Jump to content

Shogun 3D

Members
  • Posts

    5,305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Shogun 3D last won the day on June 21 2013

Shogun 3D had the most liked content!

2 Followers

City (optional)

  • Miasto
    Warszawa

Recent Profile Visitors

24,384 profile views

Shogun 3D's Achievements

Apprentice

Apprentice (3/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated Rare
  • Posting Machine Rare
  • Collaborator Rare
  • First Post Rare

Recent Badges

511

Reputation

  1. Oglądałem tego tutka. Problem polega na tym, że autor ma w menu rozwijanym panelu materiałów listę Imagerów. Ja tej listy nie mam. Nie mam pojęcia, czemu.
  2. Destroyer, w ustawieniach arnolda mam zakładkę Imagers, ale nie ma tam aiimager tonemap, jest tylko tonemap, a nawet, jak go dodam, to nie mam wgladu w ustawienia. Póki co wygląda to tak. Naniosłem przy okazji poprawki na niedociągnięcia w geometrii i teksturach oraz oddaliłem kamerę.
  3. Dziękuję, Destroyer. Usunąłem w WC mesha jako źródło światła i wstawiłem po prostu arnold light o średnicy odpowiadającej mniej więcej rozmiarom klosza, czyli 16 cm. Następnie eksperymentalnie dałem chore - w skali pozostałych świateł w scenie - wartości (intensity: 40, exposure: 7). F9. Wynik - jak poniżej. Poza przepaleniem w najbliższym otoczeniu arnold light - naświetlenie mniej więcej się zgadza. Pozostaje pytanie - co zrobić z przepaleniem?
  4. Robię wizkę własnego mieszkania, for fun. Na razie jestem na etapie ogólnej bryły, podłóg i wstępnego oświetlenia. Do renderingu używam Arnolda, którego jeszcze dobrze nie znam. Mam problem z doświetleniem WC, korytarza i łazienki. W łazience emituję światło z boxa (roboczo), z przypisanym materiałem Standard Surface i emisją na poziomie 150. W korytarzu zrobiłem prosty model lampy podsufitowej, z materiałem jw. W WC sfera z materiałem jw. No i teraz tak: zwiększenie emisji nic nie daje. Podpięcie arnold light pod mesha - też nic. Zmiana materiału na Physical mat - też. nic. Podbijam luminance i powyżej określonej wartości ilość światła nie wzrasta. Mam wrażenie, że trafiłem na jakiś limit emisji fotonów/cm2 mesha. Podejrzewam, że ten sam problem dotyczy źródła światła, jakie dałem w roli Słońca. Kiedy lata temu renderowałem inne mieszkanie w V-rayu, plama światła na podłodze mocno odbijała się i doświetlała wnętrze. Tutaj tego efektu odbicia nie ma, a powinien być solidny glow. Tymczasem światło ze skydome swobodnie mogę podkręcić aż do pełnego przepalenia obrazu. Chętnie dowiem się jak problem ugryźć. Z góry dziękuję. 🙂
  5. Jamnique, też nie. Ten, który zaproponwałeś jest z 2011, a ten, o którym mówię jest na pewno sprzed 2005. Niemniej jednak dziękuję za podjęcie poszukiwań. :)
  6. Też nie. Film ma formę dramatu, bardzo dosłownego, wyrazistego, ogląda się to jak dzieła Kieślowsskiego. Nie ma tam wątków abstrahujacych od rzeczywistości.
  7. Adku, dziękuję za pomoc, ale to nie ten film. Bohaterem w tym, którego szukam, jest młody, może dwudziestoletni chłopak. Pamiętam jeszcze jedna scenę z tego filmu: bohater trafia pod dach wujka, i po dłuższym czasie wuj wparowuje do pokoju, który chłopak zajmuje, z garścią niepopłaconych rachunków i wezwań do zapłaty. Dla chłopaka jest to szok, gdyż zostaje skonfrontowany z elementem rzeczywistości, jaki wyparł.
  8. Ludziska, szukam filmu, który oglądałem daaawno temu, z 17, może 20 lat już minęło. Jest to film psychologiczny o chłopaku, który nie radzi sobie z rzeczywistością, żyje w ciągłym wyparciu, świat go przytłacza i przeraża, nie potrafi skupić się na zdaniach o większym poziomie złożoności, niż minimalny. W Ostatniej scenie bohater dostaje wreszcie pracę marzeń: segreguje odpady z ogromnej hałdy i wyrzuca je do trzech pojemników, z których każdy ma inny kolor. Wiem, ze to kino niszowe, ale zależy mi na tym, by ten film zidentyfikować. Z góry dziękuję. 🙂
  9. Mały update do wątku: dostałem awans na radiologa, bo - jak to powiedział kierownik - "za dużo myślę, a tam myślenie jest potrzebne". Innymi słowy zaczynam pracę o 19, kończę o 3 i zawsze znajdzie się godzinka czy dwie na własne wprawianie w spawaniu. Na załączonych zdjęciach zdjęcia mojego własnego spawu na rurce. W osi A - ujdzie w tłoku, byle dużym, a w osi b widać strasznie kompromitujący klaster bąbli. No, ale, jak pisałem wcześniej, ja jeszcze się uczę. A tak na marginesie, zważywszy, że stałą fajną pracę już mam - i to w nocy, to w dzień mam czas na podłubanie czegoś w 3D. W dziale ogłoszeń, tu, na forum, poszukiwani są spece do pracy w studio, stacjonarnie. Ja z kolei wolałbym coś zdalnie, bez presji... Ktoś, coś?
  10. Sam wiesz, że każda branża ma swoich arcymistrzów, którzy koszą kolosalną kasę. Ja mam szczęście znać bardzo dobrych spawaczy i pracować z nimi, ucząc się przy okazji. Pamiętaj, że znaczna większość prac spawalniczych nie wymaga kontroli spawu za pomocą roentgena, a u nas - tak. Jak spawa się rurę, która ma wytrzymać ciśnienie 450 barów, to znaczy, że spaw nie ma prawa mieć najmniejszej skazy, bo jak strzeli, to... dla porównania ciśnienie w lufie kałasza to circa 500 barów... Tu nie spawa się parkanów, spawanie parkanów zostawia się takim świeżakom, jak ja. A co do twojego researchu: nie wiem, skąd te dane wytrzasnąłeś, ale żaden szanujący się spawacz nie weźmie elektrody do ręki za mniej niż 35 pln netto/h. Widać badania były robione na tych nie szanujących się, ale to już ich problem...
  11. Ale wiesz, że maszyny do automatycznego spawania też już są...?
  12. Zrobiłem uprawnienia na spawanie Tig. Planuję rozszerzyć uprawnienia na nierdzewkę, oraz MIG/MAG i elektrodę. Na razie jestem jeszcze bardzo zielonym spawaczem, więc zwykle szczepiam, lub robię drobiazgi, które trudno spaprać. Aby w miarę dobrze spawać, trzeba zrobić kilka kilometrów spawu. Trochę to trwa, zwykle dwa - trzy lata ciągłego spawania, jak mówią koledzy. 🙂 A zielonemu spawaczowi na rynku jest trudno. Tam, gdzie do niedawna pracowałem (i dokąd - mam nadzieję - niedługo wrócę, jak zaczną nowy projekt), najlepsi spawacze potrafili wystawiać co miesiąc faktury na 50 - 70 tys zł. Generalnie stawka dla spawacza zwykle zaczyna się od 50 zł/h netto, ale też wiem, ze na rynku metr spawu konstrukcyjnego pachwiny to 700 zł. Dobry spawacz zrobi to w 1,5h. Jak ktoś dobrze spawa aluminium to w ogóle może liczyć na takie stawki, że mieszkanie kupi i wyposaży w rok. Będzie mógł w nim mieszkać z żoną, dziećmi i rakiem... Oczywiście zdolności manualne zawsze się przydają. No i cierpliwość. Z drugiej strony trzeba się przyzwyczaić do wysokich temperatur i poparzeń (białko się ścina przy 42 st, a u spawacza przy 420 st.). Czasem człowieka prąd pokopie... Czasem się na człowieku ubranie zapali... Takie tam przyjemności... Poza tym można też rysować elektrodą... Ja kiedyś eksperymentalnie wspawałem drzewko kwitnącej wiśni w kanonie malarstwa japońskiego. Da się. 🙂 Zważywszy, że ja nie zamieniłem jednej umiejętności na drugą i wciąż potrafię robić 3D, to rozwój zdecydowanie na plus. Obecnie nie spawam, pracuję przejściowo w odlewni, na rdzeniarni, w oparach aminy (takie świństwo na bazie amoniaku) i robię z piasku i żywicy rdzenie odlewnicze, czyli formy negatywowe wnętrza odlewów. Nieraz żartuję, że to praca marzeń: płacą mi za robienie babek z piasku. Do tego robię rzeźbę i masę, wiec siłkę mam w robocie... Coś w tym jest: jeżdżę Meganką 2 cabrio... :)
  13. Klicek, bardzo dziękuję, o to chodziło. 🙂 Po tym, jak usmażył mi się komputer kilka lat temu, niewiele udało mi się odzyskać, nawet z własnych prac. Taka rada na przyszłość: nie róbcie backupów podczas burzy... Destroyer, kopę lat. Czy nadal co jakiś czas są organizowane zloty? Chętnie bym Was zobaczył po latach... 🙂
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy