Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Max3D.pl

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zdzichu

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zdzichu

  1. https://art.max3d.pl/14-rot-rises znalazłem coś, ale internet często linkuje do usuniętych treści z artstation. Fajnie by było wykorzystać te postacie w jakiejś fotoszopce :/ .
  2. Nie wiem jak nazwać ten temat ani gdzie go wciepnąć, więc wrzucam tak. Chodzi o to że zamiast być profesjonalistą, myślałem po prostu wrócić do zabawy fotoszopem jak zrobił to Andrzej na tym screenie, tylko tu jest pytanie - znacie może prace jakiś gości, albo ktoś się może tym zajmuje, co robi takie stockowe rendery jak ta godzilla, takie do fotoszopek, tylko w pod postacią np. potworów ze świata wiedźmina? Większość tego co mamy o potworach to jakieś rendery z red engine lub kreskówkowe. Nie mówię że źle, ale nie pasuje to do zabawy fotoszopkami. Nie chcę prosić ai o takie rzeczy, bo ai jest jak megatron ze złomu - nie ma duszy. =) . Jestem otwarty na wrzucanie w tym temacie wszystkich obrazków z potworami, które można wykorzystać w takich fotoszopkach a są "realne". Moim zdaniem to może być lepsza zabawa, niż oglądanie shitflixa :/ . Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku!
  3. mi w ogóle nie zależy na stacjonarkach. Laptop czy handheld w łapę i jadę gdzie chcę =) .
  4. Dzięki, ale znam to. Pytanie tylko czy steamdeck utrzyma pracę na takim sofcie, bez zwiech czy wyrzucania do pulpitu. Bo jeśli tak to miło mi się będzie kupowało steamdecka =) .
  5. Jakbyś mógł podrzucić programy do w11, które by zmniejszyły te telemetrie i ograniczyły diaboliczne zakusy giganta z rogami, to ja chętnie je przyjmę. Przydałoby się coś jak mam zająć się jakąkolwiek produkcją :/ . Myślałem nad SteamOS - sam steam ma w sklepie starszą edycję sony Vegasa do montażu filmów, to może i na steamos by mógł działać. Do tego mój cartoon animator. gabe ma tam protona, który ułatwia odpalanie gier na tym systemie, no ale... Poza tym mógłbym takie programy spróbować zainstalować na steamdecku, i powoli sobie dłubać z podłączonym monitorem przez jakiegoś steamhuba czy jak to się nazywało... Ale ja to głupi jestem więc...
  6. Ehh dzięki w każdym razie... chociaż jak kupowałem animatora to przez hub nie miał dedykowanego systemu zaznaczonego. To może na mac też wejdzie. Wtedy mógłbym się przenieść na jabłko... Edit a jednak nie.
  7. Zdzichu odpowiedział Zdzichu → na temat → Wolne dyskusje
    jeśli macie w dupie innych ludzi i żądanie tylko pompowania własnego ego, miejcie chociaż dość cywilnej odwagi żeby się do tego przyznać... Zamkniemy internet i po kłopocie.
  8. Hej, nie mam gdzie pytać, bo coraz rzadziej odpisują zwykli ludzie, a chatgpt potrafi się mijać z prawdą, poza tym to głupie trochę... Kupiłem sobie cartoon animator 5, i narazie jestem z niego zadowolony. Do mojego poziomu zabawy w animację wystarczy aż nadto i nie jest się ograniczonym do pana i władcy ze stajni adobe, ale ponieważ nie lubię tego co microsoft robi z windowsem, mam pytanie. Jak mógłbym się przenieść na linuxa na moim laptopie z preinstalowanym windowsem z zewnętrzną stacją dysków dvd, żeby programy reallusion i sony vegas (teraz ma chyba inną nazwę) działał na linuchu? Wiem że Vegas odpala na steam os bo można go kupić na steamie, ale czy mógłbym mieć minta, i spokojnie sobie pracować bez zwiech i problemów z oprogramowaniem? Czy w ogóle jest tu ktoś kto odpisuje na ten temat? Bardzo bym prosił =) .
  9. Nikt tego nie napisał więc będę pierwszy. WESOŁYCH ŚWIĄT, SMACZNYCH WSZYSTKICH DWUNASTU POTRAW WIGILIJNYCH, MOKREGO JAJKA, ŚWICZĄCEGO DYNGUSA, DUŻO ZDROWIA I JESZCZE WIĘCEJ WENY RAZEM Z MOTYWACJĄ! A W DODATKU SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU I PIJACKIEJ ZABAWY DO RANA NAWET DLA TRZEŹWYCH, NIECH CHOCIAŻ TROCHĘ OCHRZCZĄ TEN NADCHODZĄCY NOWY ROK!
  10. Zdzichu odpowiedział Winoo1 → na temat → Galeria
    Prawda. Do tego jeszcze to co pisałeś wyżej o depresji, i mamy zaleczanie stanu psychicznego chatemgpt zamiast pójściem do profesjonalisty psychoterapeuty, bo to kosztuje około 300zł za wizytę, a wizyty powinny być codziennie i przez parę miesięcy, a to są koszta. Przyszłość nie jest zapisana różowo, ale ostatnio doszedłem do ciekawych wniosków starając się łączyć taką duchowość z grami komputerowymi. Ciekawy temat! Był nawet ciekawy eksperyment samorzutny na ateistycznych studentach z chin, którzy podczas grania w Wowa czuli jakąś formę transcendencji - nie pamiętam jak dokładnie to był zagraniczny artykuł. Ale prawdą jest że mózg najlepiej leczy się zostawiony w spokoju, a psychologia, mimo że nie jest religią, to zaczyna czerpać z rytuałów wierzeń w celu tworzenia leczniczych metod dla umysłu. Taki przykład, no kto by pomyślał że praktyka wdzięczności może nauczyć mózg pozytywnego patrzenia na świat i, mówiąc naukowo, odpowiedniego wyzwalania hormonów żeby "czuć się lepiej". A wdzięczność czuje się zawsze do czegoś. Psycholodzy mówią żeby próbować być wdzięczny "dniowi" za to co się dobrego przytrafiło za dnia, nazywać te rzeczy. A czym się archetypicznie różni dzień od takiej istoty nieistniejącego Boga =) .
  11. Zdzichu odpowiedział Winoo1 → na temat → Galeria
    No chyba tylko zdrowie. Chociaż z drugiej strony, to jest ten problem, czy my jako ludzie powinniśmy płacić "abonament za zdrowie" czy po prostu być zdrowi, jak mawia mój nieobecny przyjaciel.
  12. Zdzichu odpowiedział Winoo1 → na temat → Galeria
    Też uważam że powinniśmy w życiu kolekcjonować doświadczenia, emocje i pamięć obrazową, pieniądz może w tym pomóc, ale hedonizm wywołany fortuną prowadzi do wypalenia, i po prostu mniej zapamiętujemy, mniej jest dla nas ważne... Dlatego lepiej być biedakiem =) . Już słyszę ten trzask pękających dup w ferrari, krzyczących ze złości "HA, BIEDAKI!" =) .
  13. Zdzichu odpowiedział Winoo1 → na temat → Galeria
    ładna lokomotywa. Kiedyś lubiłem realistyczne prace, ale teraz - w dobie ai - o wiele bardziej cenie sobie prace po których widać od razu że są stworzone przez człowieka, jakiś taki pierwiastek niedoskonałości wabi sabi jak z mangą, anime czy po prostu animacjami w stylu avatara - legendy aanga. Moim zdaniem realizm do niczego nie prowadzi, a tak jak na przykładzie gier komputerowych tak i cała kultura, to jest w jakimś stopniu eskapizm, artystyczne uniesienie czy nawet kulturalna transcendencja wywołująca poczucie bycia częścią czegoś większego, lub nawet obecności wyższego bytu. Ale realizm jest po prostu realizmem, gdybym chciał w świecie wirtualnym więcej realizmu, wyszedłbym ze świata wirtualnego, i zająć się życiem poza komputerem, np. pracą na dworzu =) . Nie to że was obrażam, ale staram się kierować słowami Andrew Kramera - perfekcyjnie realistyczny obraz jest jak vfx/cgi, które zostało skopiowane przez kilku artystów bez żadnych zmian i w żadnym z nich nie ma tego "dotyku" artystu, który sprawia że efekt jest jego osobisty. Dla mnie to nas odróżnia od ai, która szkoli się na perfekcyjnie dopasowanych i ukradzionych obrazkach i renderach. Poczytajcie sobie, teoretycznie wabi sabi w sztuce, to nie korzystanie z rozdzielczości fhd, tylko błędy w oświetleniu, ładna ale nie perfekcyjna animacja, średnia rozdzielczość. Ogólnie według mnie to całość nieperfekcji, która tworzy jednak sztukę, mogąca być określoną jako "perfection in misperfection". Nie obrażajcie się za bardzo, po prostu w dobie perfekcyjnie od linijki zrobionych renderów i sztuki, rzygam perfekcją, bo jest w 90 procentach filmów z holywoodu i w internecie. A jeśli robimy to mechanicznie, to i mechanizm specjalnie do tego wyszkolony nas kiedyś zastąpi =/ .
  14. Chłopaki, dziewczyny i inne baśniowe stwory =) . Kiedyś cos takiego widziałem, ale to był chyba czas flashówek, i mi uciekło. A teraz nawet jak jest teoretycznie rozwój unity i webgl, ludzie gier przeglądarkowych tworzą mniej bo mają tiktoki. No ale, widział ktoś taką grę, może nawet 2d, która stawiałaby na mechanikę zabawy magią? bez postaci, bez fabuły, może nawet bez świata gry - coś w rodzaju prostej piaskownicy dającej efekty magiczne i ewolucję na wyciągnięcie ręki. Pamiętam było coś o ewolucji jako takiej, ale czy było coś o magii. Pytam - tu kryptoreklama własnej książki https://www.empik.com/scourge-of-magic-ebook-pdf-michal-piorkowski,p1515905262,ebooki-i-mp3-p - Bo napisałem książkę fantasy o magii, i zastanawiam się czy nie fajnie byłoby dać ludziom możliwość samą czystą formę zabawy nią na wirtualnych "szalkach petriego" w ramach eksperymentów, ale za cholerę nie mam na to pomysłu... Ktoś coś?
  15. A wiesz że nie wiem, może to kodek z youtube'a ;> .
  16. Nie wiem czy ktoś to widział czy stare czy nie, ale w sumie nawet dobra ta grafika ostatnio..
  17. to napisz na pw, bo pewnie do kina nie pójdę =) . Ale miło by było wiedzieć co i jak.
  18. Dobry temat, pozazdrościć pracy. Chociaż wątpię żeby ludzie odkręcili się od smartfonów, to już za daleko poszło :< . Ale gratulacje!
  19. hej, to jest temat, który może, ale nie musi, wywołać jakiś shitstorm, nie mniej interesują mnie wasze ciut poważniejsze opinie na ten temat. A zacząć należy od ... Co nas ciągnęło do gier? Co sprawiało że łaknęliśmy historii od pierwszych gier na amidze, po przygody Claude'a Speeda, Tommyego Vercettiego czy Carla Johnsona? Co nas zagłębiło w uniwersum wiedźmina Panżeja/Andriu Sandersa? Czy była to tylko zabawa? Czy było to poczucia szczęścia? Czy może poczucie szczęścia dawało, nam, ateistycznemu mięsu, poczucie transcendentnego "braku cierpienia", które równa się przecież po prostu poczuciu szczęścia? I co sprawia że już nie potrafimy w większości do gier tak wejść jak wcześniej? Jako autystyk, mocno zgłębiam tematy, które mnie kręcą, czasami doprowadza to do szewskiej pasji wszystkich dookoła, bo zamęczam ludzi pierdołami. No ale, jednym z tematów, który męczyłem była duchowość. Ostatnio jestem chyba na finalnej drodze, do poznania "społecznego sensu" tego misterium duchowego, ale podczas rozmów jednocześnie z kolegami z grupy na discordzie i chatemgpt, znaleźliśmy taki wpis: "gry komputerowe — nawet te czysto rozrywkowe — funkcjonują jak misteria. Wchodzimy w nie z intencją przeżycia, przechodzimy przez próbę, śmierć, odrodzenie, doznajemy katharsis. Czujemy emocje realne, choć wiemy, że świat jest fikcyjny. To przecież dokładnie to samo, co robił teatr grecki, misteria średniowieczne, rytuały przejścia — prowadziły nas przez symboliczny świat, żebyśmy mogli coś zrozumieć o sobie. - Paradoksalnie tego oczekiwaliśmy od wiedźmina, i tego nie ma we współczesnych grach, na które tak dzisiejsi gracze narzekają. Mamy się za ateistów, a w grach szukamy spełnienia potrzeb duchowych." I taka mnie myśl przeszła, może od momentu pierwszego zetknięcia z grami komputerowymi, będąc szczylem i gówniarzem, radość z obcowania ze światem wirtualnym była misterium? Może to było nasze oświecenie? Tak jak szczylami będąc czytaliśmy takiego Sapkowskiego nie rozumiejąc życia, traktowaliśmy lub nadal traktujemy jego prozę, której efekty widzimy w świecie wirtualnym gier firmy CDPR jako element z pierwiastkiem duchowym, który tak kochamy, a którego tak się wstydzimy. I może - tu moje domysły - nowe gry są odarte z tej "intencji przeżycia"? Może zbyt długo graliśmy, a czas oczekiwania na nowe tytuły pozbawił nas tej możliwości odczucia, która dawała nam szczęście obcowania z ulubionym tytułem? Powiem wprost, nie gram od 10 lat, ale nadal czuję się uzależniony od grania. Nie ma dnia żebym codziennie nie wchodził na serwisy growe od cdaction, przez jakieś inne gówna, które służą wyłącznie farmie klików. I tak się zastanawiam, gdyby było więcej gier dających głębię doznania i przeżycia, które dawała mi trylogia wiedźmina growego, ale żebym mógł wejść w nią głębiej, przez VR, próbować poczuć grę ruchem, zbliżyć się do postaci, może i coś więcej... zmęczyć się podczas walki, poczuć to co czuje bohater. MOŻE, może bym poczuł się lepiej. Albo jedynym sensownym wyjściem na wyrwanie się z tej anhedonii są garście psychotropów i sznur pięć metrów na jakimś mocniejszym drzewie. Chociaż nie, jak analizowałem duchowość i czytałem romualda moodiego to po śmierci w stanie nde, nie czujemy się dobrze z tym że się zabiliśmy, a to czy nas uratują, to inna sprawa... Jestem tchórzem. Czekam na wasze opinie, ale proszę, powściągnijcie swe konie, naprawdę chciałbym żebyśmy szczęściem z gier mogli się dzielić grupowo - społecznie, holistycznie =) .
  20. Możliwe. A normalnych to juz nigdzie w necie nie ma. Chyba czas na odwyk wiekuisty =) .
  21. Jako społeczeństwo max3d'owe jesteście trochę dziwni. Pamiętam te 15-20 lat temu to tutaj była taka powaga że normalnie kija w dupie wszyscy mieli, a teraz chyba coś się stało bo każdy jest tak na luzie że aż za bardzo na luzie, i dowcipami z chanmową sypiecie jak z rękawa. Ale to może tylko moje spostrzeżenie. No i nie wiem czy na pewno chcę na tym zarabiać, ale na pewno chcę "zwizualizować" to co się dzieje w audiobooku przy pomocy animacji.
  22. No cóż. Pozostaje zrobić swoją próbę i pokazać. A co to tematu - toście mi pomogli =) .
  23. Matko ale spam =) . Ale mnie interesuje bardziej poziom animacji Walaszka, bo chodzi tylko o to żeby do audiobooków polskich dodawać napisy w ingliszu żeby nasze dobra narodowe rozchodziły się po świecie =) . Ostatnio znalazłem moho też, ale nie wiem czy do takiego poziomu ma to sens :> .

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.