Jump to content

Shogun 3D

Members
  • Content Count

    5,285
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Shogun 3D last won the day on June 21 2013

Shogun 3D had the most liked content!

Community Reputation

493 Excellent

5 Followers

About Shogun 3D

  • Rank
    UNLEASHED
  • Birthday 09/18/1978

City (optional)

  • Miasto
    Warszawa
  1. Bardzo mi się podoba. Dużo lepszy koncept, niż ten, który widziałem ostatnio:
  2. Cześć, mam do Ciebie sprawę. Napisałem do Ciebie na Messengerze. 🙂

     

  3. Dawno mnie na Forum nie było, ale doskonale wiem, że nigdzie indziej nie znajdę pomocy szybciej, niż tu. Moja druga połówka stara się przypomnieć sobie film z Jamie Lee Curtis. w którym ta właśnie aktorka, w ostatniej lub jednej z ostatnich scen, tańczy na wielkiej sali balowej, z kominkiem i lustrem, bodajże do muzyki Franka Sinatry. Sama fabuła filmu dotyczy jakiegoś pośmiertnego przenoszenia duszy do nowych ciał. Występuje tam bardzo charakterystyczna postać jakiegoś indyjskiego guru, czy mędrca, który bodajże nazywa się Prahalasca. Tyle wiem. Liczę, ze ktoś z Was ten film zna i kojarzy. Przejrzenie filmografii Jamie Lee Curtis nic nie dało - tytuły filmów nie budzą żadnych skojarzeń. Z góry dziękuję. :)
  4. Venom. Najpierw, gdy zobaczyłem plakat, to zajarałem się jak stos suchych liści. Potem zobaczyłem trailer i na ten stos ktoś nieźle nasikał. Teraz zobaczyłem film i siki podeschły, ale pierwotnego ognia już nie wzbudziłem. Nie chcę rzucać spoilerami, toteż powiem tylko to, co i tak już zdradził trailer: Venom nie przejdzie na Brocka w katedrze, po opuszczeniu Parkera na dzwonnicy, jak to było w historii oryginalnej. To zupełnie nowa fabuła, nie mająca nic wspólnego z wątkiem Spider-mana, osobny cykl wręcz. Dlatego też to nie Parker będzie kolejnym przeciwnikiem Venoma w planowanym sequelu, ale kto nim będzie - nie zdradzę. Musicie wytrzymać z tym do filmiku po napisach. :) Aquaman: Wooow, teraz to Marvel będzie musiał ostro nadgonić produkcje DC. Epickie - to mało powiedziane. Dobra fabuła, tempo, świetny Jason Momoa... Moim zdaniem:- must see.
  5. Najnowszy predator - trzyma poziom, dobrze dopracowany i szczególnie doceniam go za doświetlenie i wyrazistość każdego kadru. Dotąd zwykle sceny walk w lesie, w nocy, były rozmazane, niewyraźne i bardziej sugestywne, niż czytelne. Tym razem każdy kadr jest jak żyletka. Daleko temu do arcydzieła, ale w swojej klasie jest bardzo przyzwoicie zrobiony. Niemniej jednak po wyjściu z kina wystarczy reset RAM-u w głowie, bo zaśmiecać tym dysku nie warto.
  6. Avengers - Infinity War. 9/10. Kulminacja wszystkich poprzednich cyklów, gdzie wszyscy bohaterowie spotykają się. Co ciekawe - w nowej roli pojawia się nawet Peter Dinklage, który wcześniej w cyklu X-Men już zagrał Traska. jak przystało na cykl - walki są bajecznie spektakularne a fabuła trzyma w napięciu w zasadzie od samego początku. kto ten cykl lubią - na pewno obejrzy, nie będzie trzeba namawiać, a kto nie zna - polecam z całego serca.
  7. Moje wraże... dozna... Zaraz, muszę się uspokoić... Ok, obejrzałem tą "Koronę królów". Boli mnie to, że nie trzyma to nawet poziomu Wiedźmina, aktorstwo jest na poziomie Milewicza, a poza tym... GRRRR!!!! Jak wiadomo, serial jest o "przodkach Kaczyńskiego". Historykom, przekonanym, że Kazimierz Wielki zmarł bezdzietnie, umknął jeden istotny fakt: pozostawił on po sobie Moc, z której zrodziły się bliźniaki: Jarosława ukształtowała ciemna strona, a Lecha ta jasna, ale nie bardzo, taka porównywalna do starej żarówki 45-tki, ze śladami po muchach. Tak czy siak, ta propagandowa szmira nie trzyma nawet poziomu propagandowej szmiry z PRL, vide: "Czterej pancerni i pies". W zasadzie, gdybym miał ocenić, co wyszło lepiej: Wiedźmin, czy ta "polska gra o tron firmy Cersanit", to bym się nie wahał ani chwili, by wskazać na Wieśka. Nie wiem, w którym odcinku antenat Jarosława będzie walczył ze Smokiem Wawelskim, ale ja bym tą owcę wypchał tomikami poezji Wencla. Nie dość, że mniej strawne, niż siarka z dziegciem i drutem kolczastym, to jeszcze po nasączeniu wodą puchnie i boli jeszcze bardziej. Muzyka bretońska zespołu Open Folk pasuje jak... Widać montaż dźwięku nastąpił jeszcze przed Sylwestrem, bo zamiast twórczości (skądinąd świetnej) Open Folk, leciało by w kółko "Despacito", podnosząc frekwencję. No, ale po co się kierować historią i wiedzą o muzyce z epoki? Epopeja rosyjska, czyli "Rok 1612", dla której, moim zdaniem, zeszmacił się Żebrowski, uwzględniała istnienie jednorożców, więc muzyka w tej "Grze o tron firmy Cersanit" mogła być równie dobrze egipska, lub staroindyjska... Jeden pies, dla elektoratu wszystko sprzed powstania '44 to dawne dzieje. No, ok, co niektórzy, bardziej kumaci, wiedzą, że była jakaś odsiecz wiedeńska, bo widzieli taki film, gdzie było pokazane, że tam byli Turcy i były ich całe pola i nasi ich kosili jak zboże... A, zapomniałbym, ta "korona królów", to prequel do innego wielkiego dzieła, o tym, jak to Jagiełlo rozjeżdża Krzyżaków Fordem... Ok, na razie starczy. Mógłbym się dłużej czepiać, ale muszę to odchorować. To be continued. Tzn serial, o ile wiem, bo ja już do tematu nie wrócę. Za dużo mnie to kosztuje.
  8. KONG - zwykle dno osiąga dopiero część trzecia, ale tym razem część trzecia będzie musiała sięgnąć po duży szpadel, by dotrzymać kroku upadkowi serii. GITS, ten nowy, fabularny. bardzo się bałem, jak to wyjdzie, szczególnie fabularnie. Udało się sprytnie i bez naciągania połączyć wątki części pierwszej i drugiej. Jeśli były też wątki z serialu - to ja nie zauważyłem, bo nie znam serialu. Tak czy siak warto obejrzeć. Nie jest to arcydzieło jak oryginalna manga, ale film jest dobry.
  9. Logan. Zupełnie inny od wszystkich pozostałych filmów z cyklu. Postapokaliptyczny w klimacie. Stary Logan, stary Xavier, jedyny powiew młodości to dziewczynka o tej samej, co Logan mutacji. Film smutny. Kino drogi i walki przepełnione poczuciem beznadziei, z kilkoma drobnymi wyjątkami, rozsianymi po filmie jak stokrotki po pustyni. Żeby nie było spoilerów więcej o fabule nie napiszę, ale jeśli chcecie zachować w pamięci poprzednie części, które w tej skali mienią się wszystkimi kolorami tęczy, humorem i wizją zwycięstwa, zamiast wszechobecnego piasku, rdzy i krwi ponad którymi słońce bardziej pali, niż świeci - nie idźcie na ten film. W tej skali nawet ostatni Mad Max to super komedia. A tak w ogóle - czy warto? Chyba jednak tak, bo każda opowieść musi mieć swój koniec.
  10. Assasins Creed - straszna kupa. Polecam tylko tym, którzy chcą ulokować się z panną w ostatnim rzędzie w kinie i potem od biletera na ucho usłyszeć: "Program 500+ - achievement unlocked". Pasażerowie - spodziewałem się bardziej mieszanki Obcego ze Szklaną pułapką, tudzież Marsjaninem, a wyszło... Nooo... Coś innego. Powiem tylko, że można na to wziąć kobietę i liczyć potem na quality time.
  11. Wiesiek 3, po raz kolejny, ale tym razem z bonusowym Krew i wino. Nie mam starych save'ów, więc jadę od zera. Obecnie jestem na poz 22. Tym razem jaskinie na Undvik spenetrowałem dokładniej i odkryłem parę skrzyń z lootem więcej. Ta gra jest tak rozbudowana, ze można w niej za każdym razem coś nowego odkryć. czy w ogóle ktoś przeszedł wszystkie misje dostępne w grze? Zastanawiam się też, czy jest jakaś optymalna kolejność robienia misji, by wyexpić Wieśka do oporu?
  12. Reinstall zadziałał, dzięki, po problemie. :)
  13. Nie. To sie pojawia w każdej scenie z vray sun. Mało tego, po zlikwidowaniu vray sun stozek pozostaje. Zaraz załączę jakąś scenę, byle jaką, z teapotem chociażby. Dodam jeszcze, ze po usunieciu vray sun pozostaje vray sky w slocie environment. Odznaczenie opcji "use map" sprawia, że stożek znika, za to pojawia się czerń. Umiesciwszy w scenie normalny vray light - czerń pozostaje, czyli to wygląda na jakąś jazdę z interpretacją światła globalnego przez kamerę. Vray problem scene.zip
  14. Spróbuj potraktować model narzędziem Reset Xform
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy