Zawartość dodana przez EthicallyChallenged
-
Drobniejsze newsy, ciekawostki, misc
nom, tak jak w AI wątku pisaliśmy, realizm się przejadł, ludziom się zaczyna kojarzyć z całym zestawem: Unreal Engine, wysokie wymagania sprzętowe, kiepski i nudny gameplay, fabuła z kazaniami albo nudna. Szukają czegoś lepszego gdzie indziej.
-
AI i technologie przyszłości
zacząłem w to grać, zajebisty nastrój, ale mnie nie wciągnęło na tyle, żeby skończyć. Będzie drugie podejście niedługo.
-
AI i technologie przyszłości
parę lat temu wymyśliłem równanie na to, ale nie mogę się dokopać gdzie i kiedy to było :( Co do realizmu, to kiedyś miałem tak, że im więcej, tym lepiej, gdy chodziło o gry, w których mogłem robić rzeczy, które chciałbym robić irl ale nie mogę (GTA, MGS). Wtedy im realniej to wyglądało i sie zachowywało, tym lepiej. W miarę postępującego uchujowienia gier, coraz częściej wolę coś porobić irl, nawet, gdy to coś jest o wiele mniej epickie, niż to, co w grach, ale przynajmniej nie jest na siłę naszpikowane "różnorodnością" i innym ładunkiem propagandowym. DLSS sprawiający, że pojawiają się w grze reptyliańskie maszkary mrugające w poprzek, jak ten typ którego zauważyłeś i wkleiłeś jeszcze dodaje kolejną gałązkę na grzbiet tego bidnego wielbłąda.
-
AI i technologie przyszłości
Ej no kurde jak patrzę na te graficzne przełomy, to cos czuje w moich starych kościach, że na starość coś we mnie pęknie i wkręcę się w mocno nierealistyczne i silne stylistycznie gry z mocną wizją artystyczną, a jak będę chciał relizmu to po prostu wyjde na dwór dotknąć trawy. Nie mówię, że od razu wjadę w Mario bing bing wahoo nintendo switch, ale zamiast tego Resident Evil DLSS zagram sobie w Darkwood czy coś...
-
Sebastian Szmyd
Prześliczny obraz, jak zwykle. Bez tekstu też bardzo fajnie wygląda, wiadomo, że ludzie traktujący kompozycję jak naukę ścisłą mogą gadać, że niewyważone, że za dużo po rawej a za mało na lewej, ale moim zdaniem jest super. Typografia to królicza nora w którą można się zapędzić, ale potrafi być to bardzo fascynujące i satysfakcjonujące, a mózg dostaje skrzydeł próbując czegoś z kompletnie innej bajki, radziłbym jednak spróbować. Najwyżej wrócisz do tej czy innej gotowej czcionki. Jeśli chodzi o sam obraz to przyczepiłbym się tylko do jednej rzeczy, do tej łzy, która rzuca cień i wygląda jakby była cylindrem lezącym na policzku, przez co kojarzy mi się z robaczym pasożytem który żyje z rzekach i wychodzi lub wchodzi (nie pamiętam) okiem. Zamiast tego cienia i cylindryczności zrobiłbym to przez linię na policzku, która odbija kolory i walor otoczenia, coś w ten deseń:
-
AI i technologie przyszłości
Haha ton wypowiedzi Kotaku brzmi dokładnie tak, jak opisywałem w wątku o serialu Fallout XD
-
Ostatnio obejrzane filmy, polecane filmy
Niewątpliwie jest tak, jak piszecie. Reakcja na kompletnie odjechane odklejki będzie równiez odjechana i odklejona. everything_is_chudjak_xsm.mp4 My, kompletnie wyważeni, wyrozumiali i racjonalni widzowie, nie jesteśmy gotowi na siłę tej reakcji. Będziemy kwilić "opamiętajcie się, chudy, już wystarczy!". A chudy na to: "dopiero się rozkręcamy". Jeśli w ogóle dostaniesz swojego geja w filmie, to będzie to wyglądać mniej więcej tak: Boomerzy, GenXy i millenialsi będą narzekać, że kiedyś to było, że Aliens, że Milczenie Owiec - na próżno! Generacja Zyklon nie będzie miała litości, będą dalej piętnować, trollować i kpić. Dopiero następne pokolenia to odwrócą. Ale nie należy zapominać, że nie będzie się to działo bez powodu.Ta reakcja nie wzięła się znikąd. Mamy za sobą długie dekady marszu przez instytucje medialne, w grach od samego ich zarania, w filmie od lat 60 a nawet wcześniej, a pprzez ostatnie 10 lat zapędy wiadomo kogo osiągneły tak absurdalne poziomy, że nie ma co się dziwić na reakcję w drugą stronę. Pamiętajmy też o tym, odnosząc się do tego, że nie widzicie tych zapędów tu czy tam, że dobra trucizna na szczury ma to do siebie, że szcur nie zdaje sobie sprawy, że jest otruwany. Szcurowi to smakuje jak ambrozja, szczur ma jesć aż mu się uszy trzęsą i jeszcze zwołac kolegów. A w najgorszym wypadku jeść, bo smakuje całkiem nieźle - bo dobra trucizna jest w 99% smaczna i zdrowa. To ten 15 w którym znajduje sie aktywny składnik jest trujący. Jest ukryty, szczur nie zdaje sobie sprawy z jego istnienia, odczuwa tylko przyjemność, satysfakcję i sytość. Kiedy dopadają go paroksyzmy bólu i umiera, nie jest nawet w stanie połączyć tych odczuć z tym, co wcześniej jadł. Ale co do serialu Fallout i mojego ogromnego bólu dupy, to chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że nie bierze się on z łółkizmów i tanich trików ideologicznych, lecz z jego estetyki i braku poszanowania dla materiału źródłowego. Większość moich pretensji powinienem kierować do Bethesdy, bo jak już pisałem, problem zaczął się przy trzeciej części gry, ale serialowi musi się oberwać, bo nie musieli wzorować się na tych keipskich grach, mogli oprzeć swą wizję na genialnej jedynce, ale nie chcieli więc zasłużyli na moje narzekanie na maxiku. Gra była brutalna i surowa. Zwyciężał silniejszy, sprytniejszy, lepiej uzbrojony, a przegrywał słaby, nawet wtedy, gdy tak się składało, że słaby był protagonistą. Wtedy umierał, lub, gdy miał szczęście, salwował się ucieczką. Walka toczyła się od wysokie stawki i widmo porażki zawsze wisiało nad grającym. A wzystko to polane sosem pełnego niepokoju artyzmu w oprawie dźwiękowej i otoczce wizuaalnej. Porównajcie to z walkami z serialu - to kpina. Walka na śmierc i życie jest przedstawiona jako zabawa - uśmiechy, żarciki i jarmarczna muzyka. To tylko jeden element, o innych już brak mi czasu i chęci się rozpisywać... Uploading Attachment...
-
AI i technologie przyszłości
przewidywania Muska na przestrzeni dziesięciolecia:
-
AI i technologie przyszłości
Wieści z kategorii postęp - wydawnictwo o tematyce growej pozwalniało ludzi z redakcji i usiłuje jechać na renomie zamieszczając zamiast recenzi puste wysrywy i podpisując je zmyślonymi nazwiskami zmyślonych pismaków z profilówkami wygenerowanymi przez chat GPT nie mając nawet egzemplarza gry do zrecenzowania XD https://www.youtube.com/watch?v=L-Vrhzqwr10
-
Drobniejsze newsy, ciekawostki, misc
właśnie to jest dla mnie największą przeszkodą, ale szykują wersję natywną na linucha, jak to zląduje to na bank się na to rzucę, na razie zainstalowałem na windowsie którego mam na osobnym SDD
-
Ostatnio obejrzane filmy, polecane filmy
Bo ja jestem mega wyczulony na te rzeczy, na takie zagrywki. Kiedyś czytałem bardzo fajne i obrazowe ukazanie sytuacji, w których firmy biorą jakieś stare i dobre IP i jadą z nim, "dostosowując je do nowoczesnej widowni" - wiecie, stare dobre modus operandi, które wyśmiewał Southpark w tym skeczu Firma bierze jakieś ukochane przez fanów universum, znane i lubiane postacie, i pisze dla nich scenariusze, które nie pasują do dotychczasowych historii tych postaci, nie pasuje do zbudowanej wizji świata, ale pasują do "nowoczesnej agendy". Jest to zachowanie, które można zaobserwowac u dzieci. Wyobraźcie sobie chłopca, który ma jakieś swoje zabawki - kowboja jak z Toy Story, He-Man'a, figurkę Solid Snake'a, samochód z Mad Max'a. A teraz wyobraźcie sobie, że chłopiec pokłócił się o coś z siostrą i jest ona na niego niesamowicie wkurwiona. Żeby zrobić mu na złość, bierze jego zabawki, którymi on na codzień bawi się w wojnę, tajną misję lub postapokaliptyczne pościgi, pakuje He-Mana, Snejka i kowboja do samochodu i jadą na piknik, siadają na kocyku, piją herbatkę, i rozmawiają o tym, jak tak naprawde nie lubią wojny i pościgów, ale wolą pikniki. Dziewczynka wcale nie lubi sie bawić He-Manem ani Snejkiem, woli lalkami, ale bardzo, bardzo ma ochotę zrobić chłopcu na złość. To jest ten stan umysłu takich ludzi jak Lauren Schmidt Hissrich czy ludzi robiących serial Fallout. Wzięli IP które opierało się o mroczną, brutalną fantazję zagłady z elementami dobrze stonowanego i bardzo subtelnie aplikowanego czarnego humoru, kompletnie nie zrozumieli elementów retrofuturyzmu i uczynili z całości cos na kształt parku rozrywki w otoczce wizualnej zgapionej z gry. Lwia część tej koszmarnej metamorfozy była dokonana przez Bethesdę gdy zrobili Fallout 3, ale ten serial pociągnął to jeszcze dalej w otchłanie żenady i cringe'u. Nie twierdzę oczywiście, że zrobili to specjalnie po to, żeby zrobić na złość mi i podobnym mnie fanom pierwszej i drugiej gry z serii, podejrzewam, że to również przez nieudolność, ale mimo wszystko, zamierzony czy nie, ten serial to dla mnie rytuał upokorzenia na 100%.
-
Drobniejsze newsy, ciekawostki, misc
Już od lat się zabieram, żeby zacząć się uczyć instamat'a, ale na razie jestem na etapie po instalacji programu lecz przed opdaleniem go :(
-
Tradycja Walz - ciekawostki i pytania
@Akierek trollowanie to wciąganie ludzi w interakcje prowokującymi postami, żeby wywołać w nich emocjonalne reakcje celem zmarnowania ich energii i czasu. W tej interakcji którą zapostowałeś to Ty jesteś tym trollowanym. XD
-
Ostatnio obejrzane filmy, polecane filmy
Dla fanów gry, zwłaszcza pierwszych dwóch czyli jedynych dobrych w serii, jest to nic więcej ponad rytuał upokorzenia. Omijać szerokim łukiem.
-
Tradycja Walz - ciekawostki i pytania
A ja popieram, prawda ją wyzwoli. A prawdomówcy co się takiego może przytrafić? Może salwowac się ucieczką, i tak go gruba nie dogoni. Brakuje mi tylko jakiejś fajnej sentencji, na przykład Nie szata czyni człowieka, lecz człowiek szatę
-
Tradycja Walz - ciekawostki i pytania
A ja już pomysłów prawie wcale nie doceniam - bo pomysły i kreatywność to dwie bardzo różne sprawy. Pomysłów jest aż nadmiar. Granica między pomysłem a kreatywnością leży tam, gdzie zaczyna się ciężka i systematyczna praca, tylko przez nią można coś wykreować. Sypanie pomysłami to taniocha i nic imponującego, to siedzenie na dupie i bujanie w obłokach tak naprawdę. Docenić to ja mogę kogoś, kto z tej sterty pomysłów które wszyscy mamy weźmie jeden, poświęci mu czas , uwagę i pracę i coś z niego stworzy. Ze Zdzichem jest ten problem, że ani razu jeszcze czegoś takiego tu nie pokazał, więc szacun na dzielni sie nie należy.
-
Tradycja Walz - ciekawostki i pytania
Takie wędrówki to w średniowieczu była norma, zwyczajowy krok w karierze, nic w tym nie ma "wiedźmińskiego". Terminator (ktoś, kto terminował u mistrza) wyruszał w poszukiwaniu pracy, doświadczenia bo nie był na tyle umiejętny, żeby ludzie szli ze zleceniami do niego, więc musiał on iść do ludzi. Po wioskach, bo w małych wioskach nie było stacjonarnego mistrza, bo by się tam nie utrzymał z powodu nie dość licznych zleceń. Teraz sa inne realia, Sebastian dobrze Ci odpisał, nie żeby z Ciebie bekę cisnąć, tylko żeby zobrazować jak bardzo oderwany od rzeczywistości jest to pomysł. Lepiej byś tu jakieś swoje prace pokazał, jestem pewnien na 100% że tu, wśród starych i cynicznych zgredów znalazłbyś więcej zrozumienia, życzliwości i cennych rad drogi rozwoju, niż u pana sołtysa, meneli spod żabki i kasjerki ze sklepu z małpkami. Nawet inteligentni i pracowici rolnicy prawdopodobnie nie mieliby dla Ciebie ani zleceń, ani dobrych porad bo to nie ich branża. Ale jakbyś jednak wyruszył, to nagraj z tego vlogi koniecznie, mogę się mylić i chętnie zerknę.
-
AI i technologie przyszłości
Zajebisty wpis Nezumi, aż się miło czyta. Mój hot take - cywilizacja już jebła, w XIX wieku, tylko upadki cywilizacyjne toczą się powoli, jak kraksa w zwolnionym tempie, na tyle powoli, że ludziom żyjącym na równi pochyłej upadku, całe pokolenia po jej apogeum, wciąż się zdaje, że żyją w dobrych czasach, ale wystarczy porównać filmy i inne materiały z Londynu, Paryża, Detroit i innych większych miast z XIX wieku ze współczesnymi, żeby prawda uderzyła mocno w oczy.
-
W jakie gry gracie i jakie polecacie?? 2022 edition
Nom, wszystko kwestia gustu i indywidualnych doświadczeń i wpływów na które byliśmy podatni, tak to widzę. Jeśli o Cyberpunka chodzi, to jak na mój gust jest na pograniczu cool i cringe, ale na tyle po stronie "cool", że cringe mi nie przeszkadza. Natomiast niedoścignionym ideałem w tej kwestii jest dla mnie film Dredd. Dlatego pokładam spore nadzieje w nadchodzącej grze Defect, żeby tylko nie odjechali za daleko od tego Dredda w gierunku Gears of War, to powinno byc spoko :)
-
W jakie gry gracie i jakie polecacie?? 2022 edition
to prawda, ale też z XIX wieku, belle epoque, też antyk uwielbiam, a cała ta otoczka jak z magazynu amazona mnie odrzuca, może dlatego, że brutalizm, kody kreskowe i tę sterylność kwadratowo-plastikową z krzykliwymi kolorami uważam za atak na ludzkie dusze który jest nieetyczny i wrogi na równi z nie wiem, zatruwaniem wody pitnej... I jeszcze muszę dodać, że nie odrzuca mnie ten styl fabularnie, bo na przykład Cyberpunk 2077 mi się bardzo wizualnie podoba, jest jakieś piękno w tej dystopii, tutaj w Marathon dystopia nie jest w świecie przedstawionym, lecz w samym zalążku stylu. Szczerze to jest dla mnie niespodzianką i zagadką, że ta gra może się komuś podobać wizualnie, choc pamiętam, że już kilka miesięcy temu o tym pisałeś, ale jednak... Nie mówię, że to źle, bo sa gusta indywidualne i wszędzie można dostrzec piękno gdy patrzy na to osoba, do której coś przemawia, tak samo jak mnie kiedyś odrzucała estetycznie sztuka XV wieku, dopiero po spojrzeniu na nią z innego kąta dostrzegłem w niej pokłady piękna, tak i Ty może nie patrzysz na ten styl Marathona z tego samego kąta, co ja i nie masz odruchowego poczucia, że ma miejsce atak psychologiczny skierowany preciwko Tobie... 🤔
-
W jakie gry gracie i jakie polecacie?? 2022 edition
chyba jestem niegraficzny, bo mnie odrzuca ten styl kompletnie, jest po prostu ohydny, sterylny, plastikowy, sztuczny, jak z fabryki lub reklamy napoju "energetycznego", wręcz antyludzki prawie... Fanboje powiedzą, że to dobrze, bo "wzbudza emocje" XD
-
W jakie gry gracie i jakie polecacie?? 2022 edition
nie musisz... po co sobie zaśmiecać mózg... Niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć haha
-
W jakie gry gracie i jakie polecacie?? 2022 edition
@kengi chyba Destroyerowi chodzi o to, że jego spostrzeżenie o hero shooterach znalazło potwierdzenie, bo mamy wykres o daleko idących planach "robimy hero shooter a potem kolejny jero shooter a potem hero shooter", wykres swoją drogą do złudzenia przypominający Disneyowski wykres "robimy filmy capeshit przez następne 20 lat" XD
-
Jak radzicie sobie z nudą [o ile sobie radzicie] produktywnie?
Ja nie pamiętam już uczucia nudy. Kiedy nie jestem przebodźcowany internetowym kontentem, który przeważnie jest ciekawy tylko pozornie, a tak naprawdę tylko powoduje oburzenie, strach, wściekłość i dlatego jest zajmujący, to nie dochodzę nawet do uczucia nudy, bo w głowie zaczynają wtedy kiełkować pomysły i budzi się przemożna chęć zrobienia czegoś. Problemem jest brak czasu i czasami energii, chociaz to drugie rzadziej.
-
Jak radzicie sobie z nudą [o ile sobie radzicie] produktywnie?
Nie rozumiem pytania...