Skocz do zawartości

Zdzichu

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Zdzichu

  1. jest jeszcze 2g i stare typy nokii. 3g to bodajże nie jest do internetu? xD miałem wrzucić.
  2. Wątpie żeby się stało to masowo, ale mnie interesowałaby mała grupka ludzi offlineowych, którzy bez dorabiania ideologii o hipisach czy wolnej miłości i hipisowej komunie, założyłaby razem coś na kształt współczesnej wioski galów bez internetu w której każdy każdego by znał i sobie ludzie by pomagali. Prąd niech będzie, on nie powoduje brainrota sam w sobie, ale doomscrolling to inna para kaloszy. Inna sprawa że ostatnio czytam Epikteta, i uderzył mi się w oczy fragment gdzie przyrównuje ludzi do wilków i innych dzikich zwierząt. Oczywiście chatek zaraz wziął w obronę że on miał na myśli tylko że ludzie się tacy stają, ale mogą z tego wyjść... Słowo klucz - mogą. Ale nie chcą, parafrazując piekło z serialu o lucyferze - "drzwi są zawsze otwarte". A przyrównując Epikteta do Sapkowskiego - otaczają nas ghule różnymi gromadami, na jednej wielkiej cyfrowej nekropolii... Ghule Alghule Graviery Cmentary, utopce topielce, nekkery, trolle. Taki podstawowy przekrój społeczności cyfrowej. I wszyscy pławią się w gównie dla szybkich bodźców i dopaminy... To już wilki mają więcej poczucia duchowego, bo one biologicznie wierzą w swoją watahę w przeszłości i przyszłości. Ostatnio znalazłem taki ciekawy film w której gościu mówił o sposobie radzenia sobie z dekadencją społeczną... https://www.youtube.com/watch?v=-yMvp8aMuMQ Podaje taką książkę - decadence society. Tylko po angielsku, ciekawią mnie możliwości wyjścia z niego, ale słyszał ktoś o tym, jest może jakaś polska wersja? Tak apropo dekadencji ejajowej bym sobie poczytał :> .
  3. (automat nie cytuje więcej niż jednego postu) Jestem z wami wszystkimi, i wpienia mnie ta myśl jak na przykład widzę mojego ojca jak w robocie i w domu cały dzień na tiktoku siedzi dla dopaminy. A ja niby siedzę ale zastanawiam się "CO MNIE TU TRZYMA, INO KLIMAT I ŚWIĘTA". Internet stał się jakiś niedorobiony, ale trzeba będzie kiedyś chyba zwalczyć to cholerne fomo żeby tu ciągle nie zaglądać... Plusuję was przyjaciele ze wszystkich multikont!
  4. Ale wiecie co... szczerze powiedziawszy obserwując giereczkowo z boku już od dekady, ciężko nie odnieść wrażenia że ostatnimi czasy samo granie zaczyna być takim trochę hipsterstwem i utrudnianiem na siłę. Ba, nawet te przebłyski o graniu w chmurze i agentach ai grających za ciebie, to takie robienie z siebie alternatyfffki. I to wszystko to jest taka zbędna komplikacja w czasie kiedy większość młodych, do których kierują przecież gry i produkcje (a limit 18+ zasadniczo robi za reklamę nie ostrzeżenie xD ), ma tak mózgi zmodyfikowane że po prostu oglądają rolki na tiktoku. Giereczkowo pecetowe, konsolowe czy w chmurze, przegrywa z filmikami streamowanymi z neta, które w porównaniu do tych poprzednich dóbr kultury, nie są jakieś trudne w produkcji, ani co gorsza dochodowe z tego co się ludzie chwalą. BA, nawet mój ojciec jak tylko przychodzi do domu, to nos w komórkę i smyra palcem po shortach, a do mnie przychodzi tylko jak pieniędzy potrzebuje... A ja jak ostatni debil, albo chwytam miecz, albo chodzę po pokoju z kąta w kąt, w poszukiwaniu natchnienia. W ogóle pytanie do was, biorąc pod uwagę ile jest młodych chętnych do grania i potencjały na zmianę - jak widzicie przyszłość kultury gier i filmów? (zasadniczo pytam o gry, o tym jest ten wątek). Bo według mnie, część ludzi na pewno wkurwi się na zastaną sytuację, i niczym ten niemiecki dzieciak z video memu wkurwiający się na komputer że coś mu nie chodzi, rzucą to w pizdu zajmując się czymś innym. A potencjalna liczba klientów spadnie. Pytanie czy to świadomych klientów, czy ogólnie, bo zawsze mogą wspierać się niedzielnymi graczami, albo botami, które będą w necie skalpować klucze i je sprzedawać za inną cenę. Ciężko coś powiedzieć według mnie :/ .
  5. Ale jak od dłuższego czasu wiem że nie mogę sobie pozwolić na moment szczerości między ludźmi w internecie i na żywo, bo by mnie znienawidzili. Tak samo po tej rozmowie domniemywać ludzkiej szczerości w tej dyskusji to raczej wypadek przy pracy niż założenie ;/ . Inna sprawa, że takie życie w kłamstwie może się kiedyś zemścić, i tak samo jest z ai :/ . edit: xD {bez uśmieszka będzie problem.}
  6. nie odpowiedziałem na cytowaną fraszkę więc odpowiem teraz - PROCES TRWA. xD Jestem razem z grafikiem w trakcie produkcji. Inna sprawa, to czy przy takich tuzach intelektu i poziomu grafiki jakie tu są, naprawdę będzie się czym chwalić ;/ .
  7. O to z przyczyn dzieciństwa mogę powiedzieć że nie jestem w stanie zapomnieć większości baśni o trzech braciach i królewnie do dziś, i czasami deklamuje ją z pamięci mojej kochanej matuli, albo jakieś ukochane fragmenty =) . Fakt, parę fragmentów się zatarło, ale generalnie jestem w stanie powiedzieć to od a do z :/ . edit1: W ogóle to jest bardzo ciekawe, dali nam technologię i internet - tylko po to żeby nam ją odebrać i zmienić ją w terminale :/ .
  8. Czepiacie się. Inna sprawa że po co bogaczom centra danych ai skoro nie wiadomo nawet w jakim kierunku to ai pójdzie?
  9. W sumie tak jeszcze mi się skojarzyło, że w sumie ai może być ciekawe w takim samym stopniu, jak tiktoki, kiedy użyjemy ich do prezentacji krótkich, poetyckich fraszek ala sztauntynger czy jaskrowi bardzi z książek Sapkowskiego - bo w grach nie było za takich krótkich, rymowanych i śmiesznych tekstów stylizowanych na poezję =) . Chociaż szkoda że póki co nie znalazłem tiktoków z takimi krótkimi wierszami :< .
  10. Mimo wszystko jeśli tak stawiasz sprawę to jesteśmy ociupinkę hipokrytami. Narzekamy na ai, wyzywamy ile wlezie, ale i tak z nim gadamy, chociażby minimalnie. Mnie to smuci, chociaż ostatnio, w ramach odwyku, chyba dwa dni nie zamieniłem z nim słowa. Ale żadna to nowość, do google też nie zajrzałem. Jestem według standardów reddita "nooticerem" i po prostu wszędzie szybko dostrzegam schematy przez co nie mogę się cieszyć oglądaniem w kółko tego samego i mnie to nudzi. I tak cały internet zaczął mnie nudzić, pomimo tego że jest taki szeroki i otwarty... to wkurwia, bo nie mam już o czym z ludźmi gadać, obok narzekania, z miłą chęcią napiłbym się z kimś wódki albo piwa, nawet bezalkoholowego! xD
  11. Popieram pana wyżej.
  12. Pospamuję trochę ale teoretycznie, jestem z lat 90', i wychodzi na to że tak jak technologia ruszyła z kopyta po zimnej wojnie i się baaardzo rozwinęła, tak teraz przy ai, technologia może się dla ludzi zwinąć jak dywan w jednej z bajek looney tunes, i ludzie technicznie rzecz biorąc, albo zachorują na technologiczny odwyk, albo będą musieli się cofnąć do świata analogowego w jakimś stopniu. No przecież widać ze ai ma być w rękach wielkich, a nie offline, a jak nie będzie sprzętu do zakupu i stary się zepsuje, to nie będzie z czego z tego ai korzystać, chyba że przywrócą kafejki, ale to już nie te czasy... Co o tym myślicie? xD
  13. Nawiasem mówiąc to co mi reddit wypluwa losowo z ai i pochodnych to tylko dowód na to jak ludzie się bardzo nienawidzą że łykną wszystko co skróci pracę byleby nie mieć kontaktu z kimś kto mógłby ich wysłuchać czy nawet napić się piwa...
  14. Przez wzgardę do samego siebie powiem że lubię pogadać z chatbotem na wolne tematy, ale widać że muszę go pytać o źródła i jakieś książki bo się gubi. Inna sprawa że to tylko dowód na to jak ciężko znaleźć kogoś do rozmowy :/ .
  15. Technicznie rzecz biorąc jeśli nawet dziecko będzie narzekać jak boomer, to znaczy że z definicją boomerstwa jest coś k***a mocno nie tak :> .
  16. Popieram wasze wątpliwości... Jest jeszcze nadzieja w tym żeby znaleźć grupę zapaleńców, którzy mają dość cywilizacji i znaleźć sobie miejsce na uboczu "na tyle bliskie i na tyle dalekie" żeby był spokój i dostęp w razie czego, i, cytując jednego z krasnoludów z pierwszego wiedźmina: "pluć mi na ludzi i ich zasady" xD edit: A co do buntu, nie wiem gdzie to pisałem ale to tak jak ze smartfonami. Lepiej żeby były ważne ale nie przymusowe, niż tworzyć przymus, który może skończyć się buntem. Wiesz, życie bez smartfona jest trudne, ale nie niemożliwe. Taki huxley, lepiej rządzi niż orwell...
  17. Często myślę czy się nie poświęcić i nie zostać masowym mordercą, zrobię taki zestaw happy meal ala epstein z częściami wielkich technokratów tego świata. Ostatecznie, przynajmniej mam w papierach nasrane że jestem świrem, więc dużej różnicy mi to nie zrobi...
  18. Mnie smuci to że bagiński miał taki zajebisty własny styl w katedrze, sztuce spadania i intrze do pierwszego wieśka - a wymienił to na profesjonalizację i dolinę niesamowitości. Po stokroć wolałbym oglądać katedry i intra z wieśka... Ale ja to truskawki cukrem, i generalnie już mi niosą kaftan na oddział Choroszczy. :/
  19. Popieram przedmówców wyżej. Ale miliony much gówno jedzą, a świnie i tak pchają się do koryta x< .
  20. A ciekawe - przynajmniej dla mnie - jest to że mózg, który nie działa na prawdzie i fałszu tylko operuje symbolami, może stworzyć postać w głowie na podstawie dowolnego wyglądu i imienia jako symboli, tylko trzeba mocno wierzyć że to jest coś silnie emocjonalnego - złego lub dobrego. W efekcie nie ma różnicy w pamięci między umysłowym skryptem dawno zmarłego dziadka, Geralta z Rivii czy diabła z rogami jak tego tutaj xD . chociaż ja to nie umiem o tym opowiadać...
  21. kurde odpowiedziałeś a chciałem wyedytowować posta... Z tą przyszłością z ejajem może być trochę jak mawiał zoltan chivay do Geralta kiedy były jakieś problemy - niby wszyscy rozprowadzają czarne wizje przyszłości, ale parafrazując "może nie być tak źle" xD. Chatek sam zasugerował że takie same myśli ludzie mogli mieć od druku, radia, i tak dalej... No ale grunt to myślenie technokratów i elit, i ich myślenie w dojściu do władzy. Pamiętajcie że o ile smartfon jest często nie zbędny, nie jest on przypięty łańcuchem do twojego ciała i nikt cię nie zmusza do korzystania z mobywatela 24/7 przypiętego do czoła. W tym tkwi chyba sekret huxleya, tak świat budują żeby większość ludzi sama chciała się więzić - tutaj, paradoks bogactwa, do więzienia nikt nie chce trafić, ale kiedy biedaka zamykamy w apartamencie królewskim na miesiąc z dostępem do wygód to będzie się cieszył. Ot przewrotność losu... Często myślę o byciu w tej drugiej grupie. Fakt, życie będzie cięższe, ale bardziej świadome i prawdziwe, bo technologia tylko w swój sposób symuluje to co natura dała nam od dawna. Ale to tak jak z - nomen omen - duchowością, i tym co mówił yoda z gwiezdnych wojen, większość ludzi jest zwyczajnie zła, bo zło jest prostsze i wygodniejsze. Ale człowiek jak się uprze może góry przenosić, i w tym tkwi piękno! Rzekłem! xD
  22. No ba. Ale w dobie dzisiejszego rozleniwienia ludzi ejajem mistrzostwo nie musi być szczytem, ale łatwiej osiągalne... xD
  23. Nie musi to być szatan, wystarczy że człowiek... chociaż, w sumie imię jak każde inne =) , Lucyfer Gwiazda Zaranna XD . Coraz bardziej mam ochotę rzucić to wszystko w pizdu i zabawić się w żywot pijanego mistrza z tego filmu z Jackie Chanem... A to wszystko przez to że kilku idiotów chce się nachapać podobizn znanych ludzi z nominałami, które system sam kreuje i sam trzyma, jak troll skalny wmawiający wszystkim dookoła że ta kupa kamieni ma jakąś wartość, ale on nikomu jej nie da :/ .
  24. Jestem zdania że postęp powinien iść w kilku kierunkach na świecie naraz osobno. Jedni niech sobie idą w ai, a ci co nie chcą niech sobie idą w innym kierunku i mają to w dupie jeśli chcą. Potem się wyda komu to wyszło bardziej na zdrowie. =)
  25. Wiem że pewnie kiepskie forum wybrałem, ale nie mam facebooka, bo jak go ostatnio założyłem to mi odjebało i musiałem usunąć, bo czułem że trafię na oddział w chroszczy... Są tu jacyś fascynaci szermierki traktatowej bronią białą? Ja mieszkam pod Toruniem i niestety nie mam z kim tego uprawiać, a do Poznania i Gdańska daleko, zwłaszcza jak się nie ma znajomych i prawo jazdy... to sobie powoli sam kolekcjonuję sprzęt i macham w pokoju i na wolnym powietrzu... Tylko kondycję mam słabą, trochę pomacham i już muszę przerwę robić. W ogóle to by mnie ciekawiło czy dałoby skonstruować jakąś opcję treningu szermierczego na VR, wiem że to nie to samo, ale na bezrybiu i rak ryba =) . wiem że jest hellish quart, ale to bardziej bijatyka, więc można pomarzyć. Póki co mam tylko kurtkę ze spesu, i za duże spodnie bo zrobili je na wymiar zamiast dać z zamówienia jak zamówiłem, i jeszcze federschwert z pochwą od ensifera, i póki co to tyle, bo żyć trzeba. Ale pokój mam póki co duży, to sobie mogę pomachać przed spaniem. Bardziej też mnie ciekawy czy rytuały traktatowe dałoby radę wrzucić w teatr i uczyć tego aktorów, żeby można było wystawiać spektakle z szermierką historyczną, żeby ludzie mieli jakiś wgląd jak to mogłoby wyglądać w zamierzchłych czasach, ale to tylko takie marzenia... No, to idę dalej pić piwo...

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.