Jump to content

Coś z prawie niczego.


hazy
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie.

 

Przede wszystkim chciałbym prosić o przeniesienie tematu do najlepszego działu dla niego bo nie potrafiłem takowego znaleźć .

 

Od wielu lat chodziła mi po głowie myśl o stworzeniu samochodowej gry komputerowej. I to właściwie tyle.

Nie mam pojęcia o GameDev ale wiem co chciałbym osiągnąć i mam jako taki pomysł jak się za to zabrać.

 

Jako, że praktycznie każde większe przedsięwzięcie wymaga sporego nakładu finansowego to też chciałbym skorzystać z Crowdfunding-u. Wymyśliłem to sobie tak - zlecę tutaj wykonanie animacji przedstawiającej GamePlay (oczywiście nic za darmo), wykonanie strony i z tym pójdę na np PolakPotrafi gdzie chciałbym uzyskać środki na : wynajem, zaopatrzenie pomieszczenie, ściągnięcie ludzi i opłacenie ich kilku pierwszych miesięcy pracy i tu się rodzi pierwszy problem - chyba nie jest możliwe stworzenie silnika w kilka miesięcy ale jest opcja wykorzystania już istniejącego np rFactor, tylko nie wiem czy on jest na sprzedaż i ile miałby kosztować. Następnie należałoby rozszerzyć projekt o już wykonaną pracę (kilka filmów gry w wersji alpha, film o ekipie i trochę tekstu - czyli z grubsza to co robią inni) i z tym wystartować na Kickstarter gdzie chciałbym pozyskać już docelowe środki.

 

Wiem, że to wszystko jest strasznie lakoniczne ale myślę o tym jak najbardziej poważnie.

 

Jak myślicie, ma to jakieś szanse ? Macie jakie rady ? Jak to powinno wyglądać ?

Link to comment
Share on other sites

Pewnie, że chcę. Każda pomoc zostanie wynagrodzona.

Bez jaj - twoją aktualną pomoc wyceniam na 1zł, podaj na priv nr konta a prześlę 1zł bądź pomóż więcej a prześlę więcej.

 

Napiszę co nieco o grze dla zwiększania zainteresowania.

 

Będzie to jedna z niewielu gier samochodowych posiadających fabułę.

Gracz zacznie jako dziecko (myślałem by zacząć wyścigiem plemników ale to chyba lekka przesada)

ścigające się z rodzicem bądź kolegą tymi samochodzikami co do dyspozycji ma się tylko gaz i jak się przesadzi to się wypada z toru. I te wyścigi jak i kilka następnych mają na celu zapoznania gracza z interface-m czyli gracz zostanie poproszony o wciśniecie pedału gazu. Co ciekawe w momencie rozpoczęcia wyścigu kamera zmieni pozycję z oczy dziecka na widok z samochodziku (każdy kto miał te wyścigi często myślał - ciekawe jak to wygląda ze środka).

Następnym etapem będą wyścigi aut zdalnie sterowanych i tu gracz zostanie poproszony o uzupełnienie inputów czyli hamulec i lewo, prawo. Później już jako nastolatek będzie brał udział w wyścigach gokartów i tak aż do F1. Więcej fabuły nie zdradzę.

 

Poza oczywistą rolą kierowcy będzie można wybrać także tryb mechanika gdzie naszym zadaniem będzie współpraca z innymi mechanikami przy wymianie opon, tankowaniu itd.

 

Napiszę teraz o najważniejszym wg mnie aspekcie tej gry a mianowicie o poziomach trudności.

Prócz wielu innych w grze znajdziemy poziom zwany - Life Like (podobnie będzie nazywać się moja/nasza firma - "Life Like Game Studio" bądź "Life like Studios" i będzie on zawierać wszystko to co uważamy, że nigdy nie pojawi się w grach - jak zginiesz na tym poziomie to żegnasz się ze swoim profilem, który jest oddzielny dla danego poziomy gry i musisz zaczynać od nowa.

Śmierć oczywiście jak w realu nie zawszę będzie natychmiastowa - żółta flaga, kierowcy robią "Forming Lap" a na tor wjeżdża karetka. Jeżeli natomiast gracza spotka natychmiast śmierć i pokaże się czarna flaga to gracze mają wybór - przerwać wyścig (ponieważ w klanach często umawiają się na miesiąc przed wyścigiem, więc po takim czasie oczekiwania wielu graczom może się nie spodobać myśl przerwania wyścigu) i uczcić pamięć kolegi czy grać dalej.

 

Teraz troszkę o GamePlay - w dzisiejszych samochodówkach liczy się właściwie wyłącznie fizyka i grafika i ok ale gdzie ludzki faktor ? NFS Shift 2 posiada kilka aspektów, które sprawiają, że faktycznie mamy wrażenie prowadzenia samochodu np : LTA - Look To Apex - czyli kamera celuje w apex zakrętu, DoF - tego nie muszę tłumaczyć czy Motion Blur ale te dwa pierwsze działają ładnie mówiąc źle: LTA - Yaw (czyli lewo, prawo) jest prawidłowy bo ciężko tu coś zepsuć ale praca samej kamery jest już niepoprawna ponieważ nie wzięli pod uwagę szyi czyli głowa obraca się w miejscu jak nabita na pal ale najgorzej poszło im z DoF - wdrożyli parametr, który nazwali "Cornering Blur", który jest całkowicie błędy ponieważ powoduje rozmycie wszystkiego co jest blisko kamery a powinno odbywać się to dokładnie odwrotnie. Nawet zrobiłem MOD, który nazwałem "Cornering UnBlur" gdyż wiadomo, że zbliżając się do zakrętu skupiamy uwagę na czymś co się do nas przybliża czyli w kluczowym momencie rozmyte powinno być wszystko daleko od kamery. Jeżeli ktoś gra w Shift 2 i lubi Helmet Camera to może się do mnie odezwać gdyż przestałem udostępniać własne MODy na NoGrip bo nic z nich nie mam poza Thanks na forach a chcąc, nie chcąc ułatwiam pracę grupie SMS bo większość moich MOD-ów do Shift znalazła miejsce w Shift 2 bez jakiegokolwiek odzewu z ich strony (oczywiście nie dziwi mnie to ale już im życia nie ułatwiam).

 

CDN.

Edited by hazy
Link to comment
Share on other sites

Gracz zacznie jako dziecko [cut] Później już jako nastolatek będzie brał udział w wyścigach gokartów i tak aż do F1. Więcej fabuły nie zdradzę.

 

Zdajesz sobie sprawe ile to roboty doklada? Masz do developmentu mase roznego rodzaju pojazdow ktorych zachowanie i gameplay jest calkowicie inny. Jesli chcesz zeby kazdy taki etap byl ciekawy, to czeka cie w zasadzie development kilku gier w jednej.

 

Przypomina to troche pomyslem Spore, gdzie co level zmieniala sie skala i gameplay troche. Niestety nie wyszlo to zbyt ciekawie.

 

Teraz troszkę o GamePlay - w dzisiejszych samochodówkach liczy się właściwie wyłącznie fizyka i grafika

 

tak czepiajac sie, to w tym kawalku mowisz wlasnie o fizyce i grafice, nic o gameplay'u

 

Tak od siebie to polece poczytanie paru blogow i artykulow od malych studiow robiacych indiee games zeby zobaczyc ile czasu i zachodu kosztowalo ich zrobienie o wiele prostrzych gier. Jak sam piszesz nie znasz sie na gamedevie a decydujesz sie na ogromny projekt jako pierwsza gre.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Jak myślicie, ma to jakieś szanse ? Jak to powinno wyglądać ?

 

Tak: wykładasz kilkaset tysiaków na prototyp. Po dwóch latach jest szansa (mała) że będziesz miał coś do zaprezentowania.

 

Skąd wy się bierzecie? Nic nie wiesz, na niczym się nie znasz, a grę chcesz robić.

Dżizas, Olaf dobrze napisał: odrób lekcje (metaforycznie). Dowiedz się, zapytaj starszego kolegę w gimnazjum, nie zakładaj kolejnego idiotycznego wątku "robimy grę".

 

Swoją drogą może przydałoby się stworzyć stały przyczepiony gdzieś wątek dla nastolatków robiących gry AAA?

Wrzucałoby się tam tego typu tematy i byłby spokój.

Link to comment
Share on other sites

Jestes pewien, ze ludzie az tak bardzo tesknia za "realistycznym umieraniem", ze beda go szukac w grach?

 

Kilku na pewno się znajdzie a dla reszty będą niższe poziomy. Jak ktoś chcę umrzeć w grze to ma mieć taką możliwość.

 

Tak od siebie to polece poczytanie paru blogow i artykulow od malych studiow robiacych indiee games zeby zobaczyc ile czasu i zachodu kosztowalo ich zrobienie o wiele prostrzych gier. Jak sam piszesz nie znasz sie na gamedevie a decydujesz sie na ogromny projekt jako pierwsza gre.

 

pozdrawiam

 

Póściłem wodze fantazcji i wyszło co wyszło, pewnie mało z tego znajdzie miejsce w grze ale przynajmniej będzie z czego wybierać.

 

Tak: wykładasz kilkaset tysiaków na prototyp. Po dwóch latach jest szansa (mała) że będziesz miał coś do zaprezentowania.

 

Skąd wy się bierzecie? Nic nie wiesz, na niczym się nie znasz, a grę chcesz robić.

Dżizas, Olaf dobrze napisał: odrób lekcje (metaforycznie). Dowiedz się, zapytaj starszego kolegę w gimnazjum, nie zakładaj kolejnego idiotycznego wątku "robimy grę".

 

Swoją drogą może przydałoby się stworzyć stały przyczepiony gdzieś wątek dla nastolatków robiących gry AAA?

Wrzucałoby się tam tego typu tematy i byłby spokój.

 

Gdyby było tak jak piszesz to na rynku mielibyśmy może pięć gier poza tym nie wypowiadaj się już proszę w moim temacie, nie podoba ci się to wypierpapier zamiast spamować.

 

A bierzemy się z kątowni.

Link to comment
Share on other sites

Panowie, proszę poluzować gumę - sprawa błaha a już się przepychanki zaczynają.

 

hazy: Gutek napisał to w grubiański sposób ale ma całkowitą rację. Mówisz że nie masz pojęcia o gamedevie, grafice itd, a planujesz projekt z kosmosu. Spróbuj napisać prostego platformersa w allegro lub sdl to zrozumiesz czym taki projekt jest. Tak na marginesie to twój opis gry też nie trzyma się kupy. Proponuję więcej samokrytycyzmu i pokory w tym co robisz, bo póki co czytając wątek chłopaki mają niezłą zabawę. Pozdrawiam i powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Panowie, proszę poluzować gumę - sprawa błaha a już się przepychanki zaczynają.

 

hazy: Gutek napisał to w grubiański sposób ale ma całkowitą rację. Mówisz że nie masz pojęcia o gamedevie, grafice itd, a planujesz projekt z kosmosu. Spróbuj napisać prostego platformersa w allegro lub sdl to zrozumiesz czym taki projekt jest. Tak na marginesie to twój opis gry też nie trzyma się kupy. Proponuję więcej samokrytycyzmu i pokory w tym co robisz, bo póki co czytając wątek chłopaki mają niezłą zabawę. Pozdrawiam i powodzenia.

 

Fakt, narobiłem tam bałaganu. Pisałem pod wpływem (weny) i z przerwami a dodatkowo skakałem między SP a MP.

 

Nie rozumiem natomiast dlaczego podchodzicie do tego tak osobiście...

Jak wtopię to przecież nie wasze pieniądze i nie będę miał do was pretensji, że mnie od tego nie odwiedliście.

 

Ja nie mam zamiaru pisać czegokolwiek, będę pomysłodawcą i osobą od pozyskiwania funduszy.

Ten projekt (bądź przynajmniej jego część) ujrzy światło dzienne niezależnie od opinii innych, najwyżej zostanę z animacją mojej wymarzonej gry.

 

Jak nie dojdzie do sfinansowania to i tak dużo nie stracę a będę mógł sobie powiedzieć "spróbowałem".

Link to comment
Share on other sites

Hazy, masz rację, jednak musisz zrozumieć, że jesteś któryś z kolei (z całym szacunkiem) z takim pomysłem. Najlepszą radę jaką otrzymałeś tutaj, to zrobienie najpierw mniejszego projektu. Niektórzy tutaj oburzają się samym Twoim pomysłem, ale to dlatego, że znają się na rzeczy rozumieją skalę tego co piszesz. Równie dobrze mógłbyś napisać "kupiłem sobie wczoraj swoją pierwszą skrzynkę z narzędziami. teraz tylko zdobędę trochę kasy i chcę zbudować dom i zmontować własne auto". To, że masz zapał, to świetnie, ale zrobisz sobie wielką przysługę słuchając tej (nie zawsze uprzejmej) krytyki. Robiąc mniejszy projekt nauczysz się full, a i przy próbie uzyskania jakichkolwiek funduszy będziesz bardziej wiarygodny.

 

Pamiętaj, że skoro chcesz w swoim projekcie ludzi, dobrych ludzi, którzy będą w stanie ten projekt realizować, to też łatwo nie będzie jeśli nic nie wiesz. Organizacja pracy, świadomość celu... to wszystko wpływa na pracę. Fakt, że deklarujesz się płacić, niekoniecznie jest super atrakcyjny. Ktoś kto brał udział w większym lub mniejszym projekcie będzie też oczekiwał porządnie zorganizowanej pracy, a nie tylko gwarancji wypłaty. Tylko na kasę polecą Ci studenci (przysłowiowi, bez urazy) i ludzie, którzy jeszcze się uczą. Na pewno swój super projekt chcesz realizować mając na pokładzie początkujących?

 

Jednym zdaniem: porywasz się z motyką na księżyc. To, że Cię tutaj zniechęcają, to najlepsza podpowiedź jaką możesz dostać.

Link to comment
Share on other sites

ale jednak chciałeś coś od nas za co zwykle bierzemy kasę. Jeżeli nie potrafisz uporządkować myśli w damach jednej strony tekstu, to może najpierw poćwicz z mniejszymi projektami jak karmienie rybek, czy wynoszenie śmieci.

Link to comment
Share on other sites

I chcę nadal. Co się z wami porobiło ? Czemu jesteście tacy przygnębieni ?

Wystarczyłoby - To się nie uda, odpuść sobie, szkoda czas itd.

 

0 motywacji w tym kraju to normalka ale żeby od razu się obrażać i naśmiewać ? Jakaś dziwna mentalność.

 

​marcinW - dziękuje bardzo, to jest pomoc.

Edited by hazy
Link to comment
Share on other sites

Co się z wami porobiło ? Czemu jesteście tacy przygnębieni ?

Wystarczyłoby - To się nie uda, odpuść sobie, szkoda czas itd.

 

chyba troche zle odbierasz co tu ludzie piszą. MarcinW w zasadzie posumowal o co chodzi - chcesz to rob, nikt nie broni, ale jak wychodzisz z projektem ala "motyka na slonce" to nie wiem skad zdziwienie ze ludzie cie ostrzegaja ze to nie wyjdzie za bardzo.

 

Nie wiem jak inni, ale ja ani tego nie odbieram osobiscie, ani nie jestem przygnebiony.

 

pozdrawaim

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy