December 1, 200916 yr Witaj EC. Na początek - gratuluję. Bardzo sympatyczna teczka. Bardzo mi się podoba. Widać, że umiesz zarządzać "kolorem i czasem". Ostatnia praca naprawdę "wymiata". Super. Filmik - także widziałam - bardzo fajnie pokazuje Twoją pracę nad tym dziełem. I nie mogę się nie zgodzić z poprzednikami - narobiłeś smaku na to urządzonko, oj narobiłeś :P Pozdrawiam!
December 1, 200916 yr Author Urbanboogie - dzięki! A to nie zapał, to tylko wynika z tego że mam czas bo jestem na urlpie ;) icecold - co poradzić... wybacz. W kwestii kasy nie wiem co Ci doradzić. Tylko mi nerki nie sprzedawaj! sebel - no taki mam zwyczaj - od ogółu do szczegółu. To działa! Dzięki za życzenia, postaram się żeby się spełniły abbaart - Dzięki za wizytę i komplementy. Pozdro. Ze względu na narobienie Wam smaku na maszynę hydraulików chciałem wam pokazać, że można się świetnie bawić i bez tego. Złapałem za papier i za węgiel i rysowałem cały dzień. Tylko że się potem okazało że nie mam jak tego skopiować na kompa bo zapomniałem kabla do aparatu :/ W związku z tym kolejny szkic z NDSa Hell is repetition ;)
December 15, 200915 yr Author Szarpnąłem się na Gnomońskie DVD 'how to render matte surfaces'. Jak się okazuje produkt wart swojej ceny, całkiem fajny materiał. Po przecwiczeniu podstaw wykombinowałem takie coś:
December 15, 200915 yr Ladne swiatelko i niezly kolor na tym budynku, ale brak mi tam odniesienia sklai, bo wyglada to jak zabawka siegajaca do kolan.
December 19, 200915 yr Author Hmmm... Szkoda, myślałem, że ta dżungla dookoła wystarczy do pokazania skali... Kolejny w ten deseń, tym razem bardziej okrągły
December 21, 200915 yr Author Pozwólcie że przedstawię mojego nowego towarzysza zabaw. W weekend w ramach odskoczni od 2d spróbowałem wyrzeźbic głowę. Powstały w wyniku tej próby ziutek będzie malowany i studiowany, co, mam nadzieję, pomoże mi w lepszym zrozumieniu budowy głowy. Pierwsze studium, photoshop ok godziny
December 22, 200915 yr Mialem kiedys identyczny pomysl! Niestety jeszcze nie udalo mi sie go zrealizowac. Z czego to wyrzezbiles? Fajne swiatlo na tych ostatnich z budynkami
December 22, 200915 yr Author Coyote - hmm nie wiem co odpowiedziec... A tak, znikąd, od dawna chciałem to zrobic, a pchnęła mnie wzmianka o takich główkach w nowej książce James'a Gurney'a. Urbanboogie - materiał marki "FIMO", taka masa, glinka polimerowa, materiał modelarski, w sumie nie wiem jak to nazwac. Daje się modelowac w palcach, a potem się wrzuca do piekarnika na pół godziny, poczym materiał staje się twardy. Po utwardzeniu można dodawac więcej i znów utwardzic. W sumie bardzo łatwa procedura, żadnej większej filozofii. skoro chciałeś wcześniej spróbowac to polecam. Ja to kupiłem w sklepie z materiałami artystycznymi, podejrzewam że w większości takich sklepów mają to na składzie.
December 22, 200915 yr Ahaa, dzieki, znam fimo, sam bawilem sie supersculpeyem, swietna sprawa, tylko drogi material, domyslam sie ze ta glowka jest w sporej skali? Tak z ciekawosci - chetnie zobaczylbym jakies fotki modelu, chyba ze np. jest juz w dziale 3d, a ja nie mam o tym pojecia... ;)
December 23, 200915 yr Ty dobre to cholera jest. Ja tez myslałem o takim czymś jakiś czas temu ale coś mi z głowy wyleciało. No i druga sprawa, wizja przenośnego modela głowy o niezmiennej mimice w celach edukacyjnych faktycznie brzmi ciekawie. Można to zanieść wszędzie, oświetlić jak się chce i ćwiczyć bryłę/budowę główki. Pytanie tylko czy starczyło by mi skilla żeby zrobić anatomicznie poprawną głowę, żebym potem nie powielał swoich błędów.
December 24, 200915 yr Author Główka jest maleńka. Emmilius byc może jakieś błędy mi się wkradły, robiłem raczej na oko, bardziej mi zależy na badaniu relacji światło/forma. Ale zawsze można się pilnowac używając obiektywnych pomiarów i kanonów. Jak sobie skrupulatnie pomierzysz i będziesz ostrożny i dokładny to powinno byc w porządku.
December 26, 200915 yr Author Dzięki Thx, miło mi to słyszec. Tobie również wszystkiego najlepszego i wesołych świąt. I wszystkim, którzy to czytają :) Kolejne kilka szkiców z dsa, większośc to ta makieta z natury
December 28, 200915 yr chyba sobie kupie poxiline i zrobię sobie tez takie coś :D bo przedni pomysł z tym jest :)
December 28, 200915 yr Author Coyote zgadzam się ludzie którzy na ten pomysł wpadli setki lat temu wiedzieli co robili. Polecam sobie porzeźbic, chociażby dlasamej radochy, fajną zabawę z tym miałem. widoczek naszkicowany z pociągu:
January 2, 201015 yr EC masz prywatną wiadomość w skrzynce odemnie , mam kilka pytań co do DSa . Pozdrawiam .
January 8, 201015 yr Author szkic/fanart the Darkness, bo słuchałem sobie soundtracku z giery timelapse: http://colors.collectingsmiles.com/details/32384-Estacado_by_Ethically_Challenged.php I jeszcze takie cos. Oglądałem Terminatora 4 i próbowałem narysowac portret Bale'a podczas trwania filmu. Nie robiłem pauzy, tylko uważnie patrzyłem na typa gdy tylko się pojawił, i gdy się zbytnio nie krzywił i nie wydzierał. Zacząłem rysowac gdy film sie zaczął i skończyłem gdy wleciały napisy. Wyszedł podobny? Sami oceńcie :) timelapse: http://colors.collectingsmiles.com/details/32385-Connor_drawing_by_Ethically_Challenged.php oba szkice na nds
January 8, 201015 yr Author Na dobranoc szybkie studium Bouguereau podczas którego naszły mnie głupie myśli. Malowane sterydy. :P Znów nds
January 14, 201015 yr studium bougerau super, bardzo to mięsiste wyszło :) ciekawy jest też ten koleż z tymi wężami ze świecącymi oczami :D przesympatyczne stworzonka ^^ wrzucaj coś jeszcze ;)
January 14, 201015 yr Author Dzięki telthona, ale koleś nie jest mojego pomysłu, postac pochodzi z komiksu oraz gry na jego podstawie, ja tylko taki fanart machnąłem.
January 21, 201015 yr Author Dalej. Dzięki, ale z kolorem czuję się niepewnie. Może za parę lat... :) No ale staram się nad tym pracowac.
January 21, 201015 yr Author praca w toku: do zrobienia zostały detale, parę pomniejszych elementów do dodania i praca nad krawędziami oraz drobne poprawki tonalne. Chętnie poczytam jakieś uwagi. :)
January 21, 201015 yr świątynka wygląda jak zrobiona w 3d :D i kolory są troszke takie "do dziecinnego pokoju" ale pomysł ciekawy, nie powiem :D martwa natura bardzo mi sie podoba, zwłaszcza sposób w jaki zrobiłes połyski ;) to żółte coś na ostatnim planie mogłoby nieco absorbować czerwieni od flakonika bardzo udana pracka :)
January 21, 201015 yr Wydaje mnie się że w słoneczny dzień miejsca na budynkach gdzie nie dociera słońce są bardziej zaciemnione, mniej więcej jak prawa strona świątyni na którą nie padają promienie słoneczne. Po prostu w środku jest jakby za jasno i trochę za ciepłe kolorki.
January 21, 201015 yr Author telthona: właśnie chcę taki cukierkowy trochę obrazek i stąd taka paleta. Może trochę zmiejszę nasycenie w niektórych miejscach... Coyote: po lewej stronie? wiem, mam nadzieję że się to mieni jak trochę dopracuję, na razie tam są płaskie tony i kolory, jak zjednoczę trochę kolory trawy i kamieniai dodam trochę zróżnicowania to myślę że się poprawi.
January 21, 201015 yr Author Emillius: planuję zaciemnic kolumny bliżej sufitu po ciemnej stronie, ale podłoga raczej na moje oko powinna zostac tak jak jest. Może sufit też zrobię ciemniejszy. Chyba czeka mnie trochę prób i błędów.
January 21, 201015 yr Czyli zrobisz dokładnie w sposób jaki jest np. na refce którą wkleiłem. Wydaje mi się że będzie git =]
January 21, 201015 yr Author Emmilius a jeszcze co do tych kolorków to za ciepłe gdzie i które dokładnie miałeś na myśli?
January 21, 201015 yr Miejsca zacienione są jakby zimniejsze. Im bliżej sufitu tym bardziej widać ten efekt.
January 21, 201015 yr Author Hmmm no nie wiem, sufit byłby oświetlony nie zimnym światłem z nieba, lecz odbitym od trawy i podłogi ,które raczej nie byłoby zimne. Tak mi się zdaje przynajmniej.
January 21, 201015 yr No luz, się nie czepiam, po prostu zrób jak sam napisałeś w poście #190. Sufit na pewno ciemniejszy, podłoga niekoniecznie, można pokombinować. Podejrzyj sobie jeszcze jakieś refki, dużego nakładu pracy na pewno nie będzie. Pzdr.
January 21, 201015 yr Author Nie pomyślałem że się czepiasz, po prostu zawsze staram się dokładnie zrozumiec, żeby nie zmarnowac okazji na zostanie wyprowadzonym z błędu ;)
January 21, 201015 yr Wiesz, mi sie wydaje, ze lubisz w zyciu porzadek, wszystkie twoje prace sa zawsze takie" ladne" ulozone na miejscu" Napewno wiesz co mam na mysli, popatrz troche na to co robi Marduk, i postaraj sie w jakims chocby niewielkim stopniu zrobic taki kontrolowany balagan, by wprowadzic wiecej luzu. Najlepsza metoda na takie cwiczenia beda, chyba speedy. Pozdrawiam serdecznie i zycze sukcesow. P.S Jeszce raz dzieki za linki.
January 21, 201015 yr Kontrolowany bałagan wiem co masz na myśli, wbrew pozorom nie jest to takie łatwe. Ale to też właśnie kwestia stylu, nie znam za dużo artystów ale porównaj np sobie prace Heninga Ludvigsena i Kekai Kotaki. Ja osobiście wolę tego drugiego - pracki są bardziej malarskie i przez to luźniejsze. Tu rodzi się pytanie do czego dąży EC?? =]
January 21, 201015 yr Author Moim zdaniem prace które wyglądają, jakby były brawurowo malowane w dzikim szale nieżadko są efektem ostrożnej i cierpliwej pracy, a co ważniejsze są tworzone przez malarzy mających dużo doświadczenia. Wiedza nabyta ostrożnymi studiami i cierpliwym rozkminianiem ma później wpływ na najszybsze szkice i speedy. Gdybym miał posłużyc się tandetną analogią, powiedziałbym, że to jest jak z jazdą samochodem. Rajdowiec pomykający po torze wchodzący w zakręty na ręcznym ma za sobą długie lata spędzone za kółkiem i nauczył się takiej jazdy zaczynając od powolnego i ostrożnego kontrolowania pojazdu. Jeśli o mnie chodzi, to myślę, że jeszcze mam czas na takie rzeczy o których piszesz, Ice. Jak wspomniałeś, jest to bałagan kontrolowany, a ja jeszcze nie kontroluję podstaw. Mam postanowienie noworoczne, zając się fundamentalnymi umiejętnościami, uważam że silenie się na brawurę będzie obecnie stratą czasu. Ale dzięki za radę, nie uważam że jest zła, po prostu mam teraz trochę inne priorytety i jak wiadomo trzeba się skoncentrowac na wybranych sprawach, więc bałagan sobie zostawię na później, jak już będę wiedział co jest 5.
January 21, 201015 yr To co robisz jest w pewnym stopniu manifestacją osobowości. Jeśli tworzysz - w dużym stopniu. Pewne rzeczy ciężko przeskoczyć - to tak jak z charakterem pisma - niektórzy mają piękny, niektórzy bazgrzą jak kura pazurem - i chociaż ćwiczenia mogą wiele zmienić, skłonności pozostają. Chyba analogia między pismem i rysunkiem nie jest zupełnie niezasadna. Przez obie czynności na swój sposób przenika charakter autora. Jedni rysują ekspresyjnie inni preferują dokładną architektoniczną kreskę i szraf - myślę że wbrew etosowi ćwiczeń u podstaw w tym konkretnie wypadku lepiej nie zaprzeczać sobie, bo niewiele to zmieni. Lepiej odnaleźć swój styl w sobie niż w naśladowaniu innych.
Create an account or sign in to comment