Jump to content

Marcin Tomalak


DraxMustHurt
 Share

Recommended Posts

Cześć!

Można powiedzieć, że jestem tutaj nowy (miałem wcześniej teczkę, ale słabo ją updatowałem i poszła do kosza)

Zakładam teraz nową na porządnie - pora zacząć uczestniczyć w community i poprosić o jakże cenne słowa krytyki i na pewno znaleźć inspirację i motywację, z którą czasami ciężko.

Z góry dzięki za każdą pomoc! :)

 

Nuff talkin - pora na paćki. Zuploaduje tylko te najnowsze - starsze znaleźć można na http://draxmusthurt.deviantart.com.

Pierwszy post będzie trochę obszerny, w kolejnych będzie na pewno mniej prac :P. Niestety nie mam skanera, dlatego będą digitale - w ołówku katuje głównie anatomię.

 

Martwe:

 

gdcw.th.jpg

zyp6.th.jpg

kqpp.th.jpg

s3dm.th.jpg

okjf.th.jpg

 

 

Ostatnio próbuję się z bardziej sci-fi/tech rzeczami, dlatego studiuje sobie od czasu do czasu zdjęcia/kadry z tym związane.

 

zahv.th.jpgdorm.th.jpg

 

 

Tutaj dwie prace z wyobraźni - w pierwszej z nich nie mogłem poradzić sobie ze światłem na głowie aliena (i chyba przesadziłem z kontrastami), a w drugiej, jak już się dowiedziałem, brakuje kompletnie "quick read" :P

 

dyoy.th.jpg4mgw.th.jpg

 

Daily Spitpaint pociągnięty trochę dalej.

 

kor5.th.jpg

 

I kolejny Spitpaint.

 

lf68.th.jpg

 

Po dzisiejszym LevelUp! z Darkiem Zabrockim i Wojtkiem Fusem ustawiłem sobie harmonogram i mam nadzieję, że dużo mi pomoże, a już na pewno dzięki niemu zacznę częściej (albo w ogóle) robić pewne rzeczy - choćby masterstudies.

Edited by DraxMustHurt
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 264
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

proponuje zamieszczać prace linkiem bezpośrednim ..w image shacku przy obrazie z prawej masz ..''Linki do udostępnienia tego obrazu''->Bezpośrednio .. ten link montujesz, dzięki czemu nie trzeba wychodzić z forum i daje obraz z powiękrzeniem

Link to comment
Share on other sites

Martwa z dzisiaj:

 

zsk2.jpg

 

I daily spitpaint:

 

hdpv.jpg

 

Z góry dzięki za wszelki odzew! :)

 

Dodatkowo, coby to nie być gołosłownym, mój harmonogram (dzięki uprzejmośći LevelUp!) :P.

Nie ustawiam sobie jakiś konkretnych godzin ani morderczych scheduli, wole ustawię mniej, ale robić to konsekwentnie. Szczególnie, że np. w piątek pewnie nie dam rady zasiąść do malowania więc wszystko się przesunie itd.

 

m31k.jpg

Link to comment
Share on other sites

No i zgodnie z planem dzisiejszy masterstudy - Jamie Jones :) Odkrywam jak cudowne rzeczy mogą zdziałać miękkie krawędzie i różnicowanie krawędzi w ogóle.

 

 

t1m0.jpg

 

 

Jako, że nie znam za dobrze wielu klasycznych malarzy - kogo polecacie studiować? Mam na razie na radarze Sargenta i Frazette.

Link to comment
Share on other sites

dobrze masz pookładane w głowie i spoko ćwiczenia. dobry start ;)!

 

co do miszczów unikał bym tych żywych.

Z denatów polecam Repin i Szyszkin, Sorolla, Zorn. Z polaków Siemiradzki jest spoko, tylko ciężko o dobre reprodukcje.

Link to comment
Share on other sites

Kojot pewnie zazdrosci tak dobrego studium Jaimiego hehehe . przemawia przez niego "dzika" natura :P

 

Jaime to synteza takich osobistosci jak chodzby : Parrish, Schaeffer, Zorn, Sargent, czy Leyendecker, (oraz innych ) plus doza siebie samego .Jasne, ze mozna by sie sporo nauczyc i wyciagnac cos innego od kazdego z nich a nizeli JJ, ale on jest swietnym przykladem polaczenia chodzby tych wymienionych postaci wraz z przelozeniem tego na medium cyfrowe.

 

Dlatego nie rozumiem, czemu by nie uczyc sie od Jones'a, wszak to digitalowy Guru nie od dzisiaj.

Edited by ICE
Link to comment
Share on other sites

Cholera, spóźniony update, ale jakoś tak się piątek i sobota ułożyły, że nie miałem nawet czasu na porządnie zasiąść do malowania.

 

Movie still study, jak zaplanowane. Dr. Tyrell z mojego ukochanego Blade Runnera. Trochę nie trafiłem z podobieństwem, ale nie na tym się w tym studium skupiałem.

 

blade_runner_study_2_by_draxmusthurt-d6tqbyw.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przy szczęce i mackach pojechałem lassem i chyba przedobrzyłem. Czyli wychodzi, że soft edge są "bezpieczniejsze" od hardów, a z tymi drugimi trzeba naprawdę uważać.

 

Od wczoraj mam natomiast dołek :P. Namalowałem autoportret który był tak tragiczny, że nawet go nie wklejam.

Dzisiaj malowałem martwą i z powodu tego, iż zacząłem jakże inteligentnie o godzinie 15.30 przy świetle dziennym, a pół godziny później zaczęło się ściemniać, miałem istny wyścig z czasem i wyszła... bardzo średnio.

 

Jedynie chyba Daily SpitPaint jest jako-tako:

4n8n.jpg

 

Martwa:

2g4q.jpg

 

No ale nic, ponoć nieudane prace uczą nierzadko więcej niż te udane, więc ciśniemy dalej :)

Poza tym już po raz któryś zauważam, że kiedy zależy mi na pracy i bardzo chcę, żeby wyszła dobrze to jest zupełnie odwrotnie i totalnie ją zawalam, a kiedy robię sobie luźne szkice i speedpainty jestem z nich bardziej zadowolony, goddammit.

Link to comment
Share on other sites

Czemu w ciekawy? Prace Frazetty zawsze kojarzą mi się z teoretycznie prostą kompozycją, która jest szalenie mocna i efektowna. I zarówno w przypadku krawędzi, jak i tej kompozycji, jak narazie zdecydowanie łatwiej docenić to na obrazie Frazetty niż zrobić samemu :P

 

Widziałem tą analizę kiedyś, ale teraz nie zaszkodzi sobie przypomnieć, a może jakieś studium sypnąć - dzięki za wklejenie :)

Link to comment
Share on other sites

Zobaczyłem całą teczkę, jest baardzo dobrze na start :) W tym stworze a la Kaiju ta przednia łapa wygięta w drugą stronę wydaje się jakaś sprzeczna z naturą. W sensie, że złamałaby się albo coś w ten deseń. Pdooba mi się patent na różnicowanie krawędzi soft/hard, (muszę to wdrożyć do swoich prac) ale chyba przeważasz za bardzo w stronę soft albo idziesz kompletnie w hard jak w przypadku stwora z jeziora. W masterstudy Frazetty jest ładnie :) Popracowałbym jeszcze nad perspektywą mocniej bo momentami kuleje, zwłaszcza w przypadku elips w martwych naturach. W tym ostatnim gościu mam wrażenie, że brak dobrych refek chciałeś ukryć pewnym niedokończeniem, czy zamazianiem. Np. takie rzeczy jak włócznie wg mnie wyglądają dobrze tylko ajk są dokładnie narysowane tzn. są symetryczne, równe w grubości i proste.

Link to comment
Share on other sites

@Igi - Dzięki za uwagi i komentarze. Perspektywa jest w trakcie naprawiania się - zacząłem oglądać Robertsona od podstaw. Tylko cholera, ten jego sposób kreślenia elips w perspektywie mimo wszystko jest dość mocno na oko. Loomis też ma jeden sposób, więc muszę przestudiować też jego i z obu metod wyciągnąć co najlepsze :P Chyba, że znacie jeszcze jakieś?

Co do krawędzi to jak pisałem wyżej, mam wrażenie, że lepiej mieć za dużo softów niż hardów, wyglądają jakoś tak bardziej... naturalnie? Mniej gryzą w oczy jeśli są w nieodpowiednim miejscu. Chociaż oczywiście najlepiej nie przesadzać w żadną stronę, choć nie jest to łatwe i jestem w trakcie rozkminiana tematu :). W daily spitpaintach często nie mam czasu na krawędzie i wychodzi wszystko hard później.

 

@Bombadil - Więcej będzie i Frazetty i innych mistrzów. Pracuję teraz według cyklicznej rozpiski i staram się chociaż raz w tygodniu zrobić masterstudy.

 

No i pochwalę się, że idzie już do mnie http://www.amazon.com/Framed-Ink-Drawing-Composition-Storytellers/dp/1933492953/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1385068821&sr=8-1&keywords=framed+ink - strasznie jaram się na tą książkę, bo w końcu wielki czas poświęcić należytą uwagę kompozycji.

 

Tymczasem martwa z dzisiaj:

 

18_by_draxmusthurt-d6v2xdx.jpg

 

I spitpaint - Skeletal Structure:

 

6qor.jpg

Link to comment
Share on other sites

Masterstudy z dzisiaj, ponownie Jamie, trochę szybszy od poprzedniego, ale mam coś leniwy dzień dzisiaj :P

Jeszcze czeka perspektywa z Robertsonem, ale to już ołówkiem.

 

olt5.jpg

 

No i cholera, w końcu, po raz drugi pisze, trza by się wziąć za coś swojego. Nie samą nauką człowiek żyje... Chyba.

Link to comment
Share on other sites

hej, nie zniechęcaj się bo ostatnio forum na 2d trochę stoi. Bardzo fajnie że dużo ćwiczysz. Wydaje mi się ze co jakiś czas powinieneś wrzucić coś swojego, bo to najbardziej by określiło ile wyciągnąłeś z tego co wyćwiczyłeś :)

Link to comment
Share on other sites

Nie znam ich filmów, ale z opisów brzmią interesująco. Oby tylko z braci Quai nie zrobiło się rodzeństwo Quai, tak jak to w przypadku braci (rodzeństwa?) Wachowskich :p. Nie, żebym miał coś przeciwko temu, ale bawi mnie ta zaznaczana zmiana słowa - choćby w artykułach czy napisach do filmów.

 

Aktualnie pracuje nad tym rycerzem. Byłbym wdzięczny za porady/crity zanim go skończę.

ghw1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Hmm, koń wygląda jakby był w samym środku bitwy, a rycerz jakby mówił i dont give a f*ck. Ożywiłbym gościa, miecz do ataku, napięte ciało itp. Odbieram to jeszcze tak jakby oni gdzieś lecieli albo byli w niebie. Na pewno nie stąpali po ziemi. Grunt bym im domalował.

Link to comment
Share on other sites

Starałem się dodać feelig gruntu pod ich nogami i zmieniłem oświetlenie, żeby bardziej sugerowało, że coś jest obok. Co do postaci - próbowałem tweakować go w różne pozy i za każdym razem miałem wrażenie, że jest gorzej, więc zostawiłem jak jest. Następnym razem będę zwracał uwagę na konsekwentne pozy powiązanych postaci.

 

fieldmarshall_by_draxmusthurt-d6yihjx.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przy tym trollu trochę anatomia siadła, zwłaszcza przy kolanach. Szczególnie dziwnie wygląda to z prawej strony, takie kwadratowe Ci wyszło.

Ręka trzymająca gałąź wydaje mi się trochę za krótka i za chuda. Kolory za to jak dla mnie bardzo fajne.

No i skórki całkiem przyjemne :)

Link to comment
Share on other sites

Stwierdziłem, że za dużo robię jakiś dziwnych pseudo technicznych ćwiczeń, a za mało po prostu maluję. Biorę się za "po prostu malowanie" więc :p

 

for_her_light_by_draxmusthurt-d71fd7o.jpg

Anatomia z małym twistem.

 

I portret Keanu z "47 Roninów" - chciałbym starać się zachowywać bardziej painterowy a nie fotoszopowy feel moich prac, oto pierwsza próba:

keanu_by_draxmusthurt-d71ndpx.jpg

 

Szkoda tylko, że ponoć "47 Roninów" jest słabe :C. Zastanawiam się, czy warto w ogóle na to iść.

Edited by DraxMustHurt
Link to comment
Share on other sites

Ciekawy jest ten efekt przeostrzenia z aparatu i zielonych pikseli na rysunku z panią. Pierwszy raz coś takiego widzę. :)

 

 

Ten efekt to "chromatic aberration" i jest bardzo łatwy do zrobienia w różnych wariantach. W Photoshopie wystarczy wejść w Filter -> Lens Correction -> Custom i pobawić się suwakami przy aberracji :)

 

@beny i emmilius

Dokładnie! Cały czas staram się szukać i eksperymentować. Niektóre prace idą mi oczywiście lepiej, inne gorzej z racji braku skilla i to też ma wpływ na ich wygląd. Nie chcę zamykać się w jakimś "stylu", kiedy to nie stylu a fundamentalsów najbardziej potrzebuje :)

 

A które według ciebie beny wyglądają najlepiej? :)

Link to comment
Share on other sites

Dzieki wielkie ICE! Czasami zastanawiam się, czy właśnie ma szansę coś ze mnie być, bo ilość odzewu na moje prace jest raczej znikoma, a to nie pomaga w spinaniu tyłka żeby ćwiczyć więcej :/

 

też kiedyś myślałem w takich kategoriach. ale musisz zadać sobie pytanie czy robisz to dla siebie, czy dla komentarzy. Myśl czytaj rozkminiaj i ćwicz ;)

Link to comment
Share on other sites

Dokladnie, kiedys sprawdzalem forum i teczke 10 razy dziennie, teraz zagladam tu moze raz w tygodniu albo nawet rzadziej, co nie znaczy ze mi nie zalezy. Ale rozumiem twoj punkt widzenia, jedni potzrebuja takiego motoru napedowego, niektorzy wrecz plawia sie w rozglosem.

Ale ostatecznie pamietaj, dlaczego zaczales to wszystko robic. To wlasnie to wciaz powinno liczyc sie najbardziej.

 

Dobra nie bawiac sie juz w Konfucjusza, jasne ze "cos z ciebie bedzie" masz juz teraz dosc wysoki poziom prac, prezentujesz tez w swoich prach bardziej konkretne podejscie anizeli niektorzy z tego forum, starasz sie zrozumiec " co jest pod plaszczem".

 

I tak jesli mial bym Ci wrozyc przyszlosc, to owszem bedziesz bardzo dobry.

Link to comment
Share on other sites

Dokladnie, kiedys sprawdzalem forum i teczke 10 razy dziennie, teraz zagladam tu moze raz w tygodniu albo nawet rzadziej, co nie znaczy ze mi nie zalezy. Ale rozumiem twoj punkt widzenia, jedni potzrebuja takiego motoru napedowego, niektorzy wrecz plawia sie w rozglosem.

Ale ostatecznie pamietaj, dlaczego zaczales to wszystko robic. To wlasnie to wciaz powinno liczyc sie najbardziej.

 

qrde, jak ja to dobrze znam, do niedawna sam tak mialem, ciągle tylko lookalem do teczki czy ktos sie odezwie , skomentuje.... ale jakos do mnie dotarlo że nie po to to robie żeby dostać koment, więc staram sie nie uzależniać motywacji od nazwijmy to "poziomu zadowolenia widowni"... takie podejście chyba nie jest łatwe do uzyskania, ale strasznie uwalnia jak dla mnie, naparzaj dalej bo prace masz calkiem obiecujące... ;-)

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odzew ;).

Z jednej strony oczywiście, robię te prace przede wszystkim dla siebie i własnej satysfakcji, ale... Odzew publiczności w pewnym sensie jest wykładnikiem poziomu pracy i dopiero wtedy owa praca spotka się z pozytywnym przyjęciem daje chyba prawdziwą satysfakcję. Bo można robić całkowicie dla siebie i chować do przysłowiowej szuflady, ale to nie do końca to, przynajmniej w moim przypadku. Szczególnie, jeśli w planach ma się ujrzeć kiedyś swoje prace na okładce/karcie/w grze itd., które de facto są produktami kierowanym do publiczności - jej opinia jednak musi być chyba w jakimś stopniu ważna.

 

Sam Loomis napisał, że zła sztuka jest przemilczana, a to niestety w moim przypadku często spotykane i nie daje pozytywnej motywacji. A chyba jestem jednym z tych, dla których motorem napędowym w pewnym sensie są opinie innych.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share




×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy