Skocz do zawartości

Nezumi

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Znajomy, ktory siedzi w tym calym Hollywoodzie (doslownie i w przenosni bo i mieszka i pracuje tam), pracowal sporo dla Marvela, teraz dla Mattela zabawki jakies rzezbi - mowi, ze masa tych wielkich, znanych w "industry" nazwisk dorabia sobie teraz jezdzac w Uber Eats bo "jest tak zle". Tak ze spoko, mozna isc na koncepciarza, bo ci znani koncepciarze najwyrazniej wola smigac z kanapka i cola w plecaku, konkurujac z ejajowymi robocikami i nielegalnymi imigrantami, niz pracowac w domu ponizej swojej godnosci. Nie do konca rozumiem ta logike, ale nie mnie oceniac decyzje Elity z wielkiego swiata Produkcji. Swoja droga ciekawe czy nadal placa co miesiac za licke ZBrusha, Photoshopa itd. jezdzac na tym Uber Eats w oczekiwaniu na telefon z wielkiego studia do pracy przy kolejnym murowanym hicie o superhirouz.
  2. Wywalili caly team ludzi, ktorych nie znam, robiacych filmy, ktorych nie ogladam?
  3. Nezumi odpowiedział Mortom → na temat → Work in progress (WIP)
    To wnetrze samolotu najbardziej dogiete, zaskoczylo mnie posrod latajacych maszyn :) Wszystko MIUT.
  4. Nezumi odpowiedział Mortom → na temat → Work in progress (WIP)
    Jak zwykle super robota!
  5. Mysle ze mozna bez ogladania zalozyc ze to jest gowno klikbajtowe po slowie "revolution" w tytule. Jesli to by byla rewolucja na prawde to w koncu sie dowiemy bez ogladania tych ich wypocin robionych dla kilku szekli z ogladniec.
  6. Brzmi jak zart ale dziwnie prawdziwie zarazem. Moze potrzebujemy resetu. Bo przeciez te wszystkie szkoly, kursy ktore obiecuja ze znajdziesz zatrudnienie, te wszystkie zjazdy gdzie kladzie sie nacisk na lapanie kontaktow w "industry", cale to "networking"... Jedz i lap kontakty! Zawieraj udawane przyjaznie zeby moc je potem wykorzystac do zlapania roboty! Wszystko jest nastawione na zarabianie kasy. Coraz mniej jest rysowania dla przyjemnosci rysowania, modelowania czy rzezbienia dla przyjemnosci. Jak sie uda zarobic na tym - super. Ale wydaje sie, ze nastapila taka industrializacja sztuki, taka instrumentalizacja, ze coraz czesciej ludzie uzalezniaja w ogole robienie czegos jedynie jesli beda mogli z tego zyc i to zyc dobrze. Splycenie sztuki do funkcji narzedzia. Gratyfikacja nie jest juz skonczenie projektu ale wlasnie zarobienie na nim. To oczywiscie wazny aspekt bo sie same rachunki nie zaplaca. Ale to przewartosciowanie, to stawianie na pierwszym miejscu kaski a spychanie samej sztuki do roli juz tylko sluzebnej w osiagniecu celu jest w pewnym stopniu obrzydliwe. Tak jakby piekny, cielesny akt dwoch kochajacych sie osob zostal splycony do transakcji a te wszystkie industry studios byly burdelami w ktorych sztuke sie sprzedaje. Handluje sie nia jak seksem a kto stal sie dziwkami nie trzeba chyba mowic. Wiec moze potrzebne jest takie arystotelejskie katharsis - oczyszczenie. Moze to dobrze gdyby caly ten "przemysl" padl na ryj, niechby i przejelo udawane "AI" role tworzenia kolejnych filmow o superhirouz, kolejnych Call of Duty, kolejnych piosenek w ktorych bardziej liczy sie czy piosenkarka ma fajny tylek i potrzasa nim na scenie jak jakas malpa w godowym tancu a glos, melodia czy slowa piosenki sa juz tylko pretekstem do tego striptizu. Moze pora przywrocic sztuce godnosc i niech zostana przy niej ci, co na prawde chca to robic i wkladaja w to serce. A "industry veterans" tworzacy na autopilocie kolejne rzeczy schodzace z tasmociagu PRODUKCJI..? Juz dawno stali sie robotami. Moga rownie dobrze sie przekwalifikowac i zostac operatorami czegos tam. To wlasnie ci pracownicy artystycznych burdeli zwanych studiami najczesciej przekonuja ze "AI" jest tylko narzedziem. Bo dla nich liczy sie juz tylko efektywne stworzenie kolejnego, standardowego orka, smoka czy robota, ktory bedzie ginal na ekranie w osmej odslonie tej samej gry albo w dziesiatej serii serialu. Chca sie odciazyc tak bardzo jak to tylko mozliwe, dac od siebie jedynie niezbedne minimum bo przeciez trzeba napierac z PRODUKCJA i gonic DEADLINE! Wiec niech to cale entertainment industry plonie. Niech zostana na placu boju najbardziej oddani, najbardziej zdeterminowani. Ci ktorzy bez sztuki zyc nie umieja. Niech zostana artysci. A ci, ktorzy sami siebie od dawna nazywaja nie artystami a rzemieslnikami, znajda sobie jakies inne zajecie i pewnie nawet bez wielkiego zalu. Niech powstanie kilka fajnych filmow rocznie, kilka fajnych gier. Teraz kazdy z nas ma jakies setki gier, w ktorych duza czesc nawet nie sprobuje zagrac. Kazdego roku wychodzi tyle filmow, ze chyba nikt nie oglada ich wszystkich. Zalamanie sie tej nadprodukcji to nic zlego. Przepedzic ladacznice, zamknac burdele. Niech znowu odrodzi sie prawdziwa milosc i skonczy sie kupczenie i pogon za milionami, miliardami. Na pewno nie bede plakal po zamknieciu jeszcze kilku przybytkow rozpusty co zmienily cos szlachetnego i wznioslego w narzedzie do zarabiania.
  7. Juz znuzyly mnie te wiadomosci. OK, wszystko umiera, industry blablabla. Trudno, trzeba bedzie sobie jakos poradzic.
  8. O dobre. Sledze na instagramie ale oczywiscie nowoczesne systemy ejaj nie moga pokazac po prostu po kolei postow tylko jakies 💩 "most relevant", "most interesting", "most not in the fucking order"... Wiec myslalem ze to starszy jakis projekcik. A to spoko, powodzenia zycze gdyby tu autor wpadl!
  9. No, popelnilem wielki nietakt tym pytaniem wziawszy pod uwage ze mamy taki temat: 😜 Liczby mnie nie interesuja. Z reszta sa znane - z kickstartera jest €2,432, na cults3D 67 downloadsow po jakies... nie wiem 20 dolcow? U mnie w pesos pokazuje i nie wiem ile tam sobie bierze cults3D. Powiedzmy ze po 20 dolcow to bedzie z $1,340. Dla jednego duzo dla innego malo. Zalezy od bardzo wielu rzeczy. Mnie bardziej ogolniki interesuja, czy bylo warto w to isc w sensie poswiecony czas, czy bylo trudno to rozkrecic, dotrzec do ludzi. Wiadomo ze kokosow sie na tym nie zrobi, ciekawi mnie spojrzenie autora na odzew i ogolnie jak ocenia cala akcje z perspektywy czasu. Moze pracuje nad czyms nowym? A moze uznal ze to jedno doswiadczenie wystarczy. Tego typu rzeczy.
  10. Ciekawi mnie po tym czasie jak sie sprzedal modelik. Czy bylo warto finansowo czy bylo warto dla samego doswiadczenia 😉
  11. No, i jest artystycznie i gleboko. Ogolny ton przypomnial mi : A moze powinnismy sobie zadac pytanie kiedy my, prostaczki targani zazdroscia, eksplorowalismy archetypy... Bo ja to w zeszlym tygodniu eksplorowalem. Ze tak pozwole sobie zasygnalizowac cnote. Wiedziony przez nieludzkiego przewodnika przemierzal bede meandry ulic... Albo, jakby to ujal ktos po Aramejsku, prosciej, jakby bardziej przyziemnie... Ide z psem.
  12. Od lat nie uzywam Photoshopa 🤣 A w Affinity mam wszystkie Machine Learning wylaczone... No, ale nie pracuje przy PRODUKCJI wiec nie potrzebuje industry standard. Szkoda nerwow. Baggins juz w wielkYm swiecie - wywiady, fani, plany, PRODUKCJA. Pomyslec, ze kiedys sam bylem fanem... W okolicach Sztuki Spadania mniej wiecej... Ech... Na rozluznienie (rozwolnienie?) - taka reklama Temu na FB. Tyle inteligencji w tym "narzedziu" ile w jego uzytkownikach. Zaden spec od marketingu z wielomiliardowych firm nie zauwazyl... Ojej... Wielomiliardowa firma... Na szczescie zaoszczedzili na reklamie! Ha haaa! In your face lesne dziadki!
  13. Wlasnie ogladam sobie stream ze scenowego party Revision 2026 (https://2026.revision-party.net/#about) . Pelne ludzi ktorym sie chce robic zajebiste demka, super muze. Czesto od dziesiecioleci. Teraz jest przerwa - tak to wyglada: Sala wypelniona ludzmi, ktorym sie chce robic cos samemu, dla samej radosci robienia tego. I maja potezna widownie na calym swiecie. Wszyscy oni tez maja rodziny, prace... A jednak im sie chce. Jedno czego nie maja to wymowki do pojscia na skroty i produkcji slopu. Bo bedzie szybciej... 🤣 Dobra, amigowa czesc zaczyna sie od demka poswieconego zmarlemu StingRayowi... Staremu scenowcowi. Lzy w oczach. Spadam ogladac cos co ma znaczenie robiace przez ludzi ktorzy tworza z sercem a nie zapuszczaja ejaja zeby wyplulo slop o zulach na lawce na sosziale. Bo trzeba "kontent" wypluwac. Dla "fanow". Ech. Co za dno.
  14. No i na koncu jest klasyk - "A bo ty NIE ROZUMIESZ". No, w sumie racja. Nie rozumiem jak mozna lubic pseudo "AI".
  15. Ojej... Ludzie nie beda chcieli placic im za ejaj zetony... Alez jestem smutny 🤣 Zjadaj wlasny ogon pseudo ejajku, smacznego!

Powiadomienie o plikach cookie

Wykorzystujemy cookies. Przeczytaj więcej Polityka prywatności Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.