Funkcja ta opiera się na protokole C2PA, który przy użyciu kryptografii zabezpiecza informacje o pochodzeniu treści, pełniąc rolę współczesnego podpisu artystycznego. Nowa aplikacja umożliwia oznaczanie prac niezależnie od tego, czy powstały one w programach Adobe, czy nie.
Nowe narzędzie to krok w kierunku upowszechnienia standardu C2PA, ułatwiając twórcom dodawanie informacji o pochodzeniu treści, co, jak podkreśla Claire Leibowicz z organizacji Partnership on AI, otwiera dyskusję o prawach artystów i ich ochronie przed nieautoryzowanym wykorzystaniem prac przez AI.
Adobe Content Authenticity dołącza do coraz liczniejszej grupy narzędzi pomagających artystom walczyć z bezprawnym wykorzystywaniem ich twórczości przez technologie AI. Aplikacja oferuje szereg metod, takich jak niewidoczne znakowanie i cyfrowe odciski palców, które mają chronić metadane dzieł nawet po ich przesłaniu na różne platformy.
Jednak firma przyznaje, że narzędzie nie jest doskonałe. CTO Adobe, Ely Greenfield, zaznacza, że żaden znak wodny nie jest w pełni nieusuwalny, ale nowe technologie pomagają zapobiec przypadkowemu usunięciu metadanych.
Dostępność
Bezpłatna, publiczna beta aplikacji Adobe Content Authenticity będzie dostępna w pierwszym kwartale 2025 roku. Twórcy mogą dowiedzieć się więcej o aplikacji i zapisać się, aby otrzymać powiadomienie o dostępności wersji beta. Już dziś dostępna jest również bezpłatna beta rozszerzenia Content Authenticity dla Google Chrome.
Adobe zaprezentuje także aplikację na swoim stoisku podczas Adobe MAX, największego wydarzenia kreatywnego na świecie, które odbędzie się w dniach 14–16 października w Miami Beach.
- 17 komentarzy
- 1 393 wyświetleń