Zawartość dodana przez EthicallyChallenged
-
teka pełna CUKIERassów
Sorry ze wklejam skądinąd, ale pasuje jak ulał, to czemu nie...
-
E to tha C
Dzięki wszystkm za opinie! chcialem zachowac elementy identyczne z pierwowzorem. Tam jest plama krwi. Lubię takie obrazki gdzie widz sobie sam ma dopowiedzieć (kto tam padł? bandyta zabity w obronie własnej? a może zhańbiona niewinna białogłowa?) No po prostu chciałem "to samo tylko lepiej ;] Oh, Lord! Co za koment! Dzięki stokrotne, trafione w sedno jak zwykle. Całą teorię niestety już czytałem, myślę że kwestia ćwiczeń i powinno sie poprawić... Digital wolę ze względu na możliwość szybkiego przesuwania i modyfikowania i walenie plamą, jakoś na razie się opanowuję i zooma nie robię na szczęście. A z dziarami KISS już sporo typów biega, ryzykujesz wygląd reliktu lat osiemdziesiątych ;]
-
teka pełna CUKIERassów
tak po prawdzie to lvl 1 to powierzchnie matowe, np z gipsu albo pomalowane jakąś matowa farbą (przy okazji polecam DVD Scott Robertson how to render matte surfaces, z Gnomon Workshop bardzo z sensem) taki odbijający światło plastik to co najmniej lvl 3 ;] No ale dałeś radę, inaczej bym nie wiedział, że to plastik właśnie
- E to tha C
-
teka pełna CUKIERassów
ehehe przecież chłopak całą czarną robote za mnie odwalił - kompozycja, kadr, to co ja mogę... :D
-
teka pełna CUKIERassów
Cukierass, będę szczery... Masz problemy z malowaniem orków. Paradoksalnie, problemy te nie biorą się z malowania niedostatecznej owych orków ilości. Ponadto, zwiększenie ilości malowanych orków tych problemów nie rozwiąże. Problemy są spowodowane niezrozumieniem przez Ciebie pewnych prawideł dotyczących spraw bardziej ogólnych, niz taka specjalistyczna gałąź jak orki. rzeczy takie jak mechanika światła, anatomia i teoria koloru stoją wyżej w hierarchii potrzeb grafika. Praca nad opanowaniem rzeczy fundamentalnych pozwoli Ci szybciej namalowac dobrego orka niż malowanie setnego orka "z bani". Ja wiem, to przeczy logice, ale uwierz mi na słowo. Jako remedium polecam ćwiczenie analizowania światła i cienia na prostych bryłach ustawionych gdzieś na widoku. Kostki, kulki i stożki o jednakowym walorze (kolor zostaw na razie w ogóle w spokoju, walor jest o wiele od niego istotniejszy), dobrane oświetlenie i do badania! Poruszaj sobie nimi, poprzestawiaj, obczaj co się dzieje ze światłem w takiej a takiej sytuacji. Bo takie malowanie orkiem to mniej więcej tak jakbyś chciał nauczyć się bić. Wpadasz na trening i wyskakujesz do nalepszego w grupie na sparring. to nic, że nawet nie wiesz, jak wyprowadzić poprawne uderzenie, grunt, że cos robisz, nie? Ale zastanów się czym szybciej osiągniesz cel - odpowiednim stopniowaniem poziomu trudności i powolnym i mozolnym szlifowaniem podstaw, czy wpadaniu na ring tylko po to żeby z niego Cie po raz kolejny wynieśli? Wiem, wiem, malowanie jakichś tam brył to nie ten splendor, co orki i inne rycerze. I jak masz ochotę sobie w spokoju orki malować to w tym tez nie ma nic złego - powiedz, to przestanę truć (bo co tu kryc można to tak odebrać). Tylko żal mi patrzeć, jak ktos po prostu czas traci, tak jak sam kiedyś traciłem. Zresztą mi tez ta lekcja zajęła lata, zanim ją pojąłem, więc sie w sumie nie dziwie. Pozdro i powodzenia. over:
-
emmilius
Albo tuż u podnóża schodów możnaby dać jakąś złowrogą sylwetę gościa z tommy gunem, ciemna postać na tle tych oświetlonych schodów dodałaby tam zainteresowania. Ja sie najbardziej bym czepiał do twarzy - za mało w nich kolorów (domieszaj w nich troche różnych barw ale wszystko bliziutko w skali) no i przede wszystkim walor mi w nich nie gra - skórę w cieniu chyba zrobiłeś za ciemną. Nie powinieneś dawać takiego ciemnego cienia na skórze jak dałeś na marynarce, bo ta jest od skóry ciemniejsza. Żeby nie motać - pokażę co mam na mysli a ty już sam sobie dopowiedz, czy pomagam czy farmazony wale ;] Ale pomijając te szczegóły to byłem pod wrażeniem po ujrzeniu obrazka, moim zdaniem to krok naprzód, no i juz zarabiasz na tym (?) więc tym bardziej gratuluję. Jakość renderingu - lvl up według mnie. W ścianach i otoczeniu już dałeś więcej kolorystycznej różnorodności niż w twarzach i rękach. Następnym razem zrób lepiej skórę i będzie git.
- E to tha C
- E to tha C
- Challenge Corner 35 <5/2011>. REGULAMIN i TEMAT
- E to tha C
-
E to tha C
Kojot - no, zerknąłem na prace tego, jak mu tam, Mulinsa (ale gupie nazwisko, chyba zagraniczne jakieś) - nawet fajne. Te jego gladiatory są spoko ale wygląda że dłużej przynich posiedział, niż ja przy swoich, to wiesz... Ok, tera na "poważnie" Kojot - tak, przyznaję, Mullins jest lepszy ode mnie ;p (albowiem skromność moja nie zna granic) ICE - tutaj niestety prawda historyczna padła ofiarą odwiecznego kompromisu. Jakbym robił poważny obrazek tobym sie wywyiedział o takie rzeczy i zrobił poważny rekonesans. Ale jak miałbym przeprowadzać jakiś gruby research przed każdym speedem to... nic bym nie namalował. Dzięki, że zwróciłeś uwagę, na drugi raz będę wiedział przynajmniej. Telthona i ortheza - ja tam nie przeczę, że publika to obciach i inne rzeczy takowoż, ale jak na taki szybki szkic to nie mam nad czym płakać. A co do nowych i lepszych prac to raczej sie szykuje okres błędów i wypaczeń u mnie, więc aczej na razie sie ortheza rozczarujesz...;/ Tonic - wielkie dzięki za rozbudowany koment! polecam sie na przyszłość, bo aż miło poczytać. Znaczy miło w miarę możliwości, bo już po długości posta widać, że równo nasadziłem baboli. No cóż, szybki (jak na mnie) szkic, ale już się nie tłumaczę.
- E to tha C
- E to tha C
- E to tha C
- E to tha C
- E to tha C
- Teczka 2D - Telthona
- E to tha C
-
Tygodniowy Speedpainting #119: KRAKEN
- E to tha C
- E to tha C
- E to tha C
Dzieki chłopaki za rady. Już od dawna miałem taki zamiar żeby zacząć robić więcej obrazków takich mniej dodłubanych, żeby poćwiczyć kompozycje no i wreszcie zobaczyć o co chodzi z tymi wszystkimi szopowymi bajerami, bo juz ten okrąglak w większości przeze mnie używany zaczyna nie wyrabiać ;] A poza tym tez mam nadzieję że mi się "rozluźni" to i owo jak wyluzuję z tym lizaniem i dziubdzianiem... Na razie takie coś, ale to "trudne początki. Wiem, że anatomia do dupy i inne rzeczy, nie spinam się żeby wszystko grało, głównie na kompo mi zależy na razie.- Tygodniowy Speedpainting #119: KRAKEN
wow! No jest, i to znacznie! Dzieki wielkie ICE!- Tygodniowy Speedpainting #119: KRAKEN
50 min... moze jeszcze podciagne ale watpie...
Powiadomienie o plikach cookie
Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności