Jump to content

Teczka 3d - eRKa


RK

Recommended Posts

A tak wrzucę (wcześniej wrzuciłem do swojego starego wątku, nie zauważając że leeży w archiwum 😄 :


https://sketchfab.com/3d-models/city-guard-6eb131da9fe045ae8b46e3a54763ad57

Nie bardzo przekonuje mnie pokazywanie postaci realtimowych na renderach, dlatego zwykle wrzucam swoje w Sketchfaby. Chwilowo mam trochę więcej czasu ("przerwa w resume" 😄 ) więc mogę wreszcie zająć się własnym warsztatem zamiast myśleć o deadlinach, milestonach i innych takich.

Guard.jpg

Edited by RK
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za dobre słowo. Co do okradania- tak serio: jakby ukradli i wydali to się ucieszę, bo to z miejsca wygrany proces i w ... kasy, a jakby ukradli i tylko poobmacywali... bądźmy  szczerzy- żadna strata. Raczej +1 do ego że ktoś to uznał za dość dobre żeby kraść :D. 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, RK napisał:

Dzięki za dobre słowo. Co do okradania- tak serio: jakby ukradli i wydali to się ucieszę, bo to z miejsca wygrany proces i w ... kasy, a jakby ukradli i tylko poobmacywali... bądźmy  szczerzy- żadna strata. Raczej +1 do ego że ktoś to uznał za dość dobre żeby kraść :D. 

To raczej kradną ludziska z poza naszego kontynentu, próbują sprzedawać to dalej. Jakikolwiek proces chyba nie jest tutaj wykonalny.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No można niby przechwytywać dane streamowane do karty ale... to serio są modele w statycznych pozach, z wypalonym światłem- możliwości ich użycia wtórnego są bidne. Fakt, mogę się przestawić na Marmoseta, ale z niego da się wypruć modele w ten sam sposób- a pokazywanie statycznego mesha to ten... trochę jednak "oszustwo"- potem się okazuje że owszem, postać zajebista i realtime- ale tylko jeśli masz super duper kartę chłodzoną Elonem bo inaczej framerate na poziomie 4 klatek.

Link to comment
Share on other sites

Tym razem trochę rozkmina "dookoła" grafy.

Grafikę robię od 1996. Głównie game art. W którymś momencie ze zwykłego grafika zmieniłem się w leada, potem w art dira. Moje projekty regularnie i stabilnie dowoziłem i dowożę, zwykle w stanie co najmniej zadowalającym, ludzie z którymi pracuję raczej nie narzekają. Umiem przewidzieć gdzie będzie problem, jak zaplanować produkcję żeby możliwie wcześnie go uniknąć i co z kogo wyciągnąć Z drugiej strony, mając oko wyćwiczone na zauważanie i korygowanie błędów, nie mogę nie widzieć że moja własna grafika  jest... well... ciągle na poziomie "ok, ale bez szału". Ostatnio zamknąłem projekt własnej gry (wychodzi 26 maja na Questa), pożegnałem się (w dobrym klimacie) z firmą i mam czas na self- inwentaryzację. Taki- co 5-letni remanent. Widzę, że realizm to nie jest to co mnie kręci i w czym się sprawdzam, skręcam coraz wyraźniej w stronę cartoonowej stylizacji (co widać powyżej). Na ile to efekt "ucieczki w bezpieczne" a na ile świadome "dobra stary, skoro robisz dobrze akurat to- to przestań walczyć o coś innego"- trudno mi przesądzić. Rozkmina która nie daje mi spokoju to trochę... cykliczność takich etapów w moim życiu. Co parę lat pojawia się taka czerwona lampka, coś, co włazi w gumofilcach w mózg, kopie na chama w dupę i każe przewartosciować siebie. Ni ch... nie jest to przyjemne. Ba, zauważenie, że w jakiejś dziedzinie juniorzy są od ciebie lepsi odbiera sen (a prawda jest taka, że teraz większość ludzi jest DOBRYCH- poziom na rynku jest bardzo wysoki). No i z jednej strony- ok, zarządzam projektami, umiem wyciągnąć ze swoich zespołów to co w nich jest najlepsze, ale z drugiej mam wrażenie że ja sam- jako grafik- gdzieś się w tym wszystkim zgubiłem.

Marudzę? No marudzę, bo niekomfortowo mi z byciem przeciętnym. Bo talent mi nie nadąża za ego- i mam pretensje "do świata" że zamiast w Z-Brushu siedziałem w Jirze i przez to moje własne umiejętności graficzne dostały zadyszki. Chętnie przyjmę wszystkie rady/ komentarze i inne takie, bo na ten temat jakoś niewiele da się przeczytać czy posłuchać.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Wow! RK to ty? Co za powroty ostatanio!

Co do wątku - może da się go wyjąć (chyba, że nie chcesz). 

Edit: Wydaje mi się, że wątek może złapać lepsze zaangażowanie jak dodasz też statyczny podgląd z linkiem do sketchfaba. Poczytam czy są jakieś aktualne wtyczki, aby to embedować bezpośrednio tutaj.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No cześć Adku, miło widzieć że ciągle dychasz :D. Ja, żywy i śmierdzący. Odpoczywam po robieniu Crimena, szykuję się do szukania kolejnej roboty i smęcę nad piwem, jak to wszystkie dziadki świata. Wtyczki- są (ArtStation ma u siebie, LinkedIn też), ja już embeduję w posty, przepraszam za lenistwo.

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, RK napisał:

Chętnie przyjmę wszystkie rady/ komentarze i inne takie, bo na ten temat jakoś niewiele da się przeczytać czy posłuchać.

Dobry artdir to skarb. Wiele razy polegałem na takich niby drobnych radach żeby wciągnąć model na wyższy poziom.  Efekt był zawsze lepszy niż to co ja nazwał bym "skończone".

Myślę, że skoro potrafisz popychać ludzi do tworzenia lepszych rzeczy to już jest skill sam w sobie. To nie tylko polega na "przesuń trochę w prawo, powiększ o 1% i trochę w lewo" sam wiesz.

 

Ale jeśli brakuje ci w tym wszystkim miejsca na własny rozwój, to w ramach inspiracji posłuchaj sobie wywiadów z Rafaelem Grassettim. Gość też jest artdirem ale znalazł miejsce i na swoją twórczość. Mówie o czasach przed NFT. Nie wiem, które konkretnie wywiady ale gadał sporo na swoim Insta, na yt też jest. Dodatkowo w swoich tutkach też porusza takie tematy. Sam ma pracę, rodzinę więc czas na własne rzeczy ograniczony, a jednak daje radę. 

Może cię to jakoś zmotywuje.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Spoko koleżka. Od razu widać że nie jeden udziec barani znikł w czeluściach jego otworu gębowego 😄 No ale może ma cukrzycę albo bardzo słaby metabolizm - JAK JA! 😉 Ogólnie spoko, fajny wątek - tez lubię takie kreskówkowe klimaty to będę się przyglądał zza rogu 😉
I powodzenia "na nowej drodze życia" 😉 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie bro, means a lot.

Tak szczerze- zastanawiam się poważnie nad zrobieniem kolejnej własnej gry, tym razem idąc w mój ulubiony gatunek czyli przygodówki w stylu "Dark Pictures" czy serii Sherlock Holmes (pałace pamięci, wyszukiwanie poszlak). Póki co- jak widać- tłukę obsadę, szukam stylówy, piszę doki i inne takie.

Przedstawcie sobie, szanowni, XVI wieczne, historycznie poprawne, pruskie miasteczko. Landsknechci, mnisi, k...wy, mieszczanie, błoto, świnie. Rzeka, fosa- jak poniżej (miasteczko w którym się urodziłem, na podstawie trochę późniejszej mapy i uzupełnieniami). Miasteczko zostaje objęte kwarantanną z powodu zarazy (krzyże na drzwiach domów, pojedynczy ludzie na ulicach- generalnie- Covid w ch...) co załatwia nam kwestię zamknięcia obszaru który gracz może eksplorować. Gramy kilkoma postaciami z których każda opowiada SWOJĄ wersję wydarzeń tego dnia, naszym celem- jako gracza- jest ustalenie co tak naprawdę się stało. Nobody tells entire truth itd. Nie będę przeklejał całego design doca (bo to z wielu powodów byłoby głupie) ale tak wygląda zarys.


image.thumb.png.1f17efc9c51d7b70a1539bfb93e80be1.png

image.thumb.png.8762e3303dc6014d383f83e5291b7e59.png

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Kolejny kawałek in progress tym razem. Komtur Kuno von Liebenstein. Bazowe kolory nałożone, początek hand paintu. Żeby było zabawniej- na podstawie jednej z niewielu zachowanych brązowych krzyżackich płyt nagrobnych (większość z nich przetopiono na armaty), zachowanej w miasteczku z poprzedniego postu.

image.png.a216e859263954dc51c0b67a3fd43e03.png  image.png.f78be1b2fef9777c6f850d9f9ad67543.png

301331.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Mam spory beef z Krzyżakami - sprawa ciągnie sie już od 1410 roku. Nie będę się teraz wdawał w szczegóły... bo mało to kogo obchodzi... ALE jak na krzyżaka jest to całkiem spoko chłopisko. Mam nadzieję że to czarny charakter i to jego zabiją w pierwszej scenie mordu 😉 Lub sam główny bohater zrobi mu porządny remont twarzowy połączony z liftingiem rąk oraz nóg - tak dla przestrogi oczywiście 😉 

Edited by Mortom
  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Heh, spoko- ten umarł zanim zacząłeś mieć z nimi beef 😉 Dzięki za dobre słowo bro. A tak serio to rzeczy wyglądają o wiele bardziej banalnie- rozglądam się za robotą, a portfolio zaniedbane, to cisnę co tam mogę- może ktoś zatrudni i nie będę musiał obciągać bezdomnym pod mostem :).

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No to jest pierwsza wersja realtime, jeszcze przed dodaniem pełnego hatchowania, fejkowanych odbić i innych takich, za to, po raz pierwszy, spróbowałem wykminić jak w najprostszym renderingu robić włosy (broda póki co). Rezultaty są IMO zadowalające DO HANDPAINTU- wiadomo, że nie będzie to ten efekt, co w realizmie, ale też nie do końca o to chodzi. Upraszam oglądać w 3d- martwe screeny to zaprzeczenie realtime.

https://sketchfab.com/3d-models/kuno-von-liebenstein-543c2fc1000a4845b7c9ca701295d973

image.png.012e261edc11ac436ce326cfd2986a83.png

Link to comment
Share on other sites

Kolejny model ze sterty "kiedyś tam zaczęte i rzucone w kąt"- oficer szasserów wg. Gericault'a. Zrobienie z tego cartoonu będzie wyzwaniem... i tak, na obrazie koniu jajca wiszą w bardzo oczywisty sposób. Can't help it.

image.png.19372ac3c84b7be65c4296787f28c1d8.png

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

@RK Ale jaja... przepraszam musiałem to napisać 😜 
Nie chciałem nic pisać ale francuzów też nie lubię choć mniej niż Krzyżaków... więc jest progress xD Pewnie wychodzę na rasistę  i ciemnego chłopa rolnego... ale co tam, mam swoje przekonania i będę się ich trzymał! 😛 

P.S.
Brak czerwonego paska na biodrach to wybór artystyczny czy ci sie zapomniało? 😉 - to nie nagana, ciekawy po prostu jestem 🙂 

 

Edited by Mortom
Link to comment
Share on other sites

Po prostu zapomniałem. Znaczy- ilość detali w tym mundurze jest taka, że- mówiąc szczerze- po prostu się pogubiłem. Teraz musze przewalczyć jak technologicznie ogarnąć włosy w cartoonie. To rozwiązanie które jest w tej chwili wizualnie mi nie siedzi.

Link to comment
Share on other sites

Uprościłem model automatycznie (ma służyć tylko do kolizji clotha), wyeksportowałem do Mixamo. Wybrałem pozę która mi pasuje. Wyeksportowałem, wciągnąłem do blendera. Jako pierwszą klatkę ustawiłem t-pose, jako finalną- moją "wybraną" pozę. W T- pozie "uszyłem" ciuchy i odpaliłem symulację. Jest parę błędów, ale 80% fałd wygląda tak jak chcę.

image.png.d2c2a16750f80dd9d07799a661d810aa.png

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pewnie mnie znielubisz ale poszperałem trochę na temat klasycznego ubioru pana samuraja. Sprawidziłem jak Pan Kurosawa przedstawiał ich w swoich dziełach - myslę że można mu ufac w tej kwestii bo było nie było coś na ten temat chyba wiedział 🙂 
tumblr_nlzvuw7pci1rjihovo1_500.png Seiji-Miyaguchi-as-Kyuzo-Seven-Samurai.j

Zauważyłem że twojemu wojakowi bliżej do chłopa 🙂 niż do dumnego samuraja (z ubioru) Całe te hajdawery są dość luźną interpretacją klasycznego ubioru. Ot taki trochę Virion ze sławnej pijatyki w burelu 😉 (może czytałeś Ziemieńskiego z młodu to zatrybisz o co chodzi 😉)
W szczególności spodnie w kroku chyba trochę za wysokie. Opuściłbym trochę materiału w tym miejscu. Zmieniłbym nieco jeszcze trochu krój koszuli na coś z epoki - chodzi o guzikowe zapiecie szaty - oni to chyba zawijali nie zapinali.
No ale nie jestem znawcą tej kultury a na samurajach znam sie jak lis na hodowli fasoli 🙂 Ot takie spostrzeżenie 🙂 Mam nadzieje że mimo wszystko po wypaleniu normalek i zrobieniu UVmapek nie znielubisz mnie za bardzo. Mogłem wcześniej ci o tym napisać... 😞 


 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie 🙂 Sam nosiłem takie ciuchy (czasem ciągle mi się zdarza).Gi- czyli koszulę- wiąże się tasiemką na piersi żeby się nie rozchodziło przy gwałtowniejszym ruchu (co przy większej tuszy i tak niezbyt- jak widać- pomaga 😄 ). Tak czy owak- bardzo bardzo dziękuję :).

DSC04054.JPG

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Można poobracać w 3d (pierwsza wersja, z oczywistymi bugami).
https://sketchfab.com/3d-models/yojimbo-1b5b54086e894b34bfaade5c58b16d71

A co do komentarzy, tego czy ktoś się zna czy nie- ja jestem wdzięczny za każdy, bo nawet jak ktoś napisze "twoje modele śmierdzą siurem i nie publikuj"- to przynajmniej oznacza że zadał sobie trud żeby na nie zerknąć- a to wcale nie tak mało. A to że reszta jest dyskusyjna? No jest. Zawsze będzie. Nie ma (jak ja nie lubię tego słowa) artysty któremu czegoś by nie wytykano... i spoko. Ja jestem wdzięczny w .... bardzo wdzięczny jestem za każde słowo. I tyle.

Link to comment
Share on other sites

Mi najbardziej przeszkadza pasek podtrzymujący spodnie, wygląda niemal jakby był zawieszony w powietrzu, a nie wrzynający się w tłuszcz, żeby mu te portki nie spadły. A Yojimbo to jeden z moich favorites, no i w ogóle Kurosała, jak jeszcze oglądałem tą głupią sztukę filmową ;P.

Poza tym zastanawiam się nad ilością kresek na głowie (to już do wszystkich twoich prac), zwłaszcza w oddaleniu robią wrażenie zbyt stłoczonych, dlatego nie wiem czy ręcznie rysowanie tego w tym stylu to dobre podejście. W prawdziwym rysunku, w zależności od odległości, rysownik dobiera poziom "zarysowania", robi syntezę gdzie trzeba i przez to się to broni. Może da się to jakoś proceduralnie ogarnąć, a tak to trochę gubią się kształty i postać staje się nieczytelna. Z kresek robią się przypadkowe plamy.

W przypadku postaci do tej twojej gry, to nie wiem jakie jest planowane spektrum widoków postaci. Czy są opcje zbliżeń na twarz, czy widzisz wszystko raczej z dalszej perspektywy. Wtedy może dałoby radę dobrać poziom zakreskowania do tego widoku po prostu. Bo jeżeli to jest duży zakres zumuf, to pewnie jakiś pośredniak będzie wyglądał średnio zawsze, jak to z kompromisami bywa. Dlatego ciekaw jestem jak to wygląda w planowanym kontekście.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@RK Nom z teksturami wygląda znacznie lepiej 🙂 
Co do ilości kresek na twarzy to sam nie wiem... przy oddaleniu IMO się bronią. Ale tak jak pisze @kengi zależy jakie spektrum widoków będzie w grze. Dobrym wyznacznikiem / referencją było by podpatrzenie np Borderlands-om i zaobserwowanie jak dużo konturów jest tam namalowanych na twarzach. Chyba niewiele. Ale to troszkę inny styl graficzny niż u ciebie choć na tyle pokrewny aby można było się pokusić o mały research w tej dziedzinie 🙂 

Edited by Mortom
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie za input. Co do ilości kresek- z ręką na sercu- sam nie wiem. WIEM na 100% że taki realistyczny realizm to not my field i nie ma co pchać się na pole, na którym wymiataczy jest więcej niż pryszczy na tyłku tirówki. Dlatego pomalutku, krok po kroku (i pod wpływem projektów które robię) szukam niszy dla siebie. Jak sami widzicie- to nie tak że od razu wiem co i jak, po prostu dłubię sobie i się uczę, coś tam z tego wychodzi, powoli wykluwa się jakaś tam osobista stylówka. Nie każdemu podejdzie (to nie o Waszych komentarzach)- ale taki urok stylówek, z tym juz nie da się powalczyc, trzeba się pogodzić. Także- będę klepał te swoje kulfony, raz lepiej, raz gorzej- no i w sumie tyle :D. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie uwagi bo to w PiS pomaga.

Link to comment
Share on other sites

Super te modeliki a jeśli o kreski chodzi to są spoko jak ktoś pisał z daleka, jakby jakoś się dało do pewnego momentu automatycznie skalować w silniku to na zbliżeniach  jak dla mnie byłby "czystszy" efekt bo charakteru odmówić im mnie można 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Trzymam kciuki brachu za projekt. Samod roku zabieram się za odwzorowanie starego podajże 14 wiecznego drewnianego kościółka z mojej miejscowości który niestety moi przodkowie rozlali w jedną noc z obawy że będą musieli utrzymywać 2 kościoły. Gdyby nie to przykre wydarzenie, byłby to jeden z najstarszych kościółków na podkarpaciu 😞 I Dlatego kibicuję takim przedsięwzięciom jak twoje bo to coś wspaniałego! 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No to ten... dostałem robotę. Po 4 miesiącach szukania, 156 wysłanych aplikacjach z których jakieś... 10% prowadziło do rozmów. Koniec końców jadę do Indii- pół roku mam im tam ustawiać team i procesy, a potem 3 mce tu, zdalnie, 3 tam, na miejscu i tak w kółko. Dzięki wszystkim za całe wsparcie- wiadomo, że moment na szukanie pracy jeden z gorszych. Zebrałem trochę doświadczeń- pewnie przydadzą się na nowej drodze życia.  Co do Neumarkt- projekt powoli idzie do przodu, rozmawiam z inwestorami, CHYBA mam publishera... ot, takie głupotki.

homes.jpg

house7.jpg

  • Like 1
  • Wow 3
Link to comment
Share on other sites

No to same dobre wieści 🙂 Tylko uważaj na tych Indian. Bo  zgodnie z dokumentalnym filmem Indiana Jones i świątynia zagłady (totalnie prawilnym historycznie!) wyrywają tam ludziom bijące serca z piersi. A jak cie jakich Maharadża zaprosi na obiad to uważaj na danie "Wąż niespodzianka"!

🙂 A z grą to fajnie, że znalazłeś kogoś kto potencjalnie wyłoży siano na projekt 🙂  

Edited by Mortom
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy