Jump to content

Kontakt: "Apokalipticon"


Recommended Posts

"Bogu dzięki za HDTV. Kiedy rozpoczął się koniec świata, mogliśmy go oglądać na żywo, i to w wysokiej rozdzielczości.

 

Siedzieliśmy więc przed telewizorami, pożeraliśmy chipsy i słuchaliśmy o największym wydarzeniu w historii ludzkości. Na pustyni Negew, w Izrealu, objawił się Bóg. Tym razem pod postacią ogromnego statku kosmicznego, który pewnego wiosennego poranka wtargnął w atmosferę Ziemi, niezauważony wcześniej przez żaden z teleskopów kosmicznych i satelitów systemu obrony przeciwmeteorytowej, w które cierpliwi podatnicy pompowali pieniądze od kilkunastu. Było to podejrzane - i dlatego ludzie od początku mówili o boskiej proweniencji pozaziemskiego obiektu. Miejsce lądowania, uświęcone tysiącami lat tradycji, tylko wzmocniło te podejrzenia: w telewizji jajogłowych z NASA i ESA szybko zastąpili kapłani różnych religii, i nikt już nie mówił o kontakcie i Obcych. Temperatura dyskusji wzrosła, gdy roboty zwiadowcze wysłane do strefy lądowania pokazały pierwsze zdjęcia opuszczających lądowniki obcych istot. Wyglądających zadziwiająco antropomorficznie, z jednym, całkiem ważnym wyjątkiem: parą ogromnych i jak najbardziej funkcjonalnych skrzydeł.

 

Zanim jednak zdumiony świat zdążył się odnieść do tej kwestii, zanim przemówili papieże i rabini, zanim zaczęły się pogromy i krucjaty - obcy postanowili zrobić dobry uczynek, godząc wszystkich ludzi dobrej woli, wszystkich wyznań i religii. Atakując izraelską armię, która tymczasem szczelnym kordonem otoczyła obcy statek.

 

Z tym pogodzeniem to nie do końca im się udało, bo już pół godziny później, gdy stało się jasne, że sytuacja jest poważna, Izrael prewencyjnie zbombardował wszystkie zaprzyjaźnione, sąsiednie państwa arabskie - tak na wszelki wypadek, zanim przyjdą im do głowy jakieś głupie pomysły. Po czym bezczelnie poprosił o wsparcie wojskowe NATO, Rosję i Chiny. Zanim przybyły lotniskowce, przez trzy tygodnie oglądaliśmy w telewizji beznadziejną walkę z obcą inwazją.

 

Wielu zresztą, z takich czy innych powodów, kibicowało posłańcom Boga. Kaznodzieje powtarzali z mściwą satysfakcją, że oto Pan w końcu zniecierpliwił się i postanowił skarać niewiernych za ich 2000 lat głupiego uporu. Zresztą, dajcie spokój. Kto z nas lubił Żydów? Nawet nasz prezydent w swoim ostatnim orędziu - wiecie, tuż przed tym, jak zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, a władzę przejęli wojskowi - mówił o niezbadanych boskich wyrokach i o pokorze, z jaką należy je przyjmować. Więc modliliśmy się o zmiłowanie, a tymczasem cały świat ogarniał chaos. Paradoksalnie, najwięcej zimnej krwi zachowali Izraelczycy.

 

Trzeba było im to przyznać - gorszego niż ich malutkie państwo celu najeźdźcy wybrać nie mogli. Przez ostatnie sto lat Izrael toczył bezustanne wojny z otaczającymi go wrogimi nacjami. Zwykle walczył z kilkoma przeciwnikami jednocześnie, i zwykle spuszczał im straszne manto. Teraz to procentowało.

 

Oczywiście, Obcy też odrobili pracę domową. Ich antropolodzy, czy jak tam inaczej nazywają się ichnie mózgi w słojach, od lat knujące zagładę ludzkości, doszli do całkiem słusznego wniosku, iż atak istot o wyglądzie będącym kolażem chrześcijańskiej ikonografii i rozkładówki Playboya sprzed pół roku będzie łamać nasze morale i skutecznie zniechęci do oporu. Nie wzięli tylko pod uwagę, że Naród Wybrany niechętnie słucha się fałszywych proroków. Ateistyczna wyższa kadra oficerska zamiast wysłanników Boga widziała 'bezzałogowe biomechaniczne samoloty szturmowe'; zamiast boskiej ochrony - płynny pancerz kompozytowy; zamiast ognistych mieczy nanowłokna plazmowe.

 

Kiedy resztki armii izraelskiej ewakuowały się z Haify, ciągle mieliśmy nadzieję że to tylko jedna przegrana bitwa. Potem jednak przyszły następne, nasze straty były coraz większe, podobnie jak wzrastała liczebność sił inwazyjnych. Kiedy Wielka Piątka zdecydowała się na wspólne uderzenie jądrowe, było już za późno. Najgorsze było to, że nie wiedzieliśmy nawet, jak wywiesić białe flagi, by Obcy to zrozumieli.

 

Zagłada gatunku ludzkiego nastąpi zapewne w przeciągu kilku dni. Chociaż w sumie i tak jest nam to obojętne, bo telewizji już nie ma od ponad tygodnia."

 

------------------------------------->

 

Jak zwykle casu nie starczylo :P Posiedze pewnie w nocy jeszcze, doszlifuje przed wyslaniem do Labiryntu. Wrzuce pewnie nad ranem wersje zaktualizowana ale do konkuru pewnie sie bedzie liczyc wersja z pierwszego posta

 

Wielkie dzieki wszystkim za komenty i pomoc - dzieki wam pracka wyglada jak wyglada ;) No jak zwykle nieocenione podziekowania dla Mlodego zarowno przy rysunku jak i przy opisie - nie mam pojecia skad ten koles ma tyle cierpliwosci do mnie ;P

 

apocaliptycon.jpg

Link to comment
Share on other sites

No dobrze, ta pani skrzydłowa nawet nie zapytała czy może postac sobie, tak o na czyimś karku. :P

Najwidoczniej, że trzej kolesie chcą załatwic skubaną, a ten pośrodku jest pozbawiony orientacji.

Tak własnie interpretuje twój obrazek. :D

Link to comment
Share on other sites

czytalem kiedys taka ksiazke "Koniec dzieciństwa" Artura C. Clarka i tam obcy byli jak... przeczytajcie, świetna rzecz.

 

a praca zapowiada sie bardzo ciekawie. :) moze jednak przeprojektuj ja troche zeby pasowala do a3/a4 i bedziesz mogl wyslac do wydawnictwa - nie szkoda by bylo to przegapic?

Link to comment
Share on other sites

w rozdzialce bedzie duzej - jakies 300dpi A3 - a co do proporcji to najwyzej pododaje sie czarne pasy ;]

 

Fajnie ze w koncu wystartowales w tej bitwie :) jestem ciekaw dalszego etapu pracy - jak sie przylozysz moze byc ciekawie:cool:.

 

Co do wymaganego formatu A3 to o ile sie nie myle nigdzie nie jest napisane ze praca ma byc A3-pionowa, wiec mysle ze moze byc pozioma byle proporcje bokow i rozdzialka byly zgodne z A3.

Link to comment
Share on other sites

Wreszcie mialem chwile sie kolorakmi poabwic - chyba 3 wersja kolorystyczna ;] Wiem ze straszny chaos - bede musial to zbalansowac odpowiednio zeby latwo sie dalo poszczegolne plany wyodrebniac. Postaci bardo ogolnie - jutro postaram sie je zobic bardzeij szczegolowo

 

Czekam na opinie- byle nie w stylu "czemu komandosi nie majaa raczek" bo jak mowilem - jeszcze szkic.

Link to comment
Share on other sites

Jonasz - recznie zolciutkim kolorkiem i glow pomaranczowo-czerwony ;] Prosciutko ;P

Ortheza - taki mam plan - beda one troche bardziej hmmm... zarowiaste :D

 

Dzieki wszystkim za uwagi dzis wieczorem bedzie duzy updejt ;]

Link to comment
Share on other sites

Hmm, jak widzę coś takiego // to z jednej strony cieszę się że ludzie tak potrafią, a z drugiej strony moja ciemna strona mocy krzyczy //czemu ty jełopie tak nie umiesz. I tu pada pytanie retoryczne jak to się robi?. Rozumiem że dużo mazania i operowania wartościami od największych do najmniejszych [Opacity i Flow] . Nie no stary ja wysiadam. :) i chce więcej

 

Jakiś tutek poproszę ;)

Link to comment
Share on other sites

Wreszcie mialem chwile sie kolorakmi poabwic - chyba 3 wersja kolorystyczna ;] Wiem ze straszny chaos - bede musial to zbalansowac odpowiednio zeby latwo sie dalo poszczegolne plany wyodrebniac. Postaci bardo ogolnie - jutro postaram sie je zobic bardzeij szczegolowo

 

Czekam na opinie- byle nie w stylu "czemu komandosi nie majaa raczek" bo jak mowilem - jeszcze szkic.

 

 

odnosnie tego speedzika powyższego - kolorki są niezłe , kompozycja z grubsza tez daje radę , a teraz moje małe imho ^_^ :

 

poszerzyłbym kard bo jest duzo elementów i troszkę ciasno się robi(szczegolnie w okolicy tych helikopterków (praca sprawia wrazenie jakby autor kazde wolne miejsce "zapychał" na siłe jakism obiektem, ułozenie ciała atakującego "anioła" imho za mało dynamiczna(moze pochylic ją nieco i odchylic tułów do tyłu, ręka moze w jakis zamachu, czy coś) i skrzydła mogłybybyc takie troszke przezroczyste (moze z jakimis wzorami cybernetycznymi) , a tak pozatym to ładnie sie powolutku robi :-)

 

Hmm, jak widzę coś takiego // to z jednej strony cieszę się że ludzie tak potrafią, a z drugiej strony moja ciemna strona mocy krzyczy //czemu ty jełopie tak nie umiesz. I tu pada pytanie retoryczne jak to się robi?. Rozumiem że dużo mazania i operowania wartościami od największych do najmniejszych [Opacity i Flow] . Nie no stary ja wysiadam. :) i chce więcej

 

Jakiś tutek poproszę ;)

 

Digital painting (jesli sie ma tablet) jest duzo łatwiejszy niz zwykłe malowanie na płótnie , bardzo szybko mozna dobrac okreslony kolor , czy naniesc wszelkie korekty , wszelkie "efekty specjalne" tez są bardzo łatwe (warstwy, tryby mieszania i zaawansowane pędzle to potęga) . Jesli ktos woli bardziej malarski efekt to polecam Paintera 9,5 jesli ktos lubi dłubac detaliczne prace (tak jak ja) to styknie Photoshop CS

 

Skurczybyk, :) Suuuper to wygląda. Powiedz jak zrobiłesz te laserowe baty? Co to za sztuczka?

Ja nie mam zadnych uwag, bo sam wiesz lepiej, co dalej.

 

jesli sie pracuje w duzych rozdzialkach to takie baciki mozna trzasnąć np puszczając airbrusha po wektorowej (wczesniej wyrysowanej sciezce) jest taka opcja w oknie [patch] na dole, jesli sie ma dobry tablecik (inutos 2,3 ) to mozna takie baciki nawet ręcznie zrobic choc mogą wyjsc troszke koslawe przy niewprawnej ręce.

Link to comment
Share on other sites

Digital painting (jesli sie ma tablet) jest duzo łatwiejszy niz zwykłe malowanie na płótnie , bardzo szybko mozna dobrac okreslony kolor , czy naniesc wszelkie korekty , wszelkie "efekty specjalne" tez są bardzo łatwe (warstwy, tryby mieszania i zaawansowane pędzle to potęga) . Jesli ktos woli bardziej malarski efekt to polecam Paintera 9,5 jesli ktos lubi dłubac detaliczne prace (tak jak ja) to styknie Photoshop CS

 

 

hmm, w sumie to dobrze gadasz ;) /dać mu piwo !?

ćwiczyć i jeszcze raz {ćwiczyć^ćwiczeń[(ilośćDniWRoku-IlośćDniWolnych)*24h]}=ArtPicture

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Bradzo fajnie ci to narazie idzie. Swietnie dobierasz kolory sa bardzo naturalne ^_^, ja tak nie umiem x_X. Jedno ale, tak jak mowil Azakiel kadr jest troche zapchany za bardzo, ja bym wywalila ta wieze w tle, odrazu by nabralo wiecej przestrzeni :)

Link to comment
Share on other sites

praca zapowiada sie swietnie, a to rezultat na zblizeniu jest warsztatowo doskonaly :)

 

a nie mozna by zorbic tych linek pedzlem na warstwie z wlaczonym outer glow?

 

mam jeszcze pytanie... gdybym chcial zrobic takie linki za jednym pociagnieciem to mi nie wychodza okragle ksztalty tylko takie lamane jakby to bylo jakies low poly. czego to wina? czy ja jestem robotem i tak prowadze reke czy powinienem zwrocic moj tablet do Kambodży?

Link to comment
Share on other sites

Znalazlem chwile na detal aniolka. Wdelug sugestii zrobilem go bardziej ... hmmm... "obcego" Po trafieniu przez kolesia z pierwszego planu zaczynaja mu wyrastac jakies dziwne rzeczy, ktore oczywiscie w ulamku sekundy zrosna sie z powrotem ;]

Mam nadzieje ze do niedzieli sie wyrobie z reszta prac i ze jak w poniedzialek rano wysle polecony to na wtorek dotrze do Labiryntu... bez sensu troche wymyslili deadline we wtorek...

 

apokalipticon4.jpg

 

Oczywiscie brak jescze palzmowych nanorurek ale beda ;]

Link to comment
Share on other sites

ocholera!!!! genialny detal! ;D aniolek jest naprawde przepiekny! :D w tej chwili zaczalem zalowac, ze nigdy nie bawilo mnie dziubdzianie sie z detalem, i ze robie bardziej abstrakcyjne rzeczy :D cholera, swietne no! :DDD mam nadizeje ze ladnie skoncyzsz cala pracke :D

Link to comment
Share on other sites

Guest _Kreska_

no fajnie ale wyraz twarzy tego aniola jakis taki bezpciowy, wir walki, on ranny a twarz jakas taka... no i spodnie, specjalnie robisz podobne do ubran noszonych przez zolnierzy, ze niby obcy pod postacia aniola sie upodabnia do ludzi? Chodzi mi o te wzorki/szwy.

No a poza tym full wypas masakratorek maksymalny, podobaja mi sie bardzo kolorki.

Link to comment
Share on other sites

eee tam i tak wyglada jak zwykly HUMAN :-)

daj mu jarajace sie oczki bez zrenic :-) albo inszy bajer.

 

a tak serio to kobitka jest mocna :] strach pomyslec jaka bedzie ostateczna pracka.

Pomysl jescze nad tymi anilami zrob je less human more alien

Link to comment
Share on other sites

pracka naprawdę świetna, nic do zarzucenia:) dla zwiększenia efektu można by włanie zaakcentować w jakiś sposób oczy, które wskazywały by bardziej że mamy do czyniena z aniołkiem a nie ze zwykłym zjadaczem chleba (skrzydła tu oczywiście pomijam:p)

keep working, czekam na zakończenie:)

Link to comment
Share on other sites

Wyśmienita, ale spokojny wyraz twarzy "anioła" z takim postrzałem, jest do bani. Zero zdziwienia, zaskoczenia, bólu??? Wiadomo, to obcy, ale...

No cóż Omen, pomijając wszystko, jestem pod wielkim wrażeniem! Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

T-800 nie sie nie krzywil jak dostal kulke, T-1000 sie nie krzywil jak dostal kulke, Steven Segal isie nie krzywil jak dostal kulke :] Tu oto chodzi zeby nie bylo widac emocji. To budzi panike. Strzelasz do takiego potworka a on nic, nawet nie mrugnie tylko idzie na ciebie. Sami mowicie ze trzeba go odczlowieczyc. To nawet nie sa alieni tylko takie ich bioroboty marionetki. One nawet nie czuja bolu. Doznania receptorowe powyzej pewnego poziomu sa po prostu tlumione

 

Co do ognistych oczu to az pomysle... troche Spawem zalatuje ale... sie zobaczy ;]

Link to comment
Share on other sites

Omen ...a o Chucku Norrisie nawet nie warto wspominać. OK, ale zarówno T800, T1000, jak i Steven Segal, przyjmując uderzenie kuli, szpadla, deski i tym podobnych "odczuwali" siłę uderzenia. Przewracając się, wyginając do tyłu, jednym słowem koordynacja ich ruchów ulegała chwilowemu zachwianiu. U Ciebie natomiast "pannie Archanioł" urywa niemal ręke, a ona nic?

Link to comment
Share on other sites

Nie widze tego soldiera co strzela to nie moge przewidziec dokladnie toru lotu ale czy kula ktora przechodzi przez reke nie powinna zawadzic o skrzydelko ?:) chyba ze aniolek zatrzymal ja w sobie :p taki maly szczegol...

 

a takto bardzo fajna praca

Link to comment
Share on other sites

hmm...chyba w pasie aniol ma za duzo.tzn chodzi mi o talie.

 

apokalipticon4edit17zf.jpg

pozwolilem sobie przerobic by po pokazac o co chodzi. tak chyba zgrabniej wyglada.

 

 

imho sluszna uwaga , btw zegar tyka OmeN , mam nadzieje ze skonczysz :cool:

Link to comment
Share on other sites

Taaa.. z biodrami to juz mi dziewczyna uwage zwaracala... mi tam sie poodba jak jest ale skoro mowicie ze cza zmienic :P

 

Co zrobie do polnocy to wrzuce - reszte bede w nocy konczyl - na razie jest tyle.. bicze mi sie nie podobaja :/

 

apokalipticon5.jpg

 

apokaliticon6.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy