Jump to content

ZiN

Members
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

ZiN last won the day on December 20 2023

ZiN had the most liked content!

City (optional)

  • Miasto
    Warszawa

Recent Profile Visitors

4,452 profile views

ZiN's Achievements

Community Regular

Community Regular (8/14)

  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter Rare
  • Dedicated Rare
  • Reacting Well Rare
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

501

Reputation

  1. ZiN

    ZiN

    W tym tygodniu wrzuta trochę wcześniej bo weekend zapowiada się bez dostępu do kompa niestety, a tak mi się teraz chce malować jak jasny gwint! @SebastianSzBaaaardzo się przydają! Twoje overki to czyste złoto. Uważnie studiuję technikę, którą stosujesz i mega się zajarałem tymi skrótami - malowanie plamą, odpuszczanie detalu. Najbardziej mnie cieszy, że ta technika mega przyspiesza cały proces. Do tej pory jeden taki łeb bym dłubał pewnie z 2-3 dni, a tu machnąłem 6 w dwa wieczorki po 2-3 godzinki, przy czym nad pierwszą zeszło się najdłużej a każda kolejna coraz krócej. Czuję, że coś tam mi zaczyna świtać, ale ocenić możesz sam, pewnie znajdzie się coś do poprawy ale starałem się nie przesadzać z detalem. Ponadto Twoja technika świetnie mi się teraz spina z moim eksperymentalnym okrąglakiem (testuje poziom przepływu zależny od stopnia nacisku). Na pewno jeszcze design leży, ale na to będzie trzeba pewnie nieco więcej czasu. Najważniejsze, że rysowanko teraz mi sprawia dużo więcej satysfakcji niż wcześniej. Jakieś takie większe skupienie mam. Wcześniej traktowałem to trochę jako smarowanie na siłę, z myślą, że jak przemaluję odpowiednią ilość godzin, to w pewnym momencie wyjdzie nagle z tego coś fajnego...
  2. Polecam przed przyjęciem zlecenia sporządzać dokument zamówienia, który klient powinien podpisać przed robotą. Można tam opisać co ma być zrobione, ile jest poprawek w cenie a każda następna jest dodatkowo płatna. Kasa zawsze z góry - jak małe zleconka to najlepiej cała, jak większa to jakiś odpowiedni %. Odkąd stosuję tą praktykę mam oczywiście trochę mniej zleceń, ale też stres i nerwy są zminimalizowane praktycznie do zera. Klienci którzy idą na taki układ są bardziej honorowi i chętnie płacą i są zadowoleni, bo to są konkrety. Jeśli człowiek da się zagonić w pętlę niekończących się poprawek to raczej jego robota nie będzie szanowana. Zawsze warto mieć na piśmie na co się umawiamy i za ile. Czasem zdarzają się dopłaty i projekt jest ciągnięty dalej, a czasem aktualna wersja jest już wystarczająca bo budżet jest napięty. Czasem zdarza się że jest robiona piąta poprawka, mimo że umawialiśmy się na trzy i nie było dopłaty, ale jeśli jest to drobnostka, to i tak można się do tego odwołać do tego co podpisał, żeby wiedział, że zaczyna się przeciąganie struny. Jak można dostać kolejną wersję czegoś za darmo, to tylko głupi by nie skorzystał, więc nie ma co się dziwić klientom, że to wykorzystują. Jak idziesz do piekarni i prosisz o pączka to nie degustujesz dziesięciu "ten był za słodki, ten był za słony" i dopiero przy dziesiątym decydujesz się płacić bo był w sam raz. Czy klienci się fukają na takie podejście? Owszem, niektórzy, ale mam na nich wy**ne i w duszy się cieszę, że nie muszę z nimi współpracować, bo nie rozumieją prostych rzeczy. Niech szukają wyrobnika na allegro 🙂 Pracy nie traktuję jak hobby, przy którym można przy okazji zarobić, tylko jak każdą inną pracę.
  3. Król Bogdan II
  4. ZiN

    ZiN

    Przyznam, że trochę wymęczone, ale eksperymentuję jeszcze z nowymi ustawieniami pędzli. Gdy zdałem sobie sprawę, że powinienem bardziej zróżnicować walor i materiały dopadło mnie już znużenie więc wrzucam WIP jako podsumowanie tygodnia. Może to jeszcze później dopracuję i zrobię w kolorze, bo i tak cierpię na brak pomysłów.
  5. Canva w mojej pracy narobiła mi mnóstwo smrodu i gówna. Jeśli ktoś coś w tym robi dla siebie i mnie w to nie angażuje, to oczwyiście nie mam z tym problemu. Ale ... Klienci coraz częśćiej zamiast po bożemu wysłać surowy materiał z krótkim opisem o jaki flow im chodzi i do kogo chcą z tym trafić, sami kleją jakieś gówniane kompozycje, wpieprzają tam wszystko co "fajne", pierdylriard różnych czcionek, a potem mi to przesyłają z dopiskiem: "główna praca koncepcyjno/graficzna została już wykonana, niech pan to tylko jakoś ze sobą ładnie połączy, żeby było spójnie i ładnie". Oczywiście chcą przy tym spory rabat, bo przecież nie trzeba już całej wizji od zera wymyślać.
  6. Będzie grane, lubię takie gierki, choć czuję, że tym dość szybko się nasycę jak Farthest Frontier, niestety.
  7. ZiN

    ZiN

    Wracam do swojego ulubionego miejsca w sieci 🙂 W styczniu zrobiłem kilka studiów asaro, a potem jakoś zabrakło mi pary do dalszego robienia ćwiczeń. <biczuje się> Za to majówkę postanowiłem wykorzystać, żeby znowu powrócić do rysowania. Głowa w blenderze i możliwość oświetlania jej w dowolny sposób zainspirowało mnie, żeby zmierzyć się ze sztuką rzeźbiarską i wymodelowałem sobie dwa łebki na szybko, żeby na nich poćwiczyć światłocień. W ogóle to fajnie sobie było przejrzeć własną teczkę i natrafić ponownie na Titova i Younga, bo przyznam, że trochę o nich zapomniałem i skupiając się na swoich ćwiczeniach gdzieś straciłem z oczu kierunek w jakim chciałem podążać, a przejrzałem sobie ich galerie i znowu mi się chce! 😃
  8. ZiN

    ZiN

    Dzięki, to zasługa Waszych trafnych spostrzeżeń i sugestii co nie siedzi. Mi żona przez ramie patrzy i mówi, że coś jest nie tak, ale konkretnie nie jest w stanie wskazać co dokładnie jest przyczyną, że wygląda to źle, więc bez Was nie było by tego postępu :D Muszę jeszcze na moment wrócić parę korków wstecz do ćwiczeń konstrukcji, bo chyba za szybko przeskoczyłem walor.
  9. ZiN

    ZiN

    @SebastianSz Ja mam ten problem, że nie mam zbyt dużego doświadczenia z malowaniem farbami bo nigdy nie lubiłem się w tym babrać, więc jedyną styczność z farbkami miałem na studiach dawno temu, a jak pojawiła się tylko taka możliwość, to od razu przepisałem się na zajęcia z rzeźby. Jeśli chodzi o światłocień to mam strasznie analityczne myślenie, i bardzo przemawiają do mnie takie rzeczy jak procentowa absorpcja światła zależnie od nachylenia powierzchni względem źródła światła, czyli im więcej aspektów matematyczno fizycznych tym lepiej, im więcej rzeczy na wyczucie tym gorzej. Dodam jeszcze, że mam tendencje do próby trzymania kontroli od A do Z, aby jak najmniej pozostawić pola przypadkowi. Wiem, że to strasznie mnie ogranicza w robieniu solidnych kroków naprzód i odważniejszych eksperymentów no, ale cóż... już taki łeb, nic nie poradzę. Jeśli chodzi o użycie bardziej malarskich pędzelków poza okrąglakiem. Lata temu pobrałem brushe by Shaddy Safadi, kiedy to było powiedziane, że wystarczą te pędzle by osiągnąć wszystko czego pragniesz, a resztę można wyrzucić (choć dziś pewnie można powiedzieć tak o co drugim zestawie). Jakoś mi to utkwiło w głowie i to jedyny set jaki posiadam od lat i sporadycznie używam, choć chyba zostały stworzony do produkcji envirosów, to do zmalowania mordy chyba też się nadają? Zrobiłeś świetny overek pierwszego łebka i nabrał przy okazji więcej charakteru. Mam nadzieję, że z czasem i ja nabiorę takiej wprawy. Zrobiłem szybki over drugiej. W takim malowaniu symulującym prawdziwe farbki najbardziej mi się podoba ta imitacja śladów pędzla, możliwość strzelania tu i tam jakichś randomowych kolorów przez co powierzchnia się fajnie ożywa od razu, no i to upraszczanie detalu, na którym gdzieś tam głęboko mi zależy, bo główny mój cel to duże przyspieszenie pracy, więc muszę nauczyć się odpuszczać detal.
  10. ZiN

    ZiN

    Nigdy nie chciałem mieć własnego stylu, zawsze chciałem pozostać miałki i nijaki, ale teraz sam już nie wiem 🤪
  11. ZiN

    ZiN

    Święta racja racja z tym kątem padania na powierzchnię i intensywnością odbicia światła. Wygrzebałem nawet swoje stare notatki na dysku na ten temat, ale chyba miałem zbyt długą przerwę w malowaniu i kompletnie zapomniałem o tej zasadzie i zacząłem malować jak 5 lat wcześniej zanim zacząłem to rozkminiać... to jest serio regres. Muszę mocno popracować nad sumiennością ćwiczeń i dyscypliną. Asaro head pobrany, słyszałem o tym już kiedyś, ale nigdy na nim nie ćwiczyłem. Będę próbował. Tymczasem pomęczyłem jeszcze poprzednią głowę, był przez chwilę hitlerowski wąs, ale poszerzyłem, żeby nie robić przypału. Druga gęba też na podstawie wcześniejszego szkicu. Nie podoba mi się oko za nosem, jakoś ciężko mi idzie zrobienie oka w tym skrócie. Fryzury głupie i mało oryginalne, ale zrobiłem cokolwiek, żeby nie byli łysi :P
  12. Generalnie wszystko super, zastanawia mnie tylko ta krawędź , która ma tworzyć górną wargę. Teraz to mi bardziej wygląda, jakby to był lekko wystawiony język na podwiniętej górnej wardze a papieros wystawał spod tego języka, ale może tylko odnoszę takie mylne wrażenie.
  13. Super! Przedostatni od razu mi się skojarzył z loading screenem z fallout 1, tyle że tu mamy widok z perspektywy pilota no i oczywiście tam nie było ognia 😛 https://wallhaven.cc/w/rd1v7j
  14. To ja rozpocząłem wątek o ogniskowej, ale wcale nie żałuję a wręcz się cieszę, że tak pięknie wszystko wyjaśniłeś. Od czasu do czasu bawię się 3d i ustawieniami kamery, wiem że gdzieś tam dzwony biją, ale teraz mogą bardziej świadomie używać tych ustawień, gdzie będę bardziej lub mniej dynamizować całą scenę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy