Jump to content

WIP - Domek mobilny


Maceo
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

pragnę zamieścić tu tego WIP'a, mimo że nie widziałem chyba żandego wipa w dziale Architektura, oraz dlatego, że jadę po każdym projekcie nie mając doświadczenia w projektowaniu i chciałem dać możlwość pojechania mi ;)

Ale główny powód jest taki, że chcę mieć motywację, bo na uczelni tej motywacji z czasem coraz mniej. Jaki powód? Mało ekscytujące podchodzenie do tematu przez prowadzących i brak satysfakcji z udzielanych korekt (które wyglądają na zasadzie, że "projekt to trzeba zwymiarować i zamieścić rzuty w CADzie"). Trochę się narażam prowadzącym ale ;D, czego to się nie robi dla zasad i ideałów studenckich.

Ale chciałem zaznaczyć, że są też nieźli prowadzący, ale trzeba trafić. Generalnie 2/3 z tego co widzę jest spoko.

 

Dobra. Przejdźmy do tematu. Temat to dom mobilny. Minimalna przestrzeń do życia dla jednego człowieka, która da się zamknąć w całość i może być przemieszczana za pomocą innych urządzeń typu ciężarówki itp.

 

Tryb pracy:

- risercz co już zostało wymyślone w temacie.

- risercz na temat norm przyjętych co do tego ile przestrzeni potrzeba na co. Określenie funkcji, które mają się zawrzeć w projekcie.

- risercz na temat materiałów z czego może być domek zrobiony i

jaką formę może przyjąć

- projekty konkretne rysunkowe

- model 3d

- model fizyczny

 

na razie tylko taki overwiev, żeby zmobilizować mnie do tego, żę jak za godzinę wymyślę coś to żebym to wrzucił na forum.

Link to comment
Share on other sites

hehe a moze mala minibitwe w dzile architektura :D to bylo by czad :) co oni wam tam w tej wawie robia z mózgami? w kraku jest mniej wiecej to samo tyle ze tematy sie powtarzaja co roku te same wiec co sprytniejsi mnij chetni po prostu zamykaja niektore przedmioty przed ich rozpoczeciem..

PS Maceo na ktorym jestes roku ?

Link to comment
Share on other sites

Część pierwsza - to co znalazłem w necie na ten temat:

 

http://www.architectureweek.com/2003/0122/design_3-1.html

http://www.landliving.com/articles/0000000044.aspx

http://www.totemdesign.com/designscene/2003/loftcube/index.html

http://designmobile.com/

http://www.loftcube.net/main.html

http://www.treehugger.com/files/2004/12/loftcube.php

http://designmobile.com/

 

i chyba tyle

 

p.s.

Jestem na pierwszym roku dlatego takie tematy dają.

Generalnie plan niby jest taki: http://www.arch.pw.edu.pl/studia/proj_arch.html tylko się od tego roku zmienia. Wnętrze jakieś weszło itp. Masz jakieś pierdoły estetyczne na 1 szym sem, na drugim małą formę i jednostkę mieszkalną dla 1 os. 3 sem to domek 4 chyba wnetrze, a potem to leci tak jak na stronie.

Link to comment
Share on other sites

heheh to ty jeszcze malo wiesz o zyciu(joke) :P nio ja juz tluke 6 sem .. no na 1 roku to specjlnie sie nie da przyszalec bo praktycznie wiekszosc nie ma za wielkiego pojecia wiec jakby zarzucili cos ciezszego to niewiele by to kogo nauczylo...ja np teraz dziubie hotel (ktory bodajze od 5 lat ten sam temat ta sama dzialka) pare osob wzielo sobie gotowe projekciki i zyja sobie slodko w zgodzie .. a ja tu nachrzaniam jakis badziem w ktory sie wkopalem :/

a co do twojego pomyslu to kiedys bylem na takim wykladzie w mandze gdzies w holandi bodajze cos takiego projektowali plastikowe cos co mozna bylo samemu zdemontowac na taczki i poskrecac...

Link to comment
Share on other sites

Dobra. Ciąg dalszy - sprawdziłem sobie jakie są normy dla wykonywania czynności życiowych człowieka. Wymiary posłużą do złożenia modelu przestrzeni minimalnej do życia jednego człowieka.

 

To co wrzucam raczej ma pokazać mój model pracy raczej niż to co wymyśliłem, bo te wymiary można znaleźć w wielu podręcznikach do projektowania.

 

Generalnie do czego można się przyczepiać to obrazek z "postulatami" i pierwszymi spostrzeżeniami na ten projekt.

 

Pozdr.

mam nadzieję, że da się to odczytać.

 

1_klauzura_1_mh.jpg

 

 

2_klauzura_1_mh.jpg

 

 

3_klauzura_1_mh.jpg

Link to comment
Share on other sites

No przepisałem ;) To jest na pierwszą klauzurę na zajęcia. Dziś jeszcze możę dorobię kilka opcji poskładania tych wymiarów do kupy i dam jakieś mini propozycję zagospodarowania tego w jedną przestrzeń. Potem przejdę do konkretnych szkiców i pomysłów na formę i materiały. Potem już bardziej konkretne rozwiązania.

Jak macie coś co by można było użyć do tego to proszę o pomoc.

Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Od dwóch lat się szczerze interesuję architekturą w znaczeniu, że czytam o tym i widzę, że generalnie to większość dyskusji o architekturze jest o charakterze filozoficzno moralno semantycznym... Znaczy, architektura to nie tylko ściany, a po prostu sztuka, środek wyrazu.. można też za jej pomocą dyskutować filozoficznie :D

jak mi nie wyjdzie z projektowaniem przez najbliższe 5 lat to albo się przerzucę na coś innego: grafika, robienie filmów, albo zostanę filozofem architektury :P

Link to comment
Share on other sites

Hunter - mam takiego szlonego wykladowce ktory uwaza ze "architektura zaczyna sie tam gdzie konczy sie uzytecznosc":D co ty na to ...

mazurek - a z tymi instalacjami to raczej sie nie zgodze bo sory ale jakos nie slyszalem zeby ktos zaczynal projektowac od instalacji tylko wydaje mi sie ze jakos forma jest wazniejsz ...

Ryjas - u nas na WA PK jest filozofia ale zwykla nie laczaca sie z architektra (przynajmniej jak na razie )

Link to comment
Share on other sites

mazurek: prosty przykład, że tak nie jest - centrum pompidou w paryżu rodżersa i piano. Tam instalacja obudowuje ;)

Z resztą od dawna architektura jest "czymś" więcej. Kiedyś progresja architektury ujawniała się w arch. sakralnej, potem w mieszkalnej, a teraz w uzyteczności publicznej. I za każdym razem inwestuje się to "coś więcej". Bo ludzie nie chcą mieszkać w byle czym. Znaczy, znaczna ich cześć (zależnie od świadomości).

Link to comment
Share on other sites

zgodze sie z maceo , architektura to przede wszystkim pewna filozofia, pewien splot zdarzen który nas otacza, w którym zyjemy, to nasz mózg a mury i instalacje itp. to

skóra która daje pewien efekt wizualny...

to dobrze ze tak podchodzisz maceo do architekturki, bo według mnie ludzie w polsce nie maja swiadomosci architektury, mało sie rozmawia na ten temat, nie reklamuje sie architektury i nie prowadzi pulicznych debat.

w angli czy innych krajach europy ludzie maja swiadomosc architektury, organizuje sie debaty czy nawet jest swieto architektury gdzie reklamuje sie arch. biura czy nawet dyskutuje na ten temat na mieście.

Link to comment
Share on other sites

jurop3... próbujesz postawić na równi dwa różne światy... zauważ tylko, że w Polsce ludzie na dzień dzisiejszy mają zbyt wiele zmartwień, żeby zajmować się takimi sprawami... trudno jest zwrócić uwagę na piękną fasadę kiedy trzeba się zastanowić jak przetrzymać do 1-eg... Żeby zachwycić się sztuką czy architekturą trzeba mieć określony poziom życia i spokoju...

Link to comment
Share on other sites

Touch myślę że nie masz racji. mamy taką mentalność jaką mamy (osobiście uważam że żeby być w miarę normalnym żyjąc w tym kraju trzeba mieć duże poczucie humoru:)). myślę że najwyższy czas żeby mieszać albo przynajmniej wychwytywać pozytywne aspekty tych innych światów i wprowadzać je i u nas. myślę że polacy mają problemy nie od wczoraj i część przynajmniej już się do tego przyzwyczaiła także myślę miłym jest przynajmniej dla części oderwanie oczu od szarzyzny brudnych kamieniczek i tandetnych blokowisk, rzucenie okiem na ładną fasadę, i nie chodzi tu o wielki wylewny zachwyt ale po prostu lepsze samopoczucie i obserwacja zachodzących zmian (a czy na lepsze czy na gorsze.... no cóż może kiedyś dorośniemy do publicznych debat i dyskusji na ten temat)...pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Hmm.. dobra.. miałem wrzucić dalsz ciąg prac... ale mi się na razie nie chce... powód?

W poniedziałek prowadzący spóźnili siępo raz kolejny 40 min na zajęcia. Tym razem nie wytrzymaliśmy i po 25 poszlismy sobie. Teraz koleś zdziwił się, dlaczego nie poczekaliśmy (pod drzwiami wiernie jak psy chyba) i że nas szukał po wydziale... Wygłosił wykład o obecności i punktualności (sic!) i zebral to co każdy przygotował na dziś... Po 2 godzinach wrócili z kanciapy (w między czasie zadali inną klauzurę, którą i tak można w domu kończyć ;), czyli 2 godziny do spławienia) i rozłożyli wyniki. Postawili każdemu 3, dwóm osobom z z***** bogatym opracowaniem tematu - 4- i czepnęli się wszystkiego w ramach rewanżu za niepojawienie się na poprzednich zajęciach...

ja dzękuję, ale muszę sobie zrobić dzień przerwy....

Link to comment
Share on other sites

Współczuję...

 

Nie rozumiem, dlaczego na architekturze przez pierwsze 4 lata wszystkich traktują jak w szkole powiedzmy średniej, koła, klauzury itp itd...

 

Zostaje w zasadzie jeden rok na to żeby sie wyzyć twórczo i co i zamiast tworzenia wszyscy sie dołują jak to zmarnowali studia..

 

Sytuacja, którą opisuję jest mi znana tylko z Gdańska ale dochodzą mnie słuchy że gdzie indziej jest podobnie...

 

Hehe o dziwo wlaśnie w Gdańsku tak ustawili program zeby na 5 roku prawie w ogóle nie było zajęć na uczelni.. Na 10 sem. są tylko kons. z promotorem

No i niestety wadą takiego rozwiązania jest to, że wszyscy ida do roboty i tak naprawdę dyplomu i wyżycia twórczego nie ma w ogole..

 

I tak żle i tak niedobrze... ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam.Maverick sheep-"architektura zaczyna sie tam gdzie konczy sie uzytecznosc".Dokładnie o to mi chodziło.Pisząc"instalacje"miałem na myśli niezbędne elementy budynku włączając w to podstawowe funkcje:kibel,kuchnia,miejsce do spania itp.a wszystko najlepiej na prostym module "bez udziwniania".

U mnie(WA Pol.Śl.)na zajęciach ze"stali"albo"żelbetu" prowadzący(konstruktorzy) często mówili:"te wasze wizje"sugerując że to czym się zajmują architekci to nikomu niepotrzebne fanaberie.

Maceo-Centrum Pompidou...O tym nie pomyślałem:)

Ryjas-myślę że na każdej uczelni jest podobnie,zależy na jakiego prowadzącego trafisz.Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ta.... zależy na którego prowadzącego trafisz.. ja mam wrażenie i taka opinia chodzi, że trafiłem na jednych z dwóch najgorszych.. gorszym zespołem jest ten prowadzony przez żonę tego pana co u nas przewodzi..;)

Link to comment
Share on other sites

No właśnie!Dochodzimy do sedna.Na uczelni zostają ludzie z koneksjami rodzinnymi a nie ci najlepsi dla których architektura to pasja.Tym pierwszym na korektach nie chce się myśleć,nie współtworzą projektu ze studentem, tylko oczekują gotowych rozwiązań.Trafisz na takiego i chcąc-nie chcąc stajesz się samoukiem.

Link to comment
Share on other sites

mazurek a ty czasem nie jetstes na 3 roku ??:) bo półmetek sie zbliza :) wy to cos macie dziwne te uczelnie :) bo w krakowie na brackiej pada deszcz :D ale generalnie jest w pozadku.. sa katedry do wyboru i jak sie komus nie podoba prowadzacy to po prostu go zmienia (dotyczy to przedmiotow projektowych z innymi jest roznie choc tez w wiekszosci mozna sobie wybierac) dla tego wg mnie zeby studjowac to po prostu czeba wiedziec co sie dzieje na uczeli inaczej biada bo po prostu losowo sie trafia i czasem mozna sie nadziac (mnie to rowniez nie ominelo)

Trafisz na takiego i chcąc-nie chcąc stajesz się samoukiem

nie zgadzam sie z tym, nie znam zadnego prowadzacego ktory by nic nie pomogl.. owszem sa czasem jacys nowo zatrudnieni ktorzy jeszcze nie kumaja o co chodzi badz tez babcie ktore pamietaja gierka i ciezko sie z nimi rozmawia, ale nie piszcie w ten sposob na temat prowadzacych.. praktycznie kazdy z nich ma dlugoletnia praktyke zawodowa i na pewno mozna wiele z tego zkozystac..a co do oczekiwan gotowych rozwiazan to przeciez po to sie projektuje zeby samemu do czegos dojsc, cos stworzyc, miec wizje, a prowadzacy ma byc jak inwestor dobry dzuszek - powiedziec czy to sie da zrobic czy to nie za duzy obciach no i czy sie to zgadza z rzeczywistoscią...

Link to comment
Share on other sites

no wiesz, u nas też da sie zmienic prowadzących, ale trzeba to zrobic na początku jakoś i są tacy (moi) którzy robią z tego problem. W przyszłym semestrze będę bardziej świadomy, bo dostaję już sygnały gdzie warto a gdzie nie warto chodzić. . .

bo to nie jest tak, że wszyscy są tacy sami, tylko można trafić świetnie. niektórzy są dobrymi edukatorami a inni nie. niektórym Ci przypadną do gustu a innym tamci..

 

dobra.. muszę coś wrzucić w końcu, bo jakiś off-topic sie robi.

obecnie kończę jeszcze jedną rzecz w bólach, bo po powrocie z serwisu komp ciągle sie wiesza i strasznie sie schodzi. ale obiecuje że już wracam do tematu ;)

 

Tymczasem:

http://www.omick.net/shelter/shelter.htm

http://www.scrapbookscrapbook.com/DAC-ART/modular-kit-houses.html ;)

Link to comment
Share on other sites

Dobra.. Próbowałem to przeczytać i zdaję sobie sprawę, że może być ciężko.

Ale każdemu komu się to uda i skomentuje lub podzieli się przemyśleniami będę bardzo wdzięczny.

 

Temat: Idea mobilności, czyli takie małe studium co to jest mobilność, a zwłaszcza jak może się objawiać w praktyce i gdzie może być zastosowana.

 

Pozdrawiam.

 

p.s. Sorry, żę wrzucam to tak, a nie linkami, ale w ten sposób więcej osób przeczyta i zobaczy ;)

 

klauzura_2_mezzo_1.jpg

 

 

 

klauzura_2_mezzo_2.jpg

 

 

 

klauzura_2_mikro_1.jpg

 

 

 

klauzura_2_mikro_2.jpg

 

 

 

klauzura_2_makro.jpg

Link to comment
Share on other sites

No w 3d to będzie w ciągu miesiąca pewnie.

O tyle musiałem, że musialem.. na ten temat ludzie rysowali łódki i przyczepy campingowe w celu pokazania, że jak mobilność, to domek może działać na zasadzie przyczepy kampingowej, albo być ciągnięty łódką.

W takim razie już zacznę przystąpywać do konkretów, bo time fillery wymyślone przez prowadzących mające za zadanie zmarnowanie nam 3 tygodni się już skończyły.

Link to comment
Share on other sites

hmm..... fajny temat, fajnie do niego podchodzisz - uwaga na przyszlosc Neufert to stara ksiazka (bardzo) jak chcesz poszukac wymiarow to polecam poprostu normy i prawo budowlane. jesli podobaja ci sie klatki zawieszane na istniejacych budynkach badz tez rozumiesz mobilnosc jako flexible to polecam lekture o architekturze pasozytniczej. jesli podobaja ci kapsulki to polecam Hiroshi Hara (chyba) postawil wiezowiec gdzie wszystkie mieszkania to kapsulki ktore mozna dowoli demontowac i montowac.

polecam rowniez najnowszy architecture now 4 - bardzo fajny pasozytek (klatka) jest tam przedstawiona.

 

a co do reszty wypowiedzi - studia to nie liceum tu sam sie musisz wszystkiego nauczyc, jesli trafiles na prowadzacego pajaca to z nim walcz i pokaz kto jest lepszy ( dobrym projektem najlepiej) wten sposob dowiesz sie wiecej niz ci co maja prowadzacych pomocnych.

 

wedlug mnie architektura to funkcja, forma i material a filozoficzne bajki sa dla stworzenia otoczki. projekty ktore maja ekstra filozofie a reszta jest do banii sa do banii (kropka)

Link to comment
Share on other sites

a'propos tego modułowego hotelu, o którym pisał Dejot - teraz jest tam muzeum, bo to się raczej nie sprawdziło, chociaż w Japonii można więcej takich "cudnych" realizacji zobaczyć -mocne eksperymenty...

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

hmm, czyli jest coś takiego jak architektura pasożytnicza? :D Sam wymyśliłem.

Dzięki za infosy, obejrzę.

 

Co do filozofi i ostatecznej realizacji to niestety się zgadzam. Jest taki pogląd u nas na uczelni, że im lepszy teoretyk to ma gorsze projekty, a im lepszy projektant to gorzej wykłada ;)

Link to comment
Share on other sites

Podobało się im. Myślę, że to co pokazałem odbiegało trochę od poziomu tego co pokazali ludzie, czyli jak ładnie narysować człogi, ciężarówki i pontony. W skrócie inne prace rzadko wychodziły poza pomysł podczepienia do kontenera mieszkalnego do jakiegoś zawieszenia.

Czułem się potraktowany poważnie. I przydała się rada z "walczeniem z prowadzącym".

 

Przechodzi pomysł pasożyta do dalszych prac.

Link to comment
Share on other sites

Hmm.. w sumie tydzień do oddania projektu ;) Sory, że nie wrzucałem na bierząco ewolucji projektu, ale po prostu to wyglądało tak, że pracowałem nad tym na kilka godzin przed korektą. Wiecie - praca w czasie studiów, to nie jest łatwa sprawa.

 

Sukcesywnie przez najbliższy tydzień będę wrzucać dalej postęp przepisywania na kompa tego co wymyślilem. Uwagi mile widziane. Będę wprowadzać poprawki na gorąco.

 

 

rzut_1.jpg

Link to comment
Share on other sites

http://mateuszwojcicki.com/_speedy/plansza_1.jpg

 

Proszę o ocenę. Jest to pierwsza wersja planszy. Od razu przyznaję się do niedoróbek. Po jutrze oddanie i wszystko się tak zwaliło, że wygospodarowałem na to tylko kurde jeden wieczór. Czuję się podle, ale jak wstanęjutro to na swieżo coś poprawię i dorobię drugą planszkę i model.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Ja wróciłbym jeszcze do rzutu,możesz to szczegółowiej przedstawić, włącznie z elementami takimi jak lodówka i pralka TV może ??

Mam wrażenie być może złudne ale jednak ze mimo niemałych starań troche nie fortunnie rozwiązałeś pewne sprawy. To mała przestrzeń to strasznie trudny temat, zawsze bedzie sie czego czepić, wrzuc lepiej opisany rzycik z ewentualnymi niezbednymi przekrojami a pogadamy konkretnie

Link to comment
Share on other sites

Konstrukcja watpliwa chodzi o mocowanie domu do sciany zewnetrznej budynku te uchwytu maja sie nijak do konstrukcji przemysl to.Co do formy to jak dla mnie calkiem ok troszke za niso przy wejsciu fajnym patentem moglo by byc wprowadzenie konstrukcji przegubowej z mozliwoscia orientowania domu w zaleznosci od miejsca.Takie moje male przemyslenie

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy