Jump to content

Urbanboogie

Members
  • Content Count

    1,113
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Urbanboogie

  1. Ja bym chyba nie szedł od razu w anatomię, tylko poćwiczył sobie rysowanie prostych brył w przestrzeni, a dopiero później to przekładał na postacie, żeby móc przy tym świadomie panować nad wszelkimi skrótami perspektywicznymi i bryłą. W 'Drawing Manual' Vilppu były takie fajne gluty, dobra jest z tym zabawa, radzę Ci poszukać: i ćwiczyć też jakieś walce, kule, prostopadłościany z natury i nie z natury i szukać takich prostych brył w bardziej złożonych obiektach - jak np. ćwiczysz coś z refek. Bo wydaj mi się że u Ciebie wiele błędów wynika nie tyle z tego, że nie nauczyłeś się na pamięć układu kości i mięśni, tylko z tego, że nie potrafisz jeszcze tego wszystkiego dobrze umiejscowić w przestrzeni. Niektóre prace masz naprawdę fajne, ale chyba za szybko chciałbyś osiągnąć nie wiadomo jakie rezultaty, tu trzeba swoje odbębnić najpierw :d
  2. Ogromne dzięki za komentarze i wskazówki! tsabu: bardzo miło mi słyszeć :)) Świnia już się zadomowiła w ostatecznej postaci, zapraszamy do lajkowania i obserwowania ;) https://www.facebook.com/pages/Pigmentality/575478332462905 Z różowym próbowałem, ale róż od początku spotkał się ze stanowczym sprzeciwem chlopaków :d Skoro odkopaliście mi teczkę to wrzucę coś z tradycyjnych: Majlsy Dejwisy. Ćwiczenia ze zdjęć, w ramach Wojtkowego March Sketchbook Challenge :) próbowałem znaleźć miejsca gdzie trzeba stawiać te kreseczki żeby to jakoś wyglądało :p Robiłem sobie jedną taką stronę gąb dziennie przez miesiąc, ale inne wyszły znacznie gorzej, więc skazuję je na sczeźnięcie w niepamięci.
  3. Super ci koledzy na wycieczce :D Czuć fabułę która gdzieś się tam kryje :)) pobudza wyobraźnię, bardzo lubię takie prace
  4. Ekstra rzeczy! Najbardziej mi się podobają #19 i #20 I te analogi ze strony - wypasik :o
  5. haha, dobre pytanie :D Aż sam sprawdziłem
  6. Kurcze, dla mnie ta praca jest tak zdominowana przez nastrój, że mimo uwag MorbidaKarbida takie drobne niedoskonałości kompozycyjne nie zmniejszają przyjemności z jej oglądania, chociaż pewnie da się niektóre rzeczy rozwiązać lepiej, jak w każdej pracy; przy czym nie wiem czy byłbym w stanie to docenić, sam odbiór obrazka ma też bez wątpienia wpływ doświadczenie i wyczucie, byłoby fajnie umieć sobie tak po prostu spojrzeć na wszystko okiem Morbida :) Tak czy inaczej chciałem wyrazić ogromną wdzięczność za ten komentarz, bo porusza dość istotne problemy i niesie w sobie uniwersalne wartości :D Uwagi na temat kompozycji zawsze w cenie, z przyjemnością widziałbym tego jeszcze dużo więcej na forum.
  7. Jest coś oryginalnego i całkiem fajnego w tych pracach, ale jednocześnie brakuje im zróżnicowania walorowego i jakiegoś konsekwentnego, konkretnego światła, zwłaszcza w pracy ze smoczyskiem. Wygląda to trochę tak, jakbyś malował najpierw stwora na białym tle, a później domalowywał resztę, przez co łatwo się posypać z kontrastami i ogólnie światłem. Jeśli tak jest, to dobrze, bo możesz przestać tak robić i zaczynać malowanie od szkicowego rozplanowania całego obrazka i powinno to szybko zacząć dawać lepsze efekty :) A tak czy inaczej przestudiuj sobie pod tym kątem prace chociażby właśnie Maniaka i Jakkasa i w czasie malowania swoich rzeczy na bieżąco sprawdzaj jak wyglądają w skali szarości i jak to się ma do miszczów :) To w zasadzie takie rady które dotyczą bardziej ilustracji niż concept artu, ale też Twoim idolom jest do tego bliżej niż do ca. Jeśli interesuje Cię praca konkretnie jako ca, to wydaje mi się że jest to trochę inny kierunek i jest tu chyba wiele osób które będą w stanie nakierować Cię lepiej niż ja :)
  8. Najśmieszniejsze że ja w ogóle nie zauważyłem że tu jest jakaś zawężona skala waloru dopóki o tym nie przeczytałem :D ŚWIIIETNA praca!
  9. Hejj, opanowanie rapidografu faktycznie godne pozazdroszczenia, gdybym chciał coś poprawić na Twoim miejscu, to skoncentrowałbym teraz całą uwagę na zgłębianiu światłocienia, może byłby to taki trochę powrót do podstaw, ale myślę że na tym mogłyby te obrazki najwięcej zyskać. Oczywiście masz prace które pod tym względem są już świetne, np. szkielet z pierwszej strony, ale w wielu z nich brakuje takiego konkretnego oświetlenia. Sądzę że dobrym pomysłem byłoby poobserwowanie kilku masterów komiksu i podpatrzenie jak budują swoje kadry, jak można je zredukować do poziomu prostych plam czerni i bieli. Sporo by też pewnie pomogło zrobienie takich kilku małych, zerojedynkowych (tylko 100% czerni i 100% bieli) szkiców przed każdą większą pracą, bo domyślam się że bardzo trudno jest nad tym zapanować rysując na dużym formacie rapidografem. Wtedy mógłbyś to sobie ustawić i pracując nad docelowym obrazkiem dodawać półtony itd, ale pilnując żeby te podstawowe relacje światła i cienia ze szkiców się zgadzały. Z ostatnią pracą jest właśnie taki problem, że przy oddaleniu staje się całkowicie nieczytelna i mało interesująca, chociaż detal ma na pewno fajny. Oczywiście to wszystko brzmi prosto jak się o tym pisze, ale zagadnienie jest na tyle problematyczne i na tyle istotne, że jemu samemu można by pewnie poświęcić całe życie a i tak by nie wystarczyło czasu :) Sam też się z tym zmagam od jakiegoś czasu bez większych rezultatów, ale myślę że to jedna z takich absolutnie podstawowych rzeczy które trzeba rozwijać żeby robić lepsze prace. Tak czy inaczej obserwuję z przyjemnością i podziwiam - bo prace pod wieloma względami imponujące; no i pozdrawiam :)
  10. Jaram się! Chyba coś ze skalą samochodu nie tak, ale... mmrrrrau!
  11. Strrasznie mi się podoba ta praca, mam wrażenie jakbyś wstępował na nowy poziom wrażliwości graficznej :) W moim odczuciu bardzo to wysmakowane, wygląda jak jakiś plakat który mógłby spokojnie reklamować dużą wystawę lub przedstawienie teatralne; albo jak okładka komiksu. Łerld pozią, zią! I pewnie jeszcze zrobiłeś to w pół godziny na neksusie... :d
  12. Kurcze, ja się przyglądam i przyglądam i nie widzę tego zeza :D Ale wiem że sam mam z tym trochę problem, więc może nie jestem na to wystarczająco wyczulony - chciałem się tylko podzielić wrażeniem :)
  13. Aleśśś to światło ogarnął faktycznie! ten ostatni szkic niby taki szybcioch niepozorny, a walor mi się wydaje tak doskonale trafiony, że nie wiem jak skończyć to zdanie.
  14. Dzięki za komentarze! karola-j: dziękuję za konkrety, to światło przy "T" spędzało mi sen z powiek ;) Też mi nie grało optycznie, ale nie wiedziałem za bardzo jak to ugryźć, muszę chyba trochę poczytać i ogólnie złapać obycia z liternictwem, przyznam że dużo przyjemności mi sprawia taka zabawa, ale czuję się sporym dyletantem :) PeterK: jeśli chodzi o tę okładkę, to tak z miejsca jestem w stanie wymienić np. prace Lisa (takie stare tusze które wrzucał jak był jeszcze maykiem i nowsze b&w) i dorobek artystyczny Sebastiana Skrobola :) Strasznie dużo świetnych rzeczy widziałem też na Behance, bo się tam kilka dni temu zainstalowałem z portfolio i totalnie wsiąkłem. Ciągnie mnie trochę ostatnio w nieco bardziej ilustracyjne rejony i lepszą bazę inspiracji trudno mi jest sobie wyobrazić + bardzo podoba mi się jak ten serwis jest zorganizowany, naprawdę polecam! Do tego wszystkiego dochodzą też mistrzowie komiksu których od dawna uwielbiam - Sergio Toppi i Moebius. Jest tego tyle, że trudno wskazać jakieś konkrety. Staram się zewsząd podkradać patenty które mi się podobają :) A jeśli pytałeś raczej o inspiracje w kwestii treści, to jest to taki stoner rockowy kanon: coś martwego, grzyby, lekko psychodeliczne kolory i jedziemy ;d
  15. Kolejne eksperymenty, kolejna okładka dla kolejnego nieistniejącego zespołu - tym razem legendy stonera ;) I sprawdziłem jak by się zmieniła czytelność tego logotypu jak bym zrobił niższe literki i zmniejszył odstępy (wersja na dole), sam nie wiem co o tym myśleć, chętnie usłyszę opinie, chociaż to tylko w celach edukacyjnych :)
  16. Świeeetne, podziwiam od wczoraj! I dopiero teraz zauważyłem że są tam zasugerowane stopy - wydaje mi się że zanim wrzuciłbyś taką pracę do portfolio, warto by je było schować, tak samo miednicę, bo sądząc po rozmiarze głowy i rąk, ta pani stoi w wodzie przynajmniej do połowy łydki. Inna sprawa, że tekstury i kapitalna malarskość skutecznie odwracają uwagę od proporcji. Jak jeszcze przeczytałem że zrobiłeś to w 3h, to w ogóle poczułem się mały :)) Generalnie wszystkie ostatnie obrazki wymiatają, ale za dużo tego robisz żeby każdy oddzielnie komentować ;) Regularnie klikam uparcie 5*, ale tu działa chyba jakaś siatka sabotażystów :d Nawet jeśli ktoś się nie jara pracami, to warto docenić ile się w tej teczce dzieje pod względem merytorycznym Jedyna moja rada jest taka: pamiętaj, że jeśli kiedyś będziesz robił ilustrację na podstawie któregoś z kostiumów Roba Goodwina, to powinieneś dołączyć linka do oryginału.
  17. Dzięki za opinie :) Doobry pomysł z tym pixelfontem :D ogólnie to próbowałem z różnymi fontami, ale tylko ten się bronił ze względu na te fajne ogonki w y i g. Musiał być też niesamowicie wąski, żeby świni zbytnio nie rozciągnęło, ale to wszystko niestety kosztem czytelności. Myślałem żeby może za to z trackingiem jeszcze poeksperymentować... Z tą terminologią nie będę polemizował :D Jeśli jesteście tego pewni to uwierzę na słowo, wcześniej już próbowałem dojść co jak się nazywa, ale nie znalazłem niczego ponad to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Logo http://pl.wikipedia.org/wiki/Logotyp_%28grafika%29 Rotcore, co do Twojego pytania, to niestety muszę Cię zlikwidować. Btw, prześlij mi proszę na PW swój adres zamieszkania :d
  18. Dzięki :) A teraz coś z zupełnie innej beczki :) Nie wiem właściwie czy można to nazwać projektem logo, czy raczej powinno się to klasyfikować jako niezobowiązującą zabawę z liternictwem, ale wygląda na to, że i tak nie przejdzie, więc mogę się podzielić swoimi pierwszymi krokami w Illustratorze: Proszę nie pytać czym jest Pigmentality, bo to tajemnica, a jeśli ktoś będzie zbyt dociekliwy, to może go spotkać jakiś wypadek ;d
  19. Kapitalne to ostatnie :D Siedzę i się otumaniam tym gifem :D
  20. Maciek: jak teraz na niego patrzę to trudno mi nie przyznać Ci racji RaVirr: z założenia to miały być zielone zebry bez pasków :P Z refek wynikało że chyba faktycznie bliżej im do osłów niż standardowych koni, ale nie jestem ekspertem od anatomii nieparzystokopytnych
  21. Dzięki chłopaki ;) Kojocie, racja, do tamtego na dalszym planie miałem lepszą refkę, a tego naściemniałem, dlatego wygląda trochę jak debil ;d Pomyślałem że w tej stylistyce to jakoś przejdzie i już go nie męczyłem, bo nie chciałem spędzić nad tym obrazkiem zbyt dużo czasu, te nieistniejące zespoły za mało płacą żeby mogły tyle ode mnie wymagać!
  22. Zrobiłem fejkową okładkę na winyla nieistniejącego zespołu: Gdyby zespół istniał, brzmiałby mniej więcej tak, chciałem się wstrzelić w tę estetykę:
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy