Jump to content

le_chu

Members
  • Content Count

    568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by le_chu

  1. Ode mnie pare przeróbek modeli pod Unreala. dostępne są lub będą na dniach w sklepie UE4Arch.
  2. Jako zwykły obywatel nie robiący przekrętów masz 4 możliwości kontroli: donos, duże zwroty VATu / dochodowego, opóźnienia z płatnościami skarbowymi lub zakupy powyżej kilkuset tys. pln (nieruchomości itp.). Do tego coś generalnie podejrzanego np milionowe obroty po otwarciu firmy od zera w wieku 23 lat lub jak wspomniał olaf, kontrole krzyżowe i sprawdzenie Twojej firmy rykoszetem jeśli któryś z kontrahentów ma US na karku.
  3. Wiem kim jest freelancer :) Chodziło mi o to jak rozumiesz freelancera w definicji polskiego systemu finansowego bo to co podaje Wiki nie do końca odpowiada rzeczywistości panującej w naszym kraju. Wolne zawody są w Polce konkretnie zdefiniowane i "grafik" nie jest jednym z nich (a więc wymaga założenia jednoosobowej działalności gospodarczej jeśli stanowi główne źródło uzyskania przychodu). Podpisywanie 2-3 umów miesięcznie dla róznych klientów to coś innego niż 2-3 umowy w roku zawierane na okresy 6 - 12 miesięcy z powiedzmy 2 firmami. W tym drugim przypadku dużo łatwiej wybronisz się z niezarejestrowania działalności.
  4. Możecie napisać co rozumiecie pod pojęciem freelancer? Bo tzw "wolne zawody" z którymi wiele osób utożsamia freelancing kierują się zupełnie innymi prawami niż tylko pracowanie na umowach o dzieło i nieplaceniu skladki socjalnej. Poza wspomnianymi własnie "wolnymi zawodami" kazda inna regularna forma uzyskiwaniu przychodu powinna byc zarejestrowana jako dzialalnosc gospodarcza (i jesli ktos boi sie vatu to mozna go nie placic prowadzac jednoosobowa dg). Niech ktos mnie poprawi jesli sie myle bo moze cos przeoczylem i zaszly jakies zmiany.
  5. Ludzi wciskających innym quadra powinni z automatu skazywać w Hadze.
  6. Apaczos sprawa z vatem wygląda następująco: 1. Nie jesteś płatkiniem vat. Za wszystko za co pobierasz pieniądze wystawiasz rachunki a nie faktury. Formalnie wygląda to podobnie jak zwykły "invoice", wiele sklepów online nawet tak nazywa swoje rachunki. W praktyce powinno się to nazywać "receipt". Różnica jest taka że na rachunku nie istnieje coś takiego jak vat, podajesz pełen koszt usługi/produktu bez żadnych %. Z tego co wiem w Polsce można nie płacić vatu bez względu na obroty (w Niemczech wszyscy powyżej 50k € obrotów rocznie muszą być vatowcami o ile pamiętam). Minus tego rozwiązania to brak możliwości odliczania sobie 23% od wszystkiego co wliczasz w koszta firmy (vat od rachunków telefonicznych, internetu, softu, czynszu, sprzętu). 2. Jesteś płatnikiem vat. W tym wypadku wystawiasz 4 typy faktur: a. Faktura 23% dla klientów w Polsce. Bez względu na to czy sprzedajesz coś firmie czy osobie prywatnej, zawsze doliczasz 23%. b*. Faktura 23% dla osób prywatnych w UE. Jeśli sprzedajesz coś w obrębie UE i dana osoba nie jest płatnikiem VAT w swoim kraju (nie ma numeru VAT EU) wtedy doliczasz jej 23% tak samo jak polskim klientom. c. Faktura 0% dla vatowców w UE. Jeśli sprzedajesz coś w ramach UE i twoj klient ma unijny numer VAT, wtedy stawka wynosi 0%. d. Faktury 0% poza UE. Nie wiem czy jakieś kraje poza UE mają podatek VAT ale z interpretacji mojego US wynika, że do wszystkich krajów poza UE także wystawia się faktury 0% (techniczniej poprawnie w ogóle nie liczy się vatu w takich fakturach podobnie jak przy rachunkach ale można też pisać 0%). * W punkcie (b) jest pewna dziwna historia, otóż od stycznia 2015 weszło jakieś dziwne prawo na poziomie Unijnym, gdzie usługodawca (chodzi konkretnie o usługi cyfrowe) jest zobowiązany odprowadzić podatek VAT w kraju klienta. Innymi słowy - sprzedaję coś freelancerowi z Portugalii który nie ma nr. VAT i to ja muszę odprowadzić naliczony podatek w jego kraju (w wysokości jaka obowiązuje w tym konkretnym kraju). Jak to ma się odbywać nadal nikt nie wie, z tego co informowały mnie księgowe (a sprawdzałem u dwóch) ten przepis nie wszedł jeszcze na żadnym poziomie w Polsce więc większość osób go zlewa (ważne że podatek jest i tak czy siak płacony w granicach UE).
  7. Bambosz - ludzie chcą faktury z zupełnie innego powodu niż Vat. Przy umowie o dzieło / zlecenie firma ma dużo więcej papierowej roboty, musi odprowadzać podatek z pitu-4 który potrafi być mega problematyczny, pod koniec roku trzeba się bawić w podsumowania Twoich przychodów itp. Przy 1-2 freelancerach nie jest to problem ale jeśli firma podzleca różne rzeczy 10 - 20 osobom w skali roku, to albo potrzebuje wydzielonego, rzetelnego pracownika tylko do robót papierowych + dobrą księgową, albo prosi o fakturę i ma wszystko z głowy. Osobiście podpisałbym się pod wszystkim co powiedział olaf - podatki na zachodzie wcale nie należą do najniższych a przy stawce liniowej Polska ma jeden z najlepszych podatków dochodowych w UE (nie bawiąc się w niuanse typu rejestracje firm na Cyprze czy w Bośni). Polski ZUS ubezpiecza Cię zdrowotnie w całej UE co też jest przez wiele osób niedostrzegalne - możesz swobodnie prowadzić biznes w PL, przebywać w dowolnym kraju UE jako pracownik oddelegowany z własnej firmy, zarabiać po stawkach zachodnich a ubezpieczać się w cenach polskich (ok 60€ miesięcznie). W Niemczech pokrywa Ci to przykładowo zabiegi dentystyczne, które uniemożliwiają Ci pracę (czyli bóle zębów, jakieś nadłamania itp). Z mej perspektywy jedyny duży minus przy robieniu biznesu w Polsce to losowość urzędów skarbowych / ZUSów które będą Cię obsługiwać. Jeśli rozliczasz się w kompetentnym miejscu to do momentu gdy poprosisz o zwrot VATu nie będziesz mieć żadnych problemów. Tutaj zachód jest trochę bardziej cywilizowany, jakieś potknięcia przy płatnościach podatkowych nie są tak mocno piętnowane jak u nas.
  8. Wiem, że będzie to pewnie jeden już z tysięcy głosów, ale muszę to napisać - Wiedźmin 3 to arcydzieło. Imo bezdyskusyjnie najlepszy crpg od czasów klasyki gatunku - Falloutów, Baldursów, nie bałbym się stwierdzić że to gra dekady. Grywam sobie w wolnych chwilach od listopada i nie przypuszczałem, że w dzisiejszych czasach napotkam produkcję, która wzbudzi we mnie jakieś uczucia, skłoni do refleksji, nie da o sobie zapomnieć na kilka dni po jej ukończeniu. Fabularnie gra jest lepsza niż większość Netflixowych seriali (bohaterowie, questy poboczne), soundtrack tłukę od kilku tygodni na okrągło (zwłaszcza motywy z Hearts of Stone). Wiem, że siedzą tu osoby z CDP Red - naprawdę, dzięki za to co zrobiliście. Wbrew waszym zapowiedziom mam nadzieję, że nie zakończycie serii na 3 części - silnik graficzny jest piękny, W3 to pierwsza gra w której realnie chciało mi się po prostu podróżować pieszo i podziwiać widoki. A tak bez owijania - niech ktoś puści już parę kiedy wyjdzie Blood and Wine :)
  9. Podziwiam za samozaparcie i ukończenie. Bardzo podobało mi się uczucie pustki i osamotnienia we wraku statku kosmicznego, porzuconego gdzieś tam na kosmicznym złomowisku. Gdyby na tym się kończyło, było o 50% krótsze, zapewne podobałoby mi się jeszcze bardziej.
  10. Z moich doswiadczen (tulam sie po roznych miejscach w Reichu trzeci rok) Niemcy pracuja mniej wydajnie przez co chyba "mniej" w sensie produkcyjnym, natomiast siedzenie po godzinach majace na celu zamaskowanie tej slabej wydajnosci bylo nagminne (ale to moze bardziej przypadlosc agencji reklamowych / brandingowych niz 3D). Co do skilla zgadzam sie w 100%, poza paroma wymiataczami w skali kraju, przecietny 3D generalist z Polski odsadza niemieckiego bardzo wyraznie (mimo ze grafike 3D mozna tam oficjalnie studiowac od wielu lat).
  11. O ile zgadzam sie z caloksztaltem to tu piszesz bzdury, ja wiem ze w Polsce panuje mit o tym slynnym, niemieckim porzadeczku i poszanowaniu pracy ale polecam przeprowadzke na rok - dwa i weryfikacje tych wyobrazen (oraz zarobki / koszty zycia) z rzeczywistoscia. Olaf - fajne to porownanie do rolnika i orka ile wlezie jesli jest ku temu szansa. Ja bym moze dodal do tego rownania dwa rodzaje rolnikow - tego ktory jednak skads jednak ma pole i tego, ktory pracuje "na czyims".
  12. Duzo latwiej podrywa sie dziewczyny na "robilem smoka w Grze o Tron" niz "kompiluje jadra Linuxa w Intelu".
  13. Zgadzam się, że siedząc w PL można wyciągać regularnie 20 czy 30 tys. miesięcznie z naszego rynku bo takie osoby też znam. Robiąc z PL dla kilentów na zachodzie jest to "raptem" 5-7 tysięcy euro czyli zarobki ponoszącego odpowiedzialność production managera "stamtąd" (chociaż z moich obserwacji to też przestają już być oczywiste stawki). Chodzi mi bardziej o prowadzenie studia w którym chcesz dać ludziom w teamie te 5 koła na głowę ze wszystkimi składkami, umową podpisaną na okres 2-3 lat itd.
  14. Być może te dziesiątki osób z którymi wymieniłem doświadczenia przez ostatnie 5 lat to był jakiś dziwny margines zarobków w PL ale "branie na siebie jakiejś odpowiedzialności" to najczęściej domena project/production managerów, zarabiających właśnie te magiczne 5k netto. 20-30k spotykałem tylko w przypadku osób kierującymi firmami z +50 osobami na pokładzie, halą produkcyjną i masą głośnych maszyn - sprostuj mnie jeśli masz inne doświadczenia. Nie chodzi mi o przykładanie polskiej czy innej miary ale po prostu o model biznesowy. Jedni zarabiają na wysokiej marży przy małym wolumenie zleceń, inni na małej marży i wielkości skali dystrybucji usługi. Trochę śmieszne jest to nordenowskie wyrzucanie "nam" komunistycznej mentalności, kiedy sam powiela klasyk myślenia poprzedniej epoki w stylu - uczciwa praca to ta ciężka, przesiedziana w biurze przez 8h, a nie "cwaniactwo", dorabianie się na czyjejś krwi "jedynie" przekładając papierki i dzwoniąc po ludziach. I o dziwo te zrywy walki o równość klasową zawsze zaczynają się nie w momencie dogadywania szczegółów współpracy, wysokości wynagrodzenia itp, tylko gdy ujawnione zostają zarobki szefostwa.
  15. 5000zł netto to przy umowie o pracę koszt 8500zł ze strony pracodawcy. Nie wnikam jak zatrudniają Platige ale ile Twoim zdaniem, konkretnie, powinna zarabiać firma 3D na takim "frajerze"? I jeśli jest to kwota 2000zł a nie 7000-10000 to dlaczego akurat tyle a nie więcej (lub mniej)? Trochę mnie osobiście zastanawiają wymagania zarobkowe grafików w PL za pracę nieobciążoną żadnym ryzykiem, wykonywalną na ogół w niskich warunkach stresu w porównaniu z tym co przeżywają inne branże, z zarobkami na poziomie 5k określanymi jako przeciętne "bo na zachodzie animator w wycenie tamtej agencji ma wpisane 900€/day", przy wymaganiach edukacyjnych nieporównywalnie mniejszych niż te, jakich oczekuje się w branży medycznej/chemicznej/naukowej, gdzie zarobki na poziomie wspomnianych 5k netto są abstrakcją przed 40 rokiem życia, gdzie "przebitka" na tym co generuje "frajer" w takiej branży czasami przewyższa te z branży 3D o dwa rzędy wielkości.
  16. Nie pracowałem nigdy w PI ale jeśli ktoś myśli że na zachodzie ta słynna "opieka zdrowotna i zabezpieczenie socjalne" są przywilejem grafików z firm VFX to... polecam po prostu trochę pojeździć, popracować i nabrać zdrowego obrazu panującej w branży rzeczywistości. Zielone avatary na facebooku sprzed 3 lat nie wzięły się znikąd, w praktyce nie zmieniły absolutnie nic.
  17. Norden Ty albo celowo prowokujesz albo nie pracowałeś w zbyt wielu firmach w swoim życiu, mylę się? Bo im dłużej się udzielasz tym coraz większe bzdury zaczynasz pisać, tak jakby świat grafiki 3D to byli tylko Platige i jakieś jedno studio w którym ktoś dał Ci odrobinę artystycznego luzu.
  18. Ciekawi mnie czy bez hajpu na [wpisz dowolny serwis branżowy] cokolwiek co robisz byłoby zauważone przez przeciętnego [wpisz dowolną grupę docelową] czy przeszłoby to bez echa.
  19. Fajny, lajtowy, trochę naiwny short SF stworzonym w Polsce, dla Polaków, z naszymi aktorami i naszym budżetem. Ani mój gust, ani klimat ale podobało mi się jako produkcja. Gratulacje!
  20. Ja sie coraz bardziej zastanawiam co w dzisiejszych czasach oznacza bycie Pro? Kto jest większym profesjonalistom, wąsko sprofilowany, często narcystyczny względem swych umiejętności grafik 3D, który nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować bez dużych firm i klientów AAA+ dla których, to fakt, tworzy piękne rzeczy? Czy może ktoś "średni" jakościowo ale umiejący wpasować się w rynek i dostarczyć na czas, zgodnie z umową to, co omówił wcześniej z klientem (dopilnowując by ten zapłacił mu za pracę w terminie)? Za 5 - 10 lat robienie "niezłych" wizualizacji nie będzie trudniejsze niż budowanie domku w simsach czy postawienie wspomnianej stronki z gotowca, w sumie technologicznie to wszystko jest dzisiaj możliwe tylko nikt się jeszcze nie zabrał :) Nie ma nad czym płakać.
  21. I bardzo dobrze że pewne rzeczy w świecie 3D odchodzą do lamusa, szkoda że to wszystko się dzieje z 4-5 letnim opóźnieniem.
  22. Błędy przy imporcie do Unreala nie mają związku z Blenderem tylko samą siatką (podwójne/luźne edge, czasami wolne vertexy). Przy poprawnie zrobionej siatce w nowszych wersjach Unreala chyba nie trzeba mieć nawet upakowanych UVłek pod Lightmapę bo UE robi to sam. Co do czystości Lightmap, polecam tutorial opublikowany kilka dni temu przez ue4arch. W skrócie - dużo szybciej da się wyciągnąć czyste rezultaty podmieniając parę wartości w pliku konfiguracyjnym niż "budując" oświetlenie na różnych ustawieniach. Podmiana konfiguracji zwiększa czasy generowania Lightmapy ale daje bardzo czyste rezultaty na skomplikowanych modelach (zmarszczki etc) już nawet przy texturach 512 - 1024 px. Link do tutka: https://ue4arch.com/ue4archs-unreal-engine-4-lighting-workflow-part-1/
  23. Jeden naprawdę udany release Maxa od niewiadomo ilu lat i już szum nad tym jak Autodesk niebawem zawładnie wszystkimi :) Z piedestalu zeszły już takie korporacje jak Nokia czy Kodak, imo przewidywanie gdzie bedzie Adsk nawet za 5 lat to gra w ruletkę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy