
Zawartość dodana przez Destroyer
-
Revrite
no elegancka robota!
-
Max3D 2020 - Komentarze i uwagi
To ja bym poprosił na widok aktywności bez reakcji bo to nikomu do niczego niepotrzebne al kto gdzie co napisał by się przydało żeby było tak czyste i czelne jak ostatnie posty
-
Fokker D VI
- Mitsubishi A6M2 Reisen lub zwyczajowe "Zero"
- Teczka 3D: Mortom
oldman: max3d:- Anioły
- Pokasz twasz czyli jak żyjesz- setupy, crossfit grafika, lifetipy
tak mi się skojarzyło 😄 Od takiego stawania na pedałach rozciąga się łańcuch i można go zerwać. Znajomy który oprócz jazdy wyczynowej na bmxach i triapch z namiotem rowerami czasem mi naprawiał rower po taniości bo zdobywał doświadczenie zanim swój serwis otworzy i jak raz wziął miarkę zużycia łańcucha która powinna się zatrzymać gdy jest ok albo przejść dalej gdy łańcuch jest rozciągnięty to u mnie się zatrzymała... ale na następnym ogniwie 😄 Ale że jednocześnie rozciągałem i zjadałem zęby na korbie to nadal to jakoś działało ale jak już łańcuch puścił to trzeba było wymieć i korbę i łożysko bo ono tez już było calutkim rozwalone, coś tam niby trzeszczało ale co się będę głupotami przejmował 😄 Ale po tych naprawach to tak się lekko jechało a nie jakbym ciągnął pług za sobą, tak się czułem przez chwilę 😄- Anioły
- SATAN - to je tvoj kamarát!
Głos poszedł ale takie głosowanie widzów to bardzo łatwo zrobić bota i zgarnąć nagrodę za oszukaństwo 🙂 Pamiętam jak lata temu był jakiś konkurs procad chyba i też była nagroda publiczność i dwie osoby które znałem były dość wysoko ale nie ze względu na jakość tylko chyba wtedy sami klikali na bezrobociu 🙂- Pokasz twasz czyli jak żyjesz- setupy, crossfit grafika, lifetipy
Tak, kilka razy widziałem jakiś filmik z pokazaniem jak wymienić np jakiś filtr powietrza czy coś i pół samochodu ze środka wymontowali żeby się do tego dostać, design 101 😄 No ale fakt masa jest prostych prac które może wykonać tresowana małpa, tyle, że czasem to brudna robota albo trzeba mieć jakieś narzędzie które może kosztować sporo a będziesz go potrzebował ze 2 razy w życiu. Ale ludzie mają takie przeświadczenie że "fachowiec" to będzie fachowiec z powołania a nie jak nauczyciel w większości z konieczności bo nikomu innemu się nie chciało tego robić 🙂 A chłop to z natury lubi sobie pomajsterkwoać i coś rozkręcić i rozwalić więc równie dobrze można to i naprawić albo chociaż spróbować a jak nie pójdzie to potem wezwać jakiego fachamna żeby naprawił co to "ktoś panu tak to spie**ił" 😄 No ale jak chcesz taki prosty prymitywny łuk to tym bardziej projekt "zrób to sam" może być fajny, ja zawsze lubię coś zrobić rękami bo przy pracy to nie mam takiej możliwości i tego czasem trochę brakuje. Może projekt z synem i jak pierwszy łuk będzie za miękki to będzie akurat dla niego do nauki poprawnej formy 🙂 Gdybym miał jakis domek z garażem, coś więcej miejsca to bym się w takie majsterkowanie bawił i jakieś głupoty próbował robić 🙂 ale to pewnie na starość, choć jak będzie to się okaże 🙂 Mam trochę podobnie, chłop w serwisie mówi, że przednia przerzutka ciężko chodzi, rozregulowana, manetka ledwo chodzi i tam coś naprawiał a ja na to, że przedniej to nie używam, ustawiona na najcięższy bieg i tylko ze 3 najcięższe poziomy z tylnej używam jak bardziej pod górkę jadę 😄 A w okresie mojej świetności formy to mi brakowało cięższych biegów na płaskim a tym bardziej z górki 🙂 A jak jest bardzo pod górę to łatwiej zejść z roweru i iść pieszo albo zrobić sobie chllange i deptać z całej siły pedały, ogień w nogach a czasem i tak stoisz w miejscu a ktoś obok pieszo mija niemal bez wysiłku 😄- Pokasz twasz czyli jak żyjesz- setupy, crossfit grafika, lifetipy
No wiem jak jest, ja też wziąłem dodatkowe zlecenia żeby kasę na łuki wywalić a efekt jest taki, że nie mailem czasu na strzelanie, pogoda się popsuła i moje zdrowie i samopoczucie tez, po części przez pogodę po części przez tę pracę i nieprzespane noce i stres 😕 Ja łuk kupiłem po taniości bo ręcznie robione i takie porządne to jednak jest wydatek spory albo bardzo duży a nie wiem czy zaraz moje zainteresowanie nie umrze 🙂 Można też spróbweać zrobić łuk samemu, ja przez chwilę o tym myślałem, ale nie mam za dużo miejsca i w sumie narzędzi tez nie więc byłoby ciężko. Oglądałem kanał WIla Bowmakera, spoko opowiada, ma takie właściwości terapeutyczne i uspokajające 🙂 No i on też ma poradnik jak zrobić łuk z pcv i na youtubie co chwila mi się takie rzeczy przewijają tyle, że w tytule zrób łuk za 35$ a w wykonaniu wychodzi ze musisz mieć jeszcze sprzęt za 10 tys 😄 Niezłe przejścia, też miałem kilka podobnych, wystarczy raz czy dwa się tak przejechać i potem jeździsz z całą "apteczką" narzędzi żeby się w razie potrzeby wyratować 🙂 Na łucznictwie to samo, na początku przychodziłem na "golasa" a teraz zabieram nawet dłuta, młotek, kombinerki i świecę zapachową 😄 Ja mam swój starty rower już z 15 lat, myślałem żeby kupić nowy ale potem tak myślę, że jest częścią mnie, jest jak ja przeczołgany przez życie, na pierwszy rzut oka, z daleka nawet nieźle wygląda, dobrze się trzyma ale jak się przyjrzeć z bliska to ledwo się trzyma w jednym kawałku i od tamtej pory przeszła mi chęć jego wymiany choć jak zerwałem łańcuch i w serwisie wymienili razem z korbą i łożyskiem bo też już były rozwalone, potem kupiłem kilka narzędzi, wymieniłem linkę hamulcową, dętkę i coś tam to tak liczyłem i wydałem połowę ceny nowego a tylko kilka rzeczy wymieniłem i nadal wygląda jak stary dziad 😄 ale to mój stary dziad 🙂- Pokasz twasz czyli jak żyjesz- setupy, crossfit grafika, lifetipy
No jest cudowna 😄 pierwszy tydzień września jeszcze 32 stopnie w dzień a ostatni dzień już 2 stopnie w nocy i przymrozki bo kolega mówił, że gdy rano do pracy wychodził to szron na samochodach był 🙂 Najgorsze, że tak z nienacka się pogoda załamała, nie ma takiego łagodnego okresu przejściowego tylko z lata od razu na zimę, w ogóle ostatnio to tak jakby były tylko dwie pory roku w Polsce i szok termiczny jak uderzenie w twarz 🙂 Ja to albo siłownia, albo wspinaczka, snowboard ale to dawno, albo łuk a i rower też był, w szczytowej formie tak z 1500 do 2000 km w sezon robiłem ale raczej jak jest cieplej, zimą czy zimną jesienią raczej nie, choć na siłownie jeździłem akurat rowerem w czasie śnieżyc nawet czy ulew 😄 I tylko kilka razy się tam pokaleczyłem czy pochorowałem od tego 🙂 A w tym roku to od lata to z 5 razy na rowerze byłem i linkę hamulcową zerwałem a z rok miała albo i nie, z decatlonu więc jakość 10 na 10 😛 I tak się zbierałem żeby sobie rower odszykować, kupiłem trochę gratów, narzędzi i lato się skończyło 😄 @adek jakoś tak bardziej zawodowo jeździsz, tj sprzęt za kilkadziesiąt tys i pełny strój czy rekreacyjnie w jeansach i na rowerze z marketu? 😛 Znajomy też trochę uzależniony od rowerów, dzisiaj lekko pada a on i tak poszedł pojeździć bo nie mógł usiedzieć 🙂 Dzięki, trochę się tym zainteresowałem nieco bardziej niż tylko jako dodatkowa aktywność na lato i chciałbym to trochę dłużej pociągnąć no ale zobaczymy, już jest ciężko i we wrześniu, głownie przez pracę, która wziąłem żeby zarobić dodatkową kasę na łuki właśnie 😄 byłem tylko kilka razy ale też ludzi z grupy rekreacyjnej prawie nie ma, ostatnio widziałem ze 2 osoby, reszta się wykruszyła, ale za to na jesienny okres pojawili się zupełnie inni i to nie początkujący. Trener też przyznał mi rację, że jest rotacja ale są też ludzie co przychodzą tylko latem albo tylko zimą czy jesienią i jest wymiana 🙂 Właściwie to nie wspomniałem, że jakiś czas już trochę eksperymentowałem z wyciszeniem łuku, bo podstawowy to był taki goły na początku A od jakiegoś czasu już taki obwieszony jak choinka 😄 Zacząłem od tłumików na ramiona pod cięciwę, coś takiego ale nie chciałem tej białej podstawki na czarnym łuku więc wziąłem innego producenta tylko samą gumową część, i nawet ok-ish to działało ale była dość sztywna a ramiona łuku są trochę wygięte i jak zostawiłem łuk w klubie ze zdjętą cięciwą to odpadły i zaginęły 😄 Potem spróbowałem takich płaskich pasków, niski profil, czarne więc się wtapiają w ramiona łuku, miękkie wieć się nie odkleją tak łatwo i póki co już jakiś czas się to ładnie trzyma 🙂 ludzie potrafią nawet takie paski od rzepów używać i też podobno bardzo dobrze działa Kolejną rzeczą to takie dampery na ramiona, zbudowane z dwóch kawałków gumy które rozpraszają wibracje, zmniejszają szarpnięcie w uchwycie po strzale, ramiona szybciej się zatrzymują i tym samym też wyciszają łuk I na cięciwie to futerko to tez zmniejsza wibracie samej cięciwy, nieco ją spowalnia ale dźwięk jest ładniejszy. I tutaj też jest mnogość opcji od plastiku, gumy po futerko, wełnę, przędzę, okrągłe, podłużne, wiszące albo odstające 🙂 No i wkręcając futerko w cięciwę sobie przy okazji skręt i długość cięciwy poprawnie ustawiłem 🙂 Mały damper i obciążenie na przodzie łuku, który przy okazji przytrzymuje tez smycz No i ostatnie to te malutkie dampery na celowniku żeby zmniejszać jego wibracje po strzale, co ciekawe mimo, że to są takie malutkie śrubeczki z kawałkiem gumy to kosztowały 4 razy więcej niż ten duży 😄 O i jeszcze kawałki starej dętki rowerowej między ramionami a majdanem 🙂 pomysł zgapiony od rad innych łuczników z internetu 🙂- Pokasz twasz czyli jak żyjesz- setupy, crossfit grafika, lifetipy
Panowie jak sobie radzicie z tą pogoda i brakiem chęci do życia i działania? Ja już latem piłem sporo kawy i teraz przy niskim ciśnieniu, gdy mokro, zimno, szaro, ciemno to niewiele już pomaga i ledwo żyję, czekam teraz na marzec kiedy przyroda zacznie się budzić do życia a ja razem z nią 🙂 Ale teraz jakoś trzeba przemęczyć i jest ciężko, znajomi też ledwo żyją albo chorują więc nie czuję się wyjątkowo ale latem w słońcu to byłem bardzo produktywny a teraz to tylko żyję, i to ledwo 😛 -- Kupiłem sobie lepszy celownik do łuku, do tego małe dampery na niego i kliker i spoko, trochę z niego postrzelałem kilak razy i koniec końców wróciłem do starego bo jednak jest za duży i z klikerem to jak praca a nie takie intuicyjne strzelanie, może i bywało lepiej ale przyjemność mniejsza jakbym do roboty szedł a nie zęby na pałę postrzelać i się oderwać 🙂 No i tak myślę, że jak mam tyle sprzętu pakować an łuk to już lepiej iść w metalowy olimpijski a nie pchać sobie to wszystko do myśliwskiego drewniaka 🙂 Na duży plus to że sobie dokręciłem cięciwę zwiększając jej wysokość i nawet ze starego celownika mogę strzelać z 30m i pewnie nawet ciutkę bliżej, wcześniej trener mi ustawił ale jak wspomniałem chłop się zna na olimpijskich więc jak się okazało to średnio na moim łuku to działało i musiałem się sam tym zainteresować i do tego chyba łuk jest nieco bardziej cichy. Ale teraz to nawet żeby iść postrzelać z łuku to trzeba się zmuszać, jak już strzelam to jest spoko ale wybrać się to trochę dramat 🙂- Anioły
- E to tha C
- Anioły
- Szkot 1745
Bardzo fajne modele, cieszą oko 🙂- 10 odpowiedzi
-
- 3d
- character design
- zbrush
- toolbag
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
- Sebastian Szmyd
Właśnie też miałem pisać zaraz jak to zobaczyłem, że drugi obrazek taki dynamiczny i bardzo czytelny a szczegółowy rysunek opływający w detal trochę stracił na tej czytelności ale ja tam się nie znam i założyłem, że jak będą kolory to mistrz to wyciągnie do podobnego feelingu więc siedziałem cicho 🙂- art.max3d.pl - nowa galeria
Chwilę mnie nie było i ile się podziało 🙂 Link na górnym pasku do galerii też się zmieni bo czytam newsa wchodzę z tamtego linka i wygląda po staremu i się dziwie dlaczego :F- Postać 3D: Nanami
Chyba z dodatkowymi światłami lepiej do tego raną ładniejszy rimlight dookoła postaci, tylko chyba za mocne bo miejscami to jest jednolity kolor od nich i gruba kreska a nie tylko podkreślenie kształtów czy odcięcie od tła. Ale chyba dobry kierunek, dof w tło + ruch i powinno ładnie wydobyć postać. A światło i postać to można oświetlać oddzielnie nawet, w filmach robi się światła nawet przyczepione do riga żeby można było lepiej to kontrolować np bliki na oczkach czy właśnie rimlighty, nie musi był fizycznie dokładnie wszystko się w scenie zgadzać, robisz pod ujęcie i możesz wszystko ręki. W zwykłych filmach też pełno sztucznych świateł poza kamerą, blend i co potrzeba żeby mieć artystyczna kontrolę, tu masz o tyle łatwiej, że możesz dać światło w ujęciu za postacią, ukryć dla otoczenia i ustawić np żeby tylko było liczone dla refleksów i mieć pełną kontrolę nad tym jak pracuje w scenie i na postaci.- Teczka 3D: Mortom
No i elegancko, i tak małymi kroczkami w końcu będziesz modelował za pomocą edge modleingu startując od trójkąta prąd w kablach i powietrze w oponach ale bez kopiowania 🙂 Trzeba się rozwijać 🙂 Samolot super się prezentuje, kapitalna robota i już czekam na cała scenę 🙂- Rzeczy interesujące, rzeczy zabawne vol.3
Do tej pory przy promocjach gillete ludzie jeszcze wspominają o tej pamiętnej reklamie toksycznych białych mężczyzn i czarnym który ratuje kobietę w opałach 😄 Ja tam od tamtego czasu nic gillete nie kupiłem, nie muszę bo brody od dawna nie golę ale jak goliłem to i tak wilkinson lepszy, starymi gilletami to tylko jajka goliłem aż się stępiły 🙂 Choć masa ludzi o tym nie pamięta albo nigdy nie wiedziała a młodzi nie mogą pamiętać nawet patrząc na memy z tej reklamy które żyją do teraz i maja się świetnie. Teraz niedawno kolejna firma poszła w tym samym kierunku co budlight ale już mi wyleciało która ale jak budlight nie nasz rynek więc tak tylko coś tam zarejestrowałem i zapomniałem ale z czasem jak to się będzie potarzać to nastąpi habituacja i już nie będzie świętego gniewu, bojkotowania tylko obojętność. Zresztą sporo firm robiło reklamowe fuckupy, pamiętam jak za coś tam ludzie kupowali i palili buty nike czy tam adidasa a firma tylko liczyła pinionżki i jakoś nie upadła- Rzeczy interesujące, rzeczy zabawne vol.3
@EthicallyChallenged no wiem, ta klasyczna apokalipsa czy jakiekolwiek inne zagrożenie jest taką romantyczna wizją bo jest prosty i oczywisty wróg z którym można walczyć a tymczasem w rzeczywistości jest powolne gotowanie żaby i umieranie nadziei i ambicji a na cmentarzu to już tylko ulga, że już w końcu koniec 🙂- Pokasz twasz czyli jak żyjesz- setupy, crossfit grafika, lifetipy
No tak, po takich przejściach to hormony, cykl dobowy i wszystko wywrócone do góry nogami a jak się skończyło to pustka jak po skończeniu książki czy serialu kiedy nie wiesz co teraz 😄 Trochę już to odchorowałem i idzie ku lepszemu ale w weekend tak trochę odpocznę a w poniedziałek często już wiadomości od klientów, ekonomiczno gospodarcze, o woke polityce w cdprojekt i całym gamedevie i popkulturze, dzień się kończy i już weekend potrzebny żeby odpocząć i zaczerpnąć powietrza 😄 Właściwie to mam jeszcze jedno zlecenie którego nie zacząłem a wyceniłem je pierwsze na początku września, potem zrobiłem inne dla tych samych klientów a teraz siedzą cicho i nie wiem czy robić czy się odzywać do nich czy jak 😄 Ale najgorsze za mną tylko pogoda też już się paskudna robi i tez ciężko, rzeszą ostatnio poza pierwszym tygodniem września gdy jeszcze było ciepło i ładnie to warunki są trudne 😄 Szef nawet jak szefuje to mówi, że musi się zmuszać do wszystkiego, ja piją kawę i też z zaciśniętymi zębami a kolega to nawet wziął dwa dni urlopu żeby odespać bo cały czas śpiący 😄- Rzeczy interesujące, rzeczy zabawne vol.3
Jeszce chyba musi być gdzieś etap prepersa i survivalowca na offgrid coś tam 🙂 Choć jak to zwykle bywa spakowane chłopy przygotowujące się na apokalipsę całe życie szybko miękną gdy nie mogą iść do fryzjera przez miesiąc jak było podczas pandemi 😄 Ale katane an aliexpres to se warto zawsze kupić żeby siać popłoch w szeregach wroga i podziw niewiast 😄
Powiadomienie o plikach cookie
Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności