Napisano 28 Kwiecień 200816 l Nie znam sie, pisze tylko z doswiadczenia wlasnego, samochodem tylko jezdze, nic innego mnie nie interesuje. Kupuj octavie jak mozesz... Co prawda nie jezdzilem, ale mam fabie i zaden samochod z tych w tej klasie nie moze sie rownac z nia pod wzgledem samego komfortu prowadzenia.... Naprawde jezdzilem kilkoma standardowymi wozami z naszych drog i zaden nie rowna sie fabii wiec pewnie z octavia podobnie bedzie. Ew. golf/passat bo to chyba mniej wiecej to samo auto. Ale jak mowilem, nie wiem o samochodach prawie nic, poza tym ze nimi jezdze
Napisano 28 Kwiecień 200816 l Wstyd? Co Ty gadasz?:P Wolał bym takie BMW niż swojego matiza;] Chociaż jak miał bym kupować to jakąs trójeczkę:)
Napisano 28 Kwiecień 200816 l Ja mając taki wybór zdecydowałbym się na obojętnie co, byle japońskie. Accord to wspaniała maszyna. Miałem poprzedniego i do dziś żałuję, że sprzedałem. Części trochę droższe niż w europejskich ale niezawodność naprawdę duża no i super silniki. EDIT: Powyższe nie dotyczy Nissanów. Od tej marki trzymałbym się z daleka. (poza Murano, Z350 i GTR) BMW fajnie się prowadzą ale niestety są awaryjne. Etykiety typu BMW=dres bym olał bo normalni ludzie nie mają takich problemów.
Napisano 29 Kwiecień 200816 l BMW sa super, podoba mi sie bardzo nowa 3, ale chyba i tak wolał bym volvo s40 chyba nawet podobna ceny sa.
Napisano 29 Kwiecień 200816 l BMW serii 7 nie jest dla dresów, tylko dla ludzi importujących kokainę pod przykrywką sieci kwiaciarni. To robi różnicę. 3 i 5, to dresiarskie wozy. 7 wygląda rewelacyjnie.
Napisano 29 Kwiecień 200816 l masz racje ze ta 7 wyglada jak dla mafiozo ale smieszy mnie to jak mowice o tej 3 czy 5.. a mercedesy z czym wam sie kojarzą? a fiaty?heh
Napisano 29 Kwiecień 200816 l 3 to piekny samochod, a że sobie go dresy upodobały...no trudno :P a mercedesy kojarzą mi się z autem pogrzebowym :P nie wiem czemu ;]
Napisano 29 Kwiecień 200816 l a mi sie fiaty kolarzą z polakami :) a merole z grubasami :P http://allegro.pl/item353443074_citroen_ds_19_1958_absolutny_unikat.html Najładniejsze !
Napisano 5 Maj 200816 l Najgorsze są stereotypy. Najcenniejsze opinie użytkowników. VW Passat 98 jest okej. :o
Napisano 5 Maj 200816 l Autor Najgorsze są stereotypy. Najcenniejsze opinie użytkowników. Zgadzam się...wiele osób przesyła informacje pocztą pantoflową. Co do wspomnianego 407 - okazał się podpuchą, komis nieźle chce kogoś wykołować. Szukam innej 407...czegokolwiek.
Napisano 23 Maj 200816 l Autor zaliczka na 407 wpłacona. Znalazłem w salonie w Ostrowie Wielkopolskim. Jakoś za tydzień będę odbierał. Generalnie troszke cena wyższa, ale jest pewność, że auto sprawdzone, bez ukrytych usterek jak to się miało w przypadku całego woj. zachodniopomorskiego. Rok 2004 1.6 Diesel Dzięki wszystkim za pomoc w tym wątku, wiele wypowiedzi dało mi pewne "światło" na sprawę. Pozdr.
Napisano 23 Maj 200816 l Autor 110 KM wystarczy, nie potrzeba mi wiecej. Nie jezdze duzo, nie jezdze ostro.
Napisano 23 Maj 200816 l 110 KM wystarczy, nie potrzeba mi wiecej. Nie jezdze duzo, nie jezdze ostro. furka ok, ale ten garczek przy tej wadze to pomyłka.
Napisano 27 Maj 200816 l Autor Heh, wypowiedzi można porównać do osób mających core 2 duo i marudzących, że nic się nie da na tym renderować.... kiedyś były inne czasy.
Napisano 27 Maj 200816 l w mojej rodzinie były 4 francuzy - renault megane (chyba z 10 lat temu) - chyba żadnych problemów, 2x renault clio (przedostania edycja) 4 lata jeżdzony - miał problemy z odpalaniem w zimie (ale to była chyba wina benzyny), od 2 lat peugeot 307 - do chwili obecnej jedyne incydenty to były - wada całej serii ABS i na chwilę komputer pokładowy zgłupiał, ale sam się naprawił i lekkie problemy z wrzuceniem wstecznego. Wszystko to były samochody służbowe. Rodzinny samochód to seat cordoba 2002 rocznik - silnik słaby 65km, ale jak narazie to nie ma zbyt dużych problemów, poza oczywiście wymianami różnych częsci które są w ciągłej eksploatacji czyli amorki itp. Nie jestem pełnoletni, ale czasem mam możliwość przejechania się 307 i cordobą (nie po drogach). 100x bardziej wolę 307 - jeździ się nim gładko, przyjemnie, ładnie biegi wchodzą, fajne zawieszenie, baardzo wygodny samochód, ładnie wykonane w środku wszystko. Cordobą jeździ się troszkę twardziej - no ale to hiszpan jest troszkę niemiecki (VW), ale ogólnie też miłe autko, aczkolwiek jak wspomniałem wcześniej 307 fajniejszy jak dla mnie. Nie mam porównania za bardzo do innych marek, ale myślę że wybór peugeota to dobry wybór. mogłeś też się zastanowić nad lancerem 2008 bo jest od 55k z całkiem całkiem wyposażeniem (tylko ta cena coś mi się wydaje żartem, ale taka jest na stronie mitsubishi bez żadnych gwiazdek) czyli 7xairbag+radio cd i mp3, elektryczne szyby i inne duperele. napisz jak dostaniesz 407 i podziel się wrażeniami ;)
Napisano 27 Maj 200816 l Autor no jak wypali (jak znajdę czas) to odbieram w czwartek i odrazu leci trasa Ostrów Wlkp > Warszawa > Siedlce. Później Siedlce > Warszawa > Pułtusk > Szczecin więc będę miał co opisywać bo na takiej trasie to sporo się okaże odnośnie samego auta.
Napisano 30 Maj 200816 l Autor Ok, odebrane, przetestowane na trasie Ostrów Wlkp. > Warszawa, okolo 300km. pomijajac fakt ze dostalem mandat za przekroczenie predkosci, 8pk karnych i 300zl to prowadzi sie swietnie. Cholera, przesiadlem sie z malej corsy to nie czulem predkosci i mnie zgarneli - no ale to chyba dobrze, bo sie opamietalem. co do samego auta i silnika 1.6 - kilka osob mowilo, ze to bedzie za malo. Nic bardziej mylnego. Autko pedzi i przyspiesza jak szalone, spokojnie mozna wyprzedzac na górce. W sumie sam sie dziwilem, ze jest tak dynamiczny. I najlepsze - na maksa ekonomiczny. Na trasie srednie spalanie 4.9 litra!!! wyposazenie mam standardowe, bez bajerow. Kazalem tylko zamontowac parktronik, bo widocznosc z tylu jest naprawde mala. W srodku cichutko, czysto i komfortowo. Czuc przestrzen z przodu (z tylu juz mniej) i jest dobra widocznosc. wykonczenie na bardzo wysokim poziomie. Jedyny mankament to troszke slaba klimatyzacja - albo to ja z wrazenia tak sie grzalem :D Dzisiaj test na miescie, pozniej znowu trasa okolo 120km. Po weekendzie wrzuce jakies fotki. Pozdr.
Napisano 30 Maj 200816 l taaaa kupił zardzewiałą skarpete (czyt. syrenke) a jakimś peżotem zamyla.... :D
Napisano 4 Czerwiec 200816 l Nie ma tragedii. Ja mam do dyspozycji całe 82 km w dieslu... Mój brat miał kiedyś 406 i poza tym, że po 3 latach zardzewiało mu podwozie to samochod był super wygodny.
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto