Jump to content

Morbid Karbid

Members
  • Content Count

    871
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Morbid Karbid

  1. hej, dorzuciłem parę kropelek wody z macek i przerysowałem strzelbę. Mam nadzieję, że jest odrobinę lepiej. Dzięki za komentarze i sugestie.
  2. scorpi: "ja bym dał raczej niebieskie(...)I w ogle w lasach, w puszczach i tym podobnych żadko co panuje taki odcień zieleni" u mnie jest taki żółty i taki właśnie zielony. Jeśli Ci to pomoże, to wyobraź sobie, że jest to inny wszechświat, gdzie panują inne prawa fizyczne ;)
  3. cześć, przedstawiam swoją najnowszą scenę. Robiłem to poniżej 30 godzin i nie korzystałem z żadnych materiałów referencyjncyh.
  4. postać odwzorowana fajnie, ale twarz jakby się miał rozpłakać :)
  5. pani faktycznie robi unik, stąd ta dziwna troszkę poza. Jeśli tego od razu nie widać - znaczy, że nie trafiłem (działałem bez żadnych referek). A to, że z tak małej odległości unika kul... no cóż, w końcu to intergalaktyczna wojowniczka modyfikowana genetycznie. Sweter na drutach robi w czasie odcinka "Plebani".
  6. cześć. Mazanie bez jakichś konkretnych założeń doprowadziło do powstania tych dwóch prac. Bezwzględna krytyka wskazana ;) Pozdrawiam
  7. kompozycja, kolorki, światło super. Ale design pojazdu raczej bez pomysłu i przekombinowany.
  8. nienaturalne brwi, źle się układają przy końcówkach. Wygląda trochę jak Marlon Brando w "Dniu apokalipsy".
  9. zwierzaki wyglądają pocieszniej i sympatyczniej jeśli mają duże głowy i duże okrągłe oczy np: http://www.max3d.pl/forum/attachment.php?attachmentid=7948
  10. na razie daruję sobie zabawę z tą pracą, ale szkoda mi, żeby panienka przepadła. Dlatego bezlitośnie wykadrowałem obraz i dodałem efekty pogodowe. Wynik pod tym linkiem: http://www.nimrod.strony.univ.gda.pl/gallery/g29.htm
  11. szybka ilustracyjka we flashu. Pozdrawiam
  12. Przedstawiam scenę, którą męczyłem przez kilka ostatnich wieczorów. Chciałem uzyskać maksymalny realizm, ale po obrobieniu panienki i kolumny już mi się odechciało. Stwierdzam, że dążenie do fotograficznego realizmu to niezbyt fajne zajęcie. Ciągle coś nie pasuje... element oglądany osobno jest spoko, ale całość już się sypie. Jak dla mnie blado to wypada przy takich pracach jak prezentowane właśnie spaceopery, gdzie widać charakter pracy i twórcy. Zarzucam więc na dłuższy czas próby tego rodzaju. Dorzucam jedyną referkę, z której korzystałem. Reszta z bańki, co zresztą widać,,, P.S. Czy ktoś wie, jak ta miła pani się nazywa?
  13. hej, ja nadal w klimatach... trochę spóźniony obrazek na wspomnienie jesieni. Wektor we flashu
  14. Dzięki za pozytywny odzew. Faktycznie to, co zaprezentowałem może przypominać Rustboya. Fabuła zaczęła się formować w mojej głowie jakieś 7 lat temu podczas słuchania albumu Anathemy i pierwotnie była bardzo makabryczna. Z czasem to się uspokoiło no i jakiś czas temu natknąłem się na Rustboy'a. Poczułem się jak Swan, któremu Edison sprzed nosa zakosił żarówkę... No ale moja animacja będzie inna i będzie wyglądać inaczej. Przede wszystkim będzie tam widać ręcznie malowane elementy bez oszukiwania, że wszystko jest w 3D. Film nadal mocno mnie trzyma i na pewno jeszcze nie odpuszczę. Jednakże muszę skończyć zaległe fuchy i zebrać się po tym do kupy. Powoli dociera do mnie też, że historia, którą wymyśliłem może mnie powalić długością i skomplikowaniem niektórych scen. Tym bardziej, że nie jestem masterem animacji i mam nawet problemy z poprawnym zrigowaniem postaci hehe. Maiałem nadzieję, że się szybko tego nauczę, ale te stopy ciągle gdzieś tam uciekają... Można naprawdę się zniechęcić do tego całego rzeźbienia. Nadzieję na ukończenie animacji dają założenia jakie przyjąłem: - proste postaci z małą ilością polygonów oraz przewaga namalowanych ręcznie scen w stosunku do wygenerowanych żeby się szybko renderowało; - brak mimiki, niewiele animacji dłoni, uproszczona stopa bez palców; - komiksowość i pewna umowność świata, która może usprawiedliwić sporo niedoróbek; pozdrawiam!
  15. witam, oto koncept sceny sf. Żadnych referek, tylko wyobraźnia i wspomnienia z Blade Runnera :). Czas pracy niecałe 3h. Najdłużej zeszło z dobraniem koloru skóry, z której i tak nie jestem zadowolony. Skóra to nadal wielka zagadka.
  16. hej, a tak spędziłem sobie miłych kilka godzin w piątek w czasie zamieci....
  17. Witam, Długo zastanawiałem się czy rozpoczynać ten wątek. Wymarzyłem sobie kiedyś, że stworzę animację, jednak od początku nie wierzyłem, ze to mi się uda. Zmora o imieniu Codzienność oraz Durna Praca tylko pogłębiają mnie w tym przeświadczeniu. Nie chciałbym jednak aby to się tak po prostu skończyło i chcę troszkę podzielić się tym co wymyśliłem. Wrzuciłem 3 postaci oraz kilka konceptów kadrów animacji. Pomysł animacji zasadzał się na tym, że ile się da miało być rysowane ręcznie a nie w 3D. Chciałem aby wyglądało to bardziej na klasyczną animację. To tyle... Może to tylko jesienna depresja ;) i może jeszcze podejmę temat. pozdrawiam! AVE TOMASZ!
  18. Hej, przedstawiam speed we flashu
  19. Witam, To miał być speed, ale wymknął się spod kontroli :). Mało walorów artystycznych, raczej ćwiczenie warsztatowe. Referencją dla bramy było moje zdjęcie, a postać na podstawie obrazów W. Bouguereau Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy