Zawartość dodana przez Thx
-
Prawdziwy artysta
Myślę Chrupek3D, że demonizujesz, pozdr
-
Prawdziwy artysta
wy w 3d to ma cie fajnie...nie przeskoczycie renderów...wtedy macie czas. U mnie gorzej: jak nie pracuje to znaczy, że się lenie bo u mnie zapisuje się kreska w czasie rzeczywistym- może to znużenie- dramat. pozdr
-
Prawdziwy artysta
claude dla mnie forum jest tylko miejscem dyskusji, reszta to nie mój świat. Bawi mnie kapitalizm. Jest taki dziecięcy a przez to niebezpieczny. Uwielbiam go obserwować.
-
Prawdziwy artysta
Świetny tekst. Myśle jednak Dziadku, że musisz go przełożyć na język światka grafiki komputerowej. Dasz radę? Liczę na Ciebie.
-
Prawdziwy artysta
aleś pięknie skonkludował, zgadzam się bo inaczej się tylko męczysz ale może wróćmy do początku: Czy rzemiosło ma wartość artystyczną? Ja myślę, że ma absolutnie wtedy kiedy wątek całości, który porusza ma znamiona indywidualnej kreacji autora . Dodam, że w klasycznych kierunkach: rzeźba, malarstwo rysunek; kompozycja jest kreacją a warsztatem jest posługiwanie się narzędziem. Wyraz plastyczny narzędzi jest sztuką. Oczywiście to moja interpretacja spojrzenia na klasyke.
-
Prawdziwy artysta
Oczywiście, że tak Dziadku tylko co mam powiedzieć kiedy sam widzę, że: i niewartościowy i, że zbyt wygórowany kiedy ja chce najlepszego. Porzucam ze swej świadomości głupie marności, ukraszone naiwnością myślenia: "że potrafię". To jest osobisty dramat, który trzeba dźwignąć. Ty stary jesteś po za tym, szacunek . Mnie się wydaje, że udało mi się niedawno uciec umysłem od tych młodzieńczych herezji. Dziś tylko luzuję i robię na tyle ile mnie stać, reszty nie przeskoczę.
-
Scena 3D: Stary Pokoik
z tokem zgadzam się tylko co do prawej strony biurka. o reszcie nie ma pojęcia he he. Robię w kamieniarce też, a na meblu byłem i mam kumpli "nadstolarzy" i robili dla mnie.
-
Prawdziwy artysta
Nie do końca błędne. Jeżeli dostrzegasz u siebie niedoskonałości to tylko dobrze świadczy o twojej wrażliwości. Życia nie oszukasz, czas płynie tak samo dla wszystkich, trzeba zbudować kompromis dla tego co chce się zrobić w całości, reszta zostaje w rękach odbiorcy. Tobie pozostanie wiara w siebie, że następnym razem zrobisz lepiej. Oczywiscie, że pomysł.
-
Prawdziwy artysta
I te przemyślenia, emocje, które przedstawiłeś w poście są twoich filmach, szacunek. Też szanuje Bagginsa za to, że zaparł się w sobie i skończył film.
-
Prawdziwy artysta
michalz00 zobacz: sam sugerujesz, że zdarzało się w historii kina kiedy to Ameryka patrzyła na Europę. A jak jest w Polsce? tu nikt nie patrzy na siebie tylko po horyzont, za ocean.
-
Prawdziwy artysta
wiesz co Dziadek- zrobili z Ciebie artystę, chyba tego się nie spodziewałeś? Patrzyłem na filmy Dziadka jak na dzieła, może małe, może duże - nie ważne, patrzyłem jak na autorskie formy. Tak samo też patrzę na wszystkie animacje jakie znajduję na trzyde maxsie. Nie ważne czy są tylko treningowymi spotami, czy tylko próbą zaczęcia większej rzeczy. patrzę na nie bo są dziełami indywidualnych osób. Dla mnie na przykład koncept art stał się z artystycznej kreacji rzemieślniczym narzędziem wpisanym w wąskie ramy , wąskiej produkcji. Kiedyś był sztuką , może krótko ale był. Zachwyca mnie we współczesnej Polsce, że animacje cyfrowe są jakościowo w standardach światowych. Załamany jestem, że po za rzemiosłem nie posunęło się nawet o centymetr. jest plagiatorskie i sztampowe. jest tak zdegradowane, że nawet rzemiosło nie ma miejsca na eksperymenty. Wniosek mam taki: Może pomysłów brak? A może ich nigdy nie było po za dziecięcą chęcia byc takim jak tamci. Tylko, że tamci chcą się ciągle rozwijać. I szukają frajerów, żeby odwalali za nich ciężką robotę rzemieślniczą. Dlatego wolę sobie popatrzeć na fimy Dziadka gdzie jest nacisk na narrację w zamkniętej formie. Nie przeszkadza mi brak "rzemiosła", świetnie tłumi je plastyka całego filmu.
-
Kielcowo
może po roku odpowiadam ale ja jestem :)
-
Prawdziwy artysta
Tu masz rację, jesteś niewinny. Szybko, posługując się Tobą jako przykładem, objasniłem, że moze takim językiem będę lepiej zrozumiany. Nezumi przepraszam. A co do reszty na dziś zostajmy w afroncie, pozdro :)
-
Prawdziwy artysta
Ładny koment dostalem na priwat: "nie pierdol". Jezeli tak to proszę, będzie prościej i moze wyraziściej dla Nezumi. Widzę,że sztuka na tym forum kręci sie wokół karbinków i innych bzdetów. A odbiorcą głównym jest nastolatek, który wedle tych karabinkowych twórców nic nie kuma. Tyle o kreacji. Warsztatu nie ruszam bo to dla mnie duża wartość. Jednak większą dla mnie wartością jest kreacja i takiej bronić będę Nezumi mnie wystarczy, ze w realu naduzywam przeklenstw w konfrontacji z głupotą, mnie to męczy dlatego nie pozwalam sobie na taki luz wnecie. Mogłbym kogos nieopaczne obrazic. Ale jezeli slowo "w trzewiach" jest dla ciebie górnolotne....no to sory stary: łechecheche ;);0;);0- jeszcze raz sorki Nezumi twój pierwszy post w tym wątu ma numer 73. W pierwszej części dostrzegłem duży nietakt( chamstwo), pózniej tylko płacz. Nie dostrzegłem innego kontekstu nonsensu, ktory przypisales temu wątkowi pozdr
-
Prawdziwy artysta
na końcu kierowałem do branży rzemieślniczej- wysoko wyspecjalizowanej. Słowa amatorszczyzna użyłem w kontekście zjawiska, które sam opisałeś jako nonsens. Rozumiem, że Ty nazywając coś warsztatem, widzisz w tym czymś dużą wiedzę i biegłość
-
Prawdziwy artysta
nonsens- wysnułeś pogląd, to przykre ale zauważ, że w ten sposób zamykasz sam z siebie dyskusje. Nie daj boże, że ten nonsens zobaczyłeś juz na wstępie. ,,,chyba ,że ten nonsens to dla Ciebie określenie totalnej amatorszczyzny w branży, ja sie tak nie znam Ale na efekty specjalne jestem przeczulony, czuję je aż w trzewiach, ponieważ wychowałem się na nich. Dzisiaj efektem specjalnym jest i animacja cyfrowa i modelunek cyfrowy. Siedemnaście lat mierziła mnie grafika komputerowa, ta dostępna dla każdego. A dzisiaj? Fiuu można działać w niej i nią jak nastolatki w latach siedemdziesiątych a u nas w osiemdziesiątych. Tamci i nasi działali na ósemce. A efekty teraz to światowe prawie...dla mnie tylko prawie. A mówię to, kierując się w stronę fechtunku animatorsko-konstruktorskiego.
-
Prawdziwy artysta
szkoda Nezumi, że dostrzegłeś w tym tylko atak, jestem zwykle szczery: u mnie w dziale dwade generalnie dostrzegam ideał dzieła fotorealistycznego stworzonego na bazie koloru i o zgrozo "pipietowanego" prosto z foty, dla mnie to sztampa dekady, ja sie nie znam ponieważ moja praca cyfrowa jest wynikiem znudzenia " wyrazem jaki przekazuje manual" Nie mam czasu zanurzać się w nowe aplikacje programu, więcej nie interesują mnie. Może ktoś zauważył , że teraz maluję tylko kredką na stu procentach krycia- jak dziecko. Tak dostrzegam w tym naiwność. Ale szanuje wysoką rozdzielczość i pracę na warstwach- może to mało ale jest. Może to udawane świrowanie? Nie wiem. A jeżeli, jak to mówicie: lansuję się w wątku Dziadka -to też mi nie przeszkadza
-
Prawdziwy artysta
"Przemysł filmowy rozwinął się dzięki wytrwałej pracy rzemieślników i wówczas, podobnie jak teraz dał możliwość eksperymentowania twórcom. Dobry film nie jest wynikiem nieustannej improwizacji, lecz wiedzy, nie tylko o życiu i świecie, o których ma opowiedzieć, lecz również o technikach pozwalających lepiej wyrazić emocje." Zgadzam się z tym absolutnie i bardzo szanuję krytykę z tej strony
-
Prawdziwy artysta
no piko84 historia sztuki na takich mnie wychowała tylko , że z tą różnicą, że Ci różnili się diametralnie od tych prawdziwych propagandzistów idei, a kiedyś głównie idei dyktatorskich. Dziś widzę takową postawę w popkulturowym świecie, gdzie szafuje się wartościami sztuki na swój wybiórczy sposób bez zaangażowania emocjonalnego , pozdr
-
Prawdziwy artysta
nawet w ostatnim zdaniu potrafisz zachować dystans ;) masz rację wszystko teraz staje się działaniem artystycznym ale według mnie to nie tak źle. Gorzej kiedy jest to robione siłą- propagandą.
-
Prawdziwy artysta
szacunek Dziadku oczywiście teraz pojawia się zjawisko odbiorcy. Taki, który nie jest związany w żaden sposób z różnorakim wyrażaniem twórczości. I taki tez odbiorca, który nawet w małym stopniu jest związany ze zjawiskiem tworzenia. Mnie zastanawia który jest bardziej szczery we własnym nastawieniu na odbiór dzieła?
-
Prawdziwy artysta
wracając do początku: ale przyznasz , że już w Renesansie, kiedy artysta przestał być anonimowy u podstaw oceny jego dzieła był najpierw warsztat. Oczywiście to szeroki temat... , pozdr.
-
Prawdziwy artysta
:) rozumiem , że przymusem przykleili Ci cycki, samo życie. Takie czasy zawsze obrywało się niewinnym. - - - Połączono posty - - - zupa nie ma nic wspólnego z dyskusja świadczy o dobrym wychowaniu o etyczności. Teraz wystarczy herbata lub kawa.
-
Prawdziwy artysta
plasti, ok ale wytłumacz dlaczego
-
Prawdziwy artysta
Nezumi, od końca: Autoreklama to dla pokolenia Dziadka i mojego też (przynajmniej ja się w swoim pokoleniu pod tym podpisuję) to jakaś głupota. Coś co przeniknęło w ostatnim kapitalistycznym dwudziestoleciu nasze społeczeństwo. Dalej: To widzimisie to są poglądy a argumentami - przemyślenia wyrażane w zdaniach. Cytat Zamieszczone przez dziadek3D Zobacz posta artysta nie zajmuje się renderowaniem samochodów... to może być tylko przeciętny rzemieślnik reklamowy......))... najwyżej...!!!! - to teza postawiona przez Dziadka- zaproszenie do dyskusji , pozdr - - - Połączono posty - - - to że taka mogła być nie znaczy , że gospodarz miał złe intencje do gościa.