Jump to content

takashmen

Members
  • Content Count

    282
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

takashmen last won the day on September 28 2012

takashmen had the most liked content!

Community Reputation

149 Excellent

1 Follower

About takashmen

  • Rank
    Member

City (optional)

  • Miasto
    Łódź
  1. Hmmmm, w przypadku kiedy kolega Blaza ma perspektywę praktycznie jak rzut izometryczny ta uwaga jest bez sensu.
  2. Zupełnie nie zrozumiałaś mojego posta, zgadzam się z tym co napisałaś że sam proces rysowania jest łatwiejszy bardziej naturalny na papierze, a ja odnosiłem się do problemów z jakimi zmaga się Blaza: perspektywa i konstrukcja. I tak trzeba się przestawić :)
  3. Hah, dzięki za komplement, gdzie tam malowane, troche fotek podmalowanych, po zrobieniu line artu :) Ciąg dalszy zmagań z mechami, obrazki na dole to rendery z VR Gravity sketch, i efekt podmalowania w Photoshopie I do tego wip z Fusion 360 konceptu z poprzedniego posta, zafundowałem sobie nienrzyjemne przeżycie jakim jest próba wymodelowania własnego koncepty xD
  4. Nie do końca obojętne. Kartka mniej wybacza, musisz być dokładniejszy i rysując obiekty z natury ćwiczysz zmysł obserwacji, przenoszenia proporcji, ćwiczysz oko. Co potem przenosi się na ogólna umiejętność rysownia, także z głowy. Na kompie, który docelowo będzie twoim narzędziem pracy jest łatwiej, na przykład złapać dobrą perspektywę, bo łatwiej jest stworzyć siatkę perspektywy na przykład, albo pomóc sobie w robieniu elips. Ale też o wiele łatwiej zacząć obrasowywać zdjęcia i oszukiwać się że coś się narysowało. Jeśli chodzi o rysowanie nie ważne jakim medium ten gościu bardzo fajnie tłumaczy i uczy: https://www.youtube.com/channel/UCI8GDFj5BQCQrSHITFebzkA Konstruje tyle ile potrzeba żeby złapać temat, pokazuje jak rysować wrażeniowo, pełen pakiet. EDIT. Nikt ci nie da odpowiedzi na to jak i czym masz rysować, o tym musisz zdecydować sam, wybór medium powinien zależeć od tego ile sobie dajesz czasu na osiągnięcie celu i co tak naprawdę chcesz robić w życiu.
  5. No nic się przed tobą nie ukryje :D masz rację ,poniżej trochę poprawiona wersja. Hahahaha xD Niestety nie miałem tak głębokich przemysleń, ale teraz to widzę, dziękuję za wybitnie trafną interpretację mojego działa. Dzięki Piotr Jamroz, masz rację z tym strumieniem, ponieważ jestem leniwy wywaliłem kartki. Nowa wersja mecha + koncepcik maszyny przechowującej i czytającej dyski.
  6. Ajj olaf był szybszy xD Tak powinny wyglądac te sześciany wrysowanw w perspektywe która sobie wybrałeś. nie dość że piony lecą to perspektywa jest do minimum 4 różnych punktów, weź rysuj sobie siatki, bo nie radzisz sobie próbując na czuja trafić w zbieg, 50 x 70 ma to do siebie że masz na tyle miejsca że możesz sobie umieścić zbiegi na kartce właśnie, a rysunek nie będzie przy tym mikroskopijny.
  7. Czyli chcąc być koncepciarzem od postaci próbujesz się uczyć technik od tak zwanego "fine artist"? Zobacz sobie ten kanał gość robi fajne ćwiczenia na zrozumienie perspektywy i rysowanie postaci : https://www.youtube.com/channel/UCI8GDFj5BQCQrSHITFebzkA Kolejna rzecz jest taka że oprócz rysowania anatomicznie poprawny postaci musisz umieć zaprojektować ich ubiór, ekwipunek i tak dalej i tutaj właśnie przyda ci sie wzgardzona tylko do architektury umiejętność mierzenia i dzielenia obiektów w perspektywie, już nie mówiąc o tym że kiedy będziesz rysował jakieś pojazdy czy inne propsy... Po za tym nie rozumiesz co do ciebie mówię, organike najłatwiej się rysuje zamykając ją w prostych bryłach, to że patrzysz na gość który robi kurs pod architekturę to już twój wybór. Zobacz sobie na przykład Scotta Robertsona. Nic mi przez ten rysunek sześcianów w perspektywie nie udowodniłeś, nadal podtrzymuje że nie rozumiesz o czym mówię. Mówię o upraszczaniu rzeczywistości przy użyciu prostopadłościanów i cylindrów, ale do tego trzeba wiedzieć jak konstruować elipsy w perspektywie od ręki też można rysować proste linie, tylko trzeba sie tego nauczyć, nie przemawia do mnie tłumaczenie że krzywo bo od ręki, przyłóż sobie kartkę w pobliżu ołówka i zacznij robić linie wzdłuż niej, od punktu do punktu, nie łam jej na 100 malutkich, obracaj kartkę do góry nogami co jakiś czas, zobaczysz błędy w pionach, a i jeszcze dobrze jest rysować na dużych formatach, optymalnie 50 x 70 cm
  8. A powiedz mi ile masz lat? Bo aż sobie sobie wbiłem na ten kanał na YT żeby zobaczyć cóż oni tam tak mierzą i powiem ci że to co tam jest pokazane to są absolutne podstawy i nie znając ich nie będziesz w stanie dobrze rysować z głowy. A to chyba chcesz robić jeśli planujesz zostać koncepciarzem? W twoich rysunkach widać że nie zastanawiasz się co rysujesz, niby zaczynasz od jakiś linii konstrukcyjnych ale tylko kilka tych pierwszych a potem próbujesz wrażeniowo wrysować oko czy usta i powstaje taki efekt, zaburzonych proporcji. Są całe system uczące jak konstruować postać z prostych brył, pokazujące jak upraszczać skomplikowane obiekty jak oko itd. na przykład Hampton, albo reilly method Nauka anatomii czyli działanie mięśni, zrozumienie motoryki ludzkiego ciała powinna przebiegać równocześnie do nauki rysowania postaci Na poprzednich stronach faktycznie rysujesz sitaki, idąc za tym kolesiem z Creosfery, ale potem jakby w każdym rysunku o nich zapominasz i maziasz formy nie związane z wyznaczonymi podziałami, na przykład elipsy powinny być wpisane w płaszczyzny wyznaczone przez zbiegi, nie rysuj na oko bo jeszcze nie potrafisz. No i przestań od razu rysować wszędzie cylindry, które opierasz na źle wrysowanych elipsach, zostań przy prostopadłościanach i nimi zacznij konstruować na przykład człowieka.
  9. Dzięki :) nie więcej niż 4 dni myślę, robione po pracy i pomiędzy innymi rzeczami, tylko w weekend posiedziałem więcej żeby skończyć jak najszybciej.
  10. Dzięki, mi się cały czas podoba kolor w wersji pierwszej, więc zrobiłem szybki color grading:
  11. W ramach sprawdzenia czy czegoś się nauczyłem przez ostatnie kilka lat, zrobiłem nową wersję sikającego gościa na mechu. Sama tematyka jest na tyle inna że nie mogłem się powstrzymać, wyszło lepiej niż poprzednia, poszedłem w inną stronę trochę ze światłem i z otoczeniem. Oto efekt: Design robota można by jeszcze dopracowywać i męczyć, ale muszę wracać do bieżących projektów, przyjemnie było zrobić mały odskok w mniej poważne tematy :)
  12. Taki szybki over, malując zwróć uwagę na płaszczyzny brył, światło od dołu oświetla je wszystkie, nie wybiórczo. Mam wrażenie że zapomniałaś o brwiach, albo o łuku brwiowym, coś tam się złego wydarzyło. A i kolor gałek ocznych nie jest biały, tylko kremowy. Bardzo nie konsekwentnie oświetliłaś scenę. Postać ma ostre cienie na twarzy jakby jej ktoś latarka świecił, a już ręce nie mają tego światła, kapelusz zresztą też. A i kolor światła, na twarzy jest bały, na kociołku z naszej lewej strony znowu niebieski Perspektywa kociołka a postaci, powinniśmy widzieć albo drewno i otwór kociołka, albo postać powinna być w bardzo mocno górować nad kociołkiem patrząc jak bardzo masz elipsę zaznaczoną.
  13. Myślę że powinieneś zrobić odwrotnie, bo od kilku lat zamknąłeś się w jednym stylu. Przez styl rozumiem sposób malowania przede wszystkim, oświetlasz podobnie swoje prace, kompozycyjnie zawsze masz jedną postać w centrum na bliżej nieokreślonym tle, nic nie zmieniasz, szczególnie jesli chodzi o prace w kolorze. do tego operujesz ciągle w ramach tych samych motywów, używasz tych samych kształtów przy projektowaniu. Co za tym idzie powielasz też te same błędy. Zostaw już te kobiety roboty, zostaw ten dizajn, idź w inna stronę, znajdź jakieś inspiracje, chcesz robić mech i sci-fi proszę bardzo: Kow Yokoyama, John Berkey, Moebius, Syd Maed Zacznij naprawdę projektować to co rysujesz, sięgnij po 3D: fusion360, 3D Coat, może kup google VR i spróbuj Gravity Sketch. Sięgnij do innej tematyki : medieval, fantasy, diesel punk, itd. Zamiast postaci zrób propsa, architekturę, pojazd. Przeanalizuje obrazy malarzy, namaluj coś w realistycznym oświetleniu, w realistycznej scenerii, wyjdź poza strefe w której się zamknąłeś.
  14. Ja nic takiego nie powiedziałem, operowałem na zasadzie przykładu: realistycznych ilustracji... Jakie znowu przecenienie? Ty to musisz byś jakims akademikiem zagorzałym, tylko farbki i płótno? Bo używanie fotek i 3D to najprostsza rzecz na świecie i nie trzeba się tego uczyć wiadomo Po twoich wypowiedziach widzę że nigdy nie pracowałeś przy produkcji czegokolwiek, nigdzie nie mówię że należy olać warsztat i podstawy. Absolutnie nie sugeruję że masz braki w czymkolwiek, skąd taki wniosek? anatomia owszem pozostawia wiele do życzenia, a tak po za tym to jesteś na jakims etapie drogi, i na pewno nie robiłbym tak jak proponuje purin, Tylko łączył malowanie martwych i swoich prac, ciągle się doskonaląc w robieniu ilustracji przez studiowanie różnych tematów.
  15. Jeśli chodzi o twój warsztat 2D, to patrząc na to co pokazujesz w ćwiczeniach i w folio, jestem w stanie wysunąć tezę że musisz nauczyć się rysować. Nie masz pewnej kreski, twoje kształty są w pewnym sensie dziecinne i naiwne, brakuje mi w twoich pracach odważnych przemyślanych kształtów. Jeśli chcesz robić komiks to wydaje mi się że lepiej sięgnąć po uproszczony realizm, niż po jakiś pseudo mangowy styl: http://marcosmateu.blogspot.com/ http://flaptraps.blogspot.com/ ja osobiście uwielbiam tych dwóch, ten pierwszy wydał książkę "Framed Ink", która ci polecam. Gość od Cubebrush też ostatnio wypuścił fajny tutorial o line art, jest w sieci na stronie o której wspomniałem w teczce Durka. Oczywiście nie mówie że tylko tych dwóch się liczy, mi po prostu podoba się język form który używają, ostry, agresywny, dynamiczny. Nie jestem za bardzo komiksowy, ale komiks to kreska, tobie brakuje doświadczenia w rysunku, robisz siano, łamiesz jedna linie na kilka. Brakuje mi też detalu w twoich ilustracjach. A detal najłatwiej osiągnąć rysunkiem, który potem wypełniasz kolorem, z czasem można przeskoczyć fazę rynunku i od razu iść w malowanie, jednak na początku lepiej wszystko narysować. I nie chodzi mi o to żebyś robił obrysy mięśni 1px pędzlem, rysunek może przybierać rożne formy, można używać rożnych narzędzi. Jeśli chodzi o ilustrację ja lubię takich: http://karlaortizart.blogspot.com/ znajdź ja na fb, wrzuca fajne szkice, początkowe etapy prac, które są najciekawsze. http://tylerjacobson.blogspot.com/ też na fb wrzuca szkice i rysunki http://cryptcrawler.deviantart.com/ Znowu to są ludzie których ja podziwiam za skilla, jeśli fascynuje cię inna stylistyka, żaden problem :) jest jedna ważna rzecz o której musisz pamiętać, najszybciej dostaniesz zlecenia, jeśli dostosujesz swoje portfolio do wymogów rynku, i stylu który obecnie "obowiązuje" dla europy i USA jest ro bardziej taki realistyczny, Magic the gathering styl, niż taka zeuropeizowana manga, MtG wyznacza w pewnym sensie trend dla mniejszych graczy na rynku, u tych mniejszych więcej widać użycia fotografii i elementów 3D I tutaj znowu docieramy do kolejnego zagadnienie: uczenie się obowiązujących technik: to jest użycie fotografii i 3D, jha wiem że zaraz ktoś zacznie mi tu pisać że cryptcrawler czy Ortiz nie używają fotek, (ten pierwszy używa i fotek i 3D, mówił o tym w swoim podcaście, btw) ale chodzi o to że nauczył się malować wszystko od zera, ale teraz żeby oszczędzić czas używa zdjęć. Prawda jest taka że zleceniodawcę nie obchodzi w jaki sposób wykonałeś swoją ilustrację, liczy się czas i efekt. I tutaj dochodzimy do punktu w którym też długi czas tkwiłem, czy uczyć się skrótów i dostać robotę, czy uczyć się wolniej i nie korzystać ze skrótów, które pozwalają złapać zlecenie szybciej ***JEST TO WIELKIE UPROSZCZENIE, WIEM*** Z tą nauką głównie chodzi mi o to że czas który ludzie potrzebują żeby zdobyć poziom wymagany przez rynek skrócił się niesamowicie, właśnie przez wykorzystanie innych technik. Nie korzystając z nich w pewien sposób stajesz się mniej atrakcyjnym pracownikiem. W pracy koncept artysty liczą się pomysły bardziej niż render, w ilustracji często fajny pomysł przegrywa z ciekawszym, lepszym przedstawieniem światła i koloru, i renderem. **Chyba się trochę zapętliłem, mam nadzieję że ma to co napisałem sens. *EDIT+ADD* Odnosząc się do pytanie a temacie wątku, to moim zdaniem największego boosta daje uczenie się samemu, a najlepiej uczyć się przez kopiowanie z głową. Przykład: znajdujesz sobie prace która ci się podoba i najpierw rozkładasz ją na części pierwsze, zastanawiasz sie w jaki sposób autor ją malował, jakich i dlaczego użył kolorów, światła, perspektywy, studiujesz ta prace, robisz notatki coś w tym stylu: Potem mając te notatki zrób coś podobnego, z innego kąta, trochę inny temat, zmień obiekt, ale staraj sie zachowac światło i sposób renderowania, i nigdy takich prac nie wrzucaj do folio, służy to wyłącznie nauce.
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy