Jump to content

Teczka 2D: Pasiterek


Pasiterek
 Share

Recommended Posts

Witam, tak więc zakładam teczkę ponieważ mam chęć się nauczyć digital paintingu i jeżeli to możliwe podrasować rysunek gdzie mój progers się skończył dawno. Jakiś czas temu dopiero do mnie dotarło, że jazda na sucho z samej wyobraźni nie rozwija za bardzo, chociaż dalej nie chce mi się sięgać po pomoce i przerysowywać różnych elementów , niestety to też dobrze nie wróży jeżeli nie znajdę w przyszłości sił na refki;/. Mam nadzieję, że zostanę przez ten ruch zmotywowany, w innym wypadku będzie to jedynie miejsce gdzie będę zamieszczał od czasu do czasu swoje twory. Zacznę od jedynych do tej pory stworzonych przeze mnie cyfrowo malunków z czego jestem zadowolony z pierwszego i średnio z z drugiego . 1 wiking1kopia.jpg Uploaded with ImageShack.us 2 nowoprzybyy.jpg Uploaded with ImageShack.us 3 ufoludek02.jpg Uploaded with ImageShack.us 4 geba.jpg Uploaded with ImageShack.us 5 aniol21kopia.jpg Uploaded with ImageShack.us

Link to comment
Share on other sites

Oki a teraz parę zakurzonych rysunków, wyżyn moich możliwości z kilku lat wstecz.

 

6

winiowyjinn.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

7

gowa.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

8 Nazwa gildii chaos666 z mu online priv i kolega Cina jako gracz ;D

magikzmu.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

9 miał to być swego czasu fanart na stronę Blizzarda, ale nie udało mi się go zamieścić, nie wiem czy z winy strony czy jakości

 

dwarfwarriorg.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

10

reinkarnacja.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

11

puszkah.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

12

wojownik.png

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

13

soldat2.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

14

elfvz.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by Pasiterek
Link to comment
Share on other sites

20

kaboj5.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

21

szkielet.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

22 pomyślałem sobie, że można było z niego satyra ulepić, ale kartka okazała się za mała ;/

alkomat.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

23

starbot2.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

24 ops dopiero dopatrzyłem, że skrzydło nie dokończone ;/

 

smokzbok.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by Pasiterek
Link to comment
Share on other sites

Zna ktoś z was forumowiczów dobrą metodę na ćwiczenie póz, dynamicznych ruchów jakiś sposób na konstruowanie tego. Pomijając naturę, chociaż czasami z różnym skutkiem podpatruję się w lustrze, to jednak wolał bym coś bardziej uniwersalnego i szybszego, ja np pomagam sobie budując najpierw postać z prostych eliptycznych brył. Jako inspiracje i źródło pewnych wzorów stosuję obrazy Waynea Reynoldsa, zastanawiając się jak on to kreuje. Ale też nie chcę być bezmyślna kopiarką która nie zapamięta tego co podpatrywała. Niby są jeszcze strony z odpowiednimi zdjęciami ale do tej pory nie miałem okazji z takich korzystać . Dobrym rozwiązaniem było by chyba wcześniejsze uproszczenie przez wyrysowanie sobie serii małych patyczkowych powyginanych ludzików z tym, że pozostawał by problem ze skrótami perspektywicznymi.

Edited by Pasiterek
Link to comment
Share on other sites

Tak na szybko Ci napiszę, bo jeszcze jestem zaspany ;) Po pierwsze polecam lekturę Bridgmana, on bardzo ładnie pokazuję sposób w jaki można zrozumieć upraszczając strukturę ciała. (Jeśli nie znajdziesz czy nie masz dostępu to daj znać np do mnie na gg). Teraz odnosząc się do tego co piszesz: co jest najważniejsze w takich szybkich szkicach? Ano podstawa to złapanie odpowiednich proporcji, relacji pomiędzy poszczególnymi częściami ciała. Ja rysując taką postać zawsze zaczynam od linii pionowej wyznaczającej w jaki sposób układa się kręgosłup - to on jest filarem ciała i jest najważniejszą częśćią układu. Potem szukam szerokości i kierunku klatki piersiowej, ramion, bioder, dalej juz prosta droga ustawić nogi i ręce, gdzieś w między czasie podkreślam elipsą głowę i jeszcze jak mam czas to zagłębiam się z grubsza w niuanse czy bardziej definiuję kształty.

Mam nadzieję, że teraz w Twojej teczce zaczniemy oglądać ludzi, rysowanych szybko, wolno ze zdjęć z natury a nie stworki. :d I przydałby się skaner coby się lepiej oglądało - to też ważne. Nie tylko co pokazujesz ale i w jaki sposób nam to pokazujesz. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Odnosnie dynamicznych poz, sugeruje ogladac sporo animacji.

Polecam Gobelins, francuzi potrafiA ;)

 

Jesli chodzi o olowki i digitale, po pierwsze tradycyjnie poki co wychodzi to znacznie lepiej, ale widze w nich troche strachu i niepewnosci. Boisz sie ciemniejszej krechy, mocniejszych pociagniec i rysowania "swiatlem".

Poloz swoje rysunki w ciemnym pokoju albo popatrz na nie z 1,5-2m odleglosci w nocy, zapewne nic nie zobaczysz.

 

Tutaj mamy rysunek, ktory bylbys w stanie dostzrec w takich warunkach oswietlenowych.

 

erikfig_3_1.JPG

 

Podobnie jest w cyfrowych malunkach. robisz wszystko za jasne. zacznij sobie od ciemnych wartosci jakiegos koloru, badz z ciemnego waloru.

Jak np. tutaj:

 

light.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odzew ;)

FlorianP raz chyba już próbowałem robić konstrukcje postaci z linii i jakoś tego nie podtrzymałem, wygodniej mi się tworzy z brył ehh miałem przygotowany rysunek nawet by pokazać o co mi chodzi ale lampa błyskowa aparatu za bardzo rozjaśnia obrazek, proporcje łapie na oko z miesiąc temu tylko raz zajrzałem do Loomisa by ogarnąć ilość mieszczących się głów w ciele zapomniałem przyjrzeć się umieszczeniu rąk i punktom pomocniczym pomagającym określić długości. Skaner mam stary burzy się coś i nie chce mi działać, nic na to nie mogę poradzić. Z natury rysowałem do tej pory tylko raz i to było nie dokończone krzesło plus parę twarzy z fotek , nie mam cierpliwości do tego i jedyną motywacją jest to co piszecie, że bez tego nie ma lekko. Wczoraj z bratem gadałem to on nawet powiedział, że dobrym rozwiązaniem dla mnie był by szkicownik i szybkie rysunki otoczenia, ludzi itp. Tyle że póki co mało wychodzę na zewnątrz a nawet jak bym wyszedł to mógł bym mieć opory do tego typu zajęcia. Pozostają domowe warunki. No nic zobaczę co da się zrobić.

 

ICE co do animacji to pewnie masz racje chociaż ja takich filmów już dawno nie oglądałem nie licząc zamieszczanych krótkich metraży na max3d

i pewnie nie wiele bym z nich wychwycił, wiesz ja staram się zapamiętać różne sytuacje zakodować w swojej łepetynie pewne elementy przydatne dla mnie, lecz ja nie mogę tego utrwalić w głowie, jedynie ćwiczenia, jakaś metoda mogła by mi pomóc. Mam nawet książkę na którą bardzo liczyłem "Force: Dynamic Life Drawing for Animators" ale w moim przypadku to nie działa , nie wiem jak to wytłumaczyć mam po prostu blokady że jak zdobędę upragnione materiały do nauki to po tym jest cisza duże chęci ale zero pracy bariera nie do przeskoczenia coś po czym z czasem gasnę i zupełnie mi się odechciewa, do czasu aż znów zobaczę jakiś młodszych ode mnie wymiataczy.

Co do nasycenia czerni to po części wina aparatu i tego, że korzystam z automatycznego ołówka którego za mocno cisnąć nie mogę boję się też lekko podcieniować by nie zniszczyć obrazka. Ze zwykłych ołówków też korzystałem tyle, że mniej, i właśnie mi się to podoba o czym piszesz o zdecydowanych pociągnięciach wyrazistych konturach do tego lekkie podcieniowanie aż się wtedy prosi bo zdaje się być naturalne. Ale generalnie wygodniej jest na automatycznym. Z tym ciemnym walorem to jak mam nadzieję siądę do tabletu i go po testuję jak będzie okazja.

Link to comment
Share on other sites

boję się też lekko podcieniować by nie zniszczyć obrazka.

 

Więc mialem racje ;)

 

Pamietaj, ze jedyne co blokuje ci rozwoj to ty sam, czasami naszym najwiekszym wrogiem jest nasz wlasny umysl. Musisz zepsuc kilka/kilkanascie/kilkadziesiat rysunkow by przekonac sie z czym tos ie je, ale odwaz sie. W koncu poczujesz swobode i swoiste wyzwolenie psychiczne. Przechodizlem, przez to co, ty takze wiem o czym tutaj rozmawiamy.

 

Osobiscie nienawidze automatycznych olowkow, moge je porownac do pierogow. Te ze skelpu sa ok, ale nie umywaja sie do domowych.

 

force, to dobra ksiazka, ale faktycznie jest to dosc odmienna filozofia i niektorym czesto sie nie udaje przestawic, ale nie o to w sumie tu chodzi.

Tam masz koncepcje, wskazowki, mozna rysowac po swojemu uwzgedniajac wspomniane informacje.

 

W rysunku kryje sie wiecej filozofii i walki umyslowej niz sie moze wydawac, grunt to narzucic sobie jakis cel i sukcesywnie do niego dążyć.

 

Jeszcze raz powtorze, nie boj sie, przelam sie!

Trzymam kciuki.

Link to comment
Share on other sites

25

baniak.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

26

demontz.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

27

demon3et.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

28

mordy.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

29

demon2w.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

30

diablik.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

31

magh.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

32

magiknerd.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

33

neptek.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by Pasiterek
Link to comment
Share on other sites

Nie chcę być niemiły, ale może spróbuj coś więcej podziałać? W sensie, że jakaś martwa na ten przykład? Może tez być żywa:P Obrazek #35 mi się tam podoba, a to dzięki temu między innymi, ze choć nieznacznie postarałeś się zacieniować. Jeśli wszystkie są z głowy to przynajmniej z częsci można by cos zrobić. No chyba, że masz zamiar trzaskać tylko linearty do końca życia to w takim razie...też dobrze jest poćwiczyć cienie i powyższe rzeczy, żeby wyrobić sobie zmysł obserwacji:P Nie bój się rysować - jeśl icoś nie wyjdzie to wal jeszcze raz i kolejny aż wyjdzie. Męczące może czasami i nudne, ale działa.

Link to comment
Share on other sites

Pasiterek, może się nie znam, ale wydaje mi się, że program graficzny nie rozwiąże problemów z cieniowaniem. Weług mnie najlepiej ćwiczyc światłocień ołówkiem. Chasdiel naprawdę ma rację: martwa natura nie jest głupim pomysłem, ale jeśli cię od niej odrzuca, to narysuj swoją dłoń albo postaw przed soba lustro i zrób autoportret (nawet jeśli nie wyjdzie podobny), tylko nie tak "na odwal", ale ze wszystkimi cieniami jakie zdołasz zaobserwować. Robisz to raz (no, może kilka) i później jak rysujesz z głowy, to wiesz gdzie jest najciemniej , a gdzie najjaśniej. dobra, bo strasznie sie rozpisałem

Link to comment
Share on other sites

Leszku staram się robić różne pozy podglądam też od czasu do czasu wypasione prace Waynea Reynoldsa ale to wszystko nie przynosi efektów nie wiem może za mało czasu na to poświęcam albo mam za cienka wyobraźnię i dlatego wychodzą mi tak toporne kołki.

 

Arlekin nie spodziewam się ze program rozwiąże moje problemy ale ułatwi ich pokonywanie.

 

 

55

c15mb.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

56

c16y.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

57

c18m.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o pozy to gorąco polecam to: http://www.myfavouritemagazines.co.uk/ImagineFX-Anatomy/ bardzo dużo można się z tego nauczyć zarówno o kształtowaniu sylwetki jak i anatomii. A teksty nastawione są głównie na rozumienie zagadnień, nie ich przerysowywanie. Czytasz tekst, robisz kilka szkiców i efekty zaczynają się pojawiać.

 

Do tego znany powszechnie, ale warty wspomnienia http://www.posemaniacs.com/

Ostatnio pojawił się upload kolejnych sylwetek. Na początek odpalasz aplikację "30 Second Drawing" ustawiasz sobie na 90 sekund (30 to za mało na start) i jedziesz. Godzinka dziennie przez dwa tygodnie i sam się zdziwisz, o ile będą to rysunki strukturalne, a nie płaskie.

 

Natomiast pomijając już pozy, to jeżeli planujesz iść w digital, to powiem Ci jakie ja miałem problemy. Przed tabletem rysowałem ręcznie, akwarelą, markerami i innymi takimi pod architekturę. Kiedy siadłem do PSa to pierwsze miesiące były właściwie torturą. Ze względów koordynacyjnych, ale przede wszystkim malarskich. Dotychczasowe techniki bardzo mało nauczyły mnie o barwie, nasyceniu, a linearne rysowanie architektoniczne nie zachęcało do studiowania waloru. Niestety media cyfrowe nie wybaczają braków, choć wiele osób myśli: mam tablet, teraz to dopiero będę mistrzem. I wiesz, co mi pomogło. Wziąłem się za takie techniki, które są pod względem barwy bardzo rygorystyczne, czyli farby kryjące. Po pierwszych masakrycznie słabych pracach zacząłem ogarniać różne sprawy, o których dotychczas nie miałem pojęcia. I głównie wyniosłem to z martwych natur. Troszkę oczywiście pomogła mi wcześniej akwarela, jak również samo digitalowanie. Ale chodzi mi o to, że nawet z ogarniętymi pozami, bez znajomości zachowania barwy i waloru, będzie trzeba dużo przecierpieć ucząc się ich. Jeżeli chcesz cisnąć postacie, to rób to, ale równocześnie możesz pokminić nad ich cieniowaniem. To ułatwi trochę późniejsze boje a postaciom doda więcej życia.

 

Aha. Jeszcze jedno. Twoje postacie nie wyglądają jak kołki dlatego, że masz cienką wyobraźnię (czym jest wyobraźnia ciekawie opowiada ten kolo: http://www.everythingisaremix.info/watch-the-series/), tylko dlatego, że nie rysujesz prawdziwych postaci ludzkich ani ze zdjęć, ani z natury, czy nawet posemaniacsa. To daje karykaturalne proporcje.

 

Powodzenia w dalszych bojach. (Z chęcią zobaczę za dwa tygodnie efekty - myślę, że to cię troszkę zmotywuje ;) )

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wsparcie. Hehe głupio by było się teraz nie postarać i zawieść. Jeżeli chodzi o postacie jest to tematyka którą najbardziej lubię sobie obierać lecz nie chciał bym w przyszłości się tylko do tego ograniczać to też nie wykluczam , że i nad martwą posiedzę, walorem, kolorami czy bardziej rozbudowanymi scenami. W moim przypadku po prostu ciężko do tego wszystkiego zabrać...

Link to comment
Share on other sites

chodzi mi w sumie o to żebyś zajrzał do podstaw...

w brew pozorom, jeśli opanujesz podstawy rysunku to takie proste szkicowe rysunki będą wyglądały o niebo lepiej... nie chciał byś rysować postaci w 15 minut która zapierała by dech w piersiach ???

jeśli tak to opanuj podstawy anatomii !!

Link to comment
Share on other sites

64

baniak3.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

65

c24t.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Padaka, na razie takie dla rozluźnienia, następne to jakieś martwe zrobię chyba

Tego zielonego to chyba coś ponad 2-3 h robiłem teraz już mam wyobrażenie tego czemu się tak długo schodzi przy wykonywaniu ilustracji. A tak w ogóle to marnie widzę swoje przyszłe poczynania oby się sprawdziło to, że ilość poświęcanego czasu owocuje lepszymi wynikami.

Link to comment
Share on other sites

Stoisz w miejscu, dam Ci rade. Przerysuj jakiś obrazek

moze być ten

http://www.twoje-tapety.com/tapety/10908116001200jabko.jpg

1.pomagaj sobie color pickerem,

2. obracaj mirrorem w poziomie w trakcie rysowania

3. przy pobieraniu kolorów zwracaj uwagę gdzie te kolory na palecie leżą

3. wróc jak skonczysz ;D

pozdro

 

@edit, troche przesadzilem z poziomem trudnosci ;P zmiana obrazka

@edit2, staraj sie ograniczyc soft brusha

opacity na 100%

Edited by rice
Link to comment
Share on other sites

Tu chyba problem bardziej leży w umiejętnym użyciu pędzli , może też być tak że trochę inaczej widzisz barwy na moich obrazkach w lapku je rozjaśnia. Nie bronie się na siłę bo np. z portretu nie jestem zbyt zadowolony albo z martwej z musztardą.

Link to comment
Share on other sites

Czytałem już tuta od Omena ale póki co chyba nie wcielałem tego w życie, inna rzecz to to , że u mnie na pc ecie prace są wystarczająco ciemne zaś na innym kompie jest tak jak napisałeś - jasno. Co do pędzli to chyba się to nazywa renderowaniem i z tym mam duży kłopot, żeby nie było nie używam żadnych wymyślnych pędzli co z resztą chyba widać. ;]. Jestem w fazie eksperymentowania z bardzo ograniczonym jak na razie polem manewru. Dzięki za komentarz bo w sumie trochę błądzę, co prawda dopiero od 2 tygodni więcej przysiaduję z malowaniem ale już czuję że drepczę w miejscu.

 

74 z refki

 

c32ke.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Link to comment
Share on other sites

Fatalnie skadrowales i popelniles podstawowy blad ciecia konczyn w miejscu w ktorym nie powinienes. Jest co prawda taki filmowy amerykanski wyjatek ciecia w kolanach, to jeszcze jakos sie sprawdza.

Dam ci rade zrob sobie duza plansze i ulokuj w niecj rysunki w taki sposob by tworzyly ladna kompozycje i dzialaly ze soba jako obraz, calosc.

 

Jesli chodzi o twoj monitor, skoro mowisz, ze tak wlasnie ejst, to nie czekal bym ani chwili dluzej i wylozyl troche grosze na cos przyzwoitego. Dobre narzedzie pracy to podstawa, moze nie czyni cie lepszym, ale w tym nie przeszkadza, jak twoj obecny sprzet.

 

Dzialaj dalej, pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Może zgrzeszę tym twierdzeniem i narażę się na samosąd ale papier mnie zaczął irytować przez to, że jest zazwyczaj jednorazowym materiałem do zapisu na który nie da się albo jest trudno nanieść poprawki do tego robi się bałagan od kartek ;]. Ostatnio znowu zacząłem trochę ołówka używać przy bardziej złożonych kształtach. Przez to co napisałem nie uważam się za kogoś kto jest na jakimś wyższym stopniu wtajemniczenia , po prostu patrzę na to bardziej z pratyczno - użytkowej strony. Że bym ja chociaż tego tabletu więcej używał ale tak nie jest bo robię podstawowy błąd który mi wytknął ostatnio brat a mianowicie mało bardzo mało pracy wkładam w rozwój a skupiam się na jakiś wątpliwych filmikach z których nie potrafię zbyt wiele wynieść chodź i tych tutoriali też tak znowu wielu nie przerobiłem .Chyba lepiej jak dobrze zacznę się oswajać z tabletem niż miał bym wracać do korzeni i dalej stać w miejscu przy moim podejściu do sprawy. Tę ryzę musiał bym czymś sensownym zapełnić pewnie jakąś anatomią lub trzaskać sceny pod kompozycję ale to samo mogę robić na tablecie przy okazji wplatając w to jakieś bajery które lubię i nadać temu barwy a na ogarnięciu koloru mi zależy.

Link to comment
Share on other sites

to bardziej skup sie na formie , na odwzorowaniu kształtu wtedy zapełnienie jednej kartki zajmie Ci troche czasu i zanim zdąży się zrobić bałagan to z dziesięć razy posprzątasz ;) , co do poprawek to myśl nad linią którą stawiasz a gumke zostaw w spokoju

Link to comment
Share on other sites

I właśnie o to chodzi !!! Eureka !!!skoro papier jest jednorazowy...

to co on nam daje ?? --- im więcej maziamy gumką tym bardziej się niszczy i tym bardziej nowe kreski wyglądają coraz gorzej tak ?

a co za tym idzie ??? staramy się rysunek zrobić jak najbardziej poprawny !!!!

wiesz kolego Pasiterku jak kozacy ćwiczą ? rysują DŁUGOPISEM na papierze na PAPIERZE najgorszym jaki można kupić

i... twój brat bardzo dobrze mówi, słuchaj się go !

zostaw tablet w spokoju i rysuj pudełka i kartony chłopie, martwa natura jest potęgą !!

musisz nauczyć się wyobrażać rzeczy jakimi są w rzeczywistości, bez tego będziesz tkwił w miejscu

malowanie fantazyjnych obrazów to wcale nie jest zabawa (no może jest) Ale jest to zabawa dopiero po przejściu morderczych treningów i wyczerpujących

wielogodzinnych sesji.... Najpierw Praca A później Przyjemność

:)

Link to comment
Share on other sites

Eh było tak , że poszedłem do kuchni i wpadł mido głowy zarys smoka którego postanowiłem później wykonać i w czasie tego procesu miałem wrażenie, że chyba już ktos coś podobnego zrobił więc po całej akcji się skupiłem i zacząłem szukać po czym okazało sie niestety że troche innego (chodzi mi o głowe) wykonał Bobby Chiu o nazwie Sea Dragon ;/

 

80

c46qz.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

81

 

42657282.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

82

A tu kilka ćwiczeń rysowania póz. Dwa ostatnie o ile nie zrobił wcześniej tego Vilppu lub ktoś inny to mój sposób miedzy innymi na rysowanie w przestrzeni.

 

c45l.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

83

 

c44.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

84

 

c42l.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

85

 

c43f.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

86

 

c40d.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

87

 

c41hz.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by Pasiterek
Link to comment
Share on other sites

91

 

Porażka zrobiłem własny rysunek na który przenosiłem kolory z obrazka tully z CG Hub

 

93240844.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

To jest malunek z którego pobierałem barwy

 

tullyn.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

Uploaded with ImageSthegeezer.jpg

 

Uploaded with ImageShack.ushack.us

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

Czy ktoś mógł by mi napisać w jaki sposob kolorować jak on myślałem ze tajemnica tkwi w uzyciu twardego pędzla ale było by chyba zbyt łatwo a może on robi to na czarno białym obrazku. Ehh łeb se łamałem ale nie byłem w stanie odwzorować jego techniki.

 

Uploaded with ImageShack.us

 

92

11533429.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Edited by Pasiterek
Link to comment
Share on other sites

Pasiterek, dobrze robisz ucząc się od innych artystów, nawet bardzo dobrze, ale musisz lepiej analizować ich techniki.

 

Przyjrzyj się jeszcze raz, czemu używasz przezroczystych laserunków na pustym tle, nie chodzi mi o to, że jest np. białe, to nie ma znaczenia.

Artystka która zrobiła te prace (z tego co pamiętam była kobietą) najpierw zrobiła podkład i rysunek używając bardzo lub całkowicie kryjącego pędzla. Kiedy miała podstawy i zablokowany podstawowy kolor, użyła miękkiego aerografu by poszerzyć gamę waloru i barw, a na końcu użyła takiego pędzla jak ty, laserunkowego z ostrą krawędzią by wypracować na tym detale, ale twój chyba i tak za słabo kryje. Choć najlepiej używać krycia takiego jakiego potrzeba, czasem potrzeba bardziej czasem mniej kryjącego, sam musisz zdecydować podczas, do policzka możesz potrzebować 15% a do nosa w jakimś miejscu 70% itd.

 

Najlepiej to widać na ostatnim rysunku, gdzie widać nie z detalizowany, miękko oświetlony tors.

 

Mam nadzieję, że ci to pomoże, ćwicz więcej rysunek, ale trochę więcej z natury lub zdjęć.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź bo już myślałem ze sam zostane z tym problemem. Robiłem też pędzlem twardym z 100% opa ale mi cienko to wychodziło zawszwe czegoś brakowało było albo za mocno lub za słabo wiec na szybko z desperacji zrobiłem to co widać wyżej dodam że chyba raz na ma łym kawałku przetestowałem airbrush z twardym pędzlem co też mi nie wyszło. Ona na namalowanie tego pewnie poświeciła kilka godzin czego też nie potrafie zrozumiec bo jak ja robie to wychodzi wiele krucej no rzecz jasna słabiej.

Link to comment
Share on other sites

Podstawowa sprawa, że musisz poćwiczyć rysunek, ćwiczenia nie muszą być piękne, ale musisz czuć, że czegoś się uczysz. Musisz zrozumieć czym są krztałty i formy i jak nad nimi panować, bez tego nic nie ruszysz.

 

Następnie przestań myśleć ile coś robisz, wyznacz sobie cel, podziel wszystko na mniejsze cele i poświeć na każdy tyle czasu ile potrzeba i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy