Jump to content

le_chu

Members
  • Content Count

    573
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by le_chu

  1. Tez czytalem ze cp najblizej do deus exa pierwszego plus jeden redaktor wspominal ze bralby go nawet mimo bugow z wersji listopadowej. Pre order zrobilem rok temu ze wzgledu na sam soundtrack 😎
  2. Wiekszosc kursow online, bez wzgledu na ich cene, jest przynajmniej w stanie przeniesc czlowieka z punktu A do B jesli chodzi o poziom wiedzy. Ich cena w porownaniu z kursami stacjonarnymi to pusty i gluchy smiech na sali. Poza tym szanujmy sie, zawod grafika to cos, czego podstaw mozna wyuczyc sie w kapciach i pizamie w ciagu kilku miesiecy. Przy sredniej jakosci laptopie, komunikatywnym angielskim i podlaczeniu do sieci, mozna po roku - dwoch zarabiac, jako freelancer, naprawde przyzwoite pieniadze. Oczywiscie przyzwoite zalezy od punktu siedzenia kazdego indywidualnie, ale jest to zawod na pewno perspektywiczny jesli chodzi o stabilnosc zatrudnienia jak i zarobki. Przy odrobinie skilla i szczescia kazdy grafik jest w stanie wylapac klienta za te 1500€ - 2000€ miesiecznie, klepiac w porywach 4-5 wizek, pracujac max 3 tygodnie w miesiacu. Porownajcie to sobie z jakakolwiek inna branza poza IT i moze online marketingiem. Ile branz ma w ogole podejscie do tego co oferuje czlowiekowi freelancing jako grafik 3D? Dziadowanie tych 120€ za podniesienie swoich kwalifikacji, ktore i tak zwroca sie przy okazji pierwszego lepszego zlecenia, jest po prostu smutne.
  3. Twoj pierwszy post odnosnie ceny produktu, na ktory ktos poswiecil wlasny czas, srodki, pieniadze, brzmial zupelnie inaczej. To Ty a nie nikt inny w tym temacie napisales ze ludziom "odbija" z cenami. To Ty a nie nikt inny piszesz w tonie jakbys wiedzial co ile powinno kosztowac na rynku. W sumie chyba tez tylko Ty nie potrafisz zauwazyc jak szybko w grafice 3D moze sie zwrocic 120 ciezko zarobionych dolanow.
  4. Zgadzam sie, Blender jest darmowy wiec autorzy tutorial powinni wrecz placic userom za korzystanie z ich wiedzy.
  5. Ja rok temu rozkminilem nastepujacy system: 1. Workstacja --- (mirror) --- > Zewnetrzny dysk Robie to dla folderow projektowych za pomoca FreeFileSync polecam bardzo. Jako ze moja workstacja to laptop i mam na nim ograniczone miejsce, dysk 4tb zawsze pod reka. 2. Dysk --- (mirror) --- > NAS Druga pelna kopia lokalna, wszystko sie robi automatycznie po podlaczeniu dysku do servera. 3. NAS --- (mirror) --- > Chmura Wszystko co jest wytworzone w teamie ostatecznie laduje w chmurze, po to by kazdy mial dostep do czego potrzebuje za pomoca linkow (sync robi sie automatycznie codziennie o 00:00 tak by pliki byly od rana dostepne). Jako chmure wykorzystujemy box.com, za 40$ miesiecznie poza nieograniczonym miejscem i automatycznym synchronizowaniu z NASem Qnapa ma jeszcze duzo ciekawych opcji developerskich. Wykorzystujemy boxa min. pod hostowanie filmikow na Chocofurze i nic za to nie doplacamy. Nie robimy zadnych snapshotow na wypadek usuniecia danych, zawsze znajduja sie one na ktoryms mirrorze zanim zostanie nadpisany. Ewentualnie mozemy cos usunietego / nadpisanego odzyskac z chmury jesli jest potrzeba.
  6. To samo tutaj. Ctrl C, V, X, Z, Y pod prawym kciukiem since 2014.
  7. W porownaniu z wczesniejszymi, ten update jest chyba na 3 lata do przodu juz 😉
  8. Jakich konkretów byś oczekiwał, pdfa z wyceną i wyciągami z konta że $$ przeszły? Nie chciałem się udzielać w tym temacie specjalnie, ale czy tylko mnie jednego dziwi jak wiele osób nie jest w stanie na grafice 3D wygenerować przychodu (przychodu, nie zysku) powyżej 100.000€ rocznie? Bo przy tym jak z roku na rok rośnie i rozwija się rynek 3DCG to powinno dawać do myślenia.
  9. Nie wiem Nezumi skad u ciebie od jakiegos czasu taki boolean doopy w zwiazku z Blenderem, ale zdziwilbys sie przy jakich budzetach wykorzystuja go niektore osoby nawet z tego forum.
  10. Patrzac na to kogo finansowo wspiera Epic, spogladalbym bardziej w strone Blendera niz Maxa czy Mayki 🙂
  11. Limity poly zostaną zniwelowane ale to pojemności SSD i przepustowość łączy internetwych znów staną się problemem. Historia zatoczy koło.
  12. Chocofur.com poszukuje Compositing Artisty wyskillowanego w Fusion / DaVinci Resolve. Chocofur.com to obecnie najwiekszy dedykowany pod Blendera sklep z modelami 3D, jednoczesnie indie studio 3D realizujace zlecenia z szerokopojetego zakresu wizualizacji komputerowych / animacji. Poszukujemy doswiadczonej osoby ktora pomoze nam w budowie workflow masowej postprodukcji renderow z plikow Multilayer EXR w aplikacji DaVinci Resolve. Ewentualnie kogos, komu bedziemy w stanie calkowicie outsourceowac tego typu zadania. Forma zatrudnienia: praca zdalna / umowa zlecenia / faktura vat / konsultacje online Wynagrodzenie: uzaleznione od jakosci portfolio / doswiadczenia / zaangazowania / przyjetej formy wspolpracy Kontakt: [email protected]
  13. Ja mam osobiscie bardzo pozytywne odczucia z ogladania. Poza paroma niedorobkami jak vfx przy pajaku w pierwszym odcinku, lekko poszarpanej fabule ktora i tak fajnie sie sklada od 4-5 odcinka czy wygladzie Triss, jak dla mnie wszystko na plus i domyslam sie, ze po zebraniu pierwszych doswiadczen i feedbacku kolejne sezony beda jeszcze lepsze. Podkresle jednak, ze nie czytalem ksiazek i jedynie ogralem W3 dawno temu.
  14. jak wy te tweety tak ladnie embedujecie? 😉
  15. oferty indie dla freelancerow ponizej 100k usd przychodu nie bylo nigdy. houdini mial cos takiego chyba ale nie ade$k. branzunia powinna Blendera calowac za wywieranie tego typu presji (albo chociaz dac te 6€ donejciku miesiecznie na rozwoj 😉)
  16. Absolutnie żadnego ruchu w stronę tych licencji indie by nie było gdyby nie wzrost popularki Blendera.
  17. A podobno Blender nie ma żadnego wpływu na branżę hmm...
  18. @STRZYG dzięki za konkrety 🙂 W sumie to się zgadzam chyba ze wszystkim co wypunktowałeś. Chodziło mi po prostu o to, że "produkcja" np w filmie to nie tylko rzeczy kręcone sprzętem Arri czy Red, ale też masa contentu klepanego zwykłymi lustrzankami czy nawet lepszymi smartfonami. Blender moim skromnym, subiektywnym zdaniem już od 4-5 lat jest produkcyjnym narzędziem, a stwierdzam to w oparciu o projekty i budżety przy których był używany, zarówno przeze mnie jak i przez mój team.
  19. Strasznie nie lubię takich uogólnień - możesz powiedzieć w produkcji czego się nie sprawdza Blender? Masz na myśli produkcję assetów do gierek, robienie wizek czy może kinowo trailerowe produkcje AAA? Bo te ostatnie to jest może 1% tego co się w praktyce każdego dnia dzieje na rynku 3D.
  20. W licencji Editorial chodzi glownie o to, bys nie robil fotek obiektow objetych prawami autorskimi, a nastepnie sprzedawal/komercjalizowal tych fotek. Przyklad Empire State Building byl bardzo dobry - fajny obiekt, ktory ladnie wyglada na wydruku 180 x 120 cm - ludzie zaczeli zarabiac na zdjeciach z tym budynkiem i USA wprowadzila ogolne prawo zabraniajace komercjalizacji zdjec przedstawiajacych architekture (uogolniam troche, jak ktos chce to niech sobie wygoogluje). Nie moge np zrobic na bezczela fotki jakiegos krzesla Eamesow i sprzedawac tej fotki, przedstawiajacej tylko to jedno krzeslo na bialym tle. No ale co jesli masz jakas zaaranzowana scene z wnetrza a to krzeslo pojawia sie gdzies w rogu? No i tu wchodzisz na grunt ktory opisalem we wczesniejszym poscie, producent krzesla pewnie zleje temat na 100% bo kogo i za co ma on scigac? Ze ktos gdzies w rogu zdjecia, ktore sprzedaje, wykorzystal jego krzeslo? Czy stanowi ono glowny temat zdjecia ktore jest komercjalizowane? Takich pytan jest duzo i jak pisalem, kazdy moze kazdego pozwac o wszystko, ale to strona z lepszymi adwokatami bedzie zadawala lepsze pytania i wygra, przekonujac sad do swoich racji. Tylko jakim kosztem sie to odbedzie i co ewentualnie mozna ugrac na sadzeniu sie z jakims losowym fotografem z istocka, kiedy masz firmy z Chin, ktore tu i teraz, na bezczela sprzedaja fizyczne kopie i podrobki twoich mebli? Jest mniej wiecej tak jak piszesz z tym ze znowu, moim zdaniem on dodaje adnotacje o Editorial Use zupelnie prewencyjnie. Model 3D to nie jest fizyczne krzeslo, ktore ustawiles na fotce i sfotografowales - to jest zawsze cos, co wczesniej musiales wykonac sam. Wykorzystujesz cos, co defacto jest twoim (lub czyims) autorskim dzielem tylko inspirowanym na fizycznie istniejacym produkcie, ktory byc moze ma zastrzezone prawa autorskie (zdecydowana wiekszosc mebli nie ma bo to tez swoje kosztuje). Jezeli na tym autorskim dziele (modelu 3D) wykorzystujesz ewidentne logotypy producenta, tagujesz ten model 3D nazwami bezposrednio zwiazanymi z tym producentem, to wtedy rzeczywiscie przeginasz troche "pale" w nieodpowiednim kierunku. Wyglada to tak, jakbys celowo wykorzystywal logo producenta, nazwy zwiazane z tym producentem, by przyciagnac potencjalnych klientow i sprzedac swoje autorskie dzielo (model 3D) podczepiajac sie pod znana marke. Jesli chodzi o wykorzystywanie modeli Editorial w wizkach i branie pieniedzy za te wizki - ktos kto jest autorem modelu 3D moze rzeczywiscie sobie zastrzec, ze kupujac jego model 3D, nie mozesz go wykorzystywac komercyjnie w statycznych wizkach. Tylko co z tego że sobie to zastrzeze? Nie jest w zaden sposob sprawdzic czy te zastrzezenie jest przez kogokolwiek przestrzegane bo ty mozesz zawsze wykonac swoj model 3D na bazie jego siatki i wykorzystywac jako swoj, na swojej licencji (ofc mowimy tu o realnym zrobieniu wlasnego modelu 3D, z wlasnymi texturami itp a wykorzystaniu kupionej siatki jako refki czy podkladki pod modelowanie). Nawet wiecej, tagujac krzeslo 3D nazwami producenta, umieszczajac na nim jego logo a nastepnie zastrzegajac uzytkowanie takiego modelu 3D, defacto ty jako tworca modelu 3D stawiasz sie w miejscu osoby decyzyjnej i rozporzadzasz uzytkowaniem cudzego, zastrzezonego znaku handlowego w "przestrzeni cyfrowej". To jest duzo wiekszy "grzech" niz po prostu odsprzedawanie siatki 3D na standardowej licencji Royalty Free (bo skad wiesz czy dany producent mebli nie wyrazil gdzies powszechnej zgody na to, by komercjalizowac modele 3D jego mebli, albo danego, pojedynczego mebla?). Nie dawalbym tej metki na model 3D po prostu, usunalbym z modelu wszelkie rzeczy ktore moga miec copyrighty a sam model sprzedawalbym jako "inspirowany" meblem XY producenta AB.
  21. Jest roznica miedzy bannerem 1000m2 reklamujacym wielomilionowa inwestycje w stolicy europejskiego panstwa, a wizka robiona do wlasnego portfolio/na potrzeby jakiejs prezentacji wewnatrz firmy/na strone www jakiegos hinduskiego developera o ktorym nikt nigdy nie bedzie slyszal na zachodzie. Teoretycznie kazdy moze kazdego pozwac do sadu o wszystko - wokol praw autorkich jest bardzo duzo zupelnie bezpodstawnych pozwow, ktore maja na celu zastraszenie tworcow lub wymuszenie z nich ugody ktora czesto oznacza zaplacenie kwoty X dla firmy "reprezentujacej" copyright holdera. Dlatego jesli robisz wizke z autem BMW, nawet dla potrzeb wlasnego portfolio, teoretycznie i praktycznie istnieja podstawy by cie pociagnac za to do sadu. W jakiej sprawie? No np ktos moze stwierdzic, ze wykorzystujac auta BMW czerpiesz z tego korzysci, bo BMW jest bardziej "trendy" niz np Skoda i dzieki temu wybiles sie na Artstation szybciej niz inni. Pytanie tylko - co z tego ze ktos wygra taki pozew (o ile w ogole wygra)? Czy bedzie im sie chcialo ponosic mase kosztow by wymusic na osobe X usuniecie 1 czy 2 wizek ze strony? Co z ich firmowym wizerunkiem? No ale czym innym jest sciganie losowego grafika a czym innym sadzenie sie z developerem przy wielomilionowej inwestycji. I nie ma tu zadnego znaczenia jaki typ licencji skopiowalem i wkleilem do opisu mojego modelu 3D, ktory zostal potem uzyty w renderingu czy shorcie. To ze wykonam model 3D auta BMW i opublikuje go na mojej stronie na licencji CC0 (zrzeczenie sie wszelkich praw) nie oznacza przeciez, ze od tej pory kazdy kto chce, moze umieszczac to auto w komercyjnych reklamowkach TV i nie ponosic za to zadnych konsekwencji.
  22. Nie wiem czego nie rozumiesz w tym co napisalem ale wyjasnie jeszcze inaczej. Jak robisz short/wizke/pelnometrazowy film i pojawi sie w nim auto marki BMW, nie wazne czy wyrenderowane z modelu 3D czy kupione fizycznie na otomoto - to ty jako producer shorta/wizki/filmu masz dopilnowac, by BMW udzielilo ci zgody na powielanie ich znakow towarowych w twojej produkcji. To skad pochodzil model 3D/fizyczny samochod nie gra zadnej roli. Odnosnie licencji editorial i pochodnych, ludzie czesto nie wiedza co robia aplikujac je na pale do modeli 3D, kiedy byly one tworzone wlasnie z mysla o fotografii (albo przypisuja ja do modeli 3D na zasadze - lepiej dac niz nie dac, na pewno nie zaszkodzi). Czym innym jest sprzedawanie/komercjalizowanie fotografii z czyms co ma zastrzezony trademark (jak podany wczesniej Empire State Building), czym innym sprzedawanie recznego szkicu, malowanego obrazu czy modelu 3D tej rzeczy.
  23. Bo w tych wszystkich licencjach editorial itp chodzi o to, ze nie mozesz powielac / udostepniac / odsprzedawac modelu 3d samego w sobie jako pliku zrodlowego - w momencie zakupu asseta nie otrzymujesz pelni praw autorskich by to robic. Mozesz odstprzedawac wizki z tym modelem, nie mozesz odsprzedawac autorskiej sceny 3d z tym modelem, gierki itd.
  24. To jest akurat prosta kwestia - nie wazne z jakiego zrodla masz modele 3D ktore pojawiaja sie na twojej wizce, to Ty masz obowiazek zdobyc wszelkie ewentualne pozwolenia autorskie. Przyklad - robisz banner 1000m2 ktory bedzie wisial w centrum Wawy, na nim jakas nowa inwestycja a na parkingu powrzucane 3D samochody marki BMW. To Ty masz zdobyc ewentualne pozwolenie od BMW by wykorzystac ich wizerunek w twoim materiale marketingowym, zrodlo pochodzenia modeli 3D ktore wykorzystales w wizce nie ma zadnego znaczenia. W praktyce jesli zrobisz to bez pozwolenia, moze sie zupelnie nic nie wydarzyc bo nikt z siedziby glownej BMW w Monachium nie jezdzi po swiecie i nie monitoruje czy ktos naduzywa ich znakow handlowych do swoich celow. Troche bardziej realistycznie, jakis polski oddzial BMW zacznie do Ciebie wyzdzwaniac i pytac czy miales pozwolenie. Najbardziej realistycznie, jakas kancelaria specjalizujaca sie w patentach i prawach autorskich odezwie sie do BMW z zapytaniem, czy developer XYZ mial prawo wykorzystac ich znak handlowy w bannerze wiszacym w centrum stolicy, a jesli nie, to jak duzo $$$ beda w stanie ugrac na wyegzekwowaniu tych praw i dlaczego warto isc z tym do sadu Szczerze, jesli dasz logo producenta na model 3D, ale nie uzyjesz go w opisie produktu, na 99.99% nikt nigdy sie do tego nie przyczepi, juz zwlaszcza jak sprzedajesz na platformie typu TS, bo to ona w pierwszej linii bierze na siebie ciezar wszelkich maili zwiazanych z prawami autorskimi itp, a w najgorszym wypadku po prostu zdejmie twoj content ze sklepu. Jesli sprzedajesz we wlasnym sklepie, na wlasnej platformie, mozesz dla swietego spokoju przekrecic lub usunac logo ale i tak, prawie na pewno nikt nigdy sie do tego nie przyczepi (za malo pieniedzy do wyciagniecia z ewentualnego procesu sadowego, przy braku gwarancji na jego wygranie). Jesli chcesz prowadzic dzialalnosc w Polsce to musisz teoretycznie od dnia pierwszego przelewu z TS miec zarejestrowana dzialalnosc wraz ze wszystkimi kosztami ktore ta generuje (zusy itp.). Jakbys zarejestrowal sie w UK, tam masz troche bardziej liberalne podejscie w sensie takim, ze nie beda cie scigac za kazdy jeden grosz ktorego otrzymasz na PayPala, przez pierwszych kilka miesiecy prowadzenia dzialalnosci (nie musisz jej nawet zglaszac przez pierwszych kilka miesiecy). Ostatecznie jak przekroczysz pewien prog przychodu na koncie PayPal (to bylo jakies 2000 - 3000 euro pare lat temu) i tak bedziesz musial dostarczyc im dokumenty potwierdzajace prowadzenie przez Ciebie dzialalnosci (inaczej blokuja konto by zapobiegac praniu pieniedzy).
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy