Jump to content

Finsihed 2D: ninja ołówkiem


floo
 Share

Recommended Posts

Zamieszczam swoją pracke z czystej ciekawości...

 

Jestem ciekaw jak sie podoba...

 

Przyznaje ze wiele musze sie jeszcze nauczyc: pare, parenascie lat przede mną...

 

Pracke robiłem 40min... czy to dużo czy mało tego nie wiem, może sami mi powiedzcie...

 

POZDRO dla wytrwałych... ;)

Edited by floo
Link to comment
Share on other sites

Nie poprawiaj tego .. szkoda czasu .. weź następną kartkę i jazda z następnym, po pierwsze naucz się anatomii, obserwuj - oko ciągle w ruchu ;)

 

Nie bierz się za cieniowanie puki nie trzeba! ;) Na razie skup się na szkicowaniu.

Kup sobie szkicownik albo weź kilkanaście kartek + ołówek i wszędzie rysuj, w autobusie, w parku, na winie :P na lekcji - tych nudnych oczywiście, żeby nie było hehehe ;)

 

no cóż, wklejaj pracki/ szkice i zobaczymy ;)

 

pozdro

 

P.S. + za odwagę ode mnie nie dostaniesz, bo nie ma się czego obawiać :)

prawda jest taka że jak się rozwiniesz to tylko zależy od Ciebie, a nie od nas my możemy tylko Ci dać wskazówki ;)

 

P.S.2 hehe .. no nie wiem czy lata praktyki przed Tobą, jak będziesz dziargał 20 szkiców dziennie to może i w pół roku da Vinci się z Ciebie zrobi :)

Link to comment
Share on other sites

napisałem o latach bo wiem że tak jest... Tą słowa jednego z czołowych artystów w świecie gier(conceptów).

 

A specialiści od Maya pisali że nie mają czasu uczyc innych, bo oni sami muszą się uczyc...

 

Tak zgadzam się! trzeba wiece ryswowac...

 

Druga sprawa to sprzęt... jak na początek to wystarczy mi papier do druku i ołówek za 1zł...

 

A może Ty mi powiesz jak jakośc papieru i ołówka ma się to pracy którą wykonujesz??

 

w książce anatomia dla artysty przeczytałem że "Kupuj najdroższe ołówki na jakie cie stac..."

 

Może polecisz mi jaki blok?? jakie materiały stosowac??

 

P.s.

Dzięki! ale brak krytyki mi nieszkodzi, tylko pomaga...

 

Zabieram sie za drugiego typa:)

 

P.s.

Jesli chodzi o tego plusa i odwage, to robie bardziej szalony projekt niż mi sie wydaje... ale wierze w siebie i w to że uda się osiągnąc satysfakcje z pracy...

 

Czekam na wskazówki... ;) dzieki!!!

Link to comment
Share on other sites

kup jakis srednio miekki olowek cos kolo 2B moim zdaniem..najlepiej kilka roznych

hb 2b 3b etc..:) firma chyba nie taka wazna.. bo to kwestia preferencji derwent czy inny koh-i-noor

blok to jakis zwykly szkicownik..moga byc cansona sa tanie i ok

gumki nie kupuj :) i tyle

 

powodzenia

Link to comment
Share on other sites

... ale tutaj nie ma co mówić o jednym szkicu - mogę powiedzieć na temat tego ninji tak, anatomia zjechana, skróty perspektywiczne to druga sprawa a trzecie to chirustro :(

 

Co do papieru - na razie Ci wystarczą zwykłe kartki z drukarki i tak ołówek za 1 zł HB.

 

papier jest bardzo ważny ... jest ich milion pięćset przez dziewięćset rodzaii, ale to byś musiał kupe forsy na sam początek wydać a i po co ... to samo tyczy się narzedzia, jak dla mnie mozesz rysowac patykiem moczonym w atramencie - nie ma róznicy, ale napierw naucz się podstaw ;)

 

nie jest tak źle ;) widać że masz talent ale musisz rozruszać rękę.

 

A co do concept artist z mayii to racja - ja takze cąły czas się uczę to nie jest tak ze osiągasz pewien poziom i OOO! jaki jestem zajefajny! i koniec żadnego rozwouj! kapilica poprostu dziargasz to samo to samo i żadnego nowego odkrycia ...

 

echh projekt projekt ... ja to napisałem ironicznie w stosunku do wypowiedzi Mr Pank ;)

 

tak więc wrzuć tutaj pare naście szkicy i pogadamy dalej.

Link to comment
Share on other sites

z gumką to nie zaskoczyles... nie to żebym był jakis nie teges... ale wyczytałem w ksiażce że wielu artystów stosuje bardzo czesto i projekty powstaja na zasadzie:

 

mazania gumką i poprawiania i tak do skutku, aż będzie efekt...

 

 

a jaka różnica mędzy ołówkiem: akwarelowym a grafitowym...??

Link to comment
Share on other sites

nie mowie ze gumka jest niepotrzebna..wrecz przeciwnie..zwalscza jak sam zauwazyles chlebowa..ale mialem na mysli nie generalnie rysowanie tylko takie szybkie szkice cwiczebne..wtedy lepiej nie myslec ze mozna zetrzec..tylko starac sie nawet rysowac dobra kreske obok blednej..tak mi sie wydaje..i starac sie od razu postawic te dobra..a nie myslec ze zawsze sobie zetre..

w sumie mi sie czesto lepiej szkicuje np akwarela..tam wogole ciezko cokolwiek poprawic:)

 

a patyk z tuszem czy atramentem to bardzo dobry pomysl moim zdaniem..zaostrzony super narzedzie do szkicow..

 

jzu sie nie madrze..ide porysuje moze sie czegos naucze w koncu sam..

pzdr :)

Link to comment
Share on other sites

zakupiłem ostatio pióro i stalówke... takie jak kiedyś moja starsza pisała do kałamaża... :P

 

nio i powiem ci że gites jest... ;) tylko słyszałem że pędzelek jest jeszcze lepszy..

 

repitograf tez jest dobry, ale z tego wszystkiego stoi najgorzej bo masz tylko jedna grubośc...

 

"patyk" to przenośnia czy poważnie, bo ja sie uczę:P:)??

Link to comment
Share on other sites

czarna ninja gotowa do strzału, jak chcesz się nauczyc rysować to łapaj co kolwiek masz pod ręką (długopis, ołówek) i bazgraj nim co kolwiek po czym kolwiek (prócz papieru tolaletowego bo ten jest do d...) pracuj nad realizmem pracek bo w Twoim ninja, nie wiem czy zauważyłeś nawet ta linka od łuku (przepraszam za ignorancje) jest jakaś tęgo druciana, pracuj nad kreską, płynnością grubością i delikatnością + jak wcześniej panowie pisali anatomia + światłocienie,

powodzenia i pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

powaznie, powaznie

bierzesz patyk, nozyk i ostrzysz mu koniec..mozna tez czasem w plastycznych kupic taki gotowe zaostrzone bambusy..mozna tez zaostrzyc druga strone olowka..najlepiej marnego jakiegos :) no i dobrze ze masz stalowke.. patyk na pewno bedzie dawal grubsza kreske niz ona.. mozesz rysowac obydwoma rzeczami naraz

 

edit: wrzucam obrazek zeby nie byc goloslownym :)

Link to comment
Share on other sites

Guest michlord

Ja tam mistrzem rysowania nie jestem, ale jak dla mnie to nawet czasami zżółkniały papier biorę i rysuję ołówkiem z IKEA. :) Ale to naprawdę.

I nie wydaje mi się, że to gorzej przez to wygląda.

Link to comment
Share on other sites

Nie rozumiem czemu nazywacie to plastelinowe cos gumka chlebowa... przeciez na kazdej gumce jest napisane "chlebowa" o_O

 

co do pracy... hmm... masz potencjal :D

 

 

Nie wydawaj kasy na narzedzia tylko lec do przodu z tym co masz. Rysuj tym co masz pod reka, a nie tym czym rysuja inni. Ucz sie techniki, trikow itp. Kazdy moze rysowac, wystarczy wiedza :)

Link to comment
Share on other sites

gumka chlebowa SUX dla mnie!:)

 

Czemu sucks?

To tylko narzędzie, jak sie ma pomysł i wiedze, jak go urzyć, to mozna bomba efekty uzyskać

 

Co do ninji: masz tendencję do rysowania powierzchni tzw. sianem, bez analizy struktury. Pogłęb cienie, nadaj wiekszy kontrast, wydobądź bryłę.

Ja wiem, że rysunek konturowy to podstawa poczatków, ale nie bój się uzywac plam. Jak coś rysujesz z naturty, przymruż oczy, wówczas wyraźniej zauwazysz kontrastujace ze sobą jasne i ciemne powierzchnie. Kiedy coś zarysowujesz, na przykład cień, to przede wszystkim używaj miększego ołówka, a niezaleznie od tego nie rób takiej kratki, tylko rysuj bardzo zróżnicowaną krótką kreską, co chwila zmieniaj jej kierunek. Wiele warstw nałożonych w ten sposób kresek zniweluje wrażenie kratki i siana, natomiast pogłebi cień i nada mu strukturę.

Link to comment
Share on other sites

błędy i styl rysowania wynika pewnie z tego że sam się uczę i nie widziałem jak rysują inni takie rzeczy... Jeśli się widzi jak ktoś rysuje takie rzeczy i jakie warstwy nakłada to będzie łatwiej...

 

Nic nie zastapi cieżkiej pracy i praktyki, tak również książka nie zastapi człowieka...

 

dzięki za uwagi, to pozwala stać się lepszym...

Link to comment
Share on other sites

Czemu sucks?

To tylko narzędzie, jak sie ma pomysł i wiedze, jak go urzyć, to mozna bomba efekty uzyskać

 

 

napisalem ze Dla mnie! nie lubie i tyle! potem lapska sie kleją, a jak sie zabrudzi to dziadowstwo trudno zeetrzec z papieru!

 

Powiem wam szzceze ze kiedys dorwalem gumki cytrynki! no masakra! Boskie byly!super sie nimi rozcierało!i nei bylo zal wymodelowac ja nozykiem!:) bo 20 gr kosztuje!

Link to comment
Share on other sites

no wszyscy juz prawie powiedzieli co do powiedzenia bylo. Rysujesz tylko szaroscia, okresl swiatlo,daj cien, nie zamazuj rysunu, staraj sie rysowac krecha jak juz wspomnieli w roznych kierunkach, uzywaj 2b,a w twoim wypadku nawet wiecej bo jeszcze boisz wpompowac max z olowka ktorego uzywasz(dla mnie derwenty sa najlepsze-te z czerwona obwodka na dole,ale to kwestia gustu i łapy). Probuj rysowac kontury zdecydowanymi liniami, nie kresl lini z tysiacy drobniejszych kresek tylko rob to raz. Rysuje duzo martwej natury, bo ona najlepiej wytrzepie z ciebie umiejetnosc rysowania,sporo jeszcze przed toba, nie widzisz jeszcze plam, ciemnego, jasnego, rysujesz jednakowo na calosci.No ale cwiczyc cwiczyc i pamietaj ze olowek to jedna z najtrudniejszych technik rysunkowych.Pozdro!

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy