest wtedy sticky mode - z ktorego wychodzimy od razu jak puscimy x.
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
Tak sobie patrze na nowy knife w 2.63 ( http://download.blender.org/release/Blender2.63/ ) i strasznie brakuje dwoch rzeczy: - zeby "z myszki" zatwierdzac linie ciecia (zamiast spacją/enterem) - mozna by na przyklad mmb - cięcia prostopadłe do krawędzi - czyli w dowolnym miejscu (niekoniecznie midpoincie) krawędzi zaczynam i chcę mieć drugi punkt równo po drugiej stronie na innej krawędzi w analogicznym miejscu (np. shift mmb) I tak się zastanawiam - jaka jest ścieżka zgłaszania improvements tego rodzaju, wie ktoś?
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
Ciekawe to o tym nowym viewporcie. Jedno co mnie zastanawia to jak taka dodatkowa warstwa abstrakcji w kodzie przyczyni się doewentualnego spowolnienia wyświetlania - w końcu to taki pośrednik, który dopiero wywołuje metody niższego poziomu... ale na pewno z punktu widzenia rozwoju softu - fajna sprawa nie być aż tak zależnym od niskopoziomowych bebechów. Tylko że to brzmi jak temat kobyła, a to ma jeden koleś zrobić :) nieżle
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
Jasne, tak samo z naszą dyskusją czy bez też sobie świetnie da radę... A rozmawialiśmy (mam nadzieję :) o tym, że być może przydałoby się rozwinąć blendera w stronę, gdzie jest używany najszerzej na poważnie i padł przykład gamedevu (zwłaszcza małych projektów indie).
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
Do Nezumi: mam wrażenie, że nie zrozumiałeś o co mi chodzi, czepiasz się słówek zamiast porozmawiać o sednie sprawy... Tak, wiem co to jest licencja. Nigdzie w żadnej licencji OS nie jest napisane nic na temat tego, że nie wolno dowolnej osobie zorganizować projektu pt. biorę blendera i ms worda i robię z ich wykorzystaniem cokolwiek. Oczywiście korzystając z tych dwóch jakże różnie licencjonowanych programów. Wątpię też żeby fundacja blendera jako taka miała statutowy zakaz używania nieopensourcowych rozwiązań, chociaż może i ma, kto wie... Nie jestem prorokiem, co najwyżej komentuję rzeczywistość na podstawie danych jakie posiadam. Na dzień dzisiejszy jak porównuję jedno i drugie - to nie ma podstaw żeby przypuszczać że game engine blendera przegoni komercyjne. Tyle. Tu się czepiasz słówek. No wzięcie - a dokładnie download na własny komputer aplikacji, której licencja pozwala na użycie za darmo. Tyle że aplikacja jest nie opensource i co z tego? Przecież ja nie chcę żeby kod z UDK czy Unity przeklepali do blendera, tylko żeby zorganizowali projekt, w trakcie którego blender będzie włączony do normalnego, komercyjnego pipeline produkcyjnego i pod takie użycie blendera - do blendera dopisali ciekawe i przydatne narzędzia. Tak chcę żeby został darmowy, chociaż równie dobrze jak dla mnie może kosztować tyle na ile go ktoś wyceni. Nie w tym rzecz. Rzecz imho w tym, że ta grupa, w której najwięcej ludzi używa blendera komercyjnie najbardziej doceni rozwój tego narzędzia w stronę ich potrzeb. A takimi ludźmi nie są w moim odczuciu ludzie od VFX - patrz bieżący projekt Tona. Jasne, ale Ton jako szef fundacji ma ogromny wpływ na to co tak naprawdę będzie robione, dlatego odniosłem się do niego jako "szefa blendera" że pozwolę sobie na taką formę :) Projekcja częściej dotyczy cech i zachowań, rzadziej poglądów.... ale nevermind ;) W pewnym sensie tak - życzyłbym sobie żeby mój ulubiony soft rozwijał się w tę stronę, w której ja widzę kilkadziesiąt gier na iOS, podczas których tworzenia używano blendera i gdzie zwykli wyrobnicy doceniliby jakieś ułatwienia w ich stronę. Nie każdy jest taki, że będzie się udzielał w społeczności. Dlatego powtórzę - ludzie tacy jak Ton powinni zauważać trendy - powinni zauważać to, że blender jest używany w dziedzinach, w których można by mu rozwinąć toolset. Ja wiem że zrobienie filmu jest bardziej spektakularne. A na koniec prawie nikt filmów tylko w blenderze nie robi, za to gier jak napisałem - całe mnóstwo indie developerów. Poza tym to nie jest kwestia gamedevu tylko - jak słusznie zauważyłeś - reklamy, wizki też mają swój kawałek tortu. I ja o tym wcześniej też pisałem - mój przykład z gamedevem jest tylko przykładem, zauważ to. Nie wolno do otwartego dopisać lepszych narzędzi dla ludzi, którzy otwartego używają na jednej maszynie razem z innymi zamkniętymi programami? Wolno. Wydaje mi się, że pomyślałeś wcześniej że ja bym chciał pomieszać kod z takiego komercyjnego silnika z blednerem - nie. Jeśli nie o to Ci chodziło, to nie wiem sam o co... A widzisz, a ja ostatnio wysłałem zgłoszenie do autodesku i naprawili buga, którego znalazłem w sketchbooku pro :) o mnie myślą ;) A tak na poważnie - to zauważam to - tylko że takie rzeczy są rozwijane "od zawsze" - każdy projekt filmowy przyczynia się do rozwoju a to vfx mniej lub bardziej, a to renderera (jak choćby przy sintelu) a to jakieś włosy ulepszą itd. Ja z tym nie polemizuję - tylko ubolewam nad faktem, że mało robią w stronę gamedevu. Za mało w porównaniu z resztą. A ponieważ nie mam wiedzy na jakiej podstawie decydują w którą stronę i jak rozwijać blendera - stąd ubolewam, że być może nie dostrzegają całej rzeszy gamedeveloperów, któzy byliby wdzięczni za ruch w ich stronę. Tyle z moich wyjaśnień.
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
do n-pigeon: ja to wszystko rozumiem, tylko jak napisałem - nie wiem jakie jest zainteresowanie specjalistów od VFX blenderem, ja takich specjalistów po prostu tak w ogóle nie widuję za bardzo, a jeśli już się pojawiają, to mają swoje zabawki :) Dlatego wydaje mi się, że nie tędy droga (VFX) - zwłaszcza że wydaje mi się bardziej logiczne promowanie softu tam, gdzie jest on właśnie już teraz realnie używany przez wielu zauważalnych użytkowników. Po prostu to moja opinia własna że lepiej by blender jako soft całościowo wyszedł na tym jeśli by jego rozwój wyznaczony był przez jakiś czas przez potrzeby tych, którzy go w największej masie używają. Odnośnie projektów - ja nie widzę żadnego problemu w projekcie z wykorzystaniem narzędzi darmowych, płatnych czy jakichkolwiek. Realnie w życiu tak właśnie jest, że Blender towarzyszy różnym narzędziom, nikt go nie stosuje tylko w otoczeniu OS. Ja wiem że to wszystko temat rzeka.... tak sobie tylko ubolewam, że mogliby pod gamedev coś sensownego porobić, a nie tylko filmy, efekty i pierdoły, cycles jakieś.... ;)
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
No i wlasnie o to chodzi - kto im kaze robic projekt 100% opensourcowy? to tylko ich wydumane chciejstwo imho. Blender nigdy nie bedzie super enginem w ktorym poskladamy gre. Nigdy. Wiec po cholere isc w te strone. Znacznie lepszym rozwiazaniem byloby wziecie silnika nieopensourcowego takiego jak UDK czy Unity, do ktorego mogliby używać w pelni opensorucowych narzędzi do tworzenia assetow czyli blender, gimp czy co tam jeszcze komu podchodzi. I ja ubolewam nad tym wlasnie, że oni nie widzą tego że Blender będzie jak chodzi o gry tylko (albo aż) wykorzystywany do tworzenia assetów i nieczego więcej. Wolisz mieć dobry tool dorbze działający z istniejącymi na rynku rozwiązaniami w danej branży, czy tool, który jakoś sobie radzi przy tworzeniu assetów (ale moglby lepiej), i do tego rozwija własny game engine , który wszyscy poważnie traktujący temat mają w tylnej części ciała? Trochę realnego spojrzenia Tonowi by się imho przydało, spojrzenia, które pomogłoby imho lepiej wypromować blendera jako jeszcze bardziej użyteczny tool tam, gdzie ludzie go faktycznie używają. To że bęzie to na styku opensource z komercją mnie zupełnie nie boli, zwłaszcza że komercja bardzo dobrze wyznacza co powinien umieć zrobić opensourcowy tool. Podsumowując moje przydługie wywody - ja się ogólnie cieszę z tego że Blender w ogóle rozwija się, że naprawiają bugi itd. Ale ubolewam, że bardziej by się popularyzacji tego softu przysłużyli, gdyby zrobili coś pod tych, którzy go używają tam, gdzie zarabiają na chleb, a nie tam gdzie fascynaci robią zamknięty i trochę oderwany od rzeczywistości projekt.
-
Blender - NEWS oraz dyskusje
Mi z kolei brakuje w tym co robi Ton takiego zderzenia własnych podniet z tym czego oczekuje rynek oraz z tym co oferuje soft w danej chwili. Ja patrze na to wszystko i widzę jak naprawdę sporo osób używa blendera do developmentu gier - zwłaszcza indie oraz na platformy mobilne. Widać to przecież jak na dłoni - dla czego zatem żadnego ukłonu w tę stronę, w stronę ludzi, którzy stanowią poszerzający się userbase i to do tego profejsonalny userbase? Bo Tona to nie interesuje i jego formuła projektów filmowych nie sprawdziła się za bardzo w przypadku robienia gry - patrz yofrankie. Po co w ogóle trzymają blender game engine w dzisiejszych czasach, kiedy każdy kto chce zrobić grę ma za darmo dwa dobre silniki do wyboru? Po to żeby na siłę pięciu pryszczersów na krzyż podniecało się że mogą na opensource zamiast na darmowym ale closedsource? Kaman... to tylko spowalnia rozwój tego softu... Kolejna działka gdzie widzę blendera jeśli ktoś nie chce wydawać kasy na maxa - to wizki. Strzelam że chętnie spece od wizek widzieliby parę ficzerów pod nich zrobionych, co spowoduje znowu jakiś wzrost profesjonalnego userbase tym razem w tej działce, bo mając toolset pod siebie zrobiony choć trochę będą się czuli docenieni i będą optymizmem blenderowym zarażać innych. Podejrzewam że każda działka w 3D znajdzie swoje parę groszy do wtrącenia - ale właśnie jakby wybrać te najbardziej rosnące / obiecujące - to obstawiam game development. I co - nieszczególnie coś robią, żeby usprawnić blendera w tym kierunku... czy w jakimkolwiek sensownym kierunku, który sprawiłby że userbase profesjonalnych użytkowników wzrośnie. A jak ich przybędzie to nagle i devów przybędzie sensownych... ale nic to, możemy sobie pogadać i tyle...
-
animacja 2d - jak się robi animacje postaci do gier 2d?
A widzisz - o tym nie pomyslalem, ze kosci w latwy i oszczedzajacy czas sposob pozwalaja wzbogacic animacje :) Zasadniczo jak chodzi o koszty - to ten anime studio caly nawet w wersji pro jest tani bo kosztuje ze 200 usd - w porownaniu z takim AE czy innym photoshopem pelnym - to jest nadal tanio... a w tym za 50 usd kosci tez sa tyle ze physics na nich nie dziala (podejrzewam ze nie jest to must have z tym physics)...
-
animacja 2d - jak się robi animacje postaci do gier 2d?
Dzięki za link do oozi - widzę że tam właśnie używają takiego ułatwiacza, puppet toola czy jak tam zwał - czyli stworek złożony jest z elementów, które są potem zrigowane i pozwalają animować stworka. Jak rozumiem - jesli output ma byc serią PNG - to zasadniczo nie ma znaczenia zadnego z czegos ie to wypluje - jedynie ci co nie umieja klasycznie animowac klatka po klatce - moga sie wspomoc softem, ktory im pomoze animowac tymi puppetami... tyle że nie wszystko się da osiągnąć za ich pomocą. Olaf - a widziałeś to Anime Studio kiedykolwiek bliżej? http://anime.smithmicro.com/asp-animation.html Piszą, że są tam kości i możliwość używania rigów - wydaje się, że może to być dobra alternatywa dla AE/Photoshopa za stosunkowo małe pieniądze...
-
animacja 2d - jak się robi animacje postaci do gier 2d?
Mam wrażenie, że pytałem bardziej o to jak content przygotować, a nie o technologię jak to potem wyświetlane jest czy w enginie takim czy innym :) Może doprecyzuję - to co mnie zastanawia to jaki jest "standard" tworzenia klatek do tych sprajtów, któe potem są wyświetlane - czy rysuje się je w photoshopie, czy się je zawsze wektoryzuje z jakiegoś powodu, czy się je przygotowuje bezpośrednio w programach typu toon boom itd. Po prostu ciekaw jestem jaki jest workflow jeśli chciałbym sobie zrobić taki przykłądowy walkcycle "do gry 2d".
-
animacja 2d - jak się robi animacje postaci do gier 2d?
Witajcie! Natknąłem się niedawno na toon boom studio i anime studio i tak się zastanawiałem na ile te programy są industry standard jak chodzi o animowanie 2d postaci do gier na ajfony i nie tylko. Zawsze wydawało mi się, że takie postaci do gier 2d - choćby takich jak w cut the rope - że są rysowane klatka po klatce - stąd software nie ma zasadniczo za dużego znaczenia - w czym by się nie narysowało w tym będzie dobrze. Z kolei w toon boomie i anime studio zobaczyłem masę "ułatwiaczy" jak choćby riggowanie i kości - ale mam wrażenie, że to nie załatwia wszystkiego i w większości produkcji, które nie mają wyglądać jak pseudosouthpark to się nie sprawdzi. Wiecie jak to jest naprawdę? W czym firmy tworzą animacje postaci do gier 2d?
-
Blender 2.59
n-pigeon: ciekawie piszesz - wiesz moze gdzie uderzyc / zapisac sie zeby byc blizej tego procesu? Mnie to po prostu ciekawi i zawodowo i nie tylko. BTW - myslisz ze w calej strukturze blender foundation byloby miejsce na to co pisalem wczesniej - czyli zeby przyszla prywatna firma, dala 20k euro na developera i zeby dopisali do blendera cos czego brak, czy to do trunka/cora czy jako osobny branch nie wspierany przez fundacje... ciekawe czy byliby na tyle elastyczni zeby tak podejsc do tematu...
-
Blender 2.59
n-pigeon: Mi chodzilo o czytelny proces zbierania informacji "z pola". Cos tam robia jak piszesz - siur - ale mam osobiscie wrazenie ze to nie jest super zorganizowane wlasnie... A to co napisalem - coz - napisalem jak ja to odbieram - mozliwe, ze w rzeczywistosci jest inaczej, ale odbior przecietnej osoby jaka jestem - jest taki, ze rozwoj jest bardzo organiczny a niekoniecznie planowany - podyktowany troche tym jak sam piszesz - ktos przyjdzie na liste, napsize co chce zrobic, ktos o tym pomysli przez chwile i powie ze robimy lub nie. A czy efekt ostateczny jest dobry? No coz, czas pokaze... mam nadzieje ze bedzie super, bo w koncu sam uzywam blendera i nie chcialbym zeby szlo to w zlym kierunku. Dzieki tez ze napisales troche wiecej jak to wyglada. Ja pracuje przy produkcji software'u na codzien - jestem tzw. functional designerem. Jak to wyglada u nas w duzym skrocie - jest sformalizowany proces sciagania informacji z pola - input userow, ktorzy maja system raportowania requestow, konsultanci pracujacy z klientem maja podobny, do tego wspolpracujemy z bardzo lebskimi profecjonalistami, ktorzy robia nam tzw market review. Do tego jest caly cykl brainstormow na temat tego co mozna / chcialoby sie robic itd. Po zebraniu tego dwa razy w roku siada grupa ludzi i robi review roadmapy. Maja caly szereg narzedzi, moga przypisywac do roznych elementow rozne wagi, priorytety itd. - na koniec updejtuja roadmape o nowe elementy, przesuwaja w niej istniejace. W tym czasie dev team rozwijajacy corowe ficzery pracuje po prostu nad tym co dostana na talerz. Zeby w ogole mogli pracowac - siadam wczesniej ja i moj zespol - i w ramach swoich kompetencji - na podstawie roadmapy i business requirements ktore mamy - przygotowujemy specyfikacje funkcjonalna dla developerow - w takiej specyfikacji staramy sie dbac o to, zeby ui bylo zgrane z tym co jest, zeby ficzer nie zapomnial skomunikowac sie z takim lub innym miejscem w aplikacji, przygotowujemy wszystko zeby bylo konfigurowalne w szerokim zakresie zeby ficzer byl generyczny jak najbardziej i robimy mnostwo innych rzeczy, ktore trzeba w takiej specyfikacji zawrzec. Taki spec przechodzi kilka reviews, potem siada do niej development i QA. I tez robi swoja iteracje review. Po wyjasnieniu roznych spraw z developmentem, spec dostaje final update i dopiero dev siada robic robote, podczas ktorej i tak komunikuje sie z funkcjonalnym odpowiedzialnym za dany ficzer - jak czegokolwiek nie wie - zeby funkcjonalny zadecydowal. Moze dlatego ze sam jestem czescia takiego czegos to proces blenderowy wydawal mi sie nie do konca fajnie zorganizowany...
-
Blender 2.59
Jeszcze czwarty grosz, bo ten wpis wyszedl w strasznie narzekajacym tonie... jest super z tym co jest, naprawde, to powyzej - to tylko szkoda, ze... no wlasnie nie jest z rozwojem tej aplikacji jak w komercyjnym swiecie...
-
Blender 2.59
Ja dodam jeszcze trzy grosze - pamietam jak Ania Celarek wystosowala sensowne roszczenia a propos zmian w interfejsie. I co - zlali ją. A ona jest przeciez power userem z rozpoznawalnym dorobkiem, a nie developerem, ktory te zmiany ma wprowadzac... dlaczego o tym pisze - bo to pokazuje sposob w jaki sie blender rozwija - developerzy robia jakies features bez zasadniczo sensownej kontroli. Brak imho planowania rozwoju tej aplikacji (nad czym boleje, bo sam jej uzywam). Jasne, ciesze sie ze jest, ze poprawki sa, ale nieprzewidywalnosc blendera boli... nie wiadomo tak naprawde co w kolejnej wersji ktos stwierdzi ze mu nie lezy, bo dwoch czy trzech panow robiacych kolejny film im powiedzialo. Brakuje procesow zbierania informacji na temat softu i pozniejszego priorytetyzowania tematow do implementacji. Tak samo brakuje imho bardziej sensownych pomyslow na zbieranie kasy/rozwoj - dlaczego nie usmiechna sie do kilku firm i nie poprosza o gap analysis i srodki finansowe na zatrudnienie developerow na rok, zeby te braki połatać? Nie wiem, ja nie zarzadzam blenderem jako produktem - za to zarzadza nim developer ;) ktorym przy calyhm szacynku do niego - Ton nadal jakos w duszy pozostaje ;)
-
Blender 2.59
a) bo w niektorych kwestiach blender nie domaga jednak b) w maxie nawet jak nie uzywasz pewnych features, to jak przyjdzie pora na to w twoim rozwoju zawodowym - to one na pewno są - w blenderze - juz niekoniecznie po prostu komercyjny software, ktorey stosuja giganci rynku jest "pewny" ja osobiscie sledze z nieukrywana przyjemnoscia i czekam zawsze na kolejne doniesienia - ze blendera ktos uzyl w komercyjnej robocie na swiatowym poziomie - to krzepi - imho jeszcze z 5 lat i blender zagosci w duzych studiach, byleby tylko polityka blender foundation nie zabila tego softu... na przyklad widac golym okiem ze blendera uzywa pewnie z 80% developerow na iOS, ale nie - pitolą się za przeproszeniem z robieniem filmikow, zamiast tym ludziom, ktorzy komercyjnie z niego w gamedevie korzystaja ulatwic zycie... no ale nic, takie jest zycie i cieszmy sie chocby z tego co juz mamy ze nie musimy za to placic ;)
-
Film promujący polską prezydencje w UE
Heh... chyba muszę zacząć dawać emotikonki częściej... Nie o to chodzi, żeby Cię przyłapywać na podwójnych standardach, tylko właśnie jakoś tak brakowało mi tego, co powiedziałeś odpowiadając właśnie na mój wpis - że to co chłopaki popełnili jest takie, jak to ująłeś, nieobranialne. Takiego przyznania racji w krytyce mi zabrakło. A wiesz moje podejście - napisałem wcześniej - każdemu się zdarza i tyle, no big deal. Mi się ogólnie dosyć podobało wizualnie, nie będę się czepiał szczegółów, ale jako historia opowiedziana, przesłanie i skojarzenia jakieto wzbudziło - to jest syf jakiś i kropka. A Ty mi się akurat nawinąłeś, bo jakoś mi utkwiło w pamięci to co pisałeś o Sintelu. Jak widzę masz świadomość, że sami (PI) czasem puszczacie banalne i nieobranialne historyjki, a dowaliłeś temu Sintelowi wtedy jak by conajmniej matkę Ci obrazili swoją historią... to mnie chyba wtedy tak ubodło, dlatego pamiętam :P I to nie jest tak, że ja jestem jakimś niewiadomo jakim fanbojem Blendera - po prostu używam go bo kiedyśtam dokonałem takiego wyboru, nie miałem pieniędzy na XSI i tyle... Toż to tylko młotek, to nie rozumiem dlaczego mam być jego fanbojem... no dobra, trochę jestem ;) - ale to każdy tak ma, że jak robi jakimś młotkiem dłużej, to po jakimś czasie jak się w łapkach uleży to już go jakośtam lubi... Anyway - mam ja osobiście nadzieję, że chłopaki się otrząsną szybko i wrócą do robienia dobrej roboty. Btw - Twoje zagraniczne ufoludki na wakacjach w polszy - miodne :) Szkoda prawdę powiedziawszy, że ta prezydencja nie została w podobnej konwencji zrealizowana. Bardzo nawet szkoda.
-
Film promujący polską prezydencje w UE
Hej platigowcy, nie spinajcie się :) każdemu się raz na jakiś czas zdarzy się mniejszy czy większy syfek i tyle. Strasznie źle nie jest, ale ważne imho, żebyście pamiętali, że nie jest też dobrze. Moje pierwsze wrażenie bardzo ogólne: przyszła Polska do Europy, rozpierniczyła wszystko jak leci dookoła, czarując Europę w międzyczasie, no a jak już w końcu sobie poszli to się jakoś udało poskładać z powrotem to co porozwalali... Wizualnie czy tam technicznie - mnie się nawet podoba, ale mi się też reksio podoba, więc może się nie znam... Szkoda mi tylko, że przeciętny Kowalski, który to ogląda ma opinię mniej więcej taką, że ładne, kolorowe, ale o co chodzi... PS: Miałem sie powstrzymać, ale nie umiem - to wbiję szpileczkę i wywołam biglebowskiego, który nie tak dawno zmasakrował sintela mówiąc coś w stylu, że za klepanie takich produkcji jak wspomniany sintel powinno się karać i że mało ważne są szczytne cele czy problemy produkcyjne, a liczy się tylko ostateczny efekt i opowiedziana historia. Ciekaw jestem co by teraz powiedział, bo milczy póki co.
-
"Paths of Hate", film Damiana Nenowa nagrodzony przez Jury SIGGRAPH 2011
Damian, spóźnione, ale szczere gratulacje! No i po cichu mam nadzieję, że będzie nam kiedyś dane obejrzeć całość, a nie tylko trailer :)
-
Konferencje wideo - pulpit
My w firmie korzystamy z webexa i bardzo sobie chwalimy. www.webex.com
-
Z XSI do blendera
Nie Ty jeden sie zastanawiasz... moje refleksje na dzien dzisiejszy są takie: autodesk juz pokazal swoje pazurki wydajac niewiele wnoszace dwie wersje w bardzo krotkim okresie czasu - co ma zwiazek wiadomy z obcinaniem mozliwosci upgradu - maja po prostu taki model biznesowy zeby zyc z konktraktow serwisowych - wiec trzeba koszt utrzymania sofwaru liczyc tak, ze jesli np. zakup to 3k usd i 3 lata subskrypcji to kolejne 3k usd - to przez 3 lata soft kosztuje 6k usd za stanowisko. A to sie juz robi sporo. Ktos powie ze nie trzeba upgradowac - jasne, ale niektorzy musza, poza tym software nie stoi w miejscu, wiec czasem warto. Nie majac subskrypcji - przez 3 lata na pewno stracimy mozliwosc zakupu upgradu taniego - wiec trzeba wylozyc znowu 3k usd - co na jedno wychodzi. Tak wiec - cena jako argument za blenderem robi sie bardziej istotna. blender ci wariuje i robi co nie chcesz, jak podejrzewam kwestia ustawien - zmien sobie obracanie widoku z trackball na turntable, zaznaczanie lpm wlacz itp. ustawienia zrob pod siebie a zobaczysz od razu roznice. Polecam tez sciagniecie od pepeland.com gotowego layoutu roboczego Daniela wzorowanego na maxowo-mayowym interfejsie. z kolejnych rozwazan - do niektorych rzeczy wydaje sie ze tylko xsi zapewnia komfort psychiki i pracy (np gdy taki ICE ratuje nam zycie) do innych zaś jest remis, w sensie podobnie latwo/trudno da sie wszystko zrobic tu i tu n-gons i ich brak w blenderze. w 2.5 nawet jesli nie od razu - to po chwili na pewno beda - czyli integracja bmesha (mowi sie o koncu roku, ostatnio autor zebral oczekiwana kwote z datkow, wiec jest szansa ze nie porzuci projektu ot tak...). nawet jesli imaloby ich nie byc - to za trzysta zlotych kazdego stac na silo i to zasadniczo zamyka temat n-gonow... animacja - tu xsi raczej bije blendera, ale to nie oznacza ze w blenderze sie nie da nic zrobic. Po prostu jest inaczej troche i tyle. Minusem u blendera jest bug zwiazany z odgrywaniem animacji w viewporcie (wooooolno dziala, zwlaszcza w shaded mode) ale i na to sa sposoby, poza tym - idzie nowe czyli 2.5... ...no i wlasnie ciezko porownywac dwa programy z ktorych jeden jest w przededniu duzych zmian. Wedlug mnie blender 2.5 ma szanse stac sie naprawde godnym zamiennikiem dla xsi, ktory to xsi jest jak dla mnie maestrią w kwestii user friendly interface. W 2.5 blender pozwoli konfigurowac wlasne skroty klawiszowe, pozwoli jeszcze lepiej/ciekawiej zarzadzac oknami... slowem - interfejsowo sie poprawi, chociaz nie jest wcale zle. A tak na koniec - zawsze taka zmiana z dojrzalego "duzego" softu na blendera bedzie bolec (chocby brak jednolitego, aktualnego, sensownego helpa w blenderze, ktory to brak czasem bywa irytujacy), ale te wszystkie klopoty zwiazane z przechodzeniem z softu na soft mozna przezyc majac odpowiednie (czytaj = pozytywne) nastawienie.