Napisano 25 Kwiecień 201014 l Autor Dzień dobry :). Dziś podzielę się swoim entuzjazmem powodowanym pracą, którą ukończyłem wczoraj przed zachodem słońca. Dlaczego przed zachodem? Ano, bo rano byłem w przyszłej szkole na konsultacjach co do mojej teczki i poproszono o więcej martwych natur, na samym teście z predyspozycji plastycznych będę miał 1,5 h żeby namalować martwą i 1,5h żeby ją narysować. Postanowiłem, że zabiorę się za ćwiczenia. Po południu pożyczyłem sztalugę od kolegi i ustawiłem sobie martwą w naturalnym oświetleniu z okna i udało mi się ją namalować w 1,5 h, z czego jestem niezmiernie zadowolony. Pod koniec musiałem już świecić sobie lampą na sam obraz i to w taki sposób, żeby nie zmieniało oświetlenia kompozycji :D. Może sama praca to nic szczególnego, ale uważam, że taka powinna być wystarczająca do teczki, a i na teście podobnie zrobię, to będzie ok, najważniejszy jest czas. Zdjęcie niestety znów telefonem ;/, obiecują wrzucić lepsze.
Napisano 25 Kwiecień 201014 l nie wiem czy to jakosc zdjecia, czy to ze kolorki takie mdle jakies wyszly. szkoda ze brak jakiegos nasycenia koloru jak chociazby w tej martwej która juz walkujesz pare godzinek (ta z poprzedniego postu) chodzilo mi o to ze jest poprostu dobra.. ;) chociaz.. co do tej .. jak na 1.5 h to i tak wedlug mnie bardzo ciekawie wyszla ;) oby tak dalej :))
Napisano 25 Kwiecień 201014 l Autor Rozumiem cię Areien, ale postaw się w mojej sytuacji: Ustaw sobie ztoper na 1,5 h, ze świadomością, że zaraz zajdzie słońce :). Długo szukałem dobrego koloru na cień do cytryn, bo mi się mieszał zielony z czerwonym - było już późno, jak już mówiłem, było tak ciemno, że musiałem sobie oświetlać miesce pracy lampką. Ale spoko, tak naprawdę, to jestem zadowolony z całokształtu i z tego, że chyba w miarę dobrze oddałem bryłę cytrunek, a ze słoika jestem też happy. Dodam jeszcze, że jak zaczynałem, to jeszcze słońce spozierało zza drzew i były fajne kolory, a w połowie było już niewidoczne, pod koniec pracowałem w półmroku :). To jest kolego Elmo22 robione na a2.
Napisano 25 Kwiecień 201014 l Autor Nie rozumiem, chyba, że chodzi o poziom albo o "kolorystykę" pracy, to się zgadzam ;p.
Napisano 25 Kwiecień 201014 l Autor No to proszę panów good news, bo mam lepsze zdjęcia dziada i wczorajszej martwej natury i jeszcze jednego gniota z natury - czas malowania 2h. dziad martwa natura draperia
Napisano 25 Kwiecień 201014 l Autor Czuję się winny wprowadzenia cię w błąd drogą wizualną, bo faktura draperii jest ciężka i przypomina jakąś grubszą materię, tymczasem jest to delikatna zasłona :D. Stwierdzam jednak, że ciężko uzyskać subtelną fakturę w 2 godziny, a przynajmniej tak niedoświadczonej osobie jak ja. Poza tym, nauczyciele nie chcą tam mega wykończonych prac, oni chcą uchwycenia formy bez zbędnych detali. No cóż mimo wszystko cieszę się, że się podoba, koniec końców, przynajmniej wygląda jak materiał :).
Napisano 25 Kwiecień 201014 l Joel - żartowałem =]. Uwielbiam gierki słowne i przekręcanie różnego rodzaju. Czasem do tego stopnia że niektóre osoby chwilę sie zastanawiają zanim załapią =]. Co nie zmienia faktu że ładnie to wyszło.
Napisano 25 Kwiecień 201014 l Autor Ja też lubię, brałem pod uwagę, że to może być żart, ale przeważyło wrażenie, że nie zrobiłem tego dobrze ^^'. No wiesz, to jest teczka, krytyka itp. A tu na forum nieraz zdarzają się wręcz lakoniczne, ale esencjonalne wypowiedzi i twoja mimo, że żartobliwa, to idealnie pasowała do tej niszy :D. Nie martw się, mimo, że wziąłem to trochę na poważnie, to i tak mnie rozbawiło :).
Napisano 26 Kwiecień 201014 l Odnośnie ćwiczeń z czaszką o której wspominał icecold parę postów wcześniej, znalazłem coś takiego Ja niestety nie mam makiety ludzkiej czachy ale myślę, że z tych fot też można coś wyłapać. Zdrówko!
Napisano 26 Kwiecień 201014 l te czachy to lipaaa. lepiej wez grabki i szpadel i wio na cmentarz :D nie no zartuje.. ale do rzeczywistej czachy to tym plastikowcom duzo brakuje. wiem bo sam nie raz prawdziwa juz mialem do narysowania! ^^
Napisano 26 Kwiecień 201014 l Autor A niech mnie Resh, czaszki dobre, niedobre, ale jestem wdzięczny za taką inicjatywę, swoją wrzutą i postawą zmotywowałeś mnie do przestudiowania tych sztucznych kości. Chyba, e Areien ma pomysł, jak 16latek może sobie skołować prawdziwe korzystając z metod konwencjonalnych :). ... nno dobra, są jeszcze zdjęcia, ale to nie to samo co naturka ;).
Napisano 30 Kwiecień 201014 l Autor No i po testach. Wrzucam stwora z Chc. Zaraz się wynoszę i nie będzie mnie cały week-end, więc musiałem skończyć pracę wczoraj w nocy ;p. Co prawda diametralnie zmieniłem koncepcję, ale to chyba lepiej, na tamtego się już wypaliłem, więc coś świeżego musiałem zacząć i mimo ewentualnych niedociągnięć, to jestem w sumie z niego zadowolony. Jak ktoś będzie chciał close up'a, to mówić, mam nadzieję, że tym razem nie ma "paćki", starałem się tym pędzlem logicznie posuwać. No, ale efekt pracy ocenicie wy :). Edytowane 30 Kwiecień 201014 l przez Joel
Napisano 30 Kwiecień 201014 l No no, wkoncu ograniczyles siano :) Calkiemw pache ten koncepcik. W prawdzie nie jest to nic nowego, ale wyszlo bardzo sympatycznie. P.S Mam nieodparte wrazenie, ze inspirowales sie warcraftowskim taurenem, zgadza sie? :)
Napisano 30 Kwiecień 201014 l Niezłe nawet. I na moje oko typo nawet leży, to z LoTR-a? edit: fajny pomysł w wisielcem na toporze =].
Napisano 30 Kwiecień 201014 l Gość wygląda świetnie, taki syn Ymira:) Mogę Ci jedynie zasugerować to na czym sam jestem aktualnie skupiony, tj. rozróżnienie w fakturze, albo charakterze pędzla między ciałem a ubraniem i jakąś ostrzejszą krawędź mógłbyś dodać gdzieniegdzie. Całość robi wrażenie 'spod jednego pędzla' i jest lekko rozmyta. Ale praca jest wypas, szczególnie w porównaniu do poprzedniego olbrzyma to duuuży krok naprzód:D
Napisano 30 Kwiecień 201014 l Po obejzeniu tej pracy na spokojnie znalazlem dosc gryzacy blad, jesli masz czas, to popraw i bedzie naprawde niezla praca, tutaj masz podpowiedz. A teraz zobacz, jak wygladaja miesnie gornej czesci ramienia i laczenie sie ich z klatka piersiowa u ciebie. Edytowane 30 Kwiecień 201014 l przez ICE
Napisano 1 Maj 201014 l super ten bergelmir, ale ja bym jeszcze go pociągnęła! nadaj mi takiego ostatecznego szlifu, i bedziemy klaskać ;D
Napisano 5 Maj 201014 l Autor No to teraz dla odmiany taki skok w bok od lenistwa i szybkie studium czaszki...
Napisano 5 Maj 201014 l nie wiadomo z ktorej mani pada swiatlo oczodoly chyba na odwrot: wiekszy z prawej mniejszy z lewej ( no chyba ze czacha mruga) cienie w oczodolach raczej chlodne podkrecil bym jakis szczegol np zebiszcze pozdro
Napisano 5 Maj 201014 l Autor To sztuczna czacha, cienie nie są tam chłodne. Oczodół rzeczywiście za mały. Zębiszcze może poprawię. Dzięki za krytykę. EDIT: Co do kierunku oświetlenia, to bym raczej polemizował, ale ok, wrzucę linka do reference photo, żeby nie było.
Napisano 5 Maj 201014 l Autor No zobaczę, może jutro się do tego zabiorę, ale pewnie także dorzucę jakieś jeszcze inne studium.
Napisano 6 Maj 201014 l nie chcem sie czepiac ale sam masz w stopce: ...i najważniejsze - maluj z natury ;D hehe, nijak to sie troche ma do ostatniej pracy ;P. Troche szkoda ze olales detal (bynajmniej j amm takie wrazenie) gdzieniegdzie moglbys troche to przypilowac. Co do oczodołów to zabawne jest to ze z roznych skrotow naprawde roznie te oczodoly wygladaja... i moze byc paradoksalnie tak ze blizsze wyglada na mniejsze od tego dalej, takie jakies moje spostrzezenia
Napisano 6 Maj 201014 l Autor Tu nie o to chodzi Areien. Jak mam czaszkę w domu, to maluję z natury. Przykro mi, nie mam, mam zdjęcia, które zapodał Resh (dziękuję). Detal olałem owszem, ale czemu. A temu, że późno już było, a tak na poważnie, to ja się nie bawię teraz w detale, jak robię siano, to co za fakturę ja oddam? Właśnie chodzi o to, by użyć jak najmniej pociągnięć w celu określenia formy, ot co. I jeśli coś nie będzie poważniejszą pracą, albo nie będzie ćwiczeniem detalu, to nie będę się bawił w zbędny detal, bo wielu robi taki błąd, że ledwie nakreślą walor, a nie mogą się przed detalem powstrzymać, co w efekcie daje kupę. Co do oczodołów, owszem, też myślałem, czy może tak być, ale nie, lewy jest naprawdę za mały. Dzięki za rady
Napisano 11 Maj 201014 l Autor Ok, uff trochę czasu. Do 26 maja muszę oddać teczkę do liceum, więc zabieram się powoli do roboty. Kolejny z serii krótkich bazgrołów i kolejny, który kończyłem świecąc sobie lampą na sztalugę ;p. Kawałek stołu... Wiem, wiem - krzywo, ale powiem szczerze, że raczej chodzi mi o szybkość niż o precyzyjne linie z geometryczną dokładnością... nie żebym jakoś się od tej krzywizny usprawiedliwiał.
Napisano 11 Maj 201014 l Autor O i takie pytanie - jaką polecacie markę akryli (ja korzystam z Talens Amsterdam) ?
Napisano 11 Maj 201014 l ostatnia praca naprawdę zacna żałuje ze nie miałem takiego skilla w twoim wieku :P co do farb ja używam http://www.sklepplastyczny.pl/acrylic-338_183/ http://www.sklepplastyczny.pl/chromacryl-250ml-338_167_169/ http://www.sklepplastyczny.pl/farby-akrylowe-louvre-338_119_122/ i w sumie nie widzę różnicy a wychodzi na to ze te ostatnie najtańsze także te bym ci polecił( koleżanka mi je sprowadza za 11 zł :D)
Napisano 11 Maj 201014 l Autor Dzięki za linki. Hehe, taki kozak, ja se mogę załatwić 150 ml za 7pln xD. Wiesz, ja nie mówię, że są złe tanie, tylko, że ja lubię, jak mi ładnie farby kryją. Ja to robię tak: mam kasę - kupuję dobre, nie mam kasy kupuję tanie :). Dzięki za opinię. pozdrawiam
Napisano 11 Maj 201014 l nie wiem czy wiesz ale na farbach są oznaczenia ich krycia i to nie zależy (no dobra czasem zależy ) od ich taniości tylko właśnie od oznaczeń powinien być kwadrat/kółko zapełniony-kryjący pół zapełnionego- pół-kryjąca sama obwódka - (tu nie jestem pewien wiec nie pisze ale wydaje mi się ze jakaś laserunkowa albo ogólnie transparentna) edit: na olejach jest podobnie :) Edytowane 11 Maj 201014 l przez Coyote
Napisano 11 Maj 201014 l Autor No i zrobiłeś ze mnie debila :D. A tak serio to dzięki za informację, naprawdę mi się przyda.
Napisano 11 Maj 201014 l Kurde Joel, taki jestes mlody a tak gnieciesz, ta ostania praca baaardzo fajna
Napisano 11 Maj 201014 l Autor Dzięki Nata, pocieszyłaś mnie, że nie jest ze mną tak źle :). Widziałem na twojej teczce, że masz z tym problemy, więc może tu podzielę się z tobą przemyśleniami w tym temacie. Kiedy staram się malować realistycznie, to nie wyobrażam sobie niczego, nie kombinuję (nie zawsze mi wychodzi), tylko spłaszczam widzialny obraz/kompozycję i maluję to co widzę. Standardowo postrzegamy wszystko że tak powiem w 3D i to czasem nam przeszkadza, należy więc sobie skonwertować w mózgu to co widzisz na 2D :D. Jak masz problem z kolorem, to jak robisz mieszanki, to przymykaj jedno oko i porównuj z referencją tak żeby się chociaż pi razy drzwi zgadzało. Czasem może nie wiesz po prostu gdzie jest jakiś kolor, wtedy odseparuj go od reszty, bo czasem towarzystwo innego koloru, sprawia, że możesz widzieć ten kolor inaczej. Drugą pomocną rzeczą jest pamiętanie o kolorach komplementarnych/dopełniających.
Napisano 11 Maj 201014 l Noo ja tez sobie nie wyobrazam niczego tylko maluje to co widze :D Z kolorem to ja nigdy nie wiem czy cien ma byc niebieski, zielony moze fioletowy, swiatlo tez nie wiem jakie i w sumie to strzelam po poprostu tak jak najbardziej mi sie wydaje. Szczerze mowiac to musze powiedziec ze babka nazajeciach powiedziala ze dobrze widze kolor i ze ten obraz (ten nowy w mojej teczce) jest niezly .... Ale w moim odczuciu i tak nie jest niezly Tylko po co ona mi miesza w glowie
Napisano 15 Maj 201014 l Autor O, czyli może być? :D. W takim razie szykujcie się, bo mam zamiar wrzucić więcej takich studiów itp., bo 26 muszę teczuchę do szkoły przyszłej oddać.
Napisano 15 Maj 201014 l Autor Myślałem żeby w tych najobszerniejszych ciemnych miejscach (np. marynarka) popracować węglem, by wyeliminować tą widoczną kreskę, żeby było mniej-więcej tak jak pod nosem i w okolicy oczu, ale się jakoś nie zdecydowałem ;p.
Napisano 15 Maj 201014 l Autor WiP, jako, że do teczuchy obok portretów i martwych brakuje jakiegoś exterioru, muszę cośtakiego wysmarować. Długo szukałem zdjęcia i zrezygnowany jakieś tam wybrałem, aczkolwiek tak czy siak nie jest to fajna sprawa.
Napisano 16 Maj 201014 l dla mnie to ty się dostajesz Joel z palcem w życi tzn na pewno w kato i wro bo wiem jaki tam jest poziom w plastyku ;) także chłopie maluj spokojnie dasz rade :P ostatni ołóweczek lvl wyżej od twoich pozostałych (masz wszystko w ołóweczkach różnicuj medium jak różnicujesz prace możne tusz albo węgiel?)
Napisano 16 Maj 201014 l Ten ołówkowy pan sprawia wrażenie, jakbyś po prostu zakolorowywał ołówkiem kolejne pola kolorowanki. Ołówek nie służy to tworzenia jednolitych plam, liczy się linia. Spróbuj prowadzić ołówek w różnych kierunkach, tak aby linie przez niego tworzone kształtowały bryły i faktury.
Napisano 16 Maj 201014 l kompletnie sie z myszolina nie zgadzam i podpisac sie ze do mnie takie plamy trafiaja. bardzo fajny ten ostatni szkic, widac juz opracowany skill
Napisano 16 Maj 201014 l Autor Coyote - owszem, planuję się zabrać mocno za węgiel, bo mnie już od dawna kusi. Myszolinda - Droga koleżanko, zarzuć mi jeszcze, że patrzyłem na fotografię :). Taki na przykład Icecold nawet w ołówku preferuje plamę nad linię. Kolorowanka? Nie mówię, że nie, ale zrób taką, co w takim razie nie jest kolorowanką? Jeśli jedni szrafują linią skośną, a inni krzyżykiem, to powstaje jakiś wyznacznik jakości w sposobie tworzenia? Węglem robi się plamę i to nikomu nie przeszkadza. Zgodnie z twoją logiką mogę komuś wyjechać, że niedbale rysuje robiąc prześwity i że powinien zarysować całe pola. Medium, to medium/narzędzie, a wykonanie leży w gestii twórcy, byle efekt był dobry.
Napisano 16 Maj 201014 l Od razu jaki napastliwy ton. Postaram się więc powstrzymywać od moich całkowicie bezzasadnych komentarzy.
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto