Jump to content

Domowe Przedszkole - czyli Rysunek/Digital teoria i praktyka.


miriam
 Share

Recommended Posts

Nooo wreszcie jakiś ruch, ocena etc. ;)

Mimo iż krytyka była zacna ciesze się z tego hehe. Wszystko co napisaliście poprawie lecz pamiętajcie że to dopiero mój 2 art w życiu. Biglebowsky może Ty zaopiekuj się tematem, co Ty na to? Przydałby się mentor.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Ehhh żeby coś się działo...

 

Witam jak że wolny czas to dla mnie obecnie abstrakcja powoli kulałem sobie kolejnego arta...

W sumie nic specjalnego lecz trochę się nauczyłem i opracowałem własne metody kolorowania, poza tym doceniłem krycie pędzla czy też gumki o wartości 9/10.

 

pioroct2.th.jpg

 

Co prawda wzorowałem się na tutorialu lecz jedynie na efekcie końcowym, czekam na oceny i komentarze.

Link to comment
Share on other sites

Problemem według mnie z początkami jest to,że człowiekowi wydaje się, że ma pełne prawo "iść na skróty", a później okazuje się, że nic nigdy nie wyjdzie,jeśli nie włożysz tam ciężkiej pracy-dla tego sama z rzadka coś robie bo...to kupa roboty, chorubcia, jest! ;D

ps: według mnie popracuj jeszcze nad tym, i postaraj się wykonać ćwiczenie Biglebowskiego...

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Nie ma tabletu? nieszkodzi. nawet lepiej, myszka wystarczy do zaznaczenia podstawowych plam, bardzo dobra do nauki blokowania. Nie chodzi o to żeby pokazywać wydziergane finalne prace, na wykańczanie przyjdzie czas. Szybkie szkice podstawowych form i kolorów. Po za tym dlaczego się ograniczać do kompa?

 

myszka, 20min.:

 

2006277074711624677_rs.jpg

Link to comment
Share on other sites

Pierwszy twór na kompie rysowany z natury. Nieopodal monitora, jabłuszko spotyka gumkę "myszkę" po przejściach (przyciąłem ją trochę xD), gdzie rozpoczyna się akcja, której finału nikt nie był w stanie przewidzieć ...

jabluszkogumkako5.jpg

a tu fota (sory za jabłko i nie do końca te samo ujęcie)

jabluszkogumkafotodg9.jpg

Link to comment
Share on other sites

Gut! pierwszy odważny:) Stół pięknie chwyta pomarańczową ścianę, czego u ciebie brak. gumce myszce, też brakuje odcieni z otoczenia, jest zwyczajnie biało-czarna, co w naturze zdarzyć się nie może i co widać wyraźnie na focie. Otoczka stołu i jabłka w tle niepotrzebnie wszystko odcina.

Link to comment
Share on other sites

butelkaztelefonemjakbyglz4.jpg

 

nie będę oszukiwac,że speed;) Ale dokładnie nie wiem, bo przerwy robiłam (bolał nadgarstek...) no ok. 1h 40min...

edit:

troszke perspektywa sie wali, miałam też straszne problemy z półokrągłymi kształtami, dla tego guziki w telefonie badziewne..., w Psie znam tylko jedną zakładke z kształtami, a tam nie ma takiego (choc chyba nawet w paincie jest...), piórkiem, to mi sie ręka trzęsie, i nie wychodzi, może jest na to jakis sposób?

ja robie elipsowe zaznaczenia i jadę pędzlem wzdłuż granic, ale to nie to samo co gotowy kształt...

Link to comment
Share on other sites

Zamieszczam następny twór, póki komuś chce się komentować i zaglądać tutaj :)

tym razem trójkąt, na drugim krańcu... i nikt nie umiera :)

kawamlekoza5.jpg

jeszcze mam problemy z wyrazistością i wyczuciem odpowiednich kolorów (mój monitor nie wyrabia z wyświetlaniem, już się boję co będzie jak będę miał lcd :eek:), jednak zaczyna mi to sprawiać naprawdę dużo przyjemności, tak więc spadam działać dalej :)

 

kawamlekofotoqt1.th.jpg

jak zwykle ujęcie nieco inne, niż to, które malowałem (sprawia mi dużo kłopotu utrzymanie jednego 'punktu widzenia'), nie widać wszystkich refleksów itd. i zdjęcie ciut żółtawe, na następne postaram się lepiej ustawić aparat :] :)

Link to comment
Share on other sites

Purple - Bez tła to ta zabawa traci sens:) Chodzi właśnie o to żeby naumieć się łapać cały kadr, kolorystykę i charakter sceny. Gdy separujesz obiekty to dostrzegasz tylko lokalne kolory. Tak jak na uczelniach mówią że szkic bez ramki to nie szkic tak obiekt bez tła traci racje bytu, jest zawieszony w jakimś swoim kosmosie. Guziczki to detal 4toplanowy, narazie się tym nie przejmuj, nawet się za nie nie zabieraj, a tym bardziej za napisiki i kropkowanie każdej literki czy dziurki.

 

Prrr szaleńcze - lepiej, ale delikatnie tak jakoś, pastelowo:) Zaczynaj od zamalowania białej kartki jakimś dominującym kolorem, biel jest dobra dla doświadczonych impresjonistów, a nie komputerowych gików:)

Aparat ci bardzo dobrze dyktuje przebarwienie, w sztucznym świetle wszystko poprostu jest zżółknięte. Oko ma fenomenalną akomodację i tego nie czujemy, malując trzeba umieć wyłączyć ten mózgowy trik.

Link to comment
Share on other sites

no, w sumie tez pomyslałam, że bez tła głupio, ale musze odpocząc, później je dorzucę, z tymi detalami...rozumiem, co masz na mysli, ale moje prace mają to do siebie,że bez detali wygladaja tragicznie, (może dla tego,że speedowanie mi jeszcze nie wychodzi, robie po sztukaczu elementy, na róznych warstwach i rzeczywisnie nie umiem zrobic ogólnego zarysu kolorystycznego...)

ale dzięki, będe się uczyc;)

......................

prr szalony kubek mnie sie podobać bardzo! jest hmm...dźemikiem w pączuszku Twej pracy ;D

 

pozdrawiam!

 

ps: A gdzie jest mod?

Link to comment
Share on other sites

"Stół pięknie chwyta pomarańczową ścianę"

Bigleb - trzeba może było napisać, że przedmioty zazwyczj odbiją wzajemnie na siebie światło - i dlatego niebieski stół niebędzie tak do końca niebieski... na biały karton z mlekiem odbije się światło z żółtego kubka. Oddziaływanie między przedmiotami to nietylko sam cień... moze to jest i oczywiste, ale mi zajęło troche czasu zanim się o takim czymś dowiedziałem... i to nie bynajmniej z obserwacji, ale z tego tekstu:

http://www.itchstudios.com/psg/art_tut.htm (naprawde polecam lekture).

Link to comment
Share on other sites

Purple - Teraz nie dodawaj, za późno;). Bierz się za następną i rób wszystko równocześnie, wykończenie jednego elementu i zostawienie nieruszonej reszty sprawi że ta reszta dodana później nie będzie spójna. Stąd to blokowanie - zapełniasz kadr głównymi kolorami i plamami - cały, a dopiero potem wchodzisz w coraz to drobniejsze detale, też starając się żeby cała praca była na każdym etapie podobnie wykończona.

 

Zacznij tak jak tu w pierwszym kadrze:

2002151965518827160_th.jpg

 

Olej detale, nieważne jak wygląda praca bez nich, w końcu to przedszkole, wszystkie błędy dozwolone. Przywykłaś do szczegółu - i dobrze to cenna umiejętność. Masa szczegółów, chociażby najcudniej wykonanych nie spowoduje że praca w której ogół jest skopany będzie dobra. Odwrotnie z kolei jak najbardziej - praca bez detali może być rewelacyjna.

 

 

Marduk - dokładnie o to mi chodzi:). Takie GI w malarstwie, światło odbite, refleksy, skater, skylight:)

Link to comment
Share on other sites

przyznaje uniżenie racje, ja zawsze dopasowywałam każdy obiekt na warstwach oddzielnie balansami kolorów, kontrastem, swiatłem, poźniej spłaszczałam i dalej balansy, kontrasty...tak uczyli mnie kiedys i zostało...ech...ale ta pracka to i tak do vipków idzie;)

oj Kieszonkowy Gnomie, gnom jest wymagający, a ja do lenistwa sie przyznaję, to bedzie dłuuuga przeprawa, żeby ludzie ze mnie wyszli...;D

 

ps: link zły (nie zlinkowało się;)- a takie maxowe przysłowie...)

Link to comment
Share on other sites

heh, bo tu nie bardzo jest co opisywać chyba:)

Zwykle zaczynam od jakiejś dominanty,m w tym przypadku to żótawa ściana, potem dwie ciemne plamy udające lampkę, ciemnawe tony dla butelki i cienia, zaznaczenie głośniczka i dwie plamy dla szafeczki na której stoi - światło i cień, z mojego kąta widzenia prawie o identycznym walorze, różniące się tylko kolorem. dalej to już tylko poprawiania kształtów i szukanie bardziej pasujących kolorów. Na poczatku staram się unikać mieszania kolorów przez mniejszą przeźroczystość, raczej szukać ich w color pickerze, z czasem wystarcza alt i przeźroczysty pędzel. Im dalej w las tym mniejsze pędzle. Dobrze jest zmrużyć oczy od czasu do czasu, i odsunąć się trochę od monitora.

Z warstwami jest różnie, w tym przypadku chyba 2-3, jedna na tło, druga na lampke, bardzo szybko je spłaszczyłem i malowałem dalej po całości. Czasem narobię warstw dziesiątki, czasem 1-2, różnie poprostu, nie zastanawiam się nad tym. Gdy jest wyraźny element na pierwszym planie który chcę zaznaczyć a wiem że będe malował jeszcze pod spodem to od razu jakiś layer powstaje, ale nie ma przepisu. Połowa layerów które się tworzą przy malowaniu pozostaje zupełnie pusta, ot, często bardziej siła nawyku niż realna potrzeba. Pędzle tez różne, przedewszystkim mój ulubiony trójkątny-pastelowy i okraglaki, jeden ustawiony na przeźroczystość drugi na rozmiar względem nacisku. Takie opisywanie mija się z celem bo każdy tworzy własną metodykę pracy i nawyki. też większość patentów jest do wykrycia przy przyglądaniu się obrazkom.

Link to comment
Share on other sites

Bigi (Jesli tak mogę;)) STRASZNIE Ci dziękuję, że mimo pory mi to opisałeś! nie masz pojecia jak to jest pomocne, jak wcale się nie mija z celem...w tutkach z żadka opisuje sie pierwsze kroki, i ja siedze jak wryta, bo ktos pokazuje mi parę plamek, a za chwile fotorealistyczny efekt, a co pomiędzy to typu, dobre rady od wujka do specjalistów, nigdy nie ma tak-kawa na ławę...

ja bym nigdy naprzykład nie wpadła na parę sposobów, robię podstawową warstwę, ale potem ją dziele na pare, a potem dodaje cos na oddzielnych warstwach do którejs z nich i składam spowrotem i dalej to samo w nieskończoność...

no i wiesz (just you and me;))- trza mieć czasem jeszcze taleńcik i rysuneczek w małym palcu, żeby cos wyszło-coś co juz nie wskażę palcem, kto ma, a ja nie mam:D

Link to comment
Share on other sites

niemamniemam, pewnie że masz. Rysunkowo to ja jestem cienias straszny, przysłowiowej prostej kreski postawić nie mogę, narysowanie kółka mnie przerasta:) Pewnych rzeczy zwyczajnie nie da się wytłumaczyć, trzeba zadziałać i tyle, troche jak z pierwszymi kontaktami ;) Też kiedyś wyrysowywałem każdy obiekt z osobna i nie kumałem że istnieje coś po za kolorem lokalnym, ot, trzeba z tym zerwać i zadziwiająco szybko okazuje się że to nie takie trudne. W malowaniu kolor i plama są znacznie ważniejsze niż dokładny kształt. Stawiasz kilka bezkształtnych maziów i nagle obserwator poboczny widzi więcej niż się zrobiło, ciągle mnie to zaskakuje. Ktoś za plecami widzi prawie skończoną pracę gdy jako osoba wykonująca widzi się ciągle jeszcze totalny nieuporządkowany chaos. Dlatego właśnie niewarto zaczynać od inwestowania w detal, gdy się kończysz 274ty guziczek ciągle można mieć ledwie zaczętą pracę, a można cały obrazek tak że nikt braku guziczków nie dostrzeże. W detal można wchodzić bez końca, często tak mam że niewiem kiedy skończyć bo nie ma tej górnej jakościowej granicy dokładności, stanowi nią tylko czas - dzwoniący deadline albo własny rozsądek krzyczący "już dość" i wtedy dobrze jest nie być w polu z rewelacyjnie wypieszczonymi szwami kiedy nie ma ubranka:)

Nie śpieszy mi się dziś do łóżka stąd odpisuje:)

Link to comment
Share on other sites

heh, nie śpieszy Ci się jak mi...za zwyczaj;)

no to fajniasto, równy chłop z ciebie Bigi, ale offtop tworzymy pewnie;)

Aaa z reszta...;)

W każdym bądź razie wszystko co piszesz jest jakby lustrzanym odbiciem moich odczuć na ten temat...dla tego lecę z następnym maziajem (ale już nie dziś, masochistką nie jestem;)) i czekam na konstruktywną krytykę...

pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

biglebowsky - mam prosbe, moglbys zrobic jeszcze raz "step by step" czegos na biurku tylko zeby tam nie bylo szkla czy butelek przeswitujacych i troszke jasniejsze niz ta pracka z aparatem

 

edit:

musze sie nauczyc robic takie speedy jak biglebowsky z tym aparatem ale kurcze mam jakies zboczenie ze poswiecam zbyt duzo czasu na cos co jest wazne przy efekcie koncowym (np detale). Coz po zrobieniu jablka wydawalo mi sie ze dalej pojdzie z gorki a tu sie okazalo ze ja dopiero na pagorek za blokiem wszedlem a himalaje przede mna :(

Link to comment
Share on other sites

Ciosek, heh, trochę wygórowana lista życzeń, mam pliza - nie zróbmy z tego wątku o biglebowskym, oki:)?

Wszystko co musisz na początku wiedzieć napisałem, teraz już tylko pozostaje usiąść i próbować, pewnie że za pierwszym, drugim, którymś tam razem może nie wyjść. Na moment obecny jest masa ułatwień, prawie każdy dysponuje kompem i aparatem fot. gdzie w necie jest mnóstwo step by stepsów, videotutków. To niesamowicie usprawnia start i umiejętność obserwacji. Wyobraź sobie kolesia z późnego gotyku który nie kumał co to perspektywa, musiał to odkrywać samemu i pod prąd sztuce zdeterminowanej przez symbolizm, ten to dopiero miał pod górkę.

Link to comment
Share on other sites

Wyobraź sobie kolesia z późnego gotyku który nie kumał co to perspektywa, musiał to odkrywać samemu i pod prąd sztuce zdeterminowanej przez symbolizm, ten to dopiero miał pod górkę.

 

ło kurcze, jakby o takim pomyśleć, to od razu się lżej na duszy robi...

Link to comment
Share on other sites

Bigle jak Ty masz dobrze ;), że masz na to czas, już nie długo tu wrócę ;). . .

 

Dziękuję Tobie serdecznie w imieniu użytkowników, którzy tu zaglądają oraz swoim. Bo strasznie to zawalam :|. i żeby nie było na "sucho" to niedługo (czyt. jak znajdę chwilę) pod tym tekstem wstawię coś od siebie. :].

 

he he spróbuj ołóweczkiem,

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

eee...jak dla mnie fantastik bombastik, na prawdę ciekwa...(mówi się kreska) ale w tym przypadku kropka;)

dała bym jakies refleksy na tym pudełku, ze zdjęcia wynika, że powinno to być dosłownie pare maźnięć tu i tam-będzie lepszy efekt:)

Link to comment
Share on other sites

To różne odcienie bieli ze zdjęcia:

 

2000443260440586604_rs.jpg

 

a to poto żeby pokazać że niewiele maja wspólnego z bielą:

 

2000418654908997475_rs.jpg

 

Oczywiście foty kłamią, ale pod tym względem są dość prawdomówne. lepiej przewartościować i dać za mocny kolor niż zbyt szary.

Biel i czerń w formie czystej w naturze nie występują, nie znaczy to że nie należy ich używać, jednak ze względu na to że człowiek dość łatwo sobie nimi upraszcza życie w celach ćwiczebnych lepiej omijać z daleka:)

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcie jest trochę z innego kąta niż rysowałem. fakt, strasznie sie wkurzałem że te szarości robią się w większej ilości nieczytelne. dzięki za dobrą wskazówkę, choć dla mnie to nadal trochę abstrakcja, posługiwać się całą paletą kolorów by otrzymać soczysty obrazek. Będę próbował dalej. pozdro!

Link to comment
Share on other sites

tego no...

spejalnie nie oczekuję jakoś komentarzy bo nie ma za bardzo co komentować

ale to mój pierwszy maz na tablecie ever (na żywca też niestety tylko przerysowywałem swego czasu rzeczy z gazet) robiony podczas renderingu i po przeglądnięciu tego wątku i muszę pokazać światu ;-)

cieszę się jak dziecko mimo, że jest tylko to co jest // normalnie jak pierwsze rendery :-)

 

PS. znalazłem złamanego szluga :] teraz przeżywam już radość doskonałą :]

sztukowanko sztukowanko

se zajaram za firanką :]

 

monitorecdi5.jpg

Link to comment
Share on other sites

jako ze nie kozystam z tabletu a moje mazidla sa dosc miernej jakosci a niemam zamiaru sie latwo poddawac postanowilem przylaczyc sie do przedszkola

 

mam nadzieje ze to watek nie tylko o cg

 

oloweczek walka z cieniem

 

ok to tyle tytulem wstepu

 

lastscandd5.jpg

Link to comment
Share on other sites

Z tych Twoich ołóweczków wszystkich, w sumie wynika, że to ćwiczenie też by sie Tobie przydało...Twoje prace wyglądają jak bys skupiał się na szczegółach, kiedy jeszcze ogół nie ogarnięty...no i rysujesz tak, centymeterek po centymeterku, aż tu-kurka!, okazuje się, że perspektywa i proporcje, już dawno się zgubiły...

przyłączaj się do ćwiczeń, rysuj to co masz do okoła (no chyba, że masz do okoła czaszki;)), rysuj co masz na biurku, w sposób zadany przez Biglebowskiego , bo ćwiczonko warte uwagi :)

 

pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

purple - niby zacznam od ogolu czyli najpierw ogolny zarys , pozniej troche szczegolow a kiedy dochodzi do cieniowania to zaczynaja sie schody na ktore staram sie wspinac juz od jakiegos czasu i wyglada to bardziej na syzyfowa prace niz spacerek po schodach ...

 

dobra czas porysowac kolejna czaszke z mojego biurka ;) (ech i zeby to juz bylo spowrotem moje biurko)

 

pozdrowionka i dzieki za przyjecie do przedszkola :)

Link to comment
Share on other sites

Grass, czacha spoko, staraj się nie zapominać o walorze. Stół penie był od czachy ciemniejszy. Nie cieniuj kreskując w jedną stronę i nie rozmazuj ( chyba że przypadkowo łapą sobie przejechałeś;)) również za mocny kontur zostawiłeś.

 

Jakóbm - No, i mniejwięcej o to mi chodzi:) Za ardzo niedoprecyzowane niektóre plamy i za dużo detalu na buteleczce ale kierunek dobry.

 

 

2000567396902804251_rs.jpg

 

 

To miala niejako byc kota wspolokatora, miala bo oczywiscie po 3 min uroczyscie polazla w p****.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share




×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy