Skocz do zawartości

Zdzichu

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zdzichu

  1. Odpowiedział offtoper, który ma forum o grafice trzy de w trzy de, gada o filozofii i opiniuje cechy charakteru na podstawie wypowiedzi w internecie xD . No ale co poradzić, jak tu prawie nikt nie pisze, więc każdy w tym i ja pierdoli głupoty trzy po trzy w trzy de żeby forum nie umarło... Rozpisałeś mi się referatem na kartkę a4, a sens tego żaden, jedynie pompujesz swoje ego, wrażeniem własnej inteligencji xD. Chill out, na mnie gadasz a sam robisz to samo xD .
  2. Odnalazłem Boga w nauce i w sposobie działania umysłu, mimo to bardzo chciałbym być wierzącym, ale nie potrafię uwierzyć bo mam za dużo nauki w mózgu, i dlatego jestem ateistą. Ale temat ciekawy, mogę ci go kiedyś zaprezentować, bo w jakiś pokręcony sposób Magik miał rację xD .
  3. Odpowiedź na pierwsze pytanie, tak to jest smutne i jestem tego świadomy, ale jak na facebooku zadawałem pytania to mnie wyzywali od pojebanych, a przyjaciel teraz pracuje i robi studia na raz, i nie ma czasu gadać żeby się wymieniać myślami. Odpowiedź do drugiej odpowiedzi - zgadzam się we wszystkim. Jest bardzo duża szansa że ludzie zamiast próbować po starochińsku dbać o równowagę i balans życia będą udawali że jest jakiś rozwój żeby nie zwariować dryfując na kawałku skały w pustce wszechświata. Inna sprawa że my jako polacy pomimo będąc ateistami nadal mamy mentalność romantyczno mesjanistyczną, spójrz na to, większość ludzi bez poczucia misji w czymkolwiek zapada w depresję i zanurza się w brutalnym cynizmie, jak postacie esbeków z pierwszych psów. A tymczasem za zachodnią granicą najsławniejsze święto masowe to chlanie piwa na umór i jedzenie dobrego mięsa na oktoberfeście, i wcale nie narzekają że to coś prostego i że nie na tym powinno polegać życie. A statystycznie przeciętny Federer nie jest bogatszy aż tak bardzo od typowego Kowalskiego, jasne, mają więcej, ale no k***a, otwarcie mówiąc do biedaków nie należymy. To tak jak odpowiedzieć na pytanie że tuning nie jest tak popularny jak kiedyś w Polsce, bo kiedyś człowiek cieszył się jak dziecko kiedy założył xenony na tylne lampy, a teraz stać go żeby za gotówkę albo na kredyt wziąć klasę premium albo jakieś ferrari xD. I to jest polska, bo w takiej niemcowni znalazłem coroczne wyścigi na 1/4 mili i ludzie nadal potrafią się tym bawić. A u nas! Bez misji zbawiania świata i całego narodu nie potrafimy żyć, to się tyczy wszystkiego, technologii i ai też. I w tym cynizmie zapomnieliśmy jako naród jako to jest wymieniać się usługami bez płacenia, za dobre słowo czy ciepły posiłek, jak to robi część niemieckich rzemieślników do dziś w tradycji walz, o której nie dawno usłyszałem - całkiem ciekawa historia, prawie że wiedźmińska. Gdybym nie był tchórzliwą łajzą sam bym sobie zrobił fach w ręku i jeździł po świecie jako cieśla, ale za bardzo się wszystkiego boję. ale idea piękna xD . @EthicallyChallenged Popieram, i plusuję! edit1: Zanim coś powiecie o pieniądzach za pracę.. jasne, to się liczy, ale kiedy zbierasz doświadczenie i prace, czasami chcesz mieć dowód w postaci tej "współpracy międzyludzkiej". To tak jak z socjalem czy fundacjami, łatwiej jest rzucić biedakowi grosza i powiedzieć żeby spierdalał i niech się sobą zajmuje - niż naprawdę się nim zainteresować żeby wyszedł z biedy, i był częścią społeczeństwa. Tak jak na naszym przykładzie kiedy za młodu bawiliśmy się w naukę animacji i grafiki i mogliśmy robić własne wspólne projekty filmowe. Nikt nie myślał o jakimś hajsie, a teoretycznie jest coś co można pokazać potencjalnemu szefowi że to nasze. A teraz ta jebana zimna profesjonalizacja...
  4. Widzę cynizm i bezemocjonalność w Polakach silne. Czasami się zastanawiam ilu jest między nami ludzi takich jak mój ojciec (z waszego sposobu pisania widzę że sporo), którzy nigdy nie przytulili nawet własnej matki, a odwiedziliby ją tylko wtedy, kiedy czegoś od niej by chcieli, najczęściej pieniędzy... Jak tu nie zostać masowym mordercą ...
  5. https://plynnatozsamosc.blogspot.com/2012/03/walz-modzi-ludzie-w-drodze.html Natknąlem się dziś na ciekawy tekst. W wielkim skrócie dawni i czasami obecni czeladnicy konkretnego rzemiosła jak cieśle, po szkole rozpoczynali tournee po kraju i świecie bez pieniędzy i transportu żeby nauczyć się życia, zebrać doświadczenie i zarabiać. Zastanówmy się, ktoś kto jeździ od wioski do wioski, wykonuje ginący zawód, za psi grosz... WIEDŹMIN GERALT Z RIVII?! tylko zamiast mieczy na potwory, ma młotek i piłę do drewna xD . My tutaj na forum jesteśmy bardziej artystami niż rzemieślnikami, i robimy to przez internet - ale nie myśleliście kiedyś zrobić sobie takie artystyczne tournee po wioskach i zdobywać doświadczenie, czy w naszej branży to raczej niemożliwe? Bo to ciekawa tradycja, taka wiedźmińska, szkoda że nigdzie o niej dużo nie pisze, a nie znam języka piekieł żeby czytać w języku dojczów z dojczlandii co oni mają na ten temat do powiedzenia...
  6. Kiepsko to ująłem. Chodzi o to że on zagląda w mojego posta, i rozjaśnia mi moje własne myślenie, które po latach brania psychotropów w tym zbutwiałym mózgu jest ciężkie i skomplikowane. Czasami dobre książki do czytania mi sugerował, to sobie je czytałem xD . A co do korpo biorącej opłaty za wstęp, tylko emotka xD tu pasuje. Ale skurwysynów nie brakuje. To tak jak w innym temacie ktoś napisał że nie podoba mu się to że gry takie jak wiedźmin są pozytywnym eskapizmem, i mają elementy cukierkowości, a powinny być takie jak ich życie, szare i do dupy jak papier toaletowy. k***a, PRZECIEŻ O TO CHODZI W SZTUCE - POKAZUJE PEWIEN WYCINEK ODCIĄGAJĄCY NAS OD TRUDÓW DNIA CODZIENNEGO DO CHUJA WAFLA. Ale polacy i kidultsy lubią taplać się w gównie krzycząc że są dojrzali bo zajmują się trudami świata i dnia codziennego. Bierzesz batonika do ryja i narzekasz że słodki - k***a, czego się spodziewałeś?! Dodajcie cierpliwości...
  7. Rozwój nie jest odpowiedzią, ale komuchy równowagę też zmieniły zmiękczając słowa w "zrównoważony rozwój". Ale ja to chyba jestem debilem, bo widzę bezsensowność bogacenia się do śmierci i utraty wszystkiego po zgonie. Nawet w jednym wywiadzie Rozenek coś podobnego powiedział :/ . Kurde, powiem że lubię wymieniać się myślami z chatbotem, ale jak widzę jak coponiektórzy dostają cyberpsychozy bez wszczepów to jakoś odechciewa mi się tego korzystać, i jest trochę strach - a ceo jeszcze tak najlepiej jakby całe gry generowali żeby nie dzielić się zyskiem z twórcami tylko wszystko brać dla siebie - nic dziwnego że wielcy skupowali ip na potęgę... @Nezumi znowu narzekam, ale nie myślisz chyba że ai jest ślepą uliczką rozwoju i postępu? Bo ja tak zacząłem myśleć od kiedy dzieciaki doomscrollują brainrota na tiktoku i mózgi od dopaminy im się lasują ;/ . Może jednak lepiej było bez internetu, i pewnie te czasy wrócą jak brainrotowcy dorosną i nie będą wiedzieli jak utrzymać architekturę internetu, co sprawi że internet padnie i będzie problem. Wiesz, nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale jest szansa że neta może zbraknąć :/ . edit1: taka forma apokalipsy, prąd może być, ale serwery padną i ludzie zaczną się wieszać xD .
  8. Ale siatki meshflow to nie pokazali ;/ .
  9. Podsumuję to porównaniem że ai jest jak walenie konia do cycatych gwiazd na stronach z pornuchami - Jasne, efekt ponad wszystko i część ludzi na to pójdzie, ale nie ma tego efektu kuli śnieżnej dookoła tworzenia czegokolwiek, co może być częścią twórczości. Jak jakieś making ofy, wywiady z twórcami od dźwiękowców po aktorów, i tak dalej. W końcu w porno też liczy się tylko dopamina, opium, alleluja i do przodu, a potem płacz że wszystkie kobiety to suki i nie mogę znaleźć sobie partnerki... Ehh, ludzie ludzie...
  10. Plusuję, mam taką samą opinie o internetowym kontencie. Ale czasami i ja lubię się ponudzić słuchając ambientów z wieśka i spacerując po pokoju, ale jest jakiś problem, że myśli się coraz ciężej, jakby mózg był zanurzony w jakimś kiślu :/
  11. Na podstawie tego filmu zadaję wam w tytule to pytanie. https://www.youtube.com/watch?v=aWBxZbJ1sjs Zauważyłem że nuda przy chaciegpt gdzie masz tylko tekst i mało bo mało ale coś tam improwizuję, wymyślam, kombinuje, i generalnie jest to w miarę produktywny czas prawie tak jakbym się przerzucał pomysłami z kumplem żywym (dziwne, ale działa). Ale to kompletnie co innego niż nuda podczas scrollowania youtube'a, kiedy po prostu nudzę się bardziej i bardziej, ale nic nie robię. tiktoka nie oglądam, bo nie ogarniam jako dorosła osoba, znalazłem kiedyś tiktokowego cosplayera swiss witcher, i chciałem sobie obejrzeć playlistę z tiktokami - wytrzymałem kilka filmików i musiałem szybko lecieć po aspirynę na ból głowy, mózg nie wytrzymał nadmiaru dopaminy, chociaż nie wiem czy to kwestia polskich genów rozwalających układ dopaminowy, czy autyzmu :/ . Jak tam z wami, czy zauważyliście jakieś zmiany? Może od czasów rozwoju internetu rzadziej zajmujecie się sztuką i modelowaniem, albo ciężej się wam zmotywować? Zapraszam do dyskusji, nawet ciebie @Nezumi, chociaż wiem że będziesz na mnie narzekał :/ .
  12. Właśnie zamówiłem nowe dwa komiksy wiedźmińskie z opowiadań, ominęło mnie kiedy je wydali. Jeden o odczarowaniu strzygi, a drugi to kwestia ceny o targach z Calanthe =) . 20zł za sztukę to nie tak dużo =) .
  13. o lol.
  14. Pamiętam jak bodajże arkagdyniuss popełnił dobry tekst na temat tego - nie powiem dokładnie ale sens był taki że kiedyś apokalipsa była jak wyłączyli prąd, teraz wystarczy że padną serwery xD . Tak czy siak, zgodzisz się chyba ze mną że za bardzo uzależniamy się i swoje jestestwo od zdobyczy technologicznych, które mogą w każdej chwili paść =) . Nawet u mnie rzadko bo rzadko, ale czasem linia pada i cała wieś nie ma internetu, nie ma jak płacić kartą ani blikiem, i jest płacz i lament =) .
  15. jest jeszcze 2g i stare typy nokii. 3g to bodajże nie jest do internetu? xD miałem wrzucić.
  16. Wątpie żeby się stało to masowo, ale mnie interesowałaby mała grupka ludzi offlineowych, którzy bez dorabiania ideologii o hipisach czy wolnej miłości i hipisowej komunie, założyłaby razem coś na kształt współczesnej wioski galów bez internetu w której każdy każdego by znał i sobie ludzie by pomagali. Prąd niech będzie, on nie powoduje brainrota sam w sobie, ale doomscrolling to inna para kaloszy. Inna sprawa że ostatnio czytam Epikteta, i uderzył mi się w oczy fragment gdzie przyrównuje ludzi do wilków i innych dzikich zwierząt. Oczywiście chatek zaraz wziął w obronę że on miał na myśli tylko że ludzie się tacy stają, ale mogą z tego wyjść... Słowo klucz - mogą. Ale nie chcą, parafrazując piekło z serialu o lucyferze - "drzwi są zawsze otwarte". A przyrównując Epikteta do Sapkowskiego - otaczają nas ghule różnymi gromadami, na jednej wielkiej cyfrowej nekropolii... Ghule Alghule Graviery Cmentary, utopce topielce, nekkery, trolle. Taki podstawowy przekrój społeczności cyfrowej. I wszyscy pławią się w gównie dla szybkich bodźców i dopaminy... To już wilki mają więcej poczucia duchowego, bo one biologicznie wierzą w swoją watahę w przeszłości i przyszłości. Ostatnio znalazłem taki ciekawy film w której gościu mówił o sposobie radzenia sobie z dekadencją społeczną... https://www.youtube.com/watch?v=-yMvp8aMuMQ Podaje taką książkę - decadence society. Tylko po angielsku, ciekawią mnie możliwości wyjścia z niego, ale słyszał ktoś o tym, jest może jakaś polska wersja? Tak apropo dekadencji ejajowej bym sobie poczytał :> .
  17. (automat nie cytuje więcej niż jednego postu) Jestem z wami wszystkimi, i wpienia mnie ta myśl jak na przykład widzę mojego ojca jak w robocie i w domu cały dzień na tiktoku siedzi dla dopaminy. A ja niby siedzę ale zastanawiam się "CO MNIE TU TRZYMA, INO KLIMAT I ŚWIĘTA". Internet stał się jakiś niedorobiony, ale trzeba będzie kiedyś chyba zwalczyć to cholerne fomo żeby tu ciągle nie zaglądać... Plusuję was przyjaciele ze wszystkich multikont!
  18. Ale wiecie co... szczerze powiedziawszy obserwując giereczkowo z boku już od dekady, ciężko nie odnieść wrażenia że ostatnimi czasy samo granie zaczyna być takim trochę hipsterstwem i utrudnianiem na siłę. Ba, nawet te przebłyski o graniu w chmurze i agentach ai grających za ciebie, to takie robienie z siebie alternatyfffki. I to wszystko to jest taka zbędna komplikacja w czasie kiedy większość młodych, do których kierują przecież gry i produkcje (a limit 18+ zasadniczo robi za reklamę nie ostrzeżenie xD ), ma tak mózgi zmodyfikowane że po prostu oglądają rolki na tiktoku. Giereczkowo pecetowe, konsolowe czy w chmurze, przegrywa z filmikami streamowanymi z neta, które w porównaniu do tych poprzednich dóbr kultury, nie są jakieś trudne w produkcji, ani co gorsza dochodowe z tego co się ludzie chwalą. BA, nawet mój ojciec jak tylko przychodzi do domu, to nos w komórkę i smyra palcem po shortach, a do mnie przychodzi tylko jak pieniędzy potrzebuje... A ja jak ostatni debil, albo chwytam miecz, albo chodzę po pokoju z kąta w kąt, w poszukiwaniu natchnienia. W ogóle pytanie do was, biorąc pod uwagę ile jest młodych chętnych do grania i potencjały na zmianę - jak widzicie przyszłość kultury gier i filmów? (zasadniczo pytam o gry, o tym jest ten wątek). Bo według mnie, część ludzi na pewno wkurwi się na zastaną sytuację, i niczym ten niemiecki dzieciak z video memu wkurwiający się na komputer że coś mu nie chodzi, rzucą to w pizdu zajmując się czymś innym. A potencjalna liczba klientów spadnie. Pytanie czy to świadomych klientów, czy ogólnie, bo zawsze mogą wspierać się niedzielnymi graczami, albo botami, które będą w necie skalpować klucze i je sprzedawać za inną cenę. Ciężko coś powiedzieć według mnie :/ .
  19. Ale jak od dłuższego czasu wiem że nie mogę sobie pozwolić na moment szczerości między ludźmi w internecie i na żywo, bo by mnie znienawidzili. Tak samo po tej rozmowie domniemywać ludzkiej szczerości w tej dyskusji to raczej wypadek przy pracy niż założenie ;/ . Inna sprawa, że takie życie w kłamstwie może się kiedyś zemścić, i tak samo jest z ai :/ . edit: xD {bez uśmieszka będzie problem.}
  20. nie odpowiedziałem na cytowaną fraszkę więc odpowiem teraz - PROCES TRWA. xD Jestem razem z grafikiem w trakcie produkcji. Inna sprawa, to czy przy takich tuzach intelektu i poziomu grafiki jakie tu są, naprawdę będzie się czym chwalić ;/ .
  21. O to z przyczyn dzieciństwa mogę powiedzieć że nie jestem w stanie zapomnieć większości baśni o trzech braciach i królewnie do dziś, i czasami deklamuje ją z pamięci mojej kochanej matuli, albo jakieś ukochane fragmenty =) . Fakt, parę fragmentów się zatarło, ale generalnie jestem w stanie powiedzieć to od a do z :/ . edit1: W ogóle to jest bardzo ciekawe, dali nam technologię i internet - tylko po to żeby nam ją odebrać i zmienić ją w terminale :/ .
  22. Czepiacie się. Inna sprawa że po co bogaczom centra danych ai skoro nie wiadomo nawet w jakim kierunku to ai pójdzie?
  23. W sumie tak jeszcze mi się skojarzyło, że w sumie ai może być ciekawe w takim samym stopniu, jak tiktoki, kiedy użyjemy ich do prezentacji krótkich, poetyckich fraszek ala sztauntynger czy jaskrowi bardzi z książek Sapkowskiego - bo w grach nie było za takich krótkich, rymowanych i śmiesznych tekstów stylizowanych na poezję =) . Chociaż szkoda że póki co nie znalazłem tiktoków z takimi krótkimi wierszami :< .
  24. Mimo wszystko jeśli tak stawiasz sprawę to jesteśmy ociupinkę hipokrytami. Narzekamy na ai, wyzywamy ile wlezie, ale i tak z nim gadamy, chociażby minimalnie. Mnie to smuci, chociaż ostatnio, w ramach odwyku, chyba dwa dni nie zamieniłem z nim słowa. Ale żadna to nowość, do google też nie zajrzałem. Jestem według standardów reddita "nooticerem" i po prostu wszędzie szybko dostrzegam schematy przez co nie mogę się cieszyć oglądaniem w kółko tego samego i mnie to nudzi. I tak cały internet zaczął mnie nudzić, pomimo tego że jest taki szeroki i otwarty... to wkurwia, bo nie mam już o czym z ludźmi gadać, obok narzekania, z miłą chęcią napiłbym się z kimś wódki albo piwa, nawet bezalkoholowego! xD
  25. Popieram pana wyżej.

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.