Napisano 5 Listopad 200717 l Witam, pierwszy raz od dłuższego czasu pokazuje moje prace szerszemu gronu :), jakos tak sie zlozylo, ze przez chyba dwa lata rysowalem mozna powiedziec do szuflady, moze to zle, moze dobrze, zobaczymy :) na poczatek 3 prace, ktore powstaly dokladnie rok temu, zamieszczam poniewaz mam do nich sentyment i je lubie Hipogryph - concept Captain America "WhiteCrow" teraz nieco swiezego staffu, mam nadzieje ze widac jakis progress "Fistless monstah" - concept "Treat or Trick!" - poczatkowa nazwa byla zupelnie inna, nie bede jej przytaczal, obecny tytul nadaje pracy wiekszy sens :) i wpisuje ja w jeszcze aktualny, mam nadzieje, klimat Halloween od jakiegos czasu zaczalem eksperymentowac z ZBrushem i probami efektywnego laczenia 3D z 2D, wykonując nawet prosty model 3d i pozniej malujac po nim mozna zaoszczedzic duzo czasu a efekty bywaja nieraz lepsze,a oto wyniki "Octo-CRAZY-pus" tutaj mala inspiracja Timem Burtonem :), praca dzisiaj skonczona, jeszcze ciepla na koniec zapodaje concept lub jak kto woli W.I.P, w zamysle ilustracja ma miec nazwe "Singers", wszelkie uwagi i sugestie mile widziane :) Dzieki za uwage, pozdrawiam
Napisano 6 Listopad 200717 l :D Witaj Sporo interesujących pracek, "Treat or Trick!" podoba mi się najbardziej. //Pozdr.
Napisano 6 Listopad 200717 l nieźle nieźle, tylko czemu prawie każda postać ma: :( może się ktoś uśmiechnąć??? mój typ:"WhiteCrow" pracuj dalej :)
Napisano 6 Listopad 200717 l popracuj troche nad wyrazem twarzy/emocji-np. praca "treat or trcik" te postaci wygladaja jak jacys aktorzy w filmie,do ktorych rezyser mowi teraz ze spieprzyli kwestie i od nowa zaczac trzeba;/ a ogolnie fajne pracki;]
Napisano 6 Listopad 200717 l Miłe pracki. Brushe też niczego sobie (własna kompilacja pedzli , czy zassałeś gdzieś? podobne troszke do Velinov'a).
Napisano 6 Listopad 200717 l Autor mayk: uzywam raczej standardowych brushy w shopie, w painterze najbardziej lubie Blenders i Oil pastels, czasem zdarza sie ze we wczesnym etapie pracy nakladam teksture i pozniej po niej maluje, tak bylo w "Trick or Treat". A Velinov chyba uzywa zwyklego okraglego brusha z opacity ustawionym na pen pressure, czyli tak ja bardzo czesto ;) floo: Octopus sie usmiecha przeciez :), Dzieki wszystkim za opinie i sugestie, pozdrawiam
Napisano 6 Listopad 200717 l Witam na maksie! Potencjał jest i to big, fajną lekko malarskość uzyskujesz i gdzieniegdzie texturki spoko, moje typy to octopus i singersi ;] Pozdrawiam!
Napisano 6 Listopad 200717 l Hej, chciałbym żebyś się podzielił techniką wykonania tarczy w pracy Captain America - to nałożona warstwa z kolorem na warstwę z wartościami, na odwrót, wartstwa adjustment jakaś czy jeszcze coś innego?
Napisano 7 Listopad 200717 l Autor SzU: niestety nie mam stepsow z tej pracy ale z tego co pamietam to wygladalo to tak: na osobnej warstwie za pomoca ksztaltow i free transform stworzylem tarcze o plaskim kolorze i pozniej Magic Wandem zaznaczałem każdy z kolorow niebieski/czerwony/bialy i dodawalem brushem ciemniejsze badz jasniejsze tony, pozdrawiam :)
Napisano 7 Listopad 200717 l Pozytywne to wszystko co pokazujesz. Można się pewnych rzeczy czepiać - tu kawałek niedoobserwowany, głowy demonów jak z szablonu etc. ale masz swój charakter w prackach, oryginalny bardzo, rozwijaj to bo zacne:)
Napisano 8 Listopad 200717 l Autor Bigleb: faktycznie glowy demonow sa raczej 'standardowe' ale posiadanie w portfolio takiej szablonowej pracy, jednej lub nawet kilku, nie jest chyba zupelnie negatywne jesli chodzi o pozyskiwanie potencjalnych klientow? Dzieki wszystkim za pozytywne komentarze i sugestie :)
Napisano 9 Luty 200817 l Autor witam po krotkiej przerwie, wszystko co widzicie to ilustracje nad ktorymi ostatnio pracowalem, zamieszczam je chronologicznie czyli krotko mowiac najnowsze na samym dole ;) "Painbringers" "Pinocchio" "Amelia" "Red Riding Hood" "Moby Dick" "Less" "Vivid" "Golden Marylin" "Ethanol" "Interior:1991" szczegolnie jestem ciekawy co sadzicie o tych ostatnich pracach, pozdrawiam
Napisano 9 Luty 200817 l Mocn zestawik. Bardzo. To ja może o tych słabszych momentach w pracach bo mimo że ogólnie poprzeczkę zawyżasz to nie udało się uniknąć takich pracek wyślizganych i przemęczonych ( Red Riding Hood ) Brakuje też czasem zgrania motywow - szczególnie w Amelji - każdy obiekt sobie - wiem że to celowe działanie a jednak nie czuje się tej celowości, nie czuje się scalenia pracki a poprostu latającą dziewczynke i wycięte wilki. To powinno grać zesobą a nie gra, trudno powiedzieć dlaczego. Less też na to cierpi, niby jest celowo taka ilustracyjna a jednak nie ma w tym harmonii, która już jest w Interior:1991 (imo zdecydowanie najlepsza z zaprezentowanych ) Chyba słabym elementem tych wszystkich prac jest kontur obiektu ( czasem linia domyślna a nie narysowana) - zawsze jednej grubości, wycinankowy. Nie pozwalasz pędzlowi wyjść po za jego obręb i się ściśle, kurczowo trzymasz granic obiektów. To tak jak byś non stop pisał w nawiasach. Jeszcze jeden taki zestaw a zostane twoim największym fanem:)
Napisano 9 Luty 200817 l o wow, te nowe naprawde super- Pinokia sobie na pulpit dalem! (ale mysle ze bylby lepszy bez tego serducha, ktore odstaje troche za bardzo). Drugi faworyt to Ethanol, ale tez mysle ze bylby lepszy bez tych 4 kolek w rogach! Fajnie ze mieszasz tak techniki i lamiesz konwencje, tak trzymac:] Mozesz wiecej napisac o powstawaniu prac?
Napisano 9 Luty 200817 l Autor ok, te ostatnie prace powstały przy dużym udziale technik tradycyjnych, szczególnie mam tu na myśli "Vivid", "Less", "Golden Marylin" i "Ethanol", w skrócie i dużym uproszczeniu cały proces wygląda tak: szkic na kartce skanuje do shopa, gdzie powstaje solidny outline, później drukuje całość (albo osobno postać i tło) i dalej pracuje nad tym w tuszu, akrylami, akwarelą itp ogólnie wszystkim co jest pod ręką żeby uzyskać porządany efekt, znowu skanuje i składam wszystkie części "układanki" by ostatecznie bawić się tym w shopie i painterze aż uznam że praca jest skończona ;), czasami niektóre elementy pojawiają się pod sam koniec pracy nad ilustracją, jak np. pozawijane linie w "Golden Marylin" i one też powstały najpierw na kartce. w tych wcześniejszych pracach tez jest trochę "nie-cyfrowych" elementów jak np. zęby wieloryba w "Moby Dicku", tworząc w taki właśnie sposób czyli składając niejako prace z różnych "klocków" trudno zachować jednolitość i spójność pracy, na co trafnie zwrócił uwagę Bigleb, o ile w "Vivid" chciałem celowo stworzyć taki efekt gdzie nawet perspektywa jest spłaszczona, to w "Amelii" ta niespójność jest niezamierzona. Co do konturu to już od kilku lat słyszę, że jest jednolity a co za tym idzie - nudny, muszę nad tym popracować :) Dzięki za mile komenty i konstruktywną krytykę pozdrawiam
Napisano 12 Luty 200817 l Autor te dwa "portrety" powstały na podstawie starych rodzinnych fotografii, raczej nie przedstawiają konkretnych osób ponieważ dość luźno opierałem sie na tych zdjęciach, użyłem je bardziej jako pewna podpowiedź jeśli chodzi o formę. "Yellow tunic" "Black coat" a tutaj mały making of: pozdrawiam
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto