Jump to content
Sporeczek

Pytania o teorie modelowania od ciekawskiego amatora

Recommended Posts

Witam. Jest to mój pierwszy post na forum, i mam nadzieję, że nie ostatni, bo zaglądałem na nie już kilka lat, ale dopiero teraz coś mnie naszło. Od razu mówię, że mam nadzieję, że dobry temat wybrałem, bo szukałem odpowiedniego i zdaje mi się, że chyba tak :) Zanim spytam o to co chcę, powiem coś o sobie, bo to co spytam jest dla mnie ważne i chcę się dokładnie opisać :) (wcześniej tu napisałem prawie całą swoją historię od narodzin, ale usunąłem bo to było bez sensu xD) Lubię tworzyć, uwielbiam, i zawsze marzyłem o stworzeniu filmu animowanego, stworzeniu gry podobnej do mario (to drugie mi się udało, teraz potrafię nawet lepsze, bez programowania, ale własne) i narysowaniu komiksu (to kwestia czasu). Kiedyś miałem poradnik do blendera (1 program do modelowania 3d z którym miałem do czynienia), ale nic z niego nie potrafiłem bo jeszcze byłem za mały pewnie aby to zrozumieć. Aż do niedawna. Kilka miesięcy temu oglądałem film "jak wytresować smoka" drugi raz (od zawsze byłem fanem animacji disneya i dreamworks, ale nie brałem tego na poważnie, tylko jako po prostu filmy do oglądania) i coś mi się w głowie tak poprzekręcało, że zacząłem doceniać każdy detal, muzykę w tej animacji, fabułę, wszystko. I dla większości których znam jest to dziwne, bo w moim wieku zachwycać się takimi rzeczami, ale wiele osób takie rzeczy lubi, jednak nie mam z nikim o tym pogadać, ale nie ważne :P I od tego czasu zacząłem oglądać praktycznie wszystko na co miałem ochotę, ale trochę się krępowałem, tak dla siebie po nocach i dniach, zależy kiedy miałem czas na to. Obejrzałem drugi raz z napisami (z dubbingiem oglądałem, ale byłem ciekawy piosenek) animację disneya "zaplątani" i ciekawiły mnie włosy, odłożyłem pieniądze aby sam dla siebie pójść do kina na krainę lodu i mi się spodobało super wykonanie śniegu itp. Animacje 2D też oglądałem, ale teraz 2D jest już niewiele, i w sumie nie ma z tym AŻ tak wielkiego problemu jak 3D, ale teraz jestem zakochany w CGI takim jak tamto :) I doszedłem do wniosku, że pora samemu zacząć się czymś takim zajmować i spróbować znowu. Szukałem poradników, ale jednej rzeczy nie mogłem znaleźć, więc wskoczyłem od razu do programu z google translatorem i na ślepo klikając nauczyłem się podstaw w blenderze. I teraz po długim wstępie zaczynają się moje pytania, ale nie martwcie się, to nie będą pytania typu zróbcie za mnie, i po prostu milej, łatwiej i dokładniej spytać się gdzieś, gdzie się na tym znają. Niektóre pytania mogą zdziwić, ale są całkowicie poważne.

1. Czy to prawda, że na zrobienie animacji 3D jak dreamworks albo disney nie starczy życia samemu ?

2. W jakim stopniu trzeba znać matematykę i/lub fizykę aby zrobić animację jak dreamworks albo disney (będę pisał w skrócie DiD) ?

3. Czy profesjonalni modelarze i animatorzy tworzą własne oprogramowanie sami i z niego korzystają, czy korzystają z tego co już jest ?

4. Ile trzeba znać programowania aby robić animację takie jak DiD ?

5. Czy robienie w blenderze to pójście na łatwiznę czy marnowanie czasu i lepiej robić w czymś innym, i czy doświadczenia z blendera przydadzą się w innych programach ?

6. Czy można z takim doświadczeniem i głową pełną pomysłów znaleźć pracę w DiD lub gdzieś w Polsce ? (tzn. po zdobyciu doświadczenia w tym dopiero, nie z takimi doświadczeniami jakimi teraz mam :P)

7. Ile jestem w stanie zrobić samemu ?

8. Ile jestem w stanie nauczyć się z tutoriali z internetu bez wydania ani złotówki ?

9. Ile pomaga tłumaczenie jakiejś osoby z którą ma się kontakt np. przez internet, zamiast oglądania tutoriali ?

10. Czy jeśli będę się starał i poświęcę dużo czasu na to, to uda mi się osiągnąć co chcę ?

Przepraszam, że tak dużo tekstu, ale musiałem się w końcu sam tego spytać. Jeżeli przyjdzie mi do głowy coś jeszcze to dodam, z góry BARDZO dziękuje za odpowiedzi, po prostu już zacząłem wątpić w to co się da osiągnąć i aż mi smutno było, ale może tak źle nie jest jak mi się wydaje :) Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5. Czy robienie w blenderze to pójście na łatwiznę czy marnowanie czasu i lepiej robić w czymś innym, i czy doświadczenia z blendera przydadzą się w innych programach ?

Nie. Tak.

Jeśli interesuje cie praca w wielkich korporacjach to raczej musisz uczyć się softu którego oni używają.

 

Modelowanie we wszystkich softach jest dość takie samo zasady są te same. różnią się tylko czasem narzędzia które pozwalają na pomijanie niektórych etapów.

 

W jakim stopniu trzeba znać matematykę i/lub fizykę aby zrobić animację jak dreamworks albo disney (będę pisał w skrócie DiD) ?

 

to zalerzy czym byś się zajmował.

 

Animacja

Modelowanie

teskturowanie

Symulacja VFX

 

itp Matematyka przyda ci się w Symulacjach bo w programie houdini jest mile widziana

 

 

 

 

10. Czy jeśli będę się starał i poświęcę dużo czasu na to, to uda mi się osiągnąć co chcę ?

 

Generalnie powiem ci tak i to jest odpowiedź na wszystkie twoje pytania.

 

Jeśli włożysz całę swe serce w to, i będziesz się naprawdę starał i będziesz miał też trochę do tego talentu, to jest takie coś możliwe. Natomiast nie masz gwarancji na 100%. I ostrzegam że to nie jest rok dwa. Tylko lata ciężkiej pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Czy to prawda, że na zrobienie animacji 3D jak dreamworks albo disney nie starczy życia samemu ?

Gdybys chcial samemu zrobic 2h filmu w takiej jakosci.. no to pewnie zycia ci nie starczy :)

 

2. W jakim stopniu trzeba znać matematykę i/lub fizykę aby zrobić animację jak dreamworks albo disney (będę pisał w skrócie DiD) ?

Po pierwsze to grafika KOMPUTEROWA. W zyciu twoim przyda sie wiedza matematyczna i programowania na 100%. Bez wzgledu na to czym bedziesz sie zamowal w przyszlosci, matematyke i programowanie wez sobie gleboko do serca.

Po drugie to GRAFIKA komputerowa wiec wazny jest zmysl artystyczny ktory trzeba pielegnowac lub wyrobic.

Jezeli chodzi o samo tworzenie animacji, niektore dziedziny wymagaja glebszej znajomosci matematyki/fizyki/programowania a niektore mniej.

Zawsze pomocna umiejetnoscia bedzie napisac jakis prosty skrypt ktory moze ci ulatwic prace w znacznym stopniu.

 

 

3. Czy profesjonalni modelarze i animatorzy tworzą własne oprogramowanie sami i z niego korzystają, czy korzystają z tego co już jest ?

99% firm na swiecie ktore zajmuja sie tworzniem takich filmow uzywja Mayji do aimacji/oswietlenia. Duzo firm korzysta z Houdiniego do efektow, modelowanie maya/zbrush/mudbox.

Programy naisane wewnetrznie zazwyczaj sa przeznaczone do specyficznych zadan i tylko kilka (kilkanascie) firm na swiecie w tej dziedzinie ma wlasne oprogramowania

 

4. Ile trzeba znać programowania aby robić animację takie jak DiD ?

Na tyle bys czul sie swobodnie w wykonywaniu tego co chesz(musisz) wykonac ;]

 

5. Czy robienie w blenderze to pójście na łatwiznę czy marnowanie czasu i lepiej robić w czymś innym, i czy doświadczenia z blendera przydadzą się w innych programach ?

Blender moim wlasnym zdaniem to taka ciekawostka ktora moze i jest uzywana przez kilka mikro firm na swiecie. Jezeli chesz znalezc prace w zawodzie to proponuje dowiedziec sie jakiego oprogramowania uzywa twoj potencjalny, przyszly pracodawca.

Jezeli chesz robic dla siebie dla swoej wlasnej satysfakcji to mozesz i robic w pov rayu. to tylko narzedzie i wazne bys swobodnie potrafil wykonac cokolwiek ci do glowy przyjdzie.

 

6. Czy można z takim doświadczeniem i głową pełną pomysłów znaleźć pracę w DiD lub gdzieś w Polsce ? (tzn. po zdobyciu doświadczenia w tym dopiero, nie z takimi doświadczeniami jakimi teraz mam :P)

wiekszosc ludzi tutaj ma prace wiec chyba to mozliwe ;] Najwaziejsze jest bys mial zapal i pokazal, ze masz zapal (twoje porfolio ktore moze skladac sie z prywatnych prac). Rob jak najwiecej, zaprezentuj, docen komentarze pozytywne i te negatywne

 

7. Ile jestem w stanie zrobić samemu ?

Na to pytaie mozesz odpowiedziec sobie sam. Sprawdz.

 

8. Ile jestem w stanie nauczyć się z tutoriali z internetu bez wydania ani złotówki ?

W dzisiejszych czasach, bardzo duzo. Ale wez pod uwage, ze inwestycja w siebie to bardzo wazna sprawa. Kazda wydana zlotowka zwroci ci sie z nawiazka.

 

9. Ile pomaga tłumaczenie jakiejś osoby z którą ma się kontakt np. przez internet, zamiast oglądania tutoriali ?

Jak nie zrozumiesz czegos w tutorialu to nie masz kogo zapytac.

Ale tutorial mozesz ogladac 1000x, nawet po roku jak zapomnisz jakis rzecz.

 

 

10. Czy jeśli będę się starał i poświęcę dużo czasu na to, to uda mi się osiągnąć co chcę ?

Nie wiem co chesz, ale to jest sposob na sukces w kazdej dziedzinie.

 

 

Nie chce zniechecac. Wazne bys dazyl do tego co ci sprawia przyjemnosc. Problem w tym, ze CGI nie jest przyszlosciowa dziedzina warta swieczki moim zdaniem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdybys chcial samemu zrobic 2h filmu w takiej jakosci.. no to pewnie zycia ci nie starczy :)

Jak sie ograniczysz tylko mantry to na pewno sie tak skonczy.

 

Blender moim wlasnym zdaniem to taka ciekawostka ktora moze i jest uzywana przez kilka mikro firm na swiecie.

Polska to tylko mikro firmy.

 

Jezeli chesz znalezc prace w zawodzie to proponuje dowiedziec sie jakiego oprogramowania uzywa twoj potencjalny, przyszly pracodawca.

Nie prawda. Najpierw zobacz co sie dzieje w dziale ogloszen i na tej podstawie ocen co wybrac do nauki. Kiedys mi ktos powiedzial ze wszyscy robia na Mayi. Teraz zobacz do dzialu ogloszen i przejrzyj ile tej Mayi w ciagu ostatnich 5 lat tam bylo.

 

Skup sie tylko i wylacznie na portfolio i zrob je w tym co ci najbardziej pasuje. Innego programu zawsze sie mozesz nauczyc, natomiast nauka nowego programu plus robienie porfolio na tip-top sprawi ze bedziesz bardziej wk*rwiony i nic dobrego z tego nie wyniknie.

 

Najwaziejsze jest bys mial zapal i pokazal, ze masz zapal

Rozumiem ze mowisz z perspektywy osoby ktora zaczela prace w tym zawodzie ponad 10 lat temu gdy internetu szerokopasmowego nie bylo i ludzie sie renderowanymi kulkami jeszcze podniecali bo gdybys zaczynal teraz od razu przekonalbys sie ze w tym kraju to nie za duzo wspolnego ma z mozliwoscia dostania pracy w tym zawodzie.

 

Ale wez pod uwage, ze inwestycja w siebie to bardzo wazna sprawa. Kazda wydana zlotowka zwroci ci sie z nawiazka.

Nie w Polsce.

 

Problem w tym, ze CGI nie jest przyszlosciowa dziedzina warta swieczki moim zdaniem :)

Serio? Mozesz to rozwinac? :)

Edited by mantragora

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak sie ograniczysz tylko mantry to na pewno sie tak skonczy.

 

Wiem do czego bijesz :) ale mowie o wykonaniu a nie renderze.

ps. Mantra nie jest az taka wolna :)

 

Polska to tylko mikro firmy.

 

Platige ma okolo 200 osob, juz nie takie mikro. Rising Sun Pictures (AU) w chwili obecnej ma jakies 80 osob. The Mill, moze bedzie mial 200 jak brac pod uwage UK+USA. itd...

 

Nie prawda. Najpierw zobacz co sie dzieje w dziale ogloszen i na tej podstawie ocen co wybrac do nauki. Kiedys mi ktos powiedzial ze wszyscy robia na Mayi. Teraz zobacz do dzialu ogloszen i przejrzyj ile tej Mayi w ciagu ostatnich 5 lat tam bylo.

 

Biore pod uwage caly swiat, nie tylko Polske. I mowie o dziedzinie VFX/Reklama. Statystycznie Maya to na moje oko 85% rynku.

XSI jest uzywany w Reklamie w kilku firmach, 3D Max tak samo (w VFX moze z 2 firmy swiatowe - Scanline, Pixomondo). Nie ma co sie sprzeczac, oferty sa na sieci dostepne i ludzie podaja jaki soft jest wymagany (np. http://www.vfx-recruit.com/)

W Polsce (reklama/vfx) 50%/50% max/maya.

Domyslam sie, ze w wizualizacjach arch. (i motion design ?) glownie uzywane jest Cinema 4D (ale nie mam bladego pojecia o tej dzialce)

 

Skup sie tylko i wylacznie na portfolio i zrob je w tym co ci najbardziej pasuje. Innego programu zawsze sie mozesz nauczyc, natomiast nauka nowego programu plus robienie porfolio na tip-top sprawi ze bedziesz bardziej wk*rwiony i nic dobrego z tego nie wyniknie.

 

Tez prawda ale rekrutanci tez patrza na soft jaki znasz (i mnie sie pytaja maya/houdini bez wzgledu na to co mam w portfolio) bo moze nie byc czasu by nowy pracownik uczyl sie obslugi narzedzia gdy trzeba projekt juz dostarczyc.

 

 

Rozumiem ze mowisz z perspektywy osoby ktora zaczela prace w tym zawodzie ponad 10 lat temu gdy internetu szerokopasmowego nie bylo i ludzie sie renderowanymi kulkami jeszcze podniecali bo gdybys zaczynal teraz od razu przekonalbys sie ze w tym kraju to nie za duzo wspolnego ma z mozliwoscia dostania pracy w tym zawodzie.

Nie w Polsce.

 

 

Mowie to z perspektywy osoby zmieniajacej kraj/firme srednio co rok, od ponad 10 lat i dziele sie swoim doswiadczeniem (gdybym siedzial w 1 firmie 10 lat to by bylo co innego). Znam wielu rekrutantow osobiscie i oczywiscie interesuje mnie, na co zwracaja uwage podczas rekrutacji i wlasnie tymi spostrzezeniami sie dziele.

Zrozum, ze male i duze firmy, polskie czy zagraniczne, kazda ma inne podejscie ale zawsze cos je tam laczy.

W malych firmach (czy to UK czy to PL) ludzie szukaja czlowieka orkiestre ktory bedzie pracowal za darmo lub za miske pestek. W firmach takich jak MPC ostatnio zatrudnili paredziesiat osob ktore maja doswiadczenia 0 (kompletne 0). Np ochroniaz, ktore jedyne doswiadczenie ma jako bramkaz w klubie, dostal prace jako Mattepainter bez znajomosci photoshopa :) oczywiscie kazdy mial szanse, ale liczyla sie osoba z najwiekszym zapalem bo wiedzieli, ze przynajmniej sie przylozy i postara.

 

 

Serio? Mozesz to rozwinac? :)

 

Zarobki na swiecie sa przecietne (relatywnie w Polsce zarabic mozna tak samo - w kieszeni zostanie ci identyczna ilosc oszczednosci).

Miedzynadorowe firmy pchaja wszystko do Azji (Chiny, Indie), bo taniej.

Ciekawostka bylo dla mnie, ze najwieksza krakowska firma post produkcyjna/produkcyjna pracuje/pracowala nad Indyjskimi produkcjami filmowymi (Bo polacy sa tansi i wykonuja dokladniej).

Ciekawostka nr.2 - np ostatni film Madagaskar byl wykonany 100% w Indiach.

 

Duze, zagraniczne firmy zatrudniaja w wiekszosci juniorow (takie MPC np. to 90% juniorow i 5% srednio zaawansowanych i 5% doswiadczonych). Dla przykladu, Junior w VFX zarabia ~15$/h. 40h tygodniowo, wychodzi okolo $2400 na miesiac czyli 6832zl (przy 50h pracy tygodniowo to $3000 na miesiac, 8540zl). Sporo?

np w kanadzie odliczamy 40% podatku, zostaje nam $1440 (przy 50h $1800)i bierzemy pod uwage, ze przecietny koszt wynajem mieszkania to ~$1400 na miesiac (wiec zostaje nam wynajecie pokoju). Jedzenie, transport, cokolwiek 3x drozsze niz w polsce (przecietny obiad to $10-$20 dziennie na osobe czyli wydatek min $300-$600 miesiecznie). Czyli pozostaje dzielic z kims mieszkanie, jesc oszczednie, 0 dodatkowych wydatkow i zostaje Ci $0 w kieszeni.

 

Ogolnie firmy wola zatrudniac juniorow. Wiele osob z Wety z 10-15 letnim doswiadczeniem ostatnio wylecialo a na ich miejsce przyjeto "mlodych, ambitnych... tanszych" artystow.

 

Mimo wszystko firmy bankrutuja, padaja jak muchy co roku.

 

Taka swierza ciekawostka:

http://vfxsoldier.wordpress.com/2013/12/30/uk-vfx-financial-statements/

Dneg $8mln strat wiec cos czuje, ze bedzie to kolejna upadajaca firma.

 

Tak, mowie troche ogolnie, nie tylko z zakresu Polskiego. Gdyby pozostac w granicach Polski, mozesz zadac sobie pytanie - jak najdalej mozesz dosc w tym zawodzie?

 

Za granica mamy kontrakty terminowe (pol roczne, roczne) ktore sa odnawiane (badz nie).. W Polsce mamy umowy o dzielo, podpisywane co miesiac. W obydwu przypadkach nigdy nie wiesz czy za miesiac bedziesz mial wyplate i czy bedziesz mogl oplacic wynajete mieszkanie/kredyt na mieszkanie. Brak plynnosci finansowej.

 

Edit:

Dodatkowe, ciekawe linki

1. Problemy z nadgodzinami w branzy VFX: http://academy.cg-masters.com/nicks-rants-and-raves/the-trouble-with-overtime/

2. Srednia zarobkow programisty w google: http://www.businessinsider.com/a-google-programmer-blew-off-a-500000-salary-at-startup--because-hes-already-making-3-million-every-year-2014-1#

 

 

[video=youtube;9lcB9u-9mVE]

 

Tak po krotce mam nadzieje, ze wytlumaczylem kilka podstawowych problemow tej dziedziny :)

Edited by tmdag

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie prawda. Najpierw zobacz co sie dzieje w dziale ogloszen i na tej podstawie ocen co wybrac do nauki. Kiedys mi ktos powiedzial ze wszyscy robia na Mayi. Teraz zobacz do dzialu ogloszen i przejrzyj ile tej Mayi w ciagu ostatnich 5 lat tam bylo.

nie kierujs ie tym co sie pokazuje w ogłoszeniach tu na forum jako wykładnia, sorry nie potrzebuje pracownika który dopiero będzie mi się zaznajamiał z interfejsem danego softu co może się w ogóle dla niego okazać niemożliwe :)

 

Skup sie tylko i wylacznie na portfolio i zrob je w tym co ci najbardziej pasuje. Innego programu zawsze sie mozesz nauczyc, natomiast nauka nowego programu plus robienie porfolio na tip-top sprawi ze bedziesz bardziej wk*rwiony i nic dobrego z tego nie wyniknie.
na portfolio zwracam tak uwagę ze mi się śmiać chce jak poświęcam więcej niż 10s na każdą prace to jest dobrze ważniejsze są zdolności pracownika praktyczne , odporność na stres umiejętności znalezienie się w pracy w grupie ludzi, zaradność i zorganizowanie co z tego ze masz super prace w portfolio jak na każdą z nich poświeciłeś kilkanaście dni i pracowałeś sobie przy nich bez stresu

 

Rozumiem ze mowisz z perspektywy osoby ktora zaczela prace w tym zawodzie ponad 10 lat temu gdy internetu szerokopasmowego nie bylo i ludzie sie renderowanymi kulkami jeszcze podniecali bo gdybys zaczynal teraz od razu przekonalbys sie ze w tym kraju to nie za duzo wspolnego ma z mozliwoscia dostania pracy w tym zawodzie.

no wtedy to trzeba było mieć właśnie dużo samozaparcia i chęci aby się czegoś nauczyć, ale jako pracodawca cenie własnie te cechę u moich pracowników bo wiem że będą "KREATYWNI" a nie ze tylko myślą sztampowo jak w tutorialu i ani rusz jak się napotykaj na problem który nie był nigdzie opisany :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie kierujs ie tym co sie pokazuje w ogłoszeniach tu na forum jako wykładnia, sorry nie potrzebuje pracownika który dopiero będzie mi się zaznajamiał z interfejsem danego softu co może się w ogóle dla niego okazać niemożliwe :)

To jest wlasnie typowe polskie podejscie, dlatego mamy tyle firm ktore 10 programow wymagaja na dzien dobry, co jest chore bo nikt nie ma czasu na nauke tylu rzeczy i bycie ekspertem.

 

Dla mnie ogloszenia sa wykladnia bo np. Mayi tam od 5 lat nie widze wiec nie mam zadnych powodow na tracenie czasu na program ktorego nie dosc ze nie lubie to jeszcze nie ma do niego ogloszen.

 

na portfolio zwracam tak uwagę ze mi się śmiać chce jak poświęcam więcej niż 10s na każdą prace to jest dobrze ważniejsze są zdolności pracownika praktyczne , odporność na stres umiejętności znalezienie się w pracy w grupie ludzi, zaradność i zorganizowanie co z tego ze masz super prace w portfolio jak na każdą z nich poświeciłeś kilkanaście dni i pracowałeś sobie przy nich bez stresu

Tylko w przeciwienstwie do pracy w grupie ta osoba musiala sobie poradzic samemu ze wszystkim i nie miala kogo sie spytac o porade.

 

A co do czasu jaka ta osoba musiala poswiecic na zrobienie portfolio, rozumiem ze bedziesz zadowolony z juniora dopiero wtedy jak bedzie w tydzien robil sam to samo (animacja, rigowanie, teksturowanie, modelowanie, skryptowanie/programowanie etc.) co 5 osobowy zespol w ktorym kazdy zajmuje sie czyms innym i czesto dostaje pelno materialo gotowych dostarczonych od klienta?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem do czego bijesz :) ale mowie o wykonaniu a nie renderze.

ps. Mantra nie jest az taka wolna :)

Jak wiesz do czego bije to wiesz ze Mantra jest cholernie wolna :)

 

Platige ma okolo 200 osob, juz nie takie mikro...

Za rok zbankrutuja ;)

 

W Polsce (reklama/vfx) 50%/50% max/maya.

Nie widac tego w ogloszeniach. No chyba ze reklama/vfx tak bardzo zdechly w tym kraju ze nikt nie zatrudnia i jedyne oferty to te przekazywane slownie pomiedzy starymi wyjadaczami ktorzy jak karuzela skacza z firmy do firmy po skonczeniu kontraku.

 

Wiele osob z Wety z 10-15 letnim doswiadczeniem ostatnio wylecialo a na ich miejsce przyjeto "mlodych, ambitnych... tanszych" artystow.

Sugerujesz ze pewien gosc od kwiatkow nie robi tam z tego powodu ;)

 

Dneg $8mln strat wiec cos czuje, ze bedzie to kolejna upadajaca firma.

Ups.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie ogloszenia sa wykladnia bo np. Mayi tam od 5 lat nie widze wiec nie mam zadnych powodow na tracenie czasu na program ktorego nie dosc ze nie lubie to jeszcze nie ma do niego ogloszen.

 

Rozumiem twoje podejscie ale tez rozumiem podejscie pracodawcy, ktory potrzebuje osoby doswiadczonej przynajmniej w programie. Zawsze mozna zatrudnic osobe nie doswiadczona w produkcji i doszkolic ale doszkalanie w programie to dodatkowy stracony czas. Jezeli potrzeba animacji na juz to ciezko jest zatrudnic osobe ktora bedzie raczkowala i zawracala glowe innym.

Niektore firmy zatrudniaja ludzi bez wzgledu na rodzaj programu ale te firmy sa przygotowane i swiadome, ze bedziesz potrzebowal czasu na adaptacje i maja to wliczone w kosztorys.

 

Jak wiesz do czego bije to wiesz ze Mantra jest cholernie wolna :)

 

Czasami nie predkosc sie liczy a jakosc i mozliwosc wykonania (szczegolnie jak masz spore renderfarmy). Przy Man of Steel, gdzie mielismy miliony instancji obiektow, Renderman v16 wykladal sie krzyczac o brak pamieci gdzie mantra radzila sobie z problemem jak niby nigdy nic.

Renderman v17 ma juz poprawione instancje.

 

Nie widac tego w ogloszeniach. No chyba ze reklama/vfx tak bardzo zdechly w tym kraju ze nikt nie zatrudnia i jedyne oferty to te przekazywane slownie pomiedzy starymi wyjadaczami ktorzy jak karuzela skacza z firmy do firmy po skonczeniu kontraku.

 

Nie jestem w stanie odpowiadac za ogloszenia i firmy, moze i masz racje. Musisz mi uwiezyc na slowo. I jezeli chesz dostac prace to w naszej branzy czasami lepiej jest atakowac rekrytanta (firme, jakikolwiek kontakt jest na stronie www) i pytac o mozliwosc pracy.

Jezeli jestes ciekaw i nie da sie wygooglowac na jakim sofcie pracuje dana, polska firma vfx/reklama to z mila checia Ci podpowiem.

 

Sugerujesz ze pewien gosc od kwiatkow nie robi tam z tego powodu ;)

 

Jezeli mowisz o Arku to nie robi tam z powodow osobistych - przeprowadzil sie do PL i zmienil branze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasami nie predkosc sie liczy a jakosc i mozliwosc wykonania (szczegolnie jak masz spore renderfarmy). Przy Man of Steel, gdzie mielismy miliony instancji obiektow, Renderman v16 wykladal sie krzyczac o brak pamieci gdzie mantra radzila sobie z problemem jak niby nigdy nic.

Renderman v17 ma juz poprawione instancje.

Czy przypominasz sobie jakikolwiek projekt w Polsce ktory mial podobne problemy?

 

Jezeli jestes ciekaw i nie da sie wygooglowac na jakim sofcie pracuje dana, polska firma vfx/reklama to z mila checia Ci podpowiem.

Wiesz jak jest i co sadze o tej branzy i ogolnie o kierunku w jakim zmierza 3D oraz w ktora czesc ciala mnie moga cmoknac vfxy/reklama :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy przypominasz sobie jakikolwiek projekt w Polsce ktory mial podobne problemy?

 

 

Nie, bo nie znam zadnej firmy w Polsce ktora uzywala by Renderman Pro Server :) Wiem, ze Platige czasami renderuje cos w mantrze i nikt nie narzekal na predkosc poki co.

 

 

Wiesz jak jest i co sadze o tej branzy i ogolnie o kierunku w jakim zmierza 3D oraz w ktora czesc ciala mnie moga cmoknac vfxy/reklama :)

 

Tak, wiem :) Ale wlasnie probujemy tu wytlumaczyc problem osobom ktore rozmyslaja rozpoczecie pracy w tej dziedzinie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Chrupek3D

 

Jeśli włożysz całę swe serce w to, i będziesz się naprawdę starał i będziesz miał też trochę do tego talentu, to jest takie coś możliwe. Natomiast nie masz gwarancji na 100%. I ostrzegam że to nie jest rok dwa. Tylko lata ciężkiej pracy.

 

Kramer wie co mowi, kiedys widzialem jak Schleifer myje mu stopy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od siebie dodam, ze jest cale spektrum stanowisk graficznych zwiazanych bardziej z inzynieria. Modelerzy powierzchni w Catii, specjalisci od wirtualnej rzeczywistosci. Jest to bardzo ciekawa dzialka grafiki, ktora oferuje duzo wieksza stabilnosc zawodowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja od siebie dodam, ze jest cale spektrum stanowisk graficznych zwiazanych bardziej z inzynieria. Modelerzy powierzchni w Catii, specjalisci od wirtualnej rzeczywistosci. Jest to bardzo ciekawa dzialka grafiki, ktora oferuje duzo wieksza stabilnosc zawodowa.

A ja od siebie dodam ze sluchamy chyba tych samych stacji radiowych ;)

 

Naprawde w dzisiejszych czasach jest tona o wiele ciekawych zawodow zwiazanych z 3D ktore rzeczywiscie nowe technologie wykorzystuja. I do tego bardzo pozadane technologie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest wlasnie typowe polskie podejscie, dlatego mamy tyle firm ktore 10 programow wymagaja na dzien dobry, co jest chore bo nikt nie ma czasu na nauke tylu rzeczy i bycie ekspertem.
nie wymagam od mojego pracownika znajomości 10 programów tylko konkretnie tych na których ma u mnie pracować i nie żądam aby je wszystkie umiał na super wysokim poziomie. Ale równocześnie nie potrzebuje kogoś kto widząc interfejs np c4d łapie się za głowę i nie wie co ma gdzie wcisnąć

 

Dla mnie ogloszenia sa wykladnia bo np. Mayi tam od 5 lat nie widze wiec nie mam zadnych powodow na tracenie czasu na program ktorego nie dosc ze nie lubie to jeszcze nie ma do niego ogloszen.
hmm a jak twoje lubienie lub nie lubienie softu ma się do obiektywizmu i rzeczywistości rynkowej chłopak zapytał sie jakich softów ma sie uczyc jesli chce sie docelowo znaleśc w swiecie filmu to niestety bez nauki softów na których pracują te firmy ani rusz :)

 

 

Tylko w przeciwienstwie do pracy w grupie ta osoba musiala sobie poradzic samemu ze wszystkim i nie miala kogo sie spytac o porade. A co do czasu jaka ta osoba musiala poswiecic na zrobienie portfolio, rozumiem ze bedziesz zadowolony z juniora dopiero wtedy jak bedzie w tydzien robil sam to samo (animacja, rigowanie, teksturowanie, modelowanie, skryptowanie/programowanie etc.) co 5 osobowy zespol w ktorym kazdy zajmuje sie czyms innym i czesto dostaje pelno materialo gotowych dostarczonych od klienta?
Jak wcześniej napisałem u mnie pracownik zajmuje się tym jakie jest jego stanowisko a nie człowiek orkiestra zresztą wynika to ze specyfiki firmy, co do pracy w domu nie porównuj tego nigdy do pracy w stresie firmowym przy huśtającym ci się nad głowa kliencie który chce chociaż pierwotny zarys zobaczyć już dzisiaj zaraz, znalezienia się w tym stresie kiedy coś zależy nie tylko od ciebie ale także innych którzy z tobą pracują. Co do portfolio to je olewam miedzy innymi z tego powodu ze zdarzali się ludzie którzy mi przynosili wśród swoich prac prace wykonane w mojej firmie, wole poświęcić 2-3 h delikwentowi i zobaczyć co naprawdę umie nie mówiąc ze widzisz wtedy jak ktoś taki radzi sobie ze stresem Edited by skalpel3d

Share this post


Link to post
Share on other sites
hmm a jak twoje lubienie lub nie lubienie softu ma się do obiektywizmu i rzeczywistości rynkowej chłopak zapytał sie jakich softów ma sie uczyc jesli chce sie docelowo znaleśc w swiecie filmu to niestety bez nauki softów na których pracują te firmy ani rusz :)

 

Rzeczywisosc rynkow jest taka ze branza VFX/Reklama cienko przedzie z miliarda powodow i ograniczenie sie tylko to tej branzy dla osoby zaczynajacej 3D gwarantuje pozostanie bezrobotym. Maya nie jest jedynym programem wykorzystywanym w tej branzy.

 

Moge ci powiedziec miesiac i nazwe firm ktore ogloszenia do Mayi podaja. Od pieciu lat praktycznie tylko z tych miejsc jeszcze jakies ogloszenie do Mayi wychodzi, co przeklada sie na jakies 2-4 ogloszenia do Mayi rocznie. Pol biedy gdyby byly to ogloszenia dla juniorow ale sa to ogloszenia dla osob ktore bez 3-4 lat produkcyjnego doswiadczenia w Mayi nie maja tam czego szukac.

 

Pewnie sa jeszcze ogloszenie przekazywane od znajomego do znajomego przez starych wyjadaczy ale jako osoba swieza on nie ma siatki znajomych ktorzy maja wtyki w kazdej firmie wiec on o tych ogloszeniach nigdy nie uslyszy.

Edited by mantragora

Share this post


Link to post
Share on other sites

mantragora aleś ty się zawziął na mayke, ja nigdzie nie pisałem ze Maya i tylko maya sam nie trawie tego programu ale jeśli ktoś ma aspiracje do firm typu Pixar Dreamworks to niestety bez niej ani rusz, nikt nie mówi ze ma się fiksować na jakimś sofcie bo to mu na pewno na zdrowie nie wyjdzie. A tak w ogóle licząc tylko na same ogłoszenia to się daleko nie zajdzie, 16 lat temu jak zaczynałem karierę zawodowa wziąłem pod pachę teczkę projektów i przez kilka dni obszedłem prawie wszystkie biura architektoniczne w mieście i tak dostałem pierwsza prace w biurze które nie ogłaszało się zasadniczo nie poszukiwało kolejnego pracownika. Dokładnie w ten sam sposób zdobyłem pierwszych klientów w Anglii dla własnej firmy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kramer wie co mowi, kiedys widzialem jak Schleifer myje mu stopy...

 

Proste! Człowieku co więcej :D! Blendera teraz urzywają!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hey, malo gadam raczej czytam/slucham ludzi, ale zostalem troche sprowokowany tym watkiem.

 

Te wszystkie awantury o softy czy renderowac w Mantrze czy nie, uzywac Houdiniego,Maxa, Maya odstaw to na bok. To nie jest Twoje zmartwienie na tym etapie. Filtruj informacje, duzo ludzi gada, a czasami nie ma doswiadczenia w polu. Pracodawca, ze wzgledow nie koniecznie znanych, wybierze narzedzie dla Ciebie.

 

Zadaj sobie pytanie jakie jest Twoje marzenie i jakie bedzie mialo ono impakt z rzeczywistoscia, czy da sie z tego zyc, zyc w perspektywie wielu lat.

Np. moim marzeniem jest PhD z metod numerycznych.

 

Odradzam bycie grafikiem komputerowym pracujacym przy produkcji filmowej. Obecnie rynek jest przesycony. Ludzie zyja jak szczury, zeby zdobyc doswiadczenie i byc w napisach koncowych dla 'slawy'. To powoduje niestabilnosc na rynku dla ludzi z doswiadczeniem, ktorzy chca zyc godziwie. Ktos Cie wysadzi z siodla predzej czy pozniej.

Ten caly przemysl hipokryzji filmowej, kiedys, w rozmowie z Albertem porownalem do budowy Wielkiego Muru Chinskiego:

“Wiesz ilu ludzi zginelo przy budowie? Etam, wazne, ze wielki i wyglada zajebiscie.”

 

W obecnych czasach najwieksza umiejetnoscia jest to jak szybko potrafisz zaadaptowac sie do zmian.

Edited by bareja

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Kramon swoim zachowaniem to tylko ośmieszasz Blendera i siebie.

Nawet nie odpowiadaj na mój post, bo jakakolwiek dyskusja z Toba, to strata czasu.

Próbujesz trolowac następny watek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pracodawca, ze wzgledow nie koniecznie znanych, wybierze narzedzie dla Ciebie.
no nie mów że nie wiesz z jakich powodów :)

 

W obecnych czasach najwieksza umiejetnoscia jest to jak szybko potrafisz zaadaptowac sie do zmian.
I to chyba jest najważniejsze z tej całej dyskusji

Share this post


Link to post
Share on other sites
no nie mów że nie wiesz z jakich powodów :)

 

I to chyba jest najważniejsze z tej całej dyskusji

 

Domyslam sie o czym pomyslales, To moga byc rowniez inne powody niz te o ktorych pomyslales. Dlatego wolalem te wszystkie powody jasne i nie jasne ujac w jedno zdanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

...

Odradzam bycie grafikiem komputerowym pracujacym przy produkcji filmowej. Obecnie rynek jest przesycony. Ludzie zyja jak szczury, zeby zdobyc doswiadczenie i byc w napisach koncowych dla 'slawy'. To powoduje niestabilnosc na rynku dla ludzi z doswiadczeniem, ktorzy chca zyc godziwie. Ktos Cie wysadzi z siodla predzej czy pozniej.

Ten caly przemysl hipokryzji filmowej, kiedys, w rozmowie z Albertem porownalem do budowy Wielkiego Muru Chinskiego:

“Wiesz ilu ludzi zginelo przy budowie? Etam, wazne, ze wielki i wyglada zajebiscie.”

...

 

Oj kolego, czyzby Twoje słowa, to efekt jakiegoś doświadczenia w tym temacie? Bo jeśli tak, to nie szufladkuj rynku i nie wprowadzaj w błąd ludzi zaczynających nauke.

Po wypowiedziach niektórych, to wychodzi na to, żeby nie uczyc się 3d. Bo na rynku filmowym przesyt i duza konkurencja, bo w wizualizacjach jest tyle ludzi, ze szkoda zachodu itd...

Fakt, faktem, branza 3d ma tyle aspektow, ze można skorzystać z tak zwanego "wyrobnictwa". Ty lecisz z texturami, Ty z rigowaniem, Ty z oświetleniem i tak dalej do końca produkcji.

Birac to pod uwagę, to rzeczywiście można się zastanowić, czy warto. Jednak nie piszcie, ze nie ma zapotrzebowania na artystow. Być może wlasnie autor tego watku nim jest. Niech sprawdzi czy nadaje się tylko na "wyrobnika" rzeczy, które może zrobić większość, po odpowiednim wyszkoleniu. Czy ma ta "iskierke w oku" i może dużo zdzialac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oj kolego, czyzby Twoje słowa, to efekt jakiegoś doświadczenia w tym temacie? Bo jeśli tak, to nie szufladkuj rynku i nie wprowadzaj w błąd ludzi zaczynających nauke..

 

Tak, to efekt doswiadczenia, nie szufladkuje rynku, wyraznie napisalem do jakiej galezi rynku sie odnosze. Sa pewni ludzie w naszej branzy, ktorych zadaniem jest zanizanie wynagrodzen ( kazdym sposobem ) podczas rekrutacji. Poszukaj po sieci, nie moge wskazac palcem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, to efekt doswiadczenia, nie szufladkuje rynku, wyraznie napisalem do jakiej galezi rynku sie odnosze. Sa pewni ludzie w naszej branzy, ktorych zadaniem jest zanizanie wynagrodzen ( kazdym sposobem ) podczas rekrutacji. Poszukaj po sieci, nie moge wskazac palcem.

Oczywiście zgodze się tutaj z Toba w 100%. Ale obnizac ceny mogą chyba tylko "wyrobnicy". Artysta w swojej dziedzinie, nie rzemieślnik, raczej zna swoja cene. I pisząc slowo artysta, nie mam na myśli wielkolotnych frazesow oderwanych od rzeczywistości, tylko zwykla ludzka pasje i zaangażowanie razem z kreatywnoscia. Nie wiem, może się myle, może jestem za bardzo idealista. Albo może szukam plusow a nie TYLKO minusow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy