Skocz do zawartości

EthicallyChallenged

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Nom, wszystko kwestia gustu i indywidualnych doświadczeń i wpływów na które byliśmy podatni, tak to widzę. Jeśli o Cyberpunka chodzi, to jak na mój gust jest na pograniczu cool i cringe, ale na tyle po stronie "cool", że cringe mi nie przeszkadza. Natomiast niedoścignionym ideałem w tej kwestii jest dla mnie film Dredd. Dlatego pokładam spore nadzieje w nadchodzącej grze Defect, żeby tylko nie odjechali za daleko od tego Dredda w gierunku Gears of War, to powinno byc spoko :)
  2. to prawda, ale też z XIX wieku, belle epoque, też antyk uwielbiam, a cała ta otoczka jak z magazynu amazona mnie odrzuca, może dlatego, że brutalizm, kody kreskowe i tę sterylność kwadratowo-plastikową z krzykliwymi kolorami uważam za atak na ludzkie dusze który jest nieetyczny i wrogi na równi z nie wiem, zatruwaniem wody pitnej... I jeszcze muszę dodać, że nie odrzuca mnie ten styl fabularnie, bo na przykład Cyberpunk 2077 mi się bardzo wizualnie podoba, jest jakieś piękno w tej dystopii, tutaj w Marathon dystopia nie jest w świecie przedstawionym, lecz w samym zalążku stylu. Szczerze to jest dla mnie niespodzianką i zagadką, że ta gra może się komuś podobać wizualnie, choc pamiętam, że już kilka miesięcy temu o tym pisałeś, ale jednak... Nie mówię, że to źle, bo sa gusta indywidualne i wszędzie można dostrzec piękno gdy patrzy na to osoba, do której coś przemawia, tak samo jak mnie kiedyś odrzucała estetycznie sztuka XV wieku, dopiero po spojrzeniu na nią z innego kąta dostrzegłem w niej pokłady piękna, tak i Ty może nie patrzysz na ten styl Marathona z tego samego kąta, co ja i nie masz odruchowego poczucia, że ma miejsce atak psychologiczny skierowany preciwko Tobie... 🤔
  3. chyba jestem niegraficzny, bo mnie odrzuca ten styl kompletnie, jest po prostu ohydny, sterylny, plastikowy, sztuczny, jak z fabryki lub reklamy napoju "energetycznego", wręcz antyludzki prawie... Fanboje powiedzą, że to dobrze, bo "wzbudza emocje" XD
  4. nie musisz... po co sobie zaśmiecać mózg... Niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć haha
  5. @kengi chyba Destroyerowi chodzi o to, że jego spostrzeżenie o hero shooterach znalazło potwierdzenie, bo mamy wykres o daleko idących planach "robimy hero shooter a potem kolejny jero shooter a potem hero shooter", wykres swoją drogą do złudzenia przypominający Disneyowski wykres "robimy filmy capeshit przez następne 20 lat" XD
  6. Ja nie pamiętam już uczucia nudy. Kiedy nie jestem przebodźcowany internetowym kontentem, który przeważnie jest ciekawy tylko pozornie, a tak naprawdę tylko powoduje oburzenie, strach, wściekłość i dlatego jest zajmujący, to nie dochodzę nawet do uczucia nudy, bo w głowie zaczynają wtedy kiełkować pomysły i budzi się przemożna chęć zrobienia czegoś. Problemem jest brak czasu i czasami energii, chociaz to drugie rzadziej.
  7. Rosiński giga kozak, chętnie obejrzę ten dokument. Równiez jest wyjątkiem od reguły "nie poznawaj swoich idoli irl, zawiedziesz się", mega fajny chłop również w twarzą w twarz o czym wiem bo był na Promised Landzie parę lat temu.
  8. hmmm nie zauważyłem musze przyznać, bo bez vpnu nie surfuję na falach cyberprzestrzeni, pewnie dlatego.
  9. o kurde, grubo... Trzymam kciuki za jailbreakowanie linuxów
  10. Amisze wbrew pozorom używaja sporo nowoczesnych technologii, ale w przeciwieństwie do nas nie zachłystuja się każdą nowinką i nie podchodzą do nich bezkrytycznie. Ostrożnie ewoluują zalety ale również i wady, włączając te długofalowe i dopiero po dokonaniu takiego balansu decydują, czy czegoś użyć czy nie. Kontrast z bydłem biegnącym po nowego ajfona nawet gdy ten jest gorszy niż poprzedni model jest niesamowity.
  11. @kengi Luke Smith miał nowy update, teraz jest wielkim chłopem który łazi w krótkich spedenkach po śniegu w rumuńskich wioskach: https://www.youtube.com/@bcionescu Masz rację z tymi remontami, ale to raczej bait dla masowych oglądaczy, przeważnie to jakiś kit typu "budujemy dom z drzew obalonych przez bobry za kasę zarobioną na czymś innym żeby mieć dobry trendy kontent", albo "budujemy dom w Apalachii własnymi rękami jako para nowych rodziców" gdzie buduje tak naprawdę ojciec i jego ekipa budowlana z koparkami poza kadrem, a para tylko przed kamerą "buduje". Mi raczej chodzi o taką reakcję jaką promuje Cal Newport w swoich książkach, czyli odejście od ekranów i cyfrowych treści na rzecz namacalnych dzieł i interakcji międzyludzkich w "meatspace", ale na narastającą skalę. Dumbphone'y to moim zdaniem być może taki kanarek w kopalni, sygnał tego, w jakim kierunku mogłaby się potencjalnie lawinowo potoczyć kultura i moda. Tak jak napisałeś, romantyzacja wsi jaka miała miejsce w XIX wieku, ale romantyzujemy z kolei sam XIX wiek - sztuka, kultura, wszystko co namacalne, a piętnujemy wszystko co cyfrowe. Marzy mi się świat, w którym piętno obciachu które bruka AI slop przenosi się jak agresywna infekcja na wszystko co cyfrowe. Być może to marzenia ściętej głowy, bo wchodzi w dorosłość pokolenie, które nigdy nie zaznało świata analogowego. Może są już straceni i trzeba będzie czekać aż do Butleriańskiego Dżihadu, żeby ludzie odeszli od komputerkuf...
  12. Ja w ogóle ostanio zacząłem po cichu liczyć na to, że znaczna część populacji (zapewne wyższe sfery, inteligencja i bogole ale nie tylko, pewnie też klasa średnia jeśli coś z niej zostanie) dostanie czkawki jeśli chodzi o social media, AIslop, scammerów z trzeciego świata i powstanie taki trend, w którym pozbędą się ekranów. Wyrzucą telefony, odwrócą się od komputerów i skupią się na życiu analogowym, jako symbol statusu. Im mniej urządzeń cyfrowych w życiu używasz, tym większa twoja "klasa". Zamiast spotify'a - koncerty na żywo. Zamiast wysrywu z ejaja na profilowym - olejny obraz w salonie. Zamiast strimka na twitchu - kameralne przyjęcie w real'u. Sam staram się isć w tę stronę we własnym życiu mimo, że jestem biedakiem, i powoli mam wrażenie, że takie coś stanie się trendowate. Może to naiwne, ale nadzieja jest. Co o tym myślicie, Panowie?
  13. pewnie jak przystało na kreativa z Londynu było cocainum w użyciu i chrząstki się rozpuściły... Wysłuchałem 46 minut i nie polecam, imho typ łyknął psyop, że to przez ejaje taka chujnia wszędzie, a nie przez dodruk waluty i wyzysk niekompetentnych, ale tanich niewolników z trzeciego świata oraz ogólną chciwość korporacji niechcących (lub nie muszących) już dzielić się zyskami tak jak w ubiegłym tysiącleciu.

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.