Jump to content

4mk

Members
  • Content Count

    56
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 4mk

  1. szczerze, to ostatnio właśnie myślałam o maxie i starych bywalcach, między innymi o Tobie :P Można gdzieś na bieżąco być z Twoimi prackami ?
  2. joł, widzę że ostatni post w wątku sprzed 3 lat... ;) tak sobie myślałam nad tym, żeby uaktualnić maxa, mimo tego że prawie nikogo tu nie ma. Sentyment jest, gdyby nie założenie teczki parę lat temu, to pewnie gejmdev tak szybko by mnie nie wchłonął :) Zacznę od zestawienia, które robiłam jakiś czas temu - stara pracka chyba tu jeszcze wisi :P od początku roku mocniej cisnę z nawykiem codziennego rysowania, idzie mi coraz lepiej :) Jak widać idę w stylizację, ale właśnie to sprawia mi największą frajdę (zrozumienie tego mocno wpłynęło na jakość moich prac jak i samozaparcie do siedzenia nad nimi po godzinach). grudzień 2016, ale nadal lubię tą prace to najnowsze, tematy sci fi średnio mi leżą :P zapraszam też na swojego insta, gdzie staram się wrzucać często i regularnie ;) https://www.instagram.com/rysiart/
  3. Jeżeli jesteś z Wrocławia, to możesz się wybrać na warsztaty Yello - co tydzień w soboty na wydziale architektury PWr. Za 5 zł masz możliwość rysowania z modela 'na żywo', od 15 do 20 - nie jest to więc nic obciążającego budżet, za to korzyści płynących z takiego rysowania jest wiele ;) Przy okazji można podpytać o jakiś feedback czy inne tematy związane z rysunkiem, chodzą tam też osoby w jakiś sposób już znane w świecie gamedevu.
  4. podoba mi się stylówa, prace mają swój klimat :) Czekam na więcej!
  5. 4mk

    fus

    Wydaję mi się, że zamiast szukać jakiegoś uniwersalnego sposobu na osiągnięcie 'takiego poziomu', po prostu ćwicz, co tam Ci radzą w teczce. Każdy inaczej się uczy i przyswaja wiedzę, nie ma przepisu na zostanie wymiataczem. Nie kombinuj nad tym, co kto ile i jak ćwiczył. Traktuj to tylko jako inspiracje, a nie ściśle określone ścieżki, które gwarantują sukces. Po za tym, nie wszytko od razu ląduje w internecie, może zrobił tych martwych 300, a tylko kilka znalazło się tutaj.
  6. Przed chwilą widziałam na levelupie i wlazłam tu, żeby skomentować, super pracka :D
  7. zlyczlowiek, dzięki za zauważenie tego błędu, zapomniałam dorysować fragmentu dłoni, którym miała się opierać o zbroję na biodrze :D Jakoś tak chciałam szybko wykończyć bo wychodziłam, zamalowałam wcześniej ten fragment i wypadło mi z głowy :D
  8. koleżanka jako fantastyczna rycerzyna
  9. Każda praca jest niesamowita :) Od kiedy ostatni raz widziałam Twoje maluny (jeszcze na takim zapyziałym forum rysowników) to na prawdę ostro pocisnąłeś ;)
  10. Aż wstyd przyznać, ale przez ostatni czas trochę się obijałam - wciągnęłam się w najnowszego Dragon Age i przepadłam jak zwykle :P Trochę skubałam w międzyczasie, ale nic konkretnego. Skończyłam jednak przerabiać z Hamptonem mięśnie tułowia i od kilku dni zaczęłam walkę z ramieniem. Dużo rozkmin, dużo anatomicznych refek, nadal mam problem z krzyżowym skręcaniem kości przedramienia i ułożeniem na nich mięśni (ogólnie najdłużej zajęło mi poukładanie sobie w głowie, jak który mięsień przebiega, od ciula tam ich jest). Trochę szkiców z nauki:
  11. Tak się wtrącę propo postu Draxa, mój znajomy studiując na jakiejś grafice miał własnie takie zadanie - mieli narysować najbardziej wypasiony rysunek, a potem prowadzący kazał zamalować całość czarną farbą. Miało to ich nauczyć dystansu do własnych prac i trzeźwego patrzenia. Mówi, że poskutkowało :D
  12. Zgadzam się z elwiko - mi na pierwszy rzut oka prace wyglądają jak gotowe zdjęcia przepuszczone przez randomowy, fotoszopowski filtr - choć wiadomo, że było inaczej ;) Może to jest właśnie pożądany efekt, ale całość wygląda właśnie ciut kiczowato i mi kojarzy się zamiast z pracą doświadczonego grafika, z twórczością żółtodzioba, który odkrył magię filtrowania :D
  13. Dzięki! :) Postać rzeczywiście wychodzi na pierwszy plan, widocznie zbyt kierowałam się refką, tam pani jednak jest bardziej właśnie 'zlana' z tłem (które z lenistwa uprościłam).
  14. Dzięki! Ostatnie dwa dni się obijałam, zrobiłam tylko studium z fotki: mimo wszystko nie lubię malować w czerni/bieli :P
  15. Dzięki za świetne uwagi! Na pewno muszę więc włączyć do ćwiczeń podstawy budowania krajobrazów, zanim znów porwę się z motyką na słońce :) albo przynajmniej zacząć budować je od podstaw. I pomyśleć, że jestem architektem krajobrazu z wykształcenia :D Tymczasem - back to basics, czyli anatomia z Hamptonem cd. Równie relaksujące co martwa natura, lubię tak dochodzić, jak co dokładnie wygląda (bo Hampton niestety nie zawsze rozwiewa wszystkie wątpliwości). Dobrze sprawuje się połączenie Hampton + Anatomia dla artystów S. Simblet + ćwiczenie na refkach. Przepraszam za brudy, ale cały czas zapominam, że markery przebijają :P
  16. Ale się nie gniewam :D Słowo pisane widać można różnie interpretować, muszę widocznie wstawiać więcej emotek :) Każda radę na prawdę traktuję poważnie i próbuje wyciągnąć z tego wnioski - bo wiem, że bez pomocy czy spojrzenia innych daleko się nie zajdzie :) Ćwiczeń - tych z natury - też nie lekceważę, wręcz przeciwnie - żałuję, że dopiero teraz zaczęłam regularnie ćwiczyć podstawy. Też tylko czekam, aż zrobi się cieplej, bo niestety, zmarzluch ze mnie straszny, więc póki co staram się męczyć martwe w domowym zaciszu ;) Z tym zdjęciem - no tak jak pisałam, po prostu inaczej się nie dało, a że za cel stawiłam sobie ukończenie tego challenge (jestem w połowie :P), to wyszedł z tego gniot jak każdy widzi :D
  17. Czytałam to o kryciu w teczce Rozpu, ale nie zdążyłam zastosować :) Staram się zaczynać raczej od małych rzeczy, ale ten challenge zmusił mnie też do regularnej pracy, dlatego czasem robię kolejne 'wyzwanie' w przerwie między ćwiczeniami. To był cięższy temat, to fakt, w dodatku mam tak ustawione biurko z kompem, że nijak nie mogłam namalować tego z natury - musiałam podeprzeć się zdjęciem. Ale, nauczyłam się, że mam spore problemy z takimi widokami (i widokami w ogóle), więc następnym razem zacznę przerabiać temat od czegoś prostszego. Trochę powalczyłam też z własną frustracją i porzucaniem prac ;) Dzęki za uwagi! :)
  18. Dzięki! Komentarze bardzo motywują do działania ;) Same rysowanie martwych sprawia mi przyjemność - można się zrelaksować :D Musze jeszcze nauczyć się wyciągać więcej wniosków z tego co tam przenoszę na ekran. A przechodząc już właśnie do tworzenia - dalej brnę przez challenge, wyzwanie, na którym utknęłam dłużej to widok zza okna. Widok mam jak na (prawie) centrum dużego miasta całkiem przyjemny - ale nie do malowania i nie o tej porze roku :D Nie potrafię rysować takich skupisk zieleni i działkowych bud, więc wyszedł mi niesamowity gniot, męczyłam się z tym strasznie i miałam ochotę rzucić w diabły. Wstyd pokazywać: Normalnie pewnie bym to zostawiła i zapomniała, ale nie tędy droga. Zmusiłam się więc do zmodyfikowania pracy i zmieniłam ją na swój sposób. Nie jest to mistrzostwo, ale chyba lepsze, niż pierwowzór :P
  19. Dzięki! Babeczki to mój ulubiony temat, ale chce cisnąć też inne :D Dzisiaj martwa - cebule i czosnek, trochę eksperymentów z innym światłem (zarzuciłam po prostu czerwoną szmatę na lampkę, chyba zainwestuje w kolorowe świetlówki albo jakieś plastiki, bo materiał jednak hamuje sporo światła). No i jeszcze pogrzebałam przy tej panience srzydłowłosej, ale już nie potrafię ocenić, czy lepiej wyszło.
  20. paradoks zdjęcia jednej sukienki: http://www.vice.com/read/heres-whats-happening-with-that-dress-with-the-confusing-colors-882
  21. ostatnie dwa - podobają mi się, szczególnie paleta kolorów. Obraz Bierdstadt'a rzeczywiście jest trudny, ale moim zdaniem bardzo dobrze z tego wybrnąłeś. Muszę chyba zgapić metodę studiowania mistrzów (szczególnie to uogólnienie pixelozą) :)
  22. @Rozpu - :D Dobrze rozkminiłeś - jako pierwszy - choć w sumie nie używam tego loginu często :P @SentieL - dziękuję bardzo za propozycje, wszelkie uwagi mile widziane :) Jak trochę odpocznę od tej pracy to poeksperymentuje ze światłem, podoba mi się to, co zaproponowałeś - choć kontrasty zrobiły się spore (w pracy mam beznadziejny monitor, zerknę w domu). Te delikatne od lewej fajnie wydobyło formę, myślałam, że pracę skończyłam, ale po tej propozycji chyba jeszcze przy niej podłubie ;)
  23. dzięki za uwagę! Przyjrzałam się tematowi i dodałam trochę koloru, jednocześnie też starając się nie zaburzyć za bardzo klimatu :) zrobiłam sobie też gifa ze stepów :P Pro nie jestem, ale może ktoś jest zainteresowany.
  24. Dzisiejsze doodle. Zaczęty WIP - pomysł oklepany, ale lubię rysować panienki dla relaksu :P Powoli tez staram się wprowadzać jakieś konkretniejsze oświetlenie do prac i tworzyć klimat (mniej lub bardziej udanie): i szkice z pracy dla relaksu między wgapianie się w wektory :P
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy