Jump to content

elDroo

Members
  • Posts

    47
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

elDroo last won the day on June 22 2012

elDroo had the most liked content!

City (optional)

  • Miasto
    Warszawa

elDroo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

46

Reputation

  1. Dokladnie tak, to mial byc wilk robot, tylko chlopaki przesadzili z realizmem futra
  2. Kroopson i Beny juz sciagneli z torrenta ;) a tak na serio to byly pokazy przedpremierowe. Tez widzialem, warto pojsc. Gratulacje dla tworcow!
  3. ciśnij dalej, bo zapowiada się genialnie. Zycze wytrwalosci
  4. /\ A co, te komputery same te animcje robią? Rozumiem narzekanie ze animacja 2d to nie to samo co 3d, ze ma swoj charakter, no ale tu mamy animacje 2d. Komputer to tylko narzedzie, tak jak kartka i olowek. Jedyne co mnie troche drazni to taki mocno cartoon-networkowy styl. Ale tu w polaczeniu z oldskulowym disneyem daje ciekawe efekt, wiec ogolnie na plus.
  5. Nie wiem czy zamierzasz jeszcze w tym dlubac. Troche pozno pisze, bo ostatnio rzadko zagladam na forum. Ogolny odbior bardzo fajny. Na koncu animacja freezuje, a film dalej leci- nie wiem czy to jakis blad, czy wina kodowania. Z rzeczy ktore mi sie rzucily w oczy to moglbys popracowac nad ladniejszym pozowaniem dloni. Np. w 7 sek, na "thousand times" prawa dlon tego po prawej jest troche jak patelnia, palce rowno, kciuk skierowany w kamere, przez co niewidoczny. Pozniej na "I'm sorry" jego dlonie nachodza na siebie i jest niejasna sylwetka - staraj sie pozowac tak, zeby bylo powietrze miedzy dlonmi (o ile to mozliwe). Same dlonie tez w tym miejscu moglyby byc ladniej upozowane, staraj sie nie zginac wszystkich palcow tak samo, zeby nie robily sie grabki. Warto przestudiowac pozowanie dloni. Wpisz sobie "hand poses" w google images, albo "milt kahl hand poses" po inspiracje. Na rysunkach 2d nic nie jest przypadkowe. Zauwaz, ze nawet jesli 3 palce sa podobnie opozowane to przynajmniej jeden troche odstaje. Zwroc tez uwage na ladna sylwetke, w sensie obrysu postaci (silhuette). Nie zawsze sie oczywiscie da oddzielic wszystkie konczyny, ale np. zwroc uwage na dziadka w okolicy 9 sek., jego reka z laska praktycznie styka sie z uchem. Najlepiej dac tam troche powietrza (odsunac), albo przyblizyc w druga strone zeby reka nachodzila przed uchem, ale zeby nie bylo takiego prawie idealnego styku. Wiem ze wchodze w szczegol, ale sporo masz juz opanowane, a chyba powaznie traktujesz animacje, wiec warto zwrocic uwage na te "drobiazgi"
  6. Beny, robienie sie na zielono, nie jest zadna hardcorowa forma prostestu, ale tez ma swoje efekty. Ja sam dzieki temu uswiadomilem kilku znajomych, ktorzy pytali ocb, ze jest taka sytuacja jaka jest. Moze to nic nie zmieni, ale prawdopodobnie kazdy na fejsie ma przynajmniej jednego znajomego, ktory jest zielony. Moze zainteresuja sie tym media, zrobi sie troche szumu.. dlaczego by nie. Jak dla mnie akcja udana, zwlaszcza ze nic nie kosztuje, no chyba ze tak ciezko Ci sie rozstac ze swoja słit focią profilową na fejsie :)
  7. Ja bym usunal ten niebieski telefon. Jest zdecydowanie najslabsza czescia reela, a reel jest tak dobry, jak jego najslabsze ogniwo. Popracuj nad pracą kamery - jest jej za duzo, przekombinowana - az w glowie sie kreci. To jest typowy blad poczatkujacych w 3d - wlecicec kamerą wszedzie gdzie sie da, pokazac ze wszystkich stron na jednym ujeciu - nie ulegaj tej pokusie :)
  8. @Chrupek: nie znam nic co moglbym polecic. Mialem raz watpliwa przyjemnosc animowania postaci z twarza zrigowana Face Machinem (od Anzovin Setup Machine), ale to bylo za slabe. Ja riguje sobie twarze sam. Do reszty ciala uzywam Setup Machine, ale twarze robie customowe od zera.
  9. @Blank uwierze na slowo. Masz w takim razie dobre wyczucie. W kazdym razie nagrywanie refek to dobry pomysl. Polecam sprobowac. Wracajac jeszcze do animki, to najbardziej przyczepilbym sie do mechaniki ciala, zwlaszcza do bioder, ktore momentami sie dziwnie zachowuja. W ogole zauwazylem ze masz tendencje do "wypinania pupy" w animacjach. Momentami az sie prosi zeby te biodra przekrecic w druga strone, czyli anty-wypiąć ;), bedzie ladniejszy "line of action". Jak plecy sa zgarbione, nogi ugiete, a pupa wypieta to sie robi brzydki, zbyt skomplikowany ksztalt kregoslupa. Jak przekrecisz biodra w druga strone, bedzie ladny, bardziej naturalny i przyjemniejszy dla oka łuk. Ten pierwszy link do lip-syncu bardzo dziwny, zwalszcza "O" i "U". Ustaw powinny byc bardziej w dziubek, zwlaszcza na "u" (tak jak ponizej jest do "w", czyli po ichniemu "ł") @Chrupek: dzieki. Animuje w jedynym slusznym sofcie, czyli Mayi :) Co do mocapu twarzy, czyli performance capture, to ostatnio sie dowiedzialem (od wiarygodnego zrodla), czegos bardzo ciekawego. Ze praktycznie nie robi sie automatycznego mocapu twarzy. Nawet jak naklejaja te kropki na twarzach aktorow i przcyzepiaja kamerki do ich kaskow (np. "Avatar") to nie uzywaja tego do mocapu, tylko animatorzy recznie animuja twarz, a te kropki sa tylko ulatwieniem, zeby widziec co dokladnie sie rusza. Potem w dodatkach do DVD i make-ofach mowia o nowych technologiach performance capture, ale to tyko gra pod publike. Animuja to animatorzy recznie, z bardzo dobrych i dokladnych referencji.
  10. Bardzo fajnie wyszlo to spiewanie. Widze ze strasznie duzo trzepiesz tych animacji. To dobrze, bo na pewno sie duzo uczysz, ale moze warto byloby ktorąś porządnie dopracować. Ta ostatnia moim zdaniem ma duży potencjał, jest oryginalna (rzadko sie widzi spiewanie na scenie w animkach). Już teraz jest bardzo spoko, ale troche polishingu i bedzie blyszczec. Juz teraz masz fajny timing, czyli sa i szybkie przejscia i dluzsze przetrzymania i wszystko ladnie siedzi do dzwieku. Imo to najfajniejsza twoja animka so far. Btw. animujesz z referencji? Nagrywales siebie? Bo nie uwierze ze doszedles do takiego efektu z glowy, sa tam fajne smaczki, jak np. ta poza/gest na "did that day". @mookie - jestem pewien ze lipsync robi sie recznie. Wszelkie narzedzia nadaja sie do smieci, jesli chodzi o dobry lipsync
  11. chapeau bas, kolejna produkcja na światowym poziomie
  12. Pozwole sobie wtracic sie do dyskusji, Z tym ze najlepszy film dreamworksa jest gorszy od najgorszego Pixara to bym sie nie zgodzil, ale faktycznie Pixar zrobil bardzo malo kiepskich, a nawet srednich filmow, a DW rzadko zdarza sie jakas perelka. Chociaz przytoczenie tu Smokow i Madagaskaru 3 jako przyklady jest niezbyt trafione. Smoki sa jedna z perelek DWm a Madagaskar 3 to po prostu kolejny sequel, skok na kase, bez pomyslu. Ale oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje :) Niestety Pixar tez, zwlaszcza ostatnio ma takie "skoki na kase". Auta 2 sa tego najlepszym przykladem. Mimo ze jedynka nie byla zbyt udana, ani uznana przez krytykow, to zadne inne zabawki sie nie sprzedawaly tak dobrze jak z tego filmu, wiec sequel musial powstac. Nie jestem tez zachwycony nadchodzacymi kolejnymi sequelami/prequelami typu nowe Potwory i S-ka, czy Gdzie jest Nemo 2, bo zawsze wolalem nowe oryginalne historie niz powielanie tego co juz bylo. Co do tego samego stylu w DW, to sie nie zgodze. Powiedzialbym ze jest wrecz przeciwnie. To Pixar bardziej trzyma sie jednego stylu. Dreamworks bardziej eksperymentuje. Zupelnie rozna stylistyke ma Shrek, Madagaskar, Kung Fu Panda, czy np ostatni Guardiansi. Pixar nie robil nic mocno przestylizowanego typu Madagaskar. Co nie zmienia faktu ze ogolnie Pixar trzyma wyzsze standardy i ma generalnie lepsze scenariusze.
  13. Wbrew pozorom firma, którą miałem na myśli jest całkiem rozpoznawalna na całym Świecie. Oczywiście nie w takiej skali jak Pixary, Disneye i inne, ale w zasadzie jest to jedyna firma w Polsce, która jest rozpoznawalna poza naszymi granicami (nie wliczając rynku gier komputerowych). Co nie znaczy, że się zgadzam z tym aby zaniżać swoje wymagania finansowe. Wręcz apelowałbym, żeby tak nie robić :) A jeśli już tak robić, to nie z powodu firmy, a projektu nad jakim się będzie pracowało.
  14. Trochę się obawiam, że te placówki edukacyjne są trochę powodem takiego przesytu grafików na rynku. Obserwuje to przynajmniej od jakiegoś czasu w dziedzinie animacji postaci. Zaraz po tym jak Animation Mentor odniósł sukces i zrobił się popularny, inne szkoły zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. Sam już się pogubiłem ile ich jest (w wywiadzie Michał zresztą mówi też o swojej) A w żadnej nie brakuje chyba nowych studentów. Przeraża mnie wzrastająca ilość specjalistów jaka zalewa rynek z roku na rok. Prestiż Imaż ;) ? Jaki kraj taki Pixar, ale z tego co słyszałem to jest w tym co napisał KLICEK dużo prawdy, niestety..
  15. Z tego co mi wiadomo, to na rynku VFX w USA cale nie jest tak różowo. Porównując do naszego kraju, zarobki animatora w porównaniu powiedzmy do średniej krajowej i biorąc pod uwagę koszty życia itp itd, mają się znacznie lepiej u nas niż tam. Z drugiej strony tam firmy bardziej dbają o zadowolenie pracownika innymi sposobami, typu "bogate" wyżywienie (sam miałem przyjemność zjeść lunch w siedzibie PDI dreamorks i poczułem się bardzo przyjemnie - duży wybór, oddzielny "barek kanapkowy", automat do lodów, dozowniki do wszelkich rodzajów napojów itp itd :) ), dodatkowe zajęcia sportowe (Pixar ma na terenie kampusu park, basen, boiska), pokoje z grami (sam widziałem jak w przerwie lunchowej 8-u kolesi w PDI rozsiadło się na kanapach i grało w Halo3 na dwóch wielkich ekranach podzielonych na 4 split screeny), a nawet kawiarnie i bary alkoholowe - wszystko oczywiście za darmo. Ogólnie rzecz biorąc siedziby tych firm wyglądają tam tak, że chce się tam pracować, do tego stopnia, że nawet nie chce się wracać do domu ;) Finansowo już jest mniej różowo, ale coś za coś. W Pixarze podobno średnio się zarabia jeszcze mniej niż w innych firmach. Praca tam to po prostu prestiż, bo co tu dużo mówić, Pixar jest numerem 1 i trzyma tą pozycje od lat. Nie ukrywam, że praca tam to jest również moje marzeniem, choćby na jeden projekt - chętnie bym dołożył swoją cegiełkę do takiego mrowiska ;) A wracając do Michała Makarewicza, to spotkałem się z jego nazwiskiem już niejednokrotnie, ale szczerze mówiąc zakładałem, że jest Amerykaninem z polskim nazwiskiem. Nie wiedziałem, że urodził się w Polsce. Ciekawe, czy jeszcze mówi po polsku, bo z tego co rozumiem studiował również w USA. Faktycznie pierwsza praca w Pixarze to nie lada osiągnięcie, ale trzeba też pamiętać, że to byłby trochę inne czasy - 10 lat temu ten rynek przeżywał rozkwit, było ogromne zapotrzebowanie na ludzi. Teraz jest wręcz przeciwnie, w USA jest przesyt specjalistów. Nie umniejszając oczywiście zdolnościom i talentowi Michała! [offtop cut]
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy