Jump to content

Bolało mnie więc napisałem


DarCon
 Share

Recommended Posts

Każdego dnia kiedy się budzę myślę że będzie lepiej, wiem że wielu z Was sądzi tak samo jak ja, lecz rzeczywistość jest inna.

Nieudolność naszych władz pogrąża wiele firm gdzie My właśnie zwykli ludzie pracujemy.Podatek goni podatek, wystarczy spojrzeć jasno

 

płacimy podatek od wynagrodzenia potem kupując cokolwiek znowu płacimy daninę sprzedając płacimy od wzbogacenia, więc jaki jest nasz

 

rzeczywisty zarobek ? Policzcie sami.Wszystko dąży tylko do jednego, do koryta mości panów którzy nic nie robią a My im płacimy, bo

 

"jak sobie pościelisz tak się wyśpisz" Oni sobie posłali łóżeczko bardzo miękko i dokładnie, więc mimo iż nic dobrego nie robią to

 

daninę i tak ściągają.Jak powiada Polskie stare przysłowie "Czy się stoi czy się leży, kasa się należy".Lecz ile można doić krowę

 

stojącą już na gołym pastwisku ? Gospodarka upada,( rządy mają się dobrze ) prywatyzacja pędziła jak wielki parowóz sprzedając za

 

bezcen wiele wartościowych firm które jak to bywa były "nie rentowne" ? lecz po kilku miesiącach powstały niczym feniks z popiołów i

 

o dziwo nabierały niesamowitego tempa które wynosiło je na piedestały gospodarczości.Wiele z tych firm zostało sprzedanych z ukrytym

 

majątkiem "wewnętrznym" co widać chociażby po Gdańskiej stoczni, jest to minimalny przykład z wielu wspaniałych posunięć

 

gospodarczych.Dziwne jest dla mnie że tyle My zwykli ludzie wytrzymujemy, patrząc co się jawnie ku naszej krzywdzie dzieje.Jeżeli

 

ktoś prywatyzuje firmy to dlaczego nie ponosi póżniej drastycznych kar ? Przecież dzisiejsze "kary" są szczerze powiedziawszy

 

śmieszne. Np. mogę zrobić przekręt na kilka milionów złotych a dostanę zaledwie 2 lub 3 lata, może być tak że jeszcze w zawieszeniu

 

( co jest nagminne przez wiele lat naszej świetności, mości panów ze stołków ).Dorwą Ciebie kilka razy jak jechałeś na gapę

 

autobusem a nie miałeś z czego spłacić bo rodzina, dowalą Ci conajmniej 2 lub 3 lata za zadłużenia.No bo jak może taki wypierdek

 

państwowy nie płacić ? Lecz on jest winny np.300 zł a nie kilka milionów lub miliardów więc trzeba mu dowalić bo wiszący kilka

 

miliardów lub milionów ma wspaniałych panów prawników którzy ugłaskają karę u swojej rodziny, czyli w sądzie.Niewiedzieliście że

 

sądy to jedna wielka familia ? Tak jest od wielu pokoleń, dziadzia wprowadza syna, szwagra oraz synową ! Potem idzie to wszystko w

 

tempie jak najbardziej "normalnym".Czyli syn oraz reszta mają synów lub córki których kierują na z góry dziadkowej upatrzone

 

stołeczki.A zwykły prawnik Kowalski dalej nawala głową w mur bo nie wie czemu tak ciężko jest o to wymażone stanowisko.Zejdźmy ze

 

stołków mądrości prawniczej do czystej rzeczywistości.Ludzie zainteresowani historią światową powiedzą że ten temat który poruszam

 

to normalka lecz mi chodzi głównie o Kowalskiego, poczytajmy trochę historii wojen.Co się dowiemy ? A no tak ! że wojenki kochane

 

wywołują panowie przedsiębiorcy którzy chcą powiększyć swoje konto o kilka zer w końcowym wyniku, myślenie tychże panów jest bardzo

 

proste.Wydając kilka "groszy" mogą zbić niesamowitą fortunę pozwalającą na mieszanie w kolejnych kilku krajach.Powiedzenie "gdzie

 

dwóch sie bije tam trzeci korzysta" ma swój niesamowity sens ! Najgorsze jest to że giną niewinni niczemu ludzie po obydwu stronach

 

konfliktu którym wbito do głowy że dany kraj jest śmiertelnym wrogiem.Po drugiej stronie barykady również wpajają nienawiść do

 

strony przeciwnej, pomyślmy ile osób jest temu winna ? Szczerze powiedziawszy można ich ogarnąć liczebnie w bardzo małej ilościowo

 

grupie, po wnikliwej analizie zobaczymy w widoku końcowym nie głowy państw tylko znudzonych "Biznesmenów", są to między innymi

 

wielowiekowe ugrupowania finansowe.Które aby pomnożyć finanse inwestuje w spory wojenne bo tam najszybciej zbiją majątek, czyli

 

dopiszą kolejne zera do swojego konta które i tak pęka w szwach (kolejne kopanie Kowalskich w tyłek ).Do danych kast wdrążani są

 

potomkowie bogaczy którzy już traktują to jako normalność.Pijąc kawę na zgromadzeniu nie liczą zmarłych w wyniku ich wojenki tylko

 

liczą mamonę.

Przejdźmy teraz do kolejnego rozdziału, --- Państwo a wydatki ---

Patrząc na niesamowite podejście rządzących nie tylko tych dzisiejszych, zobaczymy że więcej kasy wydajemy na pomaganie innym

 

państwom lub przebywającym u nas emigrantom niż rodakom pracującym na utrzymanie jakże głupiej grupy rządzącej (obecnej jak i

 

poprzedników ), która ssie z nas pyszniutkie mleczko w postaci podatków.

Czy oni martwią się podwyżkami cen ? Po co ? Kowalskiemu sie przywali i zapłaci więcej.

Dlaczego państwo popiera Jurka Owsiaka ? Wielki szacunek do pana Jurka z mojej strony, zrobił naprawdę wiele dla wielu. No właśnie

 

"ZROBIŁ".Rząd popiera bo robi coś czego już Oni nie muszą robić, Jurek zakupił sprzęt to my już nie musimy.Ale co zrobić z pozostałą

 

kasą ?

- Ehhhh chłopaki wymyślimy jakąś premię np. za zamknięcie kolejnego nieopłacalnego szpitala lub przychodni, który i tak przejmie

 

jakiś znajomy biznesmen i szpital zacznie rozkwitać w niesamowitym tempie, za czyją kasę ? Za naszą kochani za naszą, bo przecież za

 

usługi swoje wezmą mamonę od państwa czyli szarych Kowalskich.Usługi ciągną się przeważnie w ten sposób że w razie wykrycia boleści

 

Kowalskiego lekarz odsyła do drugiego lekarza a ten śle go dalej tłumacząc że nie posiada np. potrzebnego sprzętu niezbędnego do

 

badania.Ale piecząteczkę szybko przybija i kasa już prawie przelana na konto z NFZ.

A studnia pieniężna ciągle wysycha, Kowalski już pada na ryj ale musi bo nikt mu z darmo nieda,jak to jest na wyższych

 

szczeblach.Wielu "byłych" ( wielu z nich zasiada dalej na stołkach lecz nie udzielają się medialnie ) politycznych władców wspomina

 

czasy swojej kadencji jako najlepsze lata swojego życia, wręcz wakacje dla całej rodzinki.Nie trzeba wymieniać ośrodków rządowych do

 

wylegiwania się bo by mi to zajeło kilka stron, mimo iż leserzy i tak wyjeżdzają za granice państwa.Co jest w tym najlepsze? A to że

 

ośrodki te utrzymujemy My Kowalscy ( kolejny sromotny kop w tyłek ).

Np. szwecji zrezygnowano z rządowych przychodni, u nas nie zrezygnują chociaż i tak pustkami świecą.

Oczywiście dalej Kowalski płaci !

Młodzi uciekaja za granice państwa w celu poszukiwania pracy u nas jedyne co się rozrasta to biurokracja jakże kosztowna dla naszej

 

kieszeni no i jakże wadliwa.Powiedzcie mi kto będzie pracował na nasze emeryturki ? Bo wielu moich znajomych nie ma zamiaru wracać

 

do "krainy oszustów".Słowo patriotyzm zostało dla nich wymazane ze słownictwa polskiego.

Na temat nieudolności naszych kilku rządów mógłbym napisać kilka tomów.

Pora kochani na pobudkę, pora wstać i rozwalić ten cały kłamliwy system, który od wielu lat karmi nas nadziejami, które i tak sie za

 

danej kadencjii nie spełnią.

Pora na totalne przebudzenie, powstanie jest nieuniknione !!!

Link to comment
Share on other sites

DarCon, ostatnie Twoje zdanie zabrzmiało dziwnie znajomo...

Troszkę racji masz, chociaż nie do końca, ten świat jest ładnych paręnascie razy barziej skomplikowany.

A co do patriotyzmu: ja patriotą nie jestem i nie zamierzam być. I dobrze mi z tym. :)

Link to comment
Share on other sites

ciąg dalszy .......

 

Podatki to jedna wielka kraina grabieży, weźmy np. system nie płacenie podatków na kilka lat dla zagranicznych firm.Przecież wszyscy

 

widzą jakie wałki te "firmy" robiły a wystarczyło wnieść małą poprawkę typu ok nie płacicie podatku przez kilka lat lecz sprzedawać

 

przez ten okres możecie tylko towar wyprodukowany w Polsce, wten sposób wytępiło by sie tymczasowych lokatorów pseudo firm."Wilk syty

 

i owca cała" otworzyły by się firmy zatrudniające ludzi w polsce, ludzie zarabiają pieniądze i wydają na inne gadżety co rusza dalej

 

rynek pracy.Czy myślenie boli naszych polityków ?

Link to comment
Share on other sites

heh, nastroje się radykalizują, a to co najmniej niebezpieczne.

Wolę pozytywistyczną pracę u podstaw niż romantyczną rewolucję - jest naprawdę coraz lepiej w tym kraju, róbmy swoje a będzie dobrze.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

- jak byłem mały zbierałem kasę przez tydzień żeby kupić sobie butelkę niby "coca - coli" z którą nie miało to wiele wspólnego, dziś jak patrzę na te wypasione na McDonaldsach dzieci to zastanawiam się ile one tygodniowo na takie rzeczy wydają...

- Wzrost przeciętnej płacy i jakości życia - popatrz jakie samochody dzisiaj jeżdrzą, prawie każdego stać na jakiegoś grzmota... 15 lat temu (moje dzieciństowo) naszą rodzinę woził dziadek - tylko on miał auto.

- Prywatyzowane przedsiębiorstwa nie ciągną kasy z budrzetów państwa, a rozwijają się i dają kolejne miejsca pracy.

 

można tak w kółko, ale chyba już wiesz o co chodzi :)

Link to comment
Share on other sites

Wypasione dzieci ze znanych barów to tylko wyłącznie wina rodziców którzy do tego dopuszczają.Samochody ? przecież u nas nadal dla Kowalskiego nowe auto to nie standart życiowy tylko w 80% marzenie.Prywatyzowane szpitale ciągną kasę od państwa czyli Nas.

Link to comment
Share on other sites

heh, ostatnio widziałem całkiem fajne aoutko do kupienia za 400 zł... Nie powiesz mi że ludzi nie stać na samochód :) Jasne że to nie mercedes, ale mały fiat, który spokojnie pojeździłby jeszcze rok - no ale nikt już takiego samochodu nie chce. Przesadzasz z liczbami, auto to nie jest mażenie dla 80% polaków...

 

Z innej beczki: mój starszy (przez całe życie nauczyciel, podobnie jak starsza) otoworzył skup złomu w po PeGerowskiej wsi - czasem tam muszę siedzieć, więc widziałem już to i owo :/

W każdym razie - od pół roku szuka dobrych pracowników - wymagania - żeby nie pili w pracy i żeby byli uczciwi... za najprostszą (i wcale nie ciężką) robotę dostają 1500 zł na miesiąc... I wiesz że ludzie się nie zgłaszają? wolą siedzieć na zasiłkach i ciągnąć kasę z państwa niż minimalnie się wysilić... Robotnicy którzy u nas robią przychodzą narąbani do roboty, kradną, trzeba ich cały czas pilnować i patrzeć im na ręce... Teraz już nie wierzę że w Polsce jest realne bezrobocie - jak ktoś chce pracować, jest zdrowy i uczciwy to nie ma najmniejszego problemu. A jak jest, to niech zgłosi się do mnie, załatwię mu tą robotę ;)

 

pozdrawiam i wesołych :)

Link to comment
Share on other sites

heh, ostatnio widziałem całkiem fajne aoutko do kupienia za 400 zł... Nie powiesz mi że ludzi nie stać na samochód :) Jasne że to nie mercedes, ale mały fiat, który spokojnie pojeździłby jeszcze rok - no ale nikt już takiego samochodu nie chce. Przesadzasz z liczbami, auto to nie jest mażenie dla 80% polaków...

 

Z innej beczki: mój starszy (przez całe życie nauczyciel, podobnie jak starsza) otoworzył skup złomu w po PeGerowskiej wsi - czasem tam muszę siedzieć, więc widziałem już to i owo :/

W każdym razie - od pół roku szuka dobrych pracowników - wymagania - żeby nie pili w pracy i żeby byli uczciwi... za najprostszą (i wcale nie ciężką) robotę dostają 1500 zł na miesiąc... I wiesz że ludzie się nie zgłaszają? wolą siedzieć na zasiłkach i ciągnąć kasę z państwa niż minimalnie się wysilić... Robotnicy którzy u nas robią przychodzą narąbani do roboty, kradną, trzeba ich cały czas pilnować i patrzeć im na ręce... Teraz już nie wierzę że w Polsce jest realne bezrobocie - jak ktoś chce pracować, jest zdrowy i uczciwy to nie ma najmniejszego problemu. A jak jest, to niech zgłosi się do mnie, załatwię mu tą robotę ;)

 

pozdrawiam i wesołych :)

 

ziomuś autko które podałeś nie jest akurat dobrym przykładem.Ja napisałem o nowym aucie z salonu nie 15 lub 20 letniej używce bo to wiadoma rzecz że stać wielu na takowe autko :) powiadasz że ciężko o dobrego pracownika na złomowisku, popytaj znajomych a napewno któryś z nich ma porządnego człowieka do tej pracy.

Link to comment
Share on other sites

Ziomuś ma rację. Dzisiaj mało kto pamięta, ze za PRLu średnia zarobków w Polsce to było 27$ na miesiąc. Od tamtej pory średnia ta wzrosła 25-krotnie. Kłopot polega na tym, ze w Polsce nadal pokutuje mentalność i przekonanie, że "państwo musi dać". Otóż nie musi. Mało tego, nie powinno dawać nic. A nawet, gdyby musialo, to musi skądś wziąść, bo z pustego nie naleje. A skąd bierze? Z podatków tych, którzy pracują, a pracujących jest coraz mniej, gdyz pracodawców obciązonych podatkami nie stac na utrzymanie pracownika, gdy 40% jego podatku idzie na wyzywienie trzech innych ludzi, których musiał zwolnić, bo nie było go na nich stać... i kółko się zamyka.

Link to comment
Share on other sites

ziomuś, mój dobry kumpel prowadzi hafciarnię - kontynuuje tradycje rodzinne. Do roboty na hali potrzebuje pracowników niepijących i uczciwych. Płaci całkiem dobre pieniądze, ale ciągle brakuje mu odpowiednich ludzi... Tutaj chyba by pomogła tylko zmiana mentalności społeczeństwa... To prawda, wielu bezrobotnych woli być na zasiłku i się obijać.

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak, zetknołem sie z polityka z 2 ręki, dobrze że nasze pokolenie zaczyna myślec o nich krytycznie - jest bowiem szansa ze to sie za 2 pokolenia zmieni puki co ja planuje australie w najgorszym wypadku irlandie...

Otóz komisja powołana do analizy wypadku katowickiej hali - sztab architektów i konstruktorów - SPECJALISTÓW których zatrudniono z oczywistych powodów !! czyżby - jak sie okazuje nie do końca...

Nasi politycy dowiedzieli sie że nie śnieg był powodem BO NIE BYŁ !!

A co zaproponowali SPADZISTE DACHY NA HIPERMARKETACH - wyobrażacie sobie te piramidy !!!! to DEBILE i ĆWIERĆ MUZGI są.

Zamiast zmienić prawo budowlane i pewne admistracyjne zawiłości - olewają to i robią unik takim debilizmem. Obawiam sie że to dotyczy większości spraw. Ja bym do nich strzelał ale ...

... wole wyjechać po studiach.

Płacimy straszne pieniądze i jak są dysponowane eh szkoda słów urzędasy nie potrafią maila wysłać nic dziwnego że urzędy funkcjonują tak a nie inaczej wszystko robia jak w latach 50siątych ja spadam bo społeczeństwo po wojennych mordach jest jeszcze za głupiie żeby to zmienić

Link to comment
Share on other sites

Możliwe, że od przyszłego roku artyści będą płacić wyższe podatki. Teraz twórcy korzystają z 20- i 50-procentowych tzw. kosztów uzyskania przychodu. W efekcie jedna piąta bądź połowa zarabianych pieniędzy nie podlega opodatkowaniu.

 

Wybywam z kraju.

Link to comment
Share on other sites

ziomus-VETO!!! rob na kompie sprzed 20 lat to pagawarimy :) proponuje comodca i normal mapy, z samochodami jest tak samo :)

 

i gwizdze na prace u podstaw, polowa mojej michy to dzialanosc polityczna :) oczywiscie voluntary :) micha jest z tego ze wiem z kim o czym mowic :) taki jest swiat, wiec sie dopasowalem,

jesli wzrosna pdoatki od CG: zostane politykiem :)

jesli spadna: rzuce socjalistow :)

Link to comment
Share on other sites

Panowie wystarczy rozwiązać kwestię prostą, którą zwą wszyscy podatkami ja "Kowalski" oddaję bom głupi,sporą część tego co zarobiłem.Kombinatorstwo jest naszym życiowym motto które w 60% zaspokoi nasze wymagania lecz pozostałe 40% ma silniejsze przebicie niż to poprzednie rozwiązanie.Rozliczając się zobaczymy tylko plusy bo im więcej dajemy tym więcej dostajemy (miernota kompletna ).Patrząc na zwroty podatku nie widzimy rzeczywistego rozrachunku typu podatek, zapłaciłem lecz i tak "państwo" ukradnie mi z tego co najmniej 80%.Typowy "Kowalski" powie tak

- Całe szczęście nie tyczyło to mnie !!! - rzeknie po paru głębszych

Myślenie "Kowalskiego" nie ulega danej sytuacjii, jego całkowicie mylne

myślenie pozwala lawirować ludziom przy danych stołkach , którzy dostaną czysty sygnał w postaci "działaj stary, droga jest wolna"

Spytacie się czemu takie zdanie mam, hmmmmm ja to znam z życia.

Link to comment
Share on other sites

DarCon- a że artyści to grupa potrafiąca myśleć kreatywnie więc najprostsze wyjście które teraz przychodzi mi do głowy to założenie firmy i walenie w koszty uzyskania przychodu samochodu, benzyny, prądu, czynszu itd itp. Pierwsze dwa lata- ulga ZUS (bodaj 200 PLN za całość), potem firmę zakłada kolega i zatrudnia Ciebie... i tak w koło. Proste ? Proste a to tylko jedna z możliwości. Zresztą- inna opcja, równie kusząca. Mamy Unię ? Mamy. Cypr nie ma podatków ? Ano do pewnego poziomu zarobków nie ma pod warunkiem że mieszkasz tam przez pół roku i jeden dzień. Rejestrujesz firmę na Cyprze (jako grafik komputerowy nie powinieneś mieć większych problemów), deklarujesz zarabianie tam (nikt nie sprawdza paszportów przy przekraczaniu granicy) i po paru dodatkowych formalnościach żyjesz sobie spokojnie w Polsce nie denerwując się polskimi urzędami.

Link to comment
Share on other sites

DarCon -> może się narażę i napiszę zbyt wyidealizowaną wizję no ale to moja wizja ;)

 

Podatki są potrzebne do funkcjonowana danego państwa. Kombinowanie jak uchylać się od nich jest według mnie nie do końca słuszne. Trafiasz do szpitala i masz mieć poważną operację. I co ? Sam za nią płacisz ? Wykryto u Ciebie raka. I co ? Sam płacisz za leczenie ? Wiem, że każdy płaci składki zdrowotne ale chyba nie pokrywają one wszystkich wydatków i tak zadłużonych szpitali. Wogóle kombinowanie śmierdzi. Ale załóżmy, że wszyscy tak kombinują. Wtedy państwo szuka zarobku gdzie indziej i jedzie po służbie zdrowia i emerytach ;).

 

Według mnie to nie powinno się tyle na podatki psioczyć, ile na polską mentalność (pomijam oczywiście fakt, że ponoć system podatkowy powinien ulec przebudowie, ale to piszę bo coś tam słyszałem jak Rokita mówił ;) ). Powinni się wszyscy zmienić (lub próbować), od tych na górze zaczynając, a tych na dole kończąc (lub odwrotnie bo kolejność w sumie też ważna). Mnie też boli, że tyle zarabiają politycy, a jedyne co w wiadomościach się słyszy to coś w rodzaju przeciągania liny - będą wcześniejsze wybory, nie będzie, będą, nie będzie. Wszyscy powinni zrozumieć założenia pracy u podstaw (nie uczyć od najmłodszych lat kombinować) i pracy organicznej i wprowadzać je w życie.

 

A i poprzednia kadencja rządu wcale nie była w 100% zła. Wielkość podatku nie jest wprost proporcjonalna do przychodu, który on przynosi. Nie pamiętam już jaki podatek obniżono, ale przychody z niego były większe. No tylko o tym się nie mówi, nie wiem czemu ;).

 

Mówię tak pewnie też dlatego, że mnie to jeszcze nie dotknęło (PITy i te inne). Dlatego jak pisałem - wyidealizowana wizja.

 

Co do nierobów to mam takiego jednego w rodzinie. Nie pracuje od .... 20 lat ? Siedzi w domu, żona go utrzymuje. Jak chciano mu zaoferować robotę orchoniarza w TESCO to powiedział, że za takie pieniądze nie będzie robił (ok. 1200zł AFAIR).

 

Dlatego denerwuję się mocno kiedy KTOŚ oskrarża mnie o manipulowanie wynikami Bitew ;)

Link to comment
Share on other sites

polacy od dziada pradziada kombinują tylko 'jak by tu zrobic zeby sie nie narobic' kombinowanie to, niestety, nieoderwany element naszego społeczeństwa.. póki ktos z zewnatrz nie da nam porządnego kopniaka w du...e to nic sie nie zmieni...

 

bo Polak tylko pod naciskiem i w zagrożeniu jest solidarny i opieprzanie mu nie w głowie (patrz np 2wś, gdzie dla Polaków nie liczyla sie kasa a czlowiek)

Link to comment
Share on other sites

co do rejestracji i kont w rajach podatkowcyh polecam sprawdzone:

ocra.com

w kazdym badz razie ocra sie tym zajmuje (nie pracuje dla nich, nie biore od nich dzialy, to nei jest reklama)

co do podatkow :) jak sie panstwo wykaze to zaplace, zreszta i tak czasto zmieniam panstwo ze mi szczerze to loto, ze tak powiem "Koszty transformacji ustrojowej", jestem pasozytem, i jak kazdy pasozyt jestem z tego dumny

 

a co do bitew i LERU :) cos mnie sie wydaje ze jury to tacy od wplywania a LERU ma wpisane ze jest tym no mmm, mo.... manipulatoro?

to zart oczywiscie

 

poprzednia kadencja obnizyla corporate income tax, czyli po naszemu nic, bo jedyne co to zmienilo to urealnilo dochody firm, z 19 na 19 :) i tyla :)

Link to comment
Share on other sites

Leru co do polskiej służby zdrowia to jeżeli będziesz chory na poważną dolegliwość czego Ci nie życzę zobaczysz sam na swojej skórze jak pięknie będą Ciebie leczyć.Wiem bo wielu moich znajomych musiało wywalić kupę prywatnej kasy po to aby cokolwiek zdziałać, więc nie pisz mi że po to płacimy.Moja mama pracowała kiedyś w akademii na dziale chematologi i wiele się dowiedziałem na temat naszego polskiego lecznictwa.Dopiero jak sam będziesz potrzebował pomocy odczujesz że twoje podatki rozeszły się w całkowicie innym kierunku .

Link to comment
Share on other sites

DarCom: zmartwię cię: firme możesz miec i na księżycu, ale podatki płacisz w kraju w którym faktycznie prowadzisz dzialalność. gdyby taki myk, jaki proponiujesz mial szanse powodzenia, to jako szlachcic założylbym sobie firmę w Lichtensteinie, gdzie - o ile wiem - podatków nie ma, albo są śladowe.

Moja polityka to wyjechac do kraju, gdzie zarabia się na tyle dużo, ze po zapłaceniu podatków da się jeszcze przezyć, utrzymac zone i dzieci i jeszcze mieć $ na rozwój. Wiadomo, ze żaden kraj tego nie gwarantuje miernotom, ale od tego jest nauka, by stać sie wysokiej klasy specjalistą, któremu warto duzo płacić. :)

Miłego kombinowania.

Link to comment
Share on other sites

Shogun 3D: nawiązując do tej hafciarni - dziwnie to zabrzmi może, ale w dzisiejszych czasach o wiele intratniejsze jest posiadanie hafciarni, niż bycie grafikiem 2d/3d... znajomy, który ową hafciarnię ma, nie wyrabia się ze zleceniami, bo mu brakuje maszyn... i kto mi powie, że przemysł włókienniczy upadł? :D

 

A co do polityki... a może by tak załatwić jakiś rząd kontraktowy? Np. z krajów skandynawskich, albo z innych... bądź co bądź, jesteśmy od pokoleń przyzwyczajeni, że rządzą nami obcy (to może duże uproszczenie, ale... kilka rozbiorów robi swoje) :D A jakby się rząd kontraktowy nie sprawdzał, to byśmy go zwolnili :D

 

Leru, zgodzę się - zmiana mentalności to jedyne chyba rozwiązanie, ale na to by trzeba kilku(nastu) pokoleń...

Link to comment
Share on other sites

ziomus-VETO!!! rob na kompie sprzed 20 lat to pagawarimy :) proponuje comodca i normal mapy, z samochodami jest tak samo :)

Ej, mojego kompa kupiłem za 100% mojej kasy - nikt mi się nie dołożył choć jeszcze studiuję i jestem na utrzymaniu rodziców. Teraz modernizuję go tak samo za moją kasę. Zbieram też na "tico" i wiem że nikt mi się nie dorzuci (choć wszystkim kumplom rodzice fundują takie rzeczy) moi starzy nie dają mi praktycznie żadnej kasy odkąd skończyłem licum, tyle że mnie karmią i mam gdzie mieszkać, więc nie jest tak że po prostu urodziłem się w uprzywilejowanej pozycji.
Link to comment
Share on other sites

DarCon -> oczywiście pomijam fakt załatwienia wizyty bo to jest śmiech na sali, że się czeka do np. kardiologa tak długo, że można w tym czasie kipnąć. Miałem na myśli nie sposoby ale środki leczenia.

 

Nie wiem jak jest z leczeniem chorób układu krwiotwórczego ale z leczeniem np. nowotworów myślę, że nie jest źle. Wiem co mówię bo akurat członek mojej rodziny przechodzi taką terapię i idze bez problemów.

 

aspenboy -> kiedyś by trzeba było zacząć ;) najlepiej od zaraz. Wiem, że ludzi nie można zmienić, jedyna osoba, którą możemy skutecznie zmieniać to my sami.

Link to comment
Share on other sites

Tomaszu Kosiorek, po ilosci maili z pytaniami i pytan na gg, stwierdzam ze wypowaidam sie na najodpowiedniejszym forum, inna kwestia ze wiekszosc pytan jest o hardware, animacje i efekty, ale zdazaja sie tez ludzie ktorych interesuje przeniesienie rezydencji, to nei jest temat do dyskusji na forum, ja go tylko pragne zaznaczyc ze taki temat jest,

to ze piszecie tu o polityce (nie ja zaczalem, ja zaczynam tylko watki o grafice) to znaczy ze cos jednak jest na rzeczy i chyba sie Wam rzeczywistosc okoniem do CG stawia (pewnie nie tylko do CG, ale to taki vortal), jakby nie bylo problemu to bysmy o nim nie dyskutowali

 

Shogun-podatki placisz w kraju rezydencji podatkowej, a to ze bywasz sobie duzo w pl, to takie amsz hobby, nikt nie broni pracowac na "wakacyjnych wyjazdach do rodziny", wiem ze masz racje, ale rzeczywistosc juz dawno ominela omawiany przez Ciebei problem, CG to nie produkcja, ktora umiejscawia sie pol metra wbetonowana w glebe :) globalan wioska, korzysci z wolnosci :)

 

ziomus-przepraszam ze sie nie zrozumieliscmy, mi chodzilo o Twoj komentarz dotyczacy samochodow za 400pln :) wiec postanowilem lekko dogryzc z rownei starym sprzetem,

co do rodzicow i samochodow, starym czasem trzeba kupic samochod, przeciez sami na wszystko nie zarobia, komap tez im trzeba czasem dac bo psuja niemilosiernie (wpadlbys na to zeby stawiac peln filizanke na CRTku?)

 

gdzie na PIT jest F1?

Link to comment
Share on other sites

vv3k70r... może i masz rację z tym lanem... ale porządne rendery na dużą skalę bez farmy kompów nie pójdą, a farma to nie laptop.

 

...Przynajmniej na razie. :)

 

Hehe... Btw:a propo Twojej propozycji wakacji z kompem w kontekście tego, co napisałem wyżej: "Weekend na farmie"?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy